Dodaj do ulubionych

Gdzie są wyremontowane wagony pkp??

IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 21.02.05, 17:29
Wczoraj tzn. w niedziele wracałem z warszawy do łodzi pociągiem o godz. 15:30
i byłem zdziwiony kiedy podjechały stare wagony, a najlepsze z tego
wszystkiego było to że 3 były z kaliskiej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tak to jest Re: Gdzie są wyremontowane wagony pkp?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 23:22
      Wy nam węgiel, my wam wagony.
    • Gość: pkp Re: Gdzie są wyremontowane wagony pkp?? IP: *.toya.net.pl 21.02.05, 23:33
      Szukaj w Katowicach
      • Gość: CAr. Re: Gdzie są wyremontowane wagony pkp?? IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 22.02.05, 10:09
        Szkoda, że nie Iraku. Człowieku, już kiedyś pisałem, że co jakiś czas na okres
        przeglądu wagony zmodernizowane zastępowane są na kilka dni starymi. Ale do Was
        jak grochem o ścianę tylko Was "okradają"
        • Gość: Michał M. Re: Gdzie są wyremontowane wagony pkp?? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 22.02.05, 15:34
          Te wyremontowane chyba 2 lata temu podmiejskie składy też od kilku miesięcy są
          na przeglądzie na Śląsku? Poważny feler musi w nich być.
        • Gość: Wilczy Re: Gdzie są wyremontowane wagony pkp?? IP: *.p.lodz.pl 22.02.05, 15:47
          > już kiedyś pisałem, że co jakiś czas na okres
          > przeglądu wagony zmodernizowane zastępowane są na kilka dni starymi.

          A ile trwa taki przegląd? Bo na razie to kilka dni trwa już około miesiąca...

          A wagony osobowe to chyba nie w Katowicach (tam tylko EN-57), tylko bardziej
          Warszawa (pisali w którejś z gazet, że "znaleźli" kilka najlepszych łódzkich
          wagonów w pociągu relacji Warszawa-Wrocław nie jadącym przez Łódź.

          Czasami można jeszcze znaleźć u nas pojedynczy zmodernizowany EN-57 (w niedzielę
          widziałem EN57-1450), więc może jednak da się coś zrobić? No, ale trupa
          katowckiego też niedawno widziałem...
          • Gość: CAr. Re: Gdzie są wyremontowane wagony pkp?? IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 23.02.05, 11:54
            Warszawa miała swoje zmodernizowane wagony, i to one jeżdżą do Wrocławia.
            Przegląd zajmuje pewnie z dzień-dwa. Ja jakoś jeżdże codziennie, i stare wagony
            trafiają mi się dziwnym trafem raz na 1-1,5 miesiąca...
            Zmodernizowane EN57 - we wtorek w Skierniewicach widziałem o 19.05 conajmniej
            dwa takie składy, i bynjamniej nie były one Kolei Mazowieckich. Faktem jest, że
            jeden conajmniej kursował z dala od Łodzi, bo do Łowicza. A to zdecydowanie jest
            łódzkie a nie śląskie. Ba czasami nawet widuję zmodernizowane EN57 ze Śląska,
            ale rzadko...
            Panowuie mniej bicia piany.
            Pozdr.
            Ariel
            • Gość: CAr. Re: Gdzie są wyremontowane wagony pkp?? IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 24.02.05, 11:27
              Z ciekawostek, dziś 9.10 ze Skierniewic do Łowicza zmodernizowany EN57-688 z ZPR
              Bydgoszcz...n Widąc w Bydgoszczy MK tak nie bronią swoich ezt jak w Łodzi... ;-/
              Pozdr.
              Ariel
            • Gość: Wilczy Re: Gdzie są wyremontowane wagony pkp?? IP: *.p.lodz.pl 28.02.05, 12:26
              Rzeczywiście, obiegi tych składów nie tak łatwo przewidzieć i hasło "szukajmy w
              Katowicach" jest mocnym uproszczeniem. W czwartek ok 17:30 na Warszawie
              Centralnej widziałem łódzki EN57 (ten z wyświetlaczami diodowymi także z boku)
              jako pociąg do Płocka.
              • belyall Re: Gdzie są wyremontowane wagony pkp?? 28.02.05, 16:47
                > Rzeczywiście, obiegi tych składów nie tak łatwo przewidzieć i hasło "szukajmy w
                > Katowicach" jest mocnym uproszczeniem.

                Wydaje mi się, że po słynnych niezrozumiałych zachowaniach ZPRów i wypowiedziach
                pracowników PKP doszło do tego, że hasło "szukajmy w Katowicach" stało się
                uosobieniem dziwacznych działań kolei. To tak, jak z hasłem: "jak w Koninie" dla
                określenia brzydoty osiedli mieszkaniowych.
              • Gość: Michał M. Re: Gdzie są wyremontowane wagony pkp?? IP: 80.51.227.* 01.03.05, 10:16
                ROTFL rozpaczy!

                To mi przypomina sytuację w moim liceum (XXVI), gdzie na stołówce zawsze wisiał
                nieaktualny jadłospis. Powstał nawet dowcip:

                - Proszę pani! Dlaczego tu zawsze wisi wczorajszy jadłospis?
                - O przepraszam! To nieprawda! Dzisiaj jest poniedziałek, a jadłospis jest z
                piątku!

                Nazywanie jadłospisu wczorajszym też było mocnym uproszeczeniem :-)
    • Gość: wiewiór Re: Gdzie są wyremontowane wagony pkp?? IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 28.02.05, 09:51
      ponawiam temat ponieważ dzisiaj odprowadzałem moją starszą na pociąg do warszawy
      i kiedy byłem na peronie zauważyłem że znowu są same stare wagony (pociąg 9:26)
      a najelepsze jest to że zazwyczaj jedzie 5 wagonów: 4 klay 2 i 1 klasy 1. tym
      razem pojechał 4 ponieważ okazało się że ostatni wagon jest popsuty, więc został
      odpięty i pojechały 4 wagony. Ja wracałem z w-wy tydzień temu a wagonów nie ma
      już więcej niż tydzień
      • Gość: CAr. Re: Gdzie są wyremontowane wagony pkp?? IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 01.03.05, 08:39
        W pociągach, w pociągach do Warszawy Kolego. Cóz wagony nie rozmanażają się
        cudownie i jest ich ograniczona ilość... Nie przyszło Ci do głowy, że może
        wyjechały na naprawę do ZNTK-u??? Albo obiegi taboru są tak skonstrowane, że
        wzrosło zapotrzebowanie na ilość składów do obsługi pociągów do Warszawy i
        trzeba łatać to starymi wagonami. Zresztą we Wrocławiu też pytają od dwóch,
        gdzie są ich zmodernizowane wagony. Śledztwo wykazało, że trafiły one... do
        Łodzi. Tak panowie fajnie jest uprawiać retorykę Kalego.
        • Gość: mch Re: Gdzie są wyremontowane wagony pkp?? IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.03.05, 09:32
          > Zresztą we Wrocławiu też pytają od dwóch,
          > gdzie są ich zmodernizowane wagony. Śledztwo wykazało, że trafiły one... do
          > Łodzi.


          Akurat swojego czasu we Wrocławiu to widziałem zmodernizowane wagony z herbem
          Łodzi na burtach (2003 r. z tego co pamiętam). No więc jak to jest z tym ich
          zmodernizowanym taborem? Też taki mieli własny, czy "ich" znaczy tyle co
          tranzytowy w pociągach z Mazowsza w Sudety? Będziesz pewnie wiedział.


          > Tak panowie fajnie jest uprawiać retorykę Kalego.


          W Łodzi za to stan się wyrównał, jeśli mieli własne i je "pożyczono". ;-)

          Ja dlatego jestem za regionalizacją przewoźników aby uniknąć sytuacji, że
          tutejszy dobry tabor nagle znika gdzieś na drugim końcu Polski (na PKP
          najczęściej bezpowrotnie, bo jakoś nie jestem przekonany, czy po przeglądzie
          wagony wrócą na swoją tradycyjną trasę).
          • Gość: CAr. Re: Gdzie są wyremontowane wagony pkp?? IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 01.03.05, 10:48
            > Też taki mieli własny, czy "ich" znaczy tyle co
            > tranzytowy w pociągach z Mazowsza w Sudety? Będziesz pewnie wiedział.
            Własny. Zresztą jakieś niedobitki jego nadal są w Oleńce.
            > Ja dlatego jestem za regionalizacją przewoźników aby uniknąć sytuacji, że
            > tutejszy dobry tabor nagle znika gdzieś na drugim końcu Polski (na PKP
            > najczęściej bezpowrotnie, bo jakoś nie jestem przekonany, czy po przeglądzie
            > wagony wrócą na swoją tradycyjną trasę)
            Tak Michale, ale pod jednym warunkiem, że cena biletów będzie niezależna od
            ilości przewoźników z jakich korzystasz. W obvecnych warunkach regionalizacja
            podwyższa koszty przejazdów vide Koleje MAzowieckie i PR oraz PR i IC.
            Pozdr.
            Ariel
            • michal.ch Re: Gdzie są wyremontowane wagony pkp?? 01.03.05, 12:00
              > Tak Michale, ale pod jednym warunkiem, że cena biletów będzie niezależna od
              > ilości przewoźników z jakich korzystasz. W obvecnych warunkach regionalizacja
              > podwyższa koszty przejazdów vide Koleje MAzowieckie i PR oraz PR i IC.


              To jest kwestia dogadania się przewoźników. W Polsce jak widać jest to wciąż
              trudne do przełknięcia. Zresztą nie tylko na kolejach. Przykład mamy o rzut
              beretem - łódzkie tramwaje podmiejskie, gdzie w poszczególnych powiatach
              obowiązuje inna taryfa, inny bilet i nieco inne przepisy przewozowe. Linia 11 ma
              trzy takie strefy, a 43 i 46 - dwie.
          • Gość: Wilczy Herby na wagonach IP: *.p.lodz.pl 01.03.05, 12:10
            > (...) widziałem zmodernizowane wagony z herbem
            > Łodzi na burtach (2003 r. z tego co pamiętam).

            Hmm, mam wrażenie że te herby zaczęły ostatnio znikać... Widziałem nawet kilka
            śladów jak po zdartych naklejkach. Może to tylko chwilowe, ale jeśli nie, to
            szkoda... Taki herb Łodzi na czystym, wyremontowanym wagonie to była w sumie
            nienajgłupsza reklama naszego miasta :)
            • michal.ch Re: Herby na wagonach 02.03.05, 10:43
              A tego nie rozumiem co komu przeszkadzały herby Łodzi na naszych wagonach.
              Chciałbym wierzyć, że to tylko wybryk jakiegoś wandala... Jeśli jednak robi to
              PKP, to w jakim celu?
              • Gość: Adam Re: Herby na wagonach IP: *.toya.net.pl 02.03.05, 12:55
                > A tego nie rozumiem co komu przeszkadzały herby Łodzi na naszych wagonach.
                > Chciałbym wierzyć, że to tylko wybryk jakiegoś wandala... Jeśli jednak robi to
                > PKP, to w jakim celu?

                Żeby łatwo było je do Katowic przerzucić...
                • Gość: df Re: Herby na wagonach IP: *.wroclaw.mm.pl 02.03.05, 17:22
                  Fajna dyskusja, nie ma co ;) Cos jest zle - to przez Katowice. Czegos nie ma - jest w Katowicach. A rozumki coniektorych gdzie sa? Tez wyjechaly do Katowic?
                  Pozdrowienia dla Ariela, za chec do odpisywania niektorym :)

                  DF
                  • Gość: Ariel Re: Herby na wagonach IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 03.03.05, 09:48
                    Już coraz mniej mi się chce... Ale jeżeli dobrze rozszyfrowałem inicjały ;-), to
                    jesteś blisko źródła i może pora rozpocząć kampanię na rzecz powrotu niektórych
                    wagonów do DZPR ;-). Niestety panuje to swoisty łodziocentryzm :-(
                    Pozdr.
                    Ariel
                    • Gość: df Re: Herby na wagonach IP: *.wroclaw.mm.pl 03.03.05, 17:56
                      Inicjaly rozszyfrowales dobrze ;) ale niestety ja niewiele moge...

                      zdrowko,
                      DF
                      • Gość: BRAWO Re: Herby na wagonach IP: 67.111.137.* 04.03.05, 12:52
                        Aaa, to kolega ze Skierniewic, który nie przepada za faktem że mu się "Łodzianin" na wsi nie zatrzymuje, dyskutuje sobie z kolegą pochodzącym z Łodzi, a pracującym we wrocławskim PKP PR.
                        Tak, to jest w pełni obietkywny punkt widzenia.

                        Przy okazji, coraz częściej do Warszawy jeździ syf i tym faktamom panowie nie zaprzeczą. A łódka na herbach pewnie niedługo będzie zastąpiona przez syrenkę lub symbol wyngla.
                        • Gość: Ariel Re: Herby na wagonach IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 04.03.05, 13:45
                          Gość portalu: BRAWO napisał(a):

                          > Aaa, to kolega ze Skierniewic, który nie przepada za faktem że mu się "Łodziani
                          > n" na wsi nie zatrzymuje,
                          • Gość: Ariel Re: Herby na wagonach IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 04.03.05, 13:50
                            > > Aaa, to kolega ze Skierniewic, który nie przepada za faktem że mu się "Ło
                            > dziani
                            > > n" na wsi nie zatrzymuje,
                            Ktoś pytał o łodziocentryzm...No i proszę. My jesteśmy Wielcy Łodzianie, a
                            kmiotkowie z województwa niech zapierdzielają pieszo... Żeby swym zapachem nie
                            drażnili naszych delikatnych łodzkich nosów, no i nie stanowili konkurencji na
                            rynku pracy. Pociągi "tylko dla Łodzian". Może napiszecie do Łodzkiego ZPR, że
                            pociągi maja się nie zatrzymywać w Skierniewicach, a osobowe powinny z jednej
                            strony dojechać tylko do Koluszek, a z drugiej w Żyrardowie...
                            Naprawdę weźćie się do jakiejś solidnej roboty, a nie ciągłego narzekania, co
                            Wam wychodzi doskonale.
                            Bez pozdrowień.
                        • d_f Re: Herby na wagonach 04.03.05, 17:48
                          Gość portalu: BRAWO napisał(a):

                          > Aaa, to kolega ze Skierniewic, który nie przepada za faktem że mu się "Łodziani
                          > n" na wsi nie zatrzymuje, dyskutuje sobie z kolegą pochodzącym z Łodzi, a pracu
                          > jącym we wrocławskim PKP PR.

                          Nie, nie pochodze z Lodzi :P

                          > Tak, to jest w pełni obietkywny punkt widzenia.

                          Tak, jest. Bo my, w przeciwienstwie do wiekszosci ludzi z tego forum, mamy JAKIEKOLWIEK pojecie o kolei.

                          > Przy okazji, coraz częściej do Warszawy jeździ syf i tym faktamom panowie nie z
                          > aprzeczą. A łódka na herbach pewnie niedługo będzie zastąpiona przez syrenkę lu
                          > b symbol wyngla.

                          No coz, dzis widzialem we wroclawiu lodzki sklad, jak najbardziej do Lodzi, z herbem. To tak btw ;)

                          DF
                          • Gość: just make it clap Re: Herby na wagonach IP: 67.111.137.* 09.03.05, 00:11
                            > Tak, jest. Bo my, w przeciwienstwie do wiekszosci ludzi z tego forum, mamy
                            > JAKIEKOLWIEK pojecie o kolei.

                            Jakiekolwiek pojecie o kolei we wtorkowe popludnie na pociagu Jadwiga wygladalo nastepujaco:
                            Sklad - same wagony z przydziałem Krakow. W skladzie najlepszy wagon to dwojka z niechlujnie zdrapanym herbem Lodzi i rownie niechlujnie pociagnietym biala farba przydzialem Lodz Fabryczna, na ktorym napisano napredce Krakow.
                            W tym samym czasie mniej wiecej 40% skladow kursujacych obecnie miedzy Lodzia a Wawa to stare mechpomy, cos na styl reszty wagonow z Jadwigi.

                            Nie dosyc ze remontujemy calej Polsce tabor to dodatkowo karze sie nas podmiejskim charakterem najbardziej oblozonych pociagow. Jak na jazde na stojaco to drogie sa te bilety.
                            • d_f Re: Herby na wagonach 09.03.05, 20:56
                              Gość portalu: just make it clap napisał(a):

                              > Jakiekolwiek pojecie o kolei we wtorkowe popludnie na pociagu Jadwiga wygladalo
                              > nastepujaco:
                              > Sklad - same wagony z przydziałem Krakow. W skladzie najlepszy wagon to dwojka
                              > z niechlujnie zdrapanym herbem Lodzi i rownie niechlujnie pociagnietym biala fa
                              > rba przydzialem Lodz Fabryczna, na ktorym napisano napredce Krakow.
                              > W tym samym czasie mniej wiecej 40% skladow kursujacych obecnie miedzy Lodzia a
                              > Wawa to stare mechpomy, cos na styl reszty wagonow z Jadwigi.

                              Jak na moj gust, to na tych lodzko - warszawskich pociagach powinny jezdzic wlasnie takie wagony. Co wam odwalilo, ze od razu wszystkie sklady musza byc po NG? 90% Polakow jezdzi codziennie do rpacy wlasnie takimi pociagami i co maja zrobic? Wypiac sie na wszystkich i uznac, ze ktos im podpierniczyl wagony? Na szczescie tylko w Lodzi macie takie chore podejscie.

                              > Nie dosyc ze remontujemy calej Polsce tabor to dodatkowo karze sie nas podmiejs
                              > kim charakterem najbardziej oblozonych pociagow. Jak na jazde na stojaco to dro
                              > gie sa te bilety.

                              Hahhaa, zdanie roku :D Moge do syganturki? :D

                              DF
                              • xk Re: Herby na wagonach 09.03.05, 23:52
                                > Jak na moj gust, to na tych lodzko - warszawskich pociagach powinny jezdzic
                                wla
                                > snie takie wagony. Co wam odwalilo, ze od razu wszystkie sklady musza byc po
                                NG
                                > ? 90% Polakow jezdzi codziennie do rpacy wlasnie takimi pociagami i co maja
                                zro
                                > bic? Wypiac sie na wszystkich i uznac, ze ktos im podpierniczyl wagony? Na
                                szcz
                                > escie tylko w Lodzi macie takie chore podejscie.

                                Ano dlatego że zostały wyremontowane za nasze pieniądze?

                                > Hahhaa, zdanie roku :D Moge do syganturki?

                                Z reguły jestem sympatyczny, ale nie mogę się powstrzymać od złożenia tej
                                deklaracji. D_F, jesteś głupi!

                                bez pozdrowień
                                • Gość: CAr. Re: Herby na wagonach IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 10.03.05, 09:01
                                  Kiedyś było cały naród buduję stolicę, a teraz cały naród ma finansować wagoniki
                                  dla łodzian. Dawid nie ma co z psycholami dyskutować - oni zza monitora wiedzą
                                  lepiej co jeździ do Warszawy. A że remont wagonów sfinsował cały naród - widać
                                  łodzianom się należy ;-/. Bo naprawy sfinansowane były przecież przez PKP PR, do
                                  których dopłacają wszyscy, a nie tylko łodzianie. Niech się podniecają dalej
                                  twierdząc, że 40% z 4- czy 5 składów równa się 1. Banda wirtualnych specjalistów.
                                  Bez pozdrowień. Dla mnie to jest koniec tej głuypiej dyskusji.
                                  • Gość: łażej Re: Herby na wagonach IP: *.retsat1.com.pl 10.03.05, 09:15
                                    Do remontów dopłacał łódzki Urząd Marszałkowski. Czyli współfinansowali
                                    łodzianie, co jest poważnym argumentem za tym by współfinansowane przez łodzian
                                    pociągi jeździły z Łodzi i do Łodzi.
                                    • Gość: CAr. Re: Herby na wagonach IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 10.03.05, 12:14
                                      Łódź nie jest na prawach województwa - czyli na ewentualną dopłatę składali się
                                      nie tylko łodzianie, ale także mieszkańcy np. Sulejowa czy Bełchatowa, gdzie
                                      pociągi pasażerskie nie docierają. Zresztą UM chyba dołożył do częsci wagonów.
                                      Resztę sfinansował PR.
                                      • Gość: Ja Re: Herby na wagonach IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.05, 22:59
                                        No dobrze. Ale nie przeginajmy też i w drugą stronę. To, że Srock leży w
                                        województwie łódzkim to jeszzce nie świadczy, że powinien otrzymać linię
                                        kolejową ze stacją i nowymi wagonami.
                                        I odkładając na bok dyskusje "czy powinien sie zatrzymywać czy nie gdzie jak i
                                        po co i dlaczego nie tam..." można chyba stwierdzić, że linia Wawa - Łódź jest
                                        jedną z najbardziej obciążonych ruchem pasażerskim w Polsce, również,
                                        prawdopodobnie, jedna z nielicznych dochodowych. Można także stwierdzić, że
                                        pewien stały standard zachęca większą ilość ludzi do skorzystania z czegoś - i
                                        takie były założenia. A jeśli jest loteria - tak albo i inaczej, to skutek jest
                                        żaden. Bo znacznie ważniejsze od tego, jaki standard się akurat zastanie jest
                                        to, jakiego się oczekuje. Jeśli pasażerowie będą się spodziewali wysokiego -
                                        będzie ich więcej. Natomiast jeśli się zawiodą - nie będą się zastanawiać
                                        dlaczego akurat tym razem jechali starym gratem.
                                        Pasażer ma serdecznie w du**e, że wagony musiały przejść przegląd, CZY TEGO
                                        NAPRAWDĘ NIE ROZUMIECIE?! Dla pasażera liczy się to, co zastał, a nie
                                        organizacyjne problemy z tym związane.
                                  • Gość: braffa Re: Herby na wagonach IP: 67.111.137.* 10.03.05, 12:57
                                    Synku, jezdzisz sobie palcem po mapie, badz trojkolowym rowerkiem po tej swojej lokomotywowni w Skierniewicach i ci sie obraz zamazuje. Ile jest skladow jest w obiegu specjalisto? Wyjrzyj moze czasem spoza tych dwuosiowych zardzewialych gowien i spojrz co godzine na linie przebiegajaca niedaleko. Moze wtedy zauwazysz o czym mowimy. Jak na razie to ja zauwazam ze w dupie zal cie piecze, ze zlikwidowali wam wojewodztwo, a po tym wszystkim nie dolaczyli do mazowieckiego.
                                    A co maja powiedziec ci mieszkancy naszego wojewodztwa ktorzy dzieki lutowej reformie musza przesiadac sie w Skierniewicach na drugi pociag badz jechac w taryfie pospiesznej? Mowie tu o Lowiczu, a fakt ze Koleje Mazowieckie koncza bieg u was, choc z Mazowsza nie jestescie, to juz w oczy nie wchodzi. Bo tak wygodniej.
                                    • Gość: Ariel Cicechański Re: Herby na wagonach IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 10.03.05, 15:03
                                      Grunt to wysoka kultura osobista. Skoro się skończyły argumenty to próbujemy
                                      zzakolejnego nicka (tak, tak IP nigdy nie kłamie, niech zgadnę mr X???)
                                      wycieczek osobistych. Może jednak więcej odwagi cywilnej - ja przynajmniej nie
                                      wsytdzę się swojego imienia i nazwiska, no ale w przeciwieństwie do Ciebie
                                      interlokutorze nie mam powodów do wstydu... Wyobraź sobie, że jak siedzę (nie
                                      będę cytował, bo to jest poniżej mojej godności), to akurat pociągi jeżdżą co
                                      dwie godziny o Wielki Znawco Kolei. Natomiast, jak jeżdzą co godzinę to jakoś
                                      nie dostrzegam takiego zatrzęsienia wagonów niezmodernizowanych, a korzystam z
                                      pociągów do Warszawy codziennie. I wyobraź sobie, że potrafię sobie policzyć
                                      ilość obiegów, co dla intelighentengo człowiek nie jest trudne - i nigdy 1 skład
                                      nie będzie tu stanowił rzeczonych 40%. Cóż chyba trzeba troszkę wreście schudnąć
                                      no i udać się do lekarza - na pewno po silniejsze okulary, ale móze warto też
                                      zajrzeć do sąsiedniego gabinetu do lekarza, który bynajmniej nie jest pediatrą,
                                      choć podobnie się zaczyna... Bo ja nie zieję nienawiścią do wszystkiego co obce,
                                      i do kogoś co jednak jako codzienny pasażer PKP PR wie o czym pisze... No ale
                                      skoro do kogoś nie docierają fakty, to już jego problem.
                                      Ps Bądź łaskaw pozdorwić ode mnie Tomka A.
                                      • Gość: bitte klatschen Re: Herby na wagonach IP: 67.111.137.* 10.03.05, 22:49
                                        Gość portalu: Ariel Cicechański napisał(a):

                                        > Grunt to wysoka kultura osobista. Skoro się skończyły argumenty to próbujemy
                                        > zzakolejnego nicka (tak, tak IP nigdy nie kłamie, niech zgadnę mr X???)

                                        Hoho HO (nie H0). Kultura ci sie nie podoba mojej ostatniej wypowiedzi. A wiesz jak sie to nazywa? Hipokryzja. Poczytaj swoje wczesniejsze plwociny i wyciagnij wniosek.

                                        > wycieczek osobistych. Może jednak więcej odwagi cywilnej -
                                        > ja przynajmniej nie wsytdzę się swojego imienia i nazwiska,
                                        > no ale w przeciwieństwie do Ciebie interlokutorze nie mam powodów do wstydu..

                                        Pozdrowienia dla CARa

                                        > Wyobraź sobie, że jak siedzę (nie
                                        > będę cytował, bo to jest poniżej mojej godności), to akurat pociągi jeżdżą co
                                        > dwie godziny o Wielki Znawco Kolei. Natomiast, jak jeżdzą co godzinę to jakoś
                                        > nie dostrzegam takiego zatrzęsienia wagonów niezmodernizowanych,
                                        > a korzystam z pociągów do Warszawy codziennie.

                                        Nie moglbys jezdzic z Kolejami Mazowieckimi?

                                        > I wyobraź sobie, że potrafię sobie policzyć ilość obiegów, co dla
                                        > intelighentengo człowiek nie jest trudne - i nigdy 1 skład
                                        > nie będzie tu stanowił rzeczonych 40%.

                                        Dla twej wiadomosci, pociagi na tej linii jezdza w takcie, okolo 18 godzin dziennie, a ty wozisz swoja dupe z pewnoscia w godzinach gdy lodzki PR rzuca najlepsze sklady. Zreszta wg mnie powinien rzucac tylko na te pociagi ktore jada bez zatrzyman. A jest ich tylko jeden :(

                                        > Cóż chyba trzeba troszkę wreście schudnąć
                                        > no i udać się do lekarza - na pewno po silniejsze okulary,
                                        > ale móze warto też zajrzeć do sąsiedniego gabinetu do lekarza,
                                        > który bynajmniej nie jest pediatrą, choć podobnie się zaczyna...
                                        > Bo ja nie zieję nienawiścią do wszystkiego co obce ,
                                        > i do kogoś co jednak jako codzienny pasażer PKP PR wie o czym pisze... No ale
                                        > skoro do kogoś nie docierają fakty, to już jego problem.

                                        Cos ci sie pomylilo. Kulturalny chlopcze

                                        > Ps Bądź łaskaw pozdorwić ode mnie Tomka A.

                                        CO?????????? Nie stales ostatnio w przedsionku jezdzac do Warszawy?? Uwazaj na przeciagi, albo przynajmniej nos czapke!
                                        • Gość: Ariel Ciechański Re: Herby na wagonach IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 11.03.05, 08:56
                                          > Nie moglbys jezdzic z Kolejami Mazowieckimi?
                                          To samo sugeruje Tobie, bo ja akurat szanuje swój czas i nie czuję potrzeby
                                          tracenia dodatkowej godziny... Obawiam się też, że sami łodzianie nie zapewnili
                                          by odpowiedniej frekwencji na utrzymanie godzinnego taktu. Frkewencja od
                                          Skierniewic do Łodzi zwykle wynosi już mniej niż 50%... A poza tym fuj mieć
                                          takie uprzedzenia pachnące starymi, ale czy dobrymi czasami... Pociąg ma służyć
                                          ludności a nie cieszyć oczy miłośników kolei. A skoro nie odpowiadają mieszkańcy
                                          innych miast, to pora zmienić środek okomunikacji :-D
                                          > Dla twej wiadomosci, pociagi na tej linii jezdza w takcie, okolo 18 godzin dzie
                                          > nnie, a ty wozisz swoja dupe z pewnoscia w godzinach gdy lodzki PR rzuca najlep
                                          > sze sklady. Zreszta wg mnie powinien rzucac tylko na te pociagi ktore jada bez
                                          > zatrzyman. A jest ich tylko jeden :(
                                          Wybacz, ale nie zmienię swojego zdania, ktoś powinien udać się do specjalisty.
                                          Ksenofobię też się da jakoś uleczyć :-D 18 par to jest góra 5 czy 6 składów, a
                                          jedna trupiarnia jakoś nie stanowi 40%...
                                          • xk Re: Herby na wagonach 11.03.05, 13:40
                                            >Frkewencja od
                                            > Skierniewic do Łodzi zwykle wynosi już mniej niż 50%...

                                            Ariel, czy ty jechałeś kiedyś pociągiem ze Skierniewic do Łodzi?
                                      • Gość: mr x Re: Herby na wagonach IP: *.p.lodz.pl 11.03.05, 14:00
                                        " Skoro się skończyły argumenty to próbujemy
                                        > zzakolejnego nicka (tak, tak IP nigdy nie kłamie, niech zgadnę mr X???)
                                        > wycieczek osobistych."

                                        p.lodz.pl to politechnika lodzka. Jak myslisz ile jest kompow podlaczonych do
                                        netu na politechnice? A swoja droga nie dziwie sie ze piszesz takie bzdury.
                                        Tylko mieszkaniec malego miasteczka w ktorym w 60 - 70% glosuje sie na LPR, PSL
                                        i Samoobrone - sprawdz sobie jak glosowano w skierniewicach w ostatnich
                                        wyborach) i ktory dojezdza do racy w warszawie gdzie zarabia za malo by tam sie
                                        przeprowadzic moze pisac ze lodz jest traktowana przez PKP na rozni z innymi
                                        porownywalnymi do niej miastami i gledzic o jakims lodziocentryzmie. My
                                        oczekujemy jedynuie by lodz byla traktowana tak samo jak wroclaw czy poznan, by
                                        remontowane za pieniadze sklady pozostawaly tutaj i tyle.
                                        A podwedzanie remontowanych w lodzi skladow to juz jest mega skandal
                              • Gość: applause Re: Herby na wagonach IP: 67.111.137.* 10.03.05, 12:49
                                I w ten oto sposob podchodzac od dupy strony obrocilismy temat o 180 stopni.

                                Nikt tutaj, z osob z Lodzi, nie chce zeby mu remontowac wagony za kase z kraju. Temat sie zaczal od pytania gdzie sa wagony /wyremontowane/ za lodzkie pieniadze, a pierwotnie obslugujace linie, ktora zarobila na ich remont, czyli Lodz-Warszawa. I w swietle tego, fakt iz ludzie burza sie, ze na tej linii jezdza wagony jak na osobowce z Elku do Bialegostoku (choc tam czasem pojawiaja sie lepsze) jest jaknajbardziej zrozumiale.
                                Co wiecej, z tej lodzkiej kasy remontowane bylo tyle taboru, ze obslugiwal on rowniez polaczenia z Lodzi w innych kierunkach, docierajac do pozostalych zakamarkow wojewodztwa. Takze nie bylo mowy o Lodziocentryzmie.

                                A jesli inne regiony nie sa w stanie zarobic na remont wagonow to chyba lodzkie nie musi byc za to karane? I najprawdopodobniej to tam nie powinno byc takiego sprzetu.

                                Jak na razie lodzkie na to zarobilo, w tym z kasy osob muszacych dojezdzac na stojaco bo wagony sa przeladowane ruchem podmiejskim.
                                • Gość: df Re: Herby na wagonach IP: *.wroclaw.mm.pl 10.03.05, 16:21
                                  Fajna dyskusja, ale ze storny lodzian naprawde malo rzeczowa. Jako osoba z Wroclawia poprosze o konkretne liczby, czyli: ilosc wyremontowanych wagonow w PR Lodz w ogole, ilosc wyremontowanych za kase UM czy kogo tam typujecie. Ktos potrafi odpowiedziec na to pytanie, czy bedziecie sie dalej pluc i rzucac bezpodstawnymi haslami?

                                  DF
                                  • Gość: Ariel Ciechański Re: Herby na wagonach IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 10.03.05, 17:33
                                    A jak myślisz;-) Nawet te chrzanione pociągi jakoś niechcą się wpisać w teorię
                                    pachnącą na sto km sławetnym "Balcerowicz" musi odejść. Na złość zaczęly być
                                    złożone z samych zmodernizowanych wagonów. Nie wiem jak Ty, ale ja zaczynam się
                                    tu przednie bawić :-D.
                                    Pozdr.]
                                    Ariel
                                    • Gość: df Re: Herby na wagonach IP: *.wroclaw.mm.pl 10.03.05, 19:27
                                      Ja tez sie dobrze tu bawie ;) Jak mi smutno i zle, to sobie odpale to forum i posmieje sie z wiedzy niektorych ;))

                                      DF
                                      • xk Re: Herby na wagonach 10.03.05, 19:32
                                        życzę zatem dobrego samopoczucia, ale niestety z reguły prowadzi ono
                                        nieuchronnie do kaca
                                      • Gość: Ariel C. Re: Herby na wagonach IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 10.03.05, 20:09
                                        He, he. Przypmniały mi się tutaj "Przygody Dobrego Wojaka Szwejka" Tam trzy
                                        przeciwstawne szkoły psychiatrii osiągnęly konsensusw sprawie horyzontów
                                        umysłowych Szwejka. Podobnie my, choć czasami mamy skrajnie odmienne zdania :-D
                                        Pozdr.
                                        Ariel
                                  • Gość: ole! Re: Herby na wagonach IP: 67.111.137.* 10.03.05, 22:59
                                    Tzn chcialbys fakty?!

                                    Proponuje poczytac watek od poczatku.
                                    1. Mechpomy
                                    2. Wagony z herbem na innych przydzialach

                                    Chcesz dane o wielkosciach, zakresie itp? Google znasz, poszukaj kontaktu do odpowiednich instytucji.
                                    • Gość: df Re: Herby na wagonach IP: *.wroclaw.mm.pl 12.03.05, 16:11
                                      No tak, zadalem konkretne pytanie, to uzyskalem odpwiedz w stylu "znajdz se sam, my to wiemy". Tacy jestescie, lodzianie? Zarozumiali, beznadziejni i glupi?

                                      DF
                                      • Gość: UFO Re: Herby na wagonach IP: 67.111.137.* 13.03.05, 00:09
                                        Dobry z ciebie kolek jest. Pamietaj, zes zza Buga przyjechal a od nas Lodzian (pisane z duzej litery) sie odpie.. Poprostu.
                                        • Gość: df Re: Herby na wagonach IP: *.wroclaw.mm.pl 13.03.05, 06:33
                                          A co, prawda w oczy kole?
                    • yarro Re: Herby na wagonach 03.03.05, 18:01
                      Ariel, z całym szacunkiem, ale co ty pieprzysz o łodziocentryźmie?

                      Zobacz jak jest u nas w Łodzi z koleją i co sie robi z naszymi wagonami.

                      Pozdrawiam.
                      • Gość: Ariel Re: Herby na wagonach IP: *.twarda.pan.pl / *.twarda.pan.pl 04.03.05, 08:40
                        Zapytaj we Wrcoławiu, czy jeszcze pamietają swoje wagony zabrane do Łodzi...
                        A co do kolei to obejrzyj sobie jakimi wagonami np. dysponuje Białystok...
                        Łodziocentryzm powiadasz. Jak łodzkie jednostki jeżdżą ns Śląsku czy Kujawach to
                        źle, ale jak tamtejsze zmodernizowane jednostki jeżdzą w łodzkim, to sie o tym
                        nie wspomina. Suoper logika... Dyskutować, pierniczyć to robicie dobrze... Tylko
                        konkretną robotą nie wielu łodzian się potrafi zająć. I to zdecydowanie nie z
                        tego forum.
                        Pozdr.
                        CAr.
                        • Gość: Ja Re: Herby na wagonach IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.05, 23:14
                          > Zapytaj we Wrcoławiu, czy jeszcze pamietają swoje wagony zabrane do Łodzi...
                          > A co do kolei to obejrzyj sobie jakimi wagonami np. dysponuje Białystok...
                          > Łodziocentryzm powiadasz. Jak łodzkie jednostki jeżdżą ns Śląsku czy Kujawach
                          t
                          > o
                          > źle, ale jak tamtejsze zmodernizowane jednostki jeżdzą w łodzkim, to sie o tym
                          > nie wspomina. Suoper logika...

                          A nie pomyślałeś może przypadkiem, że takie informacje do Łodzi nie docierają?
                          Nikt nie ma monopolu na wszelką wiedzę. W Łodzi można było dowiedzieć się o
                          wagonach wyremontowanych przy współudziale naszych, tj. naszego województwa,
                          pieniędzy. Były szumne i dumne zapowiedzi w prasie, że będą nowe wagony, a te
                          zaczynają znikać z trasy. No to z całym szacunkiem - mamy się cieszyć?

                          A silna reakcja na takie rzeczy jak znikanie nowych wagonów, byc może, wywołane
                          jest fatalnym stanem kolei w województwie i Łodzi - kto wie czy nie najgorszym
                          w kraju. Łodzianie mają serdecznie dość chamskiego traktowania Łodzi i łódzkiej
                          kolei przez PKP i poszczególne rządy, stąd też silniej reagują na wszystkie
                          przejawy dyskryminacji (rzeczywistej lub pozornej).

                          > Dyskutować, pierniczyć to robicie dobrze... Tylk
                          > o
                          > konkretną robotą nie wielu łodzian się potrafi zająć. I to zdecydowanie nie z
                          > tego forum.
                          Ejże, ejże...
              • geograf Re: Herby na wagonach 03.03.05, 15:31
                nie jest wybrykiem wandali dokładne zamalowanie herbu (nie wjeżdzając pędzlem na białe pole zanadto)...

                też widziałem takie i to nie raz:/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka