Dodaj do ulubionych

Po czym poznać łodzianina?

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.05, 11:53
Kiedy spotka się gdzieś w świecie Polak, ten z reguły pyta się co słychać w
kraju i chce jak najwięcej usłyszeć o wszystkim, co się tam dzieje. Kiedy
spotkasz łodzianina ten w pierwszej kolejności spyta się co tam w Łodzi i
jest niepocieszony, gdy nie uzyska żadnej informacji. Łodzianie uwielbiają
rozprawiać o swoim mieście. Jest jednak w tym przywiązaniu do miasta pewien
paradoks, bowiem niemal zawsze chcą oni widzieć takie miasto, jakie
zapamiętali. I tę cechę można rozciągnąć na ludzi mieszkających w mieście od
lat. To miasto wygląda tak, jakby jego mieszkańcy nie chcieli go zmieniać.
Oczywiście zmiany są nieuniknione, jednak sposób podejście do tych zmian,
niekończące się debaty, czy warto, czy tak powinno się to odbywać są
ewenementem w skali kraju a być może i Europy. I jest to zapewne przyczyna
tego, że Łódź zostaje w tyle za innymi miastami, które chcą się rozbudowywać,
zmieniać swoje oblicze, otwierać na świat.
Obserwuj wątek
    • Gość: kopfschmerz mnie latwo poznac IP: 217.153.187.* 17.01.05, 13:36
      to prawda co piszesz, jednak pytanie w temacie watku sklania mnie do odpowiedzi, bo mnie -
      lodzianina bardzo latwo poznac, mam charakterystycznie skosne czarne oczy, kolor skory o
      nieco zoltym odcieniu, wlosy kiedys mialem czarne i proste, ostatnio mi troche wypadly, mam
      obciety maly palec i tatuaz - duzego smoka na plecach, jezdze czarna yamaha v-max z
      mieczem samurajskim na plecach.
      mam wielu innych kolegow lodzian - jeden z nich - tez bardzo go latwo rozpoznac - czarna ma
      skore ten moj kolezka, prawie 2 metry, nosi charakterystyczny zloty lancuch z duza zawieszka
      (dawniej byla ona szyldem przed wejsciem do jubilera) wlosow nie ma, troche podskakiwal, ale
      ostatnio przestal, nazywa sie michal jordanski, znasz go?
      • Gość: jacek#jw Re: mnie latwo poznac IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.05, 14:24
        No wiesz, to ciekawe może być. Jak już wrócisz do swojego Tybetu a kolega na
        Czarny Ląd to o czym tam będziecie gadać i co wspominać?

        Pozdr / Jacek

        PS
        A Twój koleżka nie wpadł mi nigdy w ręce.
        • Gość: kopfschmerz tybet IP: 217.153.187.* 17.01.05, 14:31
          w Tybecie nie jezdzi sie yamaha v-max, tylko rowerem.

          • Gość: jacek#jw Re: tybet IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.05, 14:34
            Skoro tak twierdzisz. Ja tam nigdy nie byłem, więc nie mogę się jednoznacznie
            wypowiadać. Czy mam Twoją odpowiedź rozumieć jako "nie wrócę nigdy tam skąd
            pochodzę"?

            Pozdrr / Jacek
            • Gość: kopfschmerz to znaczy IP: 217.153.187.* 18.01.05, 10:37
              chyba jednak na roznych poziomach prowadzimy dyskusje
              nie wchodz nigdy do tej samej rzeki bo tam juz czekaja na ciebie chlopaki
              • Gość: jacek#jw Re: to znaczy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.05, 10:56
                Wiem, Ciebie interesuje slogan, mnie co za nim stoi.

                Pozdr / Jacek
                • Gość: kopfschmerz Re: to znaczy IP: 217.153.187.* 18.01.05, 12:41
                  mnie interesuje slogan i to kto za nim stoi.
                  co stoi za sloganem nie ma dla mnie zadnego znaczenia, nie jestem materialista, jestem
                  humanista.
                  za moim sloganem stoi kopfschmerz
                  • Gość: jacek#jw Re: to znaczy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.05, 13:03
                    Czasem slogany to puste słowa, bo i co przemawia za Twoim humanizmem?

                    Pozdr / Jacek
                    • Gość: kopfschmerz Re: to znaczy IP: 217.153.187.* 18.01.05, 13:10
                      nie wazne co przemawia, wazne kto przemawia - ja przemawiam
                      • Gość: jacek#jw Re: to znaczy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.05, 13:18
                        Ty przemawiasz, ja słucham i... ból głowy do mnie przemawia.

                        Pozdr / Jacek
                    • Gość: kopfschmerz poza tym IP: 217.153.187.* 18.01.05, 13:16
                      oczywiscie czyny:
                      przeprowadzam staruszki przez ulice, mowie grzecznie dzien dobry w windzie, pomagam
                      mlodszym kolezankom, to co kazdy humanista robi
                      • Gość: jacek#jw Re: poza tym - i chwali Ci się to :) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.05, 13:21
                        Ja robię to samo tylko dlatego, że mnie tak wychowano, nie dla humanizmu.

                        Pozdr / Jacek

                        PS
                        Młodszym kolegom też pomagasz? :)
    • Gość: tojarz Re: Po czym poznać łodzianina? IP: 195.69.82.* 17.01.05, 23:31
      Po koszulce z napisem TOYA
    • Gość: kiki Re: Po czym poznać łodzianina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 02:17
      po wiosłach?
      • Gość: jacek#jw Re: Po czym poznać łodzianina? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.05, 08:31
        Płyną przez oceany łódką Kiki?

        Pozdr / Jacek
    • Gość: Jarro po wąsach! & & #35; 60;bt& & #35; 62; IP: *.toya.net.pl 18.01.05, 12:14
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka