Dodaj do ulubionych

Łódzki system ochrony kompromitacją policji

    • Gość: System C&C Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: *.spsa.com.pl 24.09.04, 08:45
      Gazeta zna się na tym jeszcze mniej niz Policja, niestety prawda leży gdzies
      indziej C&C działa i to z konkretnymi efektami natomiast Pani Komendant robi
      wszystsko aby go nie używać ponieważ nie portrafi kierować Miastem z użycie
      C&C.Większość argumentów to wyssane z palca bzdury,które mają skomprowmitować
      Władze Miasta i Policji i zatuszować nieudoloność komendtantki.FAkty w
      obszarach objętych C&C niema handlu narkotykami,monitoring zapewnia skuteczną
      ochronę i działania operacyjne,ze wzgledu na inną organizację pracy
      skonsolidowano komisariaty dając więcejludzi na ulicę,powstały wymierne
      oszczedności kosztów,wszystkie zgłoszenia są realizwoane prawie
      automatycznie....tylko jedna baba tego nie ogarnia, a łódzcy dziennikarze jak
      ćmy,ślepi, głusi, a wszędzie nos pchają......
      • szczurbiurowy Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji 24.09.04, 08:51
        Cześć,
        no wiesz Wy w Sterprojekcie mieliście udział w tym projekcie, więc wiesz
        najlepiej co piszesz. Pytanie o te laptopy w domach i o nie przeszkolonych
        pracowników... Piszą prawdę czy nie ?
        • Gość: System C&C Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: *.spsa.com.pl 24.09.04, 09:01
          Przed uruchomieniem systemu gazety pisały o wypalonych monitorach, zniszczonych
          meblach itp, wierutne bzdury.Nawet kiedy na własne oczy widzieli na
          konferencjach prasowych to i tak nie dawali spokoju.Zamiast walczyć o rozwój i
          roszerzenie bezpiezeństwa miasta.Laptopy, jakie laptopy tam żaden taki sprzęt
          nie dał by rady.To są specjalizowane terminale, pracujace pod kontrolą systemu
          autoryzacji więc praktycznie nie da się ich używać poza radiowozem.Zadne gry
          czy edytory.Dlatego piszę że Gazeta nawet nie wiem o czym mówi...
          • r306 Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji 24.09.04, 09:14
            Wiesz, to jest jak w tym dowcipie:
            Wchodzi facet do sklepu komputerowego i widzi komputer z przylepiona karteczka,
            na ktorej widnieje napis: "dzieki temu komputerowi bedziesz mial o 50% mniej
            pracy". Facet sie ucieszyl, podchodzi do sprzedawcy i mowi: "poprosze dwa".
            • Gość: System C&C Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: *.spsa.com.pl 24.09.04, 09:23
              Tak,dobre, ale pismaki nie znają się na tym co pisza, zwłaszcza na
              technice...Swoją droga masz rację, trudno się współpracuję z Policją, ale
              jeżeli nie będą się rozwijać bedzie jeszcze gorzej.....A system, nawet jeżeli
              coś nie działa, to bez problemu mozna go postawić na nogi, zwłaszcza że tak
              naprawdę operacynie pracuje juz długo i jest serwisowany...
              • r306 Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji 24.09.04, 10:04
                Hmmm, ja sie zajmuje systemami ERP. Wiec mnie przekonywac do slusznosci takich
                wdrozen przekonywac nie musisz.
                Mnie tylko krew zalewa, ze mamy jako spoleczenstwo tak niska kulture
                informatyczna, iz nawet dziennikarze zajmujacy sie ta kwestia, nie wiedza, ze
                zawsze czynnikiem kluczowym pozostanie czlowiek.
                Dowolny system komputerowy NIE sprawia, ze pracy jest mniej (tak jak w tym
                dowcipie), ale tylko tyle, ze mozna te prace wykonac efektywniej - szybciej,
                dokladniej, oszczedniej.
                Dopoki ta prosta zasada nie trafi do tych lbow, bedziemy mieli ciagle tego typu
                problemy... Czy to bedzie informatyzacja w sluzbie zdrowia, czy w ZUSie, czy na
                policji (ja juz drze przed CEPiKiem)...
                Nawet w prywatnych bankach po wprowadzeniu systemow informatycznych z
                prawdziwego zdarzenia, kierownictwo zamiast stopniowo przyzwyczajac klientow do
                sprawniejszej obslugi elektronicznej, od razu poszukalo oszczednosci "w
                ludziach" i zlikwidowalo okienka obslugi. Zgroza....
                • Gość: System C&C Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: *.spsa.com.pl 24.09.04, 11:28
                  No cóż nic dodać nic ująć.....
                  Pozdrawiam
      • Gość: Marek Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 11:05
        Ja tam tez uwazam, ze w duzej mierze to wina ludzi. JEsli nawet jak mowiono
        system archiwizacji nie dzialal od 5ciu miesiecy, to z artykuly wynika, ze
        nawet nikt tego nie zauwazyl. Inaczej mowiac nikt z tego nie korzystal.
        To samo z kamera - widac nikt nie urzywal - zeby stwierdzic, ze jakas kamera
        sie zepsula a druga nie zostala nawet podlaczona.

