Dodaj do ulubionych

Skansen do likwidacji

IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 06.06.02, 17:13
A oto co wygrzebałem w usenecie:

Artukuł Gazety Wyborczej dotyczący skansenu w Chabówce.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Skansenowi Zabytkowego Taboru Kolejowego w Chabówce grozi zamknięcie, bo
znalazł się w masie upadłościowej PKP. Leciwe lokomotywy i wagony mogą
trafić na złom

Skansen w Chabówce otwarto osiem lat temu w dawnej parowozowni. Liczy blisko
150 eksponatów, a na torach urządzono ekspozycję lokomotyw parowych,
spalinowych, a także elektrycznych z lat 50. W pełnej sprawności utrzymuje
się urządzenia umożliwiające zaopatrzenie lokomotyw w węgiel i wodę. Są
potrzebne do obsługi parowozów prowadzących pociągi turystyczne - "retro".
Ale takie starodawne przewozy nie zarabiają na siebie i Dyrekcja Generalna
PKP w Warszawie od lat zastanawiała się nad ich zawieszeniem. Wszystko
wskazuje na to, że tego lata zabytkowy pociąg nie ruszy.

- Wprawdzie w sobotę na Dzień Dziecka pociąg kursował, ale tylko dzięki
sponsorowi - mówi Grażyna Sysiak, naczelnik skansenu. - Nie mamy pieniędzy
na takie przejazdy podczas wakacji.

Wszystko przez kłopoty finansowe PKP. Od ośmiu miesięcy skansen - należący
wcześniej do Zakładu Taboru w Krakowie - jest częścią masy upadłościowej,
którą zarządza likwidator. Stało się tak 1 października 2001 r. w wyniku
przekształceń PKP. Majątkiem skansenu zarządzają władze czterech spółek
powstałych po restrukturyzacji PKP, a także likwidator masy upadłościowej.
Żadna z nowych spółek nie zapisała w swoim statucie działalności muzealnej,
turystycznej czy kulturalnej. A likwidatorowi nie wolno eksploatować
zarządzanego majątku i dlatego nie może prowadzić skansenu.

Pociągi z dawnych lat często były wypożyczane przez filmowców, co ratowało
trudną sytuację finansową skansenu. Ze zbiorów w Chabówce zabytkowy skład
można zestawić stosownie do epoki historycznej: od czasów monarchii
habsburskiej, przez okres międzywojenny do ostatnich lat funkcjonowania
trakcji parowej. Jeden ze składów zagrał na przykład w "Złocie dezerterów."
Jeszcze w 2000 r. zabytkowe pociągi z Chabówki potrzebne były sześciu
reżyserom.

- Od października jest to praktycznie niewykonalne, bo na użyczenie taboru
trzeba uzyskać zgodę czterech spółek i likwidatora - wyjaśnia pani
naczelnik. - Nikt się na to nie decyduje i przez to nasza kasa świeci
pustkami. Jak tak dalej pójdzie, skansen trzeba będzie zamknąć.

Najcenniejszym eksponatem w kolekcji jest parowóz firmy Schwartzkopff z 1878
r., będący najstarszą lokomotywą w Polsce. Do perełek zbioru należy też pług
wirnikowy z napędem parowym typu Henschel, zbudowany w 1943 r. i
przeznaczony do odśnieżania torów z zasp śnieżnych o wysokości do trzech
metrów.

- Boimy się, że to wszystko trafi na złom - martwi się Grażyna Sysiak. -
Decyzję likwidator ma podjąć do końca roku.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

To jeden z najciekawszych i najlepiej utrzymanych skansenów kolejowych w
Polsce, dlatego nie wyobrażam sobie jego kasacji. Jeżeli by do tego doszło, to
co stało by się z zabytkowym taborem i infrastrukturą?

P.S.
Jeżeli najgorszy scenariusz by się sprawdził (tfu, odpukać w niemalowane) i
doszłoby do likwidacji muzeum, warto byłoby podjąć próby ściągnięcia części
eksponatów do Łodzi lub okolicznych muzeów np. do Karsznic lub placówki PSMK w
Skierniewicach (w Organizacji). Wspominając temat Księżego Młyna warto
wspomnieć, że mają tam akurat 2 czynne maszyny, które są w stanie tam wjechać
(TKt48 i TKh49).

P.S. 2:
Czy Jasamowi coś wiadomo o próbach interwencji krakowskiego odzdziału TOnZ-u?

Obserwuj wątek
    • zoppoter Re: Skansen do likwidacji 13.06.02, 09:15
      Nieporadność PKP jest wprost imponująca.

      Deutsche Bahn robia kokosowe interesy na zabytkowych kolejach, urządzają przejazdy nostalgiczne
      między innymi przez Polskę, zabytkowy tabor niemiecki wygląda jak fabrycznie nowy (a nie swieżo po
      remoncie jak u nas), utrzymują nawet TYLKO dla celów turystycznych parowe koleje wąskotorowe!

      A PKP to chyba niedługo nawet z przewozów towarowych i kwalifikowanych zrezygnują....
    • jasam Re: Skansen do likwidacji 13.06.02, 21:50
      1. Jasamowi nic nie wiadomo, aby w Krakowie był oddział TOnZ.
      2. PSMK w Sierniewicach chyba nie jest juz w organizacji. Jest tam mnoooooostwo
      pojazdow do remontu. Zjeżdżają sie miłośnicy z całej Polski i robia własnymi
      siłami co mogą. Proponuje m.ch podjechac w ktorąś sobote do parowozowni w
      Skierniewicach i zaznajomic sie z ludźmi. bedzie wiele odpowiedzi na pytania
      dotyczące Chabowki.
      3. Kilka osob z PSMK bedzie pewnie 23.06 na Księżym Młynie przejechać sie
      kolejką. Część bedzie jeździć drezyną.
      4. Inne Muzea np. Karsznice - w większości podlegaja Muzeum Kolejnictwa w
      Warszawie, a bieżące prace są finansowane z datkow i biletow wstępu. Podjedźcie
      do Karsznic do pana Matuszewskiego i pogadajcie jaki jest stan zabytkow w tym
      skansenie. :-(((((((((((((((
      Dlatego nie widzę mozliwości pozyskania do Łodzi zabytkowych pojazdow
      kolejowych. Większość łodzkich eksponatow stoi w Skierniewicach dzięki
      zapobiegliwości działaczy PSMK.
      5. Pociagi niemieckie to nic. W Anglii są kolekcjonerzy posiadający własne
      prywatne linie aby wozić swoich gości zabytkowymi pojazdami. To oni często
      wykupują np. lokomotywę spod Technikum Kolejnictwa w miejsxowości XXX
      ofiarowując w zamian np. 10 komputerow (czyli za darmo). Takie czasy.
      pozdr.
      • zoppoter Re: Skansen do likwidacji 14.06.02, 09:28

        > 5. Pociagi niemieckie to nic. W Anglii są kolekcjonerzy posiadający własne
        > prywatne linie aby wozić swoich gości zabytkowymi pojazdami. To oni często
        > wykupują np. lokomotywę spod Technikum Kolejnictwa w miejsxowości XXX
        > ofiarowując w zamian np. 10 komputerow (czyli za darmo). Takie czasy.
        > pozdr.

        Jak dla mnie, to lepiej, żeby te parowozy i wagony były porządnie odremontowane i utrzymywane w Anglii czy w
        Niemczech, niż żeby się miały rozsypać w proch pod polskim technikum...
        • jasam Re: Skansen do likwidacji 14.06.02, 11:38
          zoppoter napisał(a):

          > Jak dla mnie, to lepiej, żeby te parowozy i wagony były porządnie odremontowane
          > i utrzymywane w Anglii czy w
          > Niemczech, niż żeby się miały rozsypać w proch pod polskim technikum...

          Ależ oczywista racja nie podlegająca dyskusji, tylko czy nie należałoby
          sprzedawać te parowozy za wyższą cenę, a nie stanowic barbarzyńskiego kraju w
          ktorym za poł litra mozna kupic majatek ?
          Sprzedając jeden wyremonujmy inny. Wybierajmy do sprzedaży egzemplarze ktorych
          jest kilka w Polsce, a nie egzemplarze jedyne w Europie (niestety stan wiedzy
          jest bardzo niski lub udaje sie niewiedzę). To bedzie coś pozytywnego.

          Czy nie stać nas na zachowanie chociaż części dziedzictwa orzeszłości ? A
          wystarcyłyby chyba odpowiednie zasady organizacji tego procesu i gospodarskie
          podejście do posiadanych zabytkow kolejnictwa. A tak przy upadłości i
          wyprzedażach, jak jakiemuś Dyrektorowi uda sie przejąc zabytkowy parowoz - bez
          znaczenia jego wartość dla Polski - jeżeli go wymieni na własny samochod, jest
          zadowolony. I tłumaczy że zadbał o zabytek, bo prywatny, zagraniczny właściciel
          wyremontuje go.

          A atrakcje koleji wąskotorowych. Szykuja się chyba prywatne inwestycje na
          Wielkopolsce. Niemieccy i angielscy kolekcjonerzy cos zaczynaja inwestować w
          sieci hoteli wzdłuż takich tras wykupionych przez nich. Może to będzie pozytywny
          przykład, że jest to opłacalne ?
          pozdr.

          • zoppoter Re: Skansen do likwidacji 14.06.02, 12:03

            > Ależ oczywista racja nie podlegająca dyskusji, tylko czy nie należałoby
            > sprzedawać te parowozy za wyższą cenę, a nie stanowic barbarzyńskiego kraju w
            > ktorym za poł litra mozna kupic majatek ?

            Owszem, o ile Anglicy są skłonni wiecej zapłacić...

            > Sprzedając jeden wyremonujmy inny. Wybierajmy do sprