el-042
06.10.04, 21:58
Świetny pomysł. Dwa lata temu odwiedziłem dwa muzea zabawek w Londynie.
Pierwsze bylo zwyklym muzeum w wielkim pawilonie wystawienniczym z muzealnymi
gablotami, ale najbardziej podobalo mi sie w tym drugim. Miescilo sie w
niepozornej kamieniczce, wlascicielka urzadzila tam pokoiki pelne zabawek,
pokoiki byly podzielone tematycznie i chronologicznie. Super klimat, prawie
mozna bylo dotknac swojego dziecinstwa i cofnac sie w czasie. Byl tam
dodatkowo sklepik z zabawkami, brakowalo tylko miejsca, gdzie dzieci moglyby
sie procz ogladania zabawek realnie nimi pobawic. Popieram. Ja bym wlasnie
urzadzil takie muzeum zabawek w jakiejs nieduzej kamieniczce, moze w jakims
uchowanym domu tkaczy? Mam tez lokalizacje dla muzeum komunikacji ->
krancowka tramwajowa przy ulicy Polnocnej.