        Marek
      • Gość: Andrewbh Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: 5.5R* / 193.188.97.* 24.09.04, 12:18
        Hmmm, ciekawie piszesz. Cos mi sie wydaje ze pracujesz w policji w Lodzi i
        wiesz sporo na ten temat i do tego nie lubisz kiedy szefem jest baba jak
        piszesz. Z tego co wyczytalem wczesniej to ta twoja baba pracuje dopiero od 3 m-
        cy i stara sie wszystko naprawic. Pewnie tacy jak ty jej w tym nie chca pomoc.
        System moze dzialac, kamere mozna podlaczyc jak rownie ja wylaczyc kiedy sie
        bardzo o to postarac. Czy nie lepiej postarac sie razem wspolnie postawic to
        wszystko na nogi. Czesto dziennikarze pisza bzdury, czesto wywoluja w ten
        sposob lepiej lub gorzej dyskusje. Moim zdaniem nalezy z tego skorzystac i
        wziac sie do pracy. Policjanci sa takimi samymi ludzmi jak my wszyscy z ta
        roznica, ze maja prace bardzo stressujaca. Kazdy ich blad jest natychmiast
        zauwazany, a sukcesy gina. Ja nie jestem policjantem ale potrafie ich prace
        docenic nawet tych osilkow jak tu niektorzy pisza o nich zlosliwie. Zle sie
        dzieje kiedy takich ludzi stawia sie przed komputerem, ktorego on sie boi i nie
        rozumie. Niech nad systemem pracuja mlodzi w kooperacji ze starszymi, ktorzy
        beda wykonawcami. Tylko nalezy chciec sie dogadac, a bedzie ok. Plucie jeden na
        drugiego niczemu nie sluzy. Tak nawiasem mowiac baby czesto sa lepszymi szefami
        niz my faceci. Nie boj sie ich, sa fajne nawet w mundurze.
    • Gość: Marta Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: *.minus.amu.edu.pl 24.09.04, 08:49
      Lepiej dać policji maczugi, zamiast Laptopy-będą lepiej pilnować miasta
      • Gość: to ja maczugi dostali oficerowie, reszta czeka na- IP: *.nsw.bigpond.net.au 25.09.04, 07:29
        instrukcje obslugi,
    • Gość: madrzejszy po szko trzeba bylo DGT nie kupowac))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 08:49
      i juz
    • Gość: System C&C Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: *.spsa.com.pl 24.09.04, 08:54
      Mam wrażenie, że Gazeta potrafi zaorać każdy temat nawet taki, który nadaje sie
      do dalszego rozwoju.....
    • Gość: maruda Łódź, dlaczego to zawsze musi być Łódź? IP: *.gdynia.mm.pl 24.09.04, 08:56

      Znam tyle sympatycznych osób z Łodzi.
      Drodzy mieszkańcy miasta Łodzi, zróbcie coś!

      • hubar Re: Łódź, dlaczego to zawsze musi być Łódź? 24.09.04, 10:19
        Marudo, powiedz mi czemu zawiniło większość mieszkańców Łodzi, że mamy taką
        prasę, że o złych rzeczach się mówi, a o dobrych nie. Czemu o innych
        ujawnionych aferach w innych miastach się nie mówi, czemu znów przylepia się
        naszemu Miastu taka łatkę zwyrodnialca. Czy jak się o czymś nie mówi, to tego
        nie ma?? Qrwa, czekam, az sie wezmą za te wszyystkie przekręty w swoim mieście
        te dziennikarze z centali!

        Czy Łodzianie coś robią, a i owszem - próbka
        • Gość: maruda Re: Łódź, dlaczego to zawsze musi być Łódź? IP: *.gdynia.mm.pl 24.09.04, 11:25
          hubar napisał:

          > Marudo, powiedz mi czemu zawiniło większość mieszkańców Łodzi, że mamy taką
          > prasę, że o złych rzeczach się mówi, a o dobrych nie. Czemu o innych
          > ujawnionych aferach w innych miastach się nie mówi, czemu znów przylepia się
          > naszemu Miastu taka łatkę zwyrodnialca. Czy jak się o czymś nie mówi, to tego
          > nie ma?? Qrwa, czekam, az sie wezmą za te wszyystkie przekręty w swoim mieście
          > te dziennikarze z centali!

          *****************************

          Może faktycznie GW wzięła Łódź na celownik. Dwa lata temu był to Białystok.

          Ale może dobrze kiedyś na tym wyjdziecie, czego serdecznie Wam życzę.

          • hubar Re: Łódź, dlaczego to zawsze musi być Łódź? 24.09.04, 13:04
            Gość portalu: maruda napisał(a):
            > Może faktycznie GW wzięła Łódź na celownik. Dwa lata temu był to Białystok.
            > Ale może dobrze kiedyś na tym wyjdziecie, czego serdecznie Wam życzę.
            ##
            Bynajmniej, nie chodzi tu jedynie o GW. Bardziej mam na myśli TVN i
            łOnetopodobne :-/
    • r306 Jestem wsciekly... 24.09.04, 08:59
      1. Jestem wsciekly jako informatyk-wdrozeniowiec, bo na codzien spotykam sie z
      olewaniem przez pracownikow szkolen. To samo bylo w lodzkiej policji - sprzet
      kupiony, mozna odfajkowac. Uczyc sie? Nieeeenooo, poooo coooo?
      Tylko pozniej telefon mi sie przegrzewa, bo dzwonia nieustannie z pytaniami,
      ktore czlowiekowi wlos jeza na glowie.

      2. Jestem wsciekly jako podatnik - bo to wyrzucone w bloto rowniez moje
      pieniadze.

      3. Jestem wsciekly jako obywatel, bo nie moge czuc sie na ulicach bezpiecznie.

      4. Jestem wsciekly jako czytelnik, bo jak widze glupawy styl pisania
      dziennikarza to mnie krew zalewa - to nie system byl popsuty - to LUDZIE nie
      potrafili go opslugiwac, a nawet celowo go psuli. Gdzie do cholery panie
      dziennikarzu sa nazwiska? Rozumiem, ze nazwa systemu przeszla panu
      dziennikarzowi przez gardlo... przepraszam - klawiature, bo system komputerowy
      panu "nie odda". Ale jak trzeba rzucic paroma nazwiskami ludzi, ktorzy ten
      system rozlozyli, to juz mamy pelnego pampersa? Szkoda slow....

      5. Jestem wsciekly jako pracownik prywatnej firmy, bo podpisujac umowe o prace,
      za pensje nizsza niz przecietna w policji, musialem podpisac cyrograf, ze
      jestem odpowiedzialny za sprzet firmowy uzywany w mojej pracy - za sluznowego
      notebooka odpowiadam FINANSOWO. A czy w pierdzielonej policji ktos za to
      odpowie finansowo? Oczywiscie, ze nie. A gdyby przyszlo jednemu czy drugiemu
      podpisac takie zobowiazanie, to by sie okazalo, ze nie ma chetnych do pracy!

      6. Jestem wsciekly na dzialanie policji jako takiej - z cala odpowiedzialnoscia
      moge powiedziec, ze to w 70% zbiorowisko dyletantow i nierobow. Ostatnio
      skladalem trzy zeznania jako swiadek. Boze! Styl, gramatyka i skladnia uzywana
      przez tych panow w niebieskich uniformach byl... A ponoc trzeba miec mature...

      7. Ostatnio bylo glosno, ze policjanci nie majac na czym pracowac, przynosza
      wlasne komputery z domow. Pytam - do czego? Przeciez pieniadze na zintegrowane
      systemy komputerowy by sie bez problemu znalazly, tylko ich w policji NIKT NIE
      CHCE!!! Oznaczaloby to bowiem, ze kazda notatka, kazde zeznanie, kazdy papier i
      slowo, byloby juz po wpisaniu w system dla przecietnego policjanta
      NIEOSIAGALNE - nie mogloby nic zginac, niczego nie mozna by bylo juz zniemic
      bez sladu w systemie... A to jak w przypadku systemu C&C dla policjantow jest
      strasznie.... nie na reke.
      Pobiadolic, pokazac nedze posterunkow - oooo, to potrafimy. Jak odstrzela
      jakiegos policjanta, to wowczas jest glosno, ze nie ma kamizelek, ze bron nie
      taka jak trzeba... A ja sie pytam - a gdzie przede wszystkim szkolenia???
      Ile jest godzin z taktyki, ile jest zajec na strzlicy, ile jest
      zajec "ruchowych"? Ich wlasciwie NIE MA!!!
      Mam kuzyna w dochodzeniowce. Facet ma taki brzuch, ze gdyby mial zlapac
      zlodzieja, to by po dwudziestu metrach poscigu padl, oby nie na zawal serca!
      Nowoczesne systemy lacznosci, nowoczesna bron, srodki transportu? PO CO? To
      samo nie laczy, nie strzela i nie jezdzi!!! Samo nie lapie przestepcow!

      Boze, za co kazesz nas ta "polska rzeczywistoscia"?
      • kuubaa Tu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.09.04, 12:04
        Tu jest mądra opinia o tym artykule. Autor, redaktor prowadzący, redaktor
        naczelny powinni klęcząc na grochu przeczytać, co napisał r306. Może by coś
        zrozumieli i napisali następny artykuł, rzetelny.
        A przełożeni pilicjantów, czy są w stanie i chcą to zrozumieć? Niestety
        wątpię :-(
      • Gość: dreptak Re: Jestem wsciekly... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 12:57
        Ja też jestem wściekły.
        1. Bo większość tez artykułu jest nieprawdziwa
        2. Bo część wniosków jest przeinaczona,
        3. Bo większość problemów z systemem jest efektem sabotażu
        4. Ten system przyniósł wiele korzyści. Czy ktoś to zauważył ?

        Ten system jest jednym z pierwszych w Polsce. Polska Policja dopiero uczy się
        wykorzystywać takie systemy.
        • r306 Re: Jestem wsciekly... 24.09.04, 14:26
          > 1. Bo większość tez artykułu jest nieprawdziwa
          No mniej wiecej chyba to napisalem...

          > 2. Bo część wniosków jest przeinaczona,
          Moich wnioskow, czy artykulu?

          > 3. Bo większość problemów z systemem jest efektem sabotażu
          To tez napisalem, tylko innymi slowami.

          > 4. Ten system przyniósł wiele korzyści. Czy ktoś to zauważył ?
          Np. ja. Czesciowo zyje w Lodzi, wiec wiem ze tam gdzie system dziala, jest
          dobrze. Problemem jest, ze moglby dzialac lepiej, ale to juz lezy po stronie
          ludzi, a nie samego systemu. Dlatego tez sie wciekam!

          > Ten system jest jednym z pierwszych w Polsce. Polska Policja dopiero uczy się
          > wykorzystywać takie systemy.
          Uczy sie jak? Sa organizowane intensywne szkolenia ze sprzetu, oprogramowania i
          logistyki? Sa organizowane treningi z systemem? Badane sa czasy lokacji i
          reakcji? Nie wystarczy powiedziec, ze to "nowatorskie" rozwiazanie, wiec
          problemy musza wystapic. Moja wscieklosc budzi to, ze niezly system i idea tona
          w morzu niekompetencji i lenistwa.
          • Gość: dreptak Re: Jestem wsciekly... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 17:46
            >> 2. Bo część wniosków jest przeinaczona,
            >Moich wnioskow, czy artykulu?
            Atrykułu

            >> 3. Bo większość problemów z systemem jest efektem sabotażu
            >To tez napisalem, tylko innymi slowami.
            ale ja zwięźlej :)

            >> Ten system jest jednym z pierwszych w Polsce. Polska Policja dopiero uczy się
            >> wykorzystywać takie systemy.
            >Uczy sie jak? Sa organizowane intensywne szkolenia ze sprzetu, oprogramowania i
            >logistyki? Sa organizowane treningi z systemem? Badane sa czasy lokacji i
            >reakcji? Nie wystarczy powiedziec, ze to "nowatorskie" rozwiazanie, wiec
            >problemy musza wystapic. Moja wscieklosc budzi to, ze niezly system i idea tona
            >w morzu niekompetencji i lenistwa.

            Narzędzia nauczyli się, ale nie zmienili mentalności.
            Policjanci w radiowozach sabotują system, bo nie chcą być widoczni w systemie.
            Mogą wtedy robić co chcą i gdzie chcą.

      • Gość: dziadek_Alex Re: Jestem wsciekly... IP: *.le1.ads-tec.de 24.09.04, 12:57
        Ciesze sie , ze mozna jeszcze spotkac glosy rozsadku i odpowiedzialnosci.
        Przylaczam sie do Twojego pogladu

        Nie jestes odosobniony
      • Gość: to ja i to jest wlasciwa odpowiedz na artykul IP: *.nsw.bigpond.net.au 25.09.04, 07:35
        tojest Polska wlasnie....
    • Gość: yaco Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 24.09.04, 09:07
      ŁÓDŹ - dlaczego mnie to nie dziwi?

      To chyba jakieś przeklęte miejsce?
      • hubar Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji 24.09.04, 10:16
        Zpadaj do biedaszybów z takimi wnioskami idioto!
        • Gość: dj Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: 62.233.231.* 24.09.04, 21:20
          yaco i hubar jesteście siebie warci.
    • Gość: bart Wywalić na zbity pysk IP: 212.180.138.* 24.09.04, 09:09
      Wywalić na zbity pysk matołów którzy nie umieją obsługiwać kompa, policjanta
      zawsze kojarzymy z niedorozwojem no ale bez przesady komp to jak czytać i
      pisać, a jak nnie umie to zawsze można przejść do ochrony...
    • Gość: znachor "Gówno chłopu, nie zegarek." IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.04, 09:11
      Ale postęp! Teraz policjant mówi do poszkodowanego: "Na komputerach to ja się
      nie znam, ale jak wezmę pałę, jak przypier.... !"

    • Gość: Breslauer Lodz i reszta Polski IP: 62.119.24.* 24.09.04, 09:16
      Zaorac cala Polske z wyjatkiem Niederschlesien ! Niederschlesien uber alles in
      der Welt!
      • Gość: Krezus Polak potrafi IP: *.140.88.213.host.tele1europe.se 24.09.04, 09:19
        Sp....odic wszystko cymbaly
      • Gość: Andrewbh Re: Lodz i reszta Polski IP: 5.5R* / 193.188.97.* 24.09.04, 12:25
        W odpowiedzi temu z Wroclawia - pisz po polsku na tym forum tchorzu albo wiej
        do swoich rodakow za Odre i tam dyskutuj. Takich tu nie potrzeba ani ich rad.
        Juz raz was zaorano chcesz drugi?
    • hubar Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji 24.09.04, 09:21
      Gość portalu: inteliman napisał(a):
      > Jak zwykle znowu ta lodz.....
      ##
      Jakas paranoja?


      > kiedy to miasto bedzie nareszcie zaorane?? bedziemy eksportowac ziemniaki na
      > cala unie !!!! :)
      ##
      PIERDOL SIĘ DEBILU!
      • Gość: dj Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: 62.233.231.* 24.09.04, 21:24
        ja nie moge. jak czytam towje komentarze to mi sie niedobrze robi.
    • Gość: MarcinK Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 09:21
      Raczej zaorać Policję. To jest ich system i ich sprawa. Poza tym zobaczymy co
      się dzieje w innych miastach.

      A prawda jest taka, że nad tak złożynym systemem powinien czuwać analityk-
      informatyk umiejący wykorzystać jego możliwości i kontrolować działanie. Sami
      narzędziowcy (choćby nie wiem jak biegli) nie wystarczą.

      Po prostu widać brak fachowych kadr.

      Pozdrawiam, MK
    • avatary Jesień dobry czas na dymisje i komisje... 24.09.04, 09:21
      Jaka Policja ? To Konkretni Ludzie z Nazwiskami. Ludzie mający się
      nadspodziewanie dobrze. Przy 20% bezrobociu w Łodzi nie będzie trudno znaleźć
      na ich miejsce kogoś kompetentnego...
      Może w cale nie chodziło o to, żeby system działał, tylko żeby zorganizować na
      niego przetarg. To wszak piękne pole do popisu i podstołowych zagrywek. Czuję,
      ze warto zająć się szczegółami tej transakcji....
    • Gość: Braził Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 09:26
      Taki sprzęcior dla policji!!
      Przecież wszystkie dowcipy o blondynkach zostały adaptowane z dowcipów o
      policjantach.
      Gówno chłopu nie zegarek jak go nakręcać nie umie.
      pzdr
    • ambush Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji 24.09.04, 09:35
      O policji w lodzi to jeszcze w sumie nie bylo. Ciekawe co jeszcze w lodzi
      wymysla?
    • Gość: Fireplace Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: 217.153.187.* 24.09.04, 09:55
      Zwolennikom podnoszenia podatków na rzecz dofinansowania "szlachatnych celów"
      realizowanych z biudżetu państwa, takich jak bezpieczeństwo na ulicy, zaleca
      się dokładne przestudiowaine tego przypadku. Dla porównania proponuję odnieść
      to do sytuacji dyrektora w firmie prywatnej, który zmarnowałby taką kwotę na
      system, który niedziała.
      • Gość: tomik Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:11
        dyrektor poszedłby siedzieć a były komendant miejski z lodzi o mały włos a miał
        objąć nastepne kierownicze stanowisko jako komendant powiatowy w
        Starachowicach.tam już bez niego jest niezły bajzel.na szczęście minister
        Kalisz zachował resztki przyzwoitości i wstrzymał rozkaz.
    • Gość: wariat Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:14
      myślę, że należy zainstalować w komisariatach i radiowozach kamery. A
      obraz przekazywać "za żywo" do publicznej telewizji. Niech teraz
      społeczeństwo zajmie się kontrolą policji.
      • Gość: to ja Policja chroni nas przed bandytami, ale kto nas IP: *.nsw.bigpond.net.au 25.09.04, 07:42
        obroni przed policja?
    • Gość: ele Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: *.tvk.wroc.pl / *.api.net.pl 24.09.04, 10:16
      A czy tylko w Łodzi ?????
      • hubar Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji 24.09.04, 10:24
        Zapewne nie, ale tak, żeby nie odstawać od normy, trza najpierw nawrzucać
        Łodzi. No bo jak to tak, na inne miasta nie wypada się tak uwziąść.
        • Gość: dj Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: 62.233.231.* 24.09.04, 21:26
          ale mnie wkurzasz! moze zaprzeczysz ze takie rzeczy w Łodzi sie nie dzieja?
    • Gość: Aga Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:23
      tY cEPIE ze wSI!!! siedz w rajchu i nie waz sie tu nie wracac. Takich pOLACZKOW
      ten kraj nie potrzebuje, WON!
    • Gość: p Superkomputery! :)) IP: *.physik.uni-bielefeld.de 24.09.04, 10:30
      "[...]oraz mózgu - stanowiska dyżurnego z superkomputerami, które pokazuj i
      analizuj aktualn sytuacje w mieście[...]"

      Jakie superkomputery? :) Moze Cray?
      Uwielbiam dziennikarzy i ich teksty.
      • r306 Nastepny spec 24.09.04, 10:51
        Hmmm, masz choc odrobine pojecia o cyfrowej obrobce obrazu ruchomego? Wiesz
        jekie maja wymagania systemy czasu rzeczywistego wpierane aplikacjami GIS/CIS?

        Kupi taki peceta z dwugigowym prockiem, pogra troche w Q3 (jak juz drapnal z
        netu) i sadzi, ze jego pecet moze wszystko...
        Superkomputer to nie tylko procesor wektorowy jaki jest w Cray'u (wiesz co to
        procestor wektorowy?). Juz sam sprzet do magazynowania i zarzadzania nagraniami
        video przekracza Twoje mozliwosci poznawcze, ze o wyobrazeniu cenowym nie
        wspomne... Wiesz ile kosztuja specjalizowane karty to przechwytwania, kompresji
        i obrobki materialu video w czasie rzeczywistym? Jesli w Twoim miescie jest
        osrodek TV, to przejdz sie tam - jak ladnie poprosisz, to moze Cie wpuszcza
        do "rezyserki" lub do hali montazu. Popytaj tam technikow ile kosztuje sprzet
        do zrobienia chocby blueboxa.
        • Gość: p Re: Nastepny spec IP: *.physik.uni-bielefeld.de 24.09.04, 11:25
          > Hmmm, masz choc odrobine pojecia o cyfrowej obrobce obrazu ruchomego?

          Raczej nie. Co to ma do rzeczy?

          > Wiesz
          > jekie maja wymagania systemy czasu rzeczywistego wpierane aplikacjami GIS/CIS?

          Nie wiem, moge sobie tylko wyobrazac.

          > Superkomputer to nie tylko procesor wektorowy jaki jest w Cray'u (wiesz co to
          > procestor wektorowy?).

          Wiem. Poza tym nie twierdze j.w..


          > Juz sam sprzet do magazynowania i zarzadzania nagraniami
          > video przekracza Twoje mozliwosci poznawcze, ze o wyobrazeniu cenowym nie
          > wspomne... Wiesz ile kosztuja specjalizowane karty to przechwytwania, kompresji
          > i obrobki materialu video w czasie rzeczywistym? Jesli w Twoim miescie jest
          > osrodek TV, to przejdz sie tam - jak ladnie poprosisz, to moze Cie wpuszcza
          > do "rezyserki" lub do hali montazu. Popytaj tam technikow ile kosztuje sprzet
          > do zrobienia chocby blueboxa.

          Superkomputer to nie jest komputer, ktory jest super, ani komputer ktory jest
          super drogi.

          Twierdze, ze policja w Lodzi nie ma superkomputerow. Mam tez watpliwosci, czy
          takie komputery maja osrodki TV.

          • r306 Re: Nastepny spec 24.09.04, 11:38
            > Raczej nie. Co to ma do rzeczy?
            Bardzo duzo - obrobka obrazu w czasie rzeczywistym to najbardziej zasobozerna,
            obok symulacji, czynnosc w informatyce.

            > Nie wiem, moge sobie tylko wyobrazac.
            No wiec, wyobraz sobie, ze bardzo duze. Na tyle duze, ze np. kazdy wojewodzki
            zaklad energetyczny posiada oddzielna serwerownie do wparcia pracy na systemach
            CIS/GIS.

            > Superkomputer to nie jest komputer, ktory jest super, ani komputer ktory jest
            > super drogi.
            > Twierdze, ze policja w Lodzi nie ma superkomputerow. Mam tez watpliwosci, czy
            > takie komputery maja osrodki TV.
            Za "superkomputer" uwaza sie niemal kazdy komputer specjalizowany. Jeszcze do
            niedawna takie miano nosily nawet mainframy. Obecnie, w dobie gigantycznych
            klastrow budowanych w centrach obliczeniowych, probuje sie to znacznie
            zarezerwowac dla tych "jednostek". Robi sie to jednak tylko z powodu
            popularnonaukowej klasyfikacji, bo mowienie o teraflopach nie przemawia ludziom
            do wyobrazni.
            • Gość: p Re: Nastepny spec IP: *.physik.uni-bielefeld.de 24.09.04, 12:06
              > Bardzo duzo - obrobka obrazu w czasie rzeczywistym to najbardziej zasobozerna,
              > obok symulacji, czynnosc w informatyce.

              A to nie znaczy, ze jest wykonywana na superkomputerach.

              > Za "superkomputer" uwaza sie niemal kazdy komputer specjalizowany.

              To jest nieprawda. W jakim srodowisku tak sie uwaza? Komputer pokladowy
              samolotu, tak jak cala masa (a nawet wiekszosc) komputerow specjalizowanych nie
              jest superkomputerem.

              ---------------------------------------
              Supercomputer
              From Wikipedia, the free encyclopedia.
              ----------------------------------------
              A supercomputer is a computer that leads the world in terms of processing
              capacity, particularly speed of calculation, at the time of its introduction.
              The first supercomputers were introduced in the 1960s, designed primarily by
              Seymour Cray at Control Data Corporation (CDC), which led the market into the
              1970s until Cray left to form his own company, Cray Research. He then took over
              the supercomputer market with his new designs, all in all holding the top spot
              in supercomputing for 25 years (1965–1990). In the 1980s a large number of
              smaller competitors entered the market, in a parallel to the creation of the
              minicomputer market a decade earlier, but many of these disappeared in the
              mid-1990s "supercomputer market crash". Today, supercomputers are typically
              one-off custom designs produced by "traditional" companies such as IBM and HP,
              who had purchased many of the 1980s companies to gain their experience, although
              Cray Inc. still specializes in building supercomputers.








              • r306 Re: Nastepny spec 24.09.04, 12:16
                > > Za "superkomputer" uwaza sie niemal kazdy komputer specjalizowany.
                > To jest nieprawda.
                :)
                Komoputery pokladowe na stacjach kosmicznych sa tez nazywane superkomputerami
                (ze o literaturze sciance fiction nie wspomne i slynnym Hall'u :)), a ich moc
                obliczeniowa jest niemal taka jak starego 386SX :) Caly wic polega na ich
                architekturze i logice dzialania. Tam wieksza role od mocy obliczeniowej
                odgrywaja bowiem odpornosc na zaklocenia wywolane promieniowaniem kosmicznym i
                niezawodnosci w podejmowaniu decyzji - oslawione algorytmy decyzyjne.

                Zas co do "zwyklych komputerow" - poczytaj troche o projekcie s@ti, czy o
                architekturze klastrow.
                I tyle na zakonczenie tej dyskusji, ktora do niczego nie prowadzi :)
                • atd_pl Polscy specjalisci od super-rzeczy 24.09.04, 13:06
                  He, He, takich jak 'r306' jest pelno w Prokomie, Soft-comie czy
                  ComputerLandzie. Sa ich setki. Maja Super-wiadomosci o super-komputerach oraz
                  obracaja sie w Super-technologicznie oraz Super-high-tech environmencie. I co z
                  tego, SKORO system (kraj) w ktorym im przyszlo operowac jest nieadekwatny. I
                  mozemy sie spierac o super-komputery jeszcze caly dzien, bic biane, talk
                  nonsence around the clock. Nic to nie zmieni, ze system ktory kosztowal 40mln
                  jest 'niepelnosprawny' jak niepelnosprawną jest cala nasza rzeczywistosc. Niech
                  sobie 'r306' bije piane, ale kazdy kupiony system w normalnym kraju, jest
                  praktycznie nie do przeniesienia do naszej nędzy.

                  Ja zawsze pisalem proste, tanie, sensowne programy, ktorych zadaniem bylo pomoc
                  temu, ktory mial z tego korzystac. Wydumany software oraz dyskusja o wydumanych
                  superkomputerach w naszych realiach jest sensu. Nie mozna o informatyce mowic
                  ile kosztuje, tylko ide z siebie da, ile zarobi, na ile poprawi mentalnosc
                  ludzi oraz poprawi warunki ich bytowania.

                  Wyglada ze w Polsce jest to ciagle sztuka dla sztuki - Informatyzacja ZUS niech
                  bedzie tego dowodem. Jest to niebezpieczne narzedzie dla wszelkiego typu
                  karierowiczostwa, ktore ogarnelo nasz kraj szczegolnie po '89 roku. Informatyka
                  stala sie 'sposobem na zycie' a przede wszystkim na WYŁUDZANIE panstwowych
                  pieniedzy. WIELKICH PIENIEDZY!

                  Napisal to: Informatyk ktory tworzyl programy na superkomputerach, jeszcze w
                  czasach kiedy najlepszy kompilator FORTRANU nie mogl skompilowac programu
                  wiekszego niz 64Kb executable. I wszystko chodzilo, i moi pracodawcy liczyli
                  pieniachy, jakie moje programy zarabialy, i byla grafika, i byly bazy danych.
                  Bylo wszystko. A gdzie? Nie w Polsce bynajmniej, bo tutaj nie pojdzie nigdy
                  nic!!!
                  • r306 Re: Polscy specjalisci od super-rzeczy 24.09.04, 14:11
                    > He, He, takich jak 'r306' jest pelno w Prokomie, Soft-comie czy
                    > ComputerLandzie. Sa ich setki. Maja Super-wiadomosci o super-komputerach oraz
                    > obracaja sie w Super-technologicznie oraz Super-high-tech environmencie.
                    Hehehe, nie przeczytales chyba wszystkich moich wypowiedzi, ktore napisalem w
                    tej dyskusji :)
                    Ten watek dotyczy tylko i wylacznie "akademickiej" dyskusji o klasyfikacji
                    sprzetu. Nic ponad to.
                    W Prokomie, Sof-comie, Computerlandzie nie pracuje i mam sporo krytycznych uwag
                    co do sposobu dzialania tych firm. A jeszcze wiecej co do sposobu
                    informatyzacji przeprowadzanych w tym pieknym kruju nad Wisla.
                    Wiec moze nie utozsamial z moim nick'iem tej grandy - bede wdzieczny :)

                    > Napisal to: Informatyk ktory tworzyl programy na superkomputerach, jeszcze w
                    > czasach kiedy najlepszy kompilator FORTRANU nie mogl skompilowac programu
                    > wiekszego niz 64Kb executable.
                    No to mamy "niemal" ten sam staz pracy - na Odrach co prawda nie pracowalem,
                    ale pamietam jakim "wydarzeniem" bylo zaistnienie na rynku komputerow klasy PC
                    z procesorem 286 :) Ahhh te goraczkowe zachwyty ile daje dodanie do 286
                    kooprocesora matematycznego... :)

                    Natomiast obrobka grafiki i przetwarzaniem obrazu zajmowalem sie zarowno w
                    sposob akademicki (m.in. OPTYMALIZACJA kodow do przetwarzania obrazu), jak i
                    pozniej juz amatorsko. Specjalizacjie robilem w nieco innej dziedzinie :)
                • Gość: p Re: Nastepny spec IP: *.physik.uni-bielefeld.de 24.09.04, 13:08
                  > > > Za "superkomputer" uwaza sie niemal kazdy komputer specjalizowany.
                  > > To jest nieprawda.
                  > :)
                  > Komoputery pokladowe na stacjach kosmicznych sa tez nazywane superkomputerami

                  Mozliwe. O tym nie slyszalem, ale to niczego nie zmienia. Musisz jeszcze
                  wykazac, ze NIEMAL KAZDY komp. specjalizowany jest superkomputerem.

                  > Zas co do "zwyklych komputerow" - poczytaj troche o projekcie s@ti, czy o
                  > architekturze klastrow.

                  O seti nie bede czytal, ale klastrach i czytam i bede czytal, bo prowadze na
                  nich obliczenia. Jednak rozroznialbym klastry i superkomputery. Klaster mozna
                  zbudowac z PC-tow, a superkomputera nie. :)

                  • atd_pl Superkomputer v Supercena 24.09.04, 13:49
                    KIEDY supercena superkomputera CRAY zaczela budzic watpliwosci (nawet w
                    bogatych Stanach czy Wielkiej Brytanii), zaczeto sie zastanawiac jak zaprzac do
                    dzialania zespoly (ang. cluster) taniejacych procesorow np Pentium 386 czy
                    nawet wczesniejszych oraz wykorzystac je do tych samych celow jak wlasnie
                    superdrogi CRAY.

                    Sam pracowalem w firmie, ktora robila w latach '80tych processing of
                    geophysical, specially seismic data. Pod koniec '89 zastanawialismy sie nad
                    zakupem 'sredniego' Cray'a. Dzisiaj podobne dane (setki MBytes per one seismic
                    line) przerabia sie na srednio szybkim procesorze. Tak poszla do przodu
                    technologia, szczegolnie z rozwojem PC rozwinal sie (kiedys bardzo
                    specjalistyczny) software, ktory jest przepisany na PC pod Windows albo Linux'em

                    Dzisiejsze klastry czy nawet super-klastry zbudowane z tysiecy 'tanich'
                    procesorow maja moc obliczeniowa porownywalna albo i nawet przekraczajaca
                    najdrozsze superkomputery typu mainframe. A ich cena jest ulamkiem tego, co
                    musieliby urzytkownicy zaplacic za wspolczesnego CRAY'a
                  • r306 Re: Nastepny spec 24.09.04, 13:57
                    > Jednak rozroznialbym klastry i superkomputery. Klaster mozna
                    > zbudowac z PC-tow, a superkomputera nie. :)
                    Lista TOP500 (powinno Ci to cos mowic) - juz 2002r w pierwszej dziesiatce byly
                    dwa klastry. Teraz juz sie w zasadzie inaczej nie buduje
                    tych "superkomputerow". Kwestia kosztow i skalowalnosci rozwiazania.
                    • Gość: p Re: Nastepny spec IP: *.physik.uni-bielefeld.de 24.09.04, 18:31
                      OK, wyrazilem sie niescisle. Powinno byc. Klaster mozna zbudowac nawet z kilku
                      PC i nie bedzie on superkomputerem.
        • Gość: to ja Re: Nastepny spec - i jeszcze jeden IP: *.nsw.bigpond.net.au 25.09.04, 07:51
          na skolko ponimaju medicinu, to pecet daje sobie rade z zebraniem i
          kompresowaniem video i audio w czasie rzeczywistym. Sam to robie laczac kamere
          video i komputerem. Wymagania dla sprzetu policyjnego sa wieksze, ale nie
          wymagaja Crayow. Poza tym mozna polaczyc kamery na miescie swiatlowodami z
          centrum, nie kazdy obraz musi byc oceniony natychmiast, ale musi byc
          zarchiwizowany. Obrobka obrazu ruchomego to obecnie czytanie tablic
          rejestracyjnych i szukanie twarzy (pattern recognition). A policja po prostu
          musi widziec na monitorze zywy obraz. Do tego komputer nie jest konieczny.
          Co ma blue box i TV do pracy policji i monitoringu ulic? W Australii takie
          systemy sa w powszechnym uzytku.
    • Gość: REALISTA Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 10:34
      Uogolniasz? Dlaczego zaraz chcesz zaorac cala Lodz?
      Przeciez za przekrety w tym miescie odpowiedzialna jest grupa osob z
      kregow SLD. Od dawna jest to strefa ich "wplywow".
    • Gość: Europejczyk Lódż to straszne, miasto, Agnus Mundi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:39
      Agnus Mundi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: MarcinK Łódź - boom inwestycyjny!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 10:48
        Jeśli Łódź to takie straszne miasto czemu ciągle chce tu ktoś inwestować? Na
        razie Gillette, Bosch, Philips, a dziś czytamy, że i Bridgestone (3.000 m-c
        pracy). Pomijam takie zasiedziałe instytucje jak mBank, czy Multibank, Uniqua
        itp

        Pozdrawiam,

        lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/404470.html
        Japończycy wybrali Ksawerów

        Piątek, 24 września 2004r.

        Zarząd koncernu Bridgestone podjął wczoraj w Londynie wstępną decyzję o
        ulokowaniu wielkiej inwestycji w podłódzkim Ksawerowie.

        Szansę na pracę u japońskiego potentata produkującego opony samochodowe mają
        nawet 3 tysiące osób. Wartość inwestycji może sięgnąć miliarda złotych, a
        budowa mogłaby ruszyć w połowie 2006 r. Ksawerów pokonał ofertę słowacką.

        Z ostateczną decyzją japoński koncern czeka do uchwalenia przez nasz Sejm
        przyszłorocznego budżetu. Uzależnia ją od tego, czy firma będzie mogła liczyć,
        podobnie jak Philips, na pomoc publiczną ze środków przeznaczonych dla gorzej
        rozwiniętych regionów.

        Drugim warunkiem jest przyznanie firmie miejsca w Łódzkiej Specjalnej Strefie
        Ekonomicznej, gdzie czekają kolejne ulgi.

        Na rynkach europejskich i amerykańskich Bridgestone jest lepiej znany pod nazwą
        wykupionego kilka lat temu koncernu Firestone. Obokfirm Michelin i Goodyear, to
        jeden z potentatów w branży - firmy te zdominowały przeszło dwie trzecie
        światowego rynku opon.

        Japoński koncern ma na świecie 99 fabryk. W Polsce zainwestował już w Poznaniu,
        gdzie przed 6 laty Japończycy zawiązali spółkę ze Stomilem.

        (pb) - Dziennik Łódzki
        • Gość: qsl Bo maja tu "warunki" ha ha ha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 11:07
      • Gość: qsl Agnus=baranek, tobie chodzi o odbyt czyli ANUS !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 11:04
        Ale treść popieram ANUS MUNDI.
        A jak juz piszę o tej policji...ludzie jak maja stójkowi cos wiedziec (i
        chcieć) jak na górze w komendach same barany, ha żeby tylko. W mojej komendzie
        znam jednego co chce cos robic i ma olej w głowie, ale pewnie go zdołują bo za
        mądry. Psa mu dali pod opiekę. A mój dzielnicowy jak zobaczy ze dwóch dresiarzy
        razem to spier.... na druga strone ulicy. Chodze po ulicy z gazem w kieszeni,
        bo kto mnie obroni ? Ew. jeszcze w razie czego policja mnie spałuje bo lujów
        sie boją. Kiedys policjant w cywilu wypuścił z bloku swojego psa który mnie
        zaatakował, musiałem walnąć go gazem, to policjant mnie szarpał na ulicy.
        Powiedziałem mu gdzie ma mnie pocałować, a w razie czego to wiem co zrobić.
        Poszedł jak zmyty, bo mu zaswirało ze coś kapuje. Co to za policjant qwa ?
        • Gość: zbyszek Re: Agnus=baranek, tobie chodzi o odbyt czyli ANU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 14:08
          Inteligetnemu dają psa,bo inteligenci maja sie trzymać razem.
    • Gość: Arek Tak wlasnie pracuje polska policja IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.04, 10:49
    • Gość: Darek Computerland IP: *.prokom.pl 24.09.04, 11:12
      Dlaczego nie podano jaka firma to realizowała?? Czy nie przypadkiem ten
      chołubiony przez Gazetę Computerland?!:-)
      • r306 Slodkie... 24.09.04, 11:18
        No, piszac z takiej domeny jak Wacpan, to ja bym nie szczekal na konkurencje
        hehehe. Usmialem sie do lez teraz :) O kurcze... hehehe.
      • Gość: tomik Re: Computerland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 11:20
      • szczurbiurowy Re: Computerland 24.09.04, 11:39
        Żaden Cland, oni moga się chwalić Szczecinem, ale tez pro forma, bo naprwde
        robił to Unisys, a Łodź robił Optimus SA, projekt trwał 1999-2001. Najpierw było
        na 26 mln zl, potem doszły dodatki i wyszło 40 baniek.
        • szokokasia Re: Computerland 24.09.04, 14:13
          Najbardziej zabolało mnie to, ze ludzie , którzy mają pilnować porządku, stać
          na straży moralności, zabierają komputery do domu by je tam "testować".
          To że psują je...szkoda wręcz słów....
          a moze ja jestem po prostu bardzo naiwna???
    • Gość: haloweem Re: Łódzki system ochrony kompromitacją policji IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.04, 11:19
      to jakas paranoja ..... system jest tak zajebsisty zee niby mial slac najblizyszy radiowoz na zlecenie , tymczasem jak zglosilem zaklocanie spokoju o 1 w nocy patrol przybyl o 4 i powiedzieli ze dodpucali z drugiego konca lodzi.
      Nie bede wspominal o inych kwiatkach ..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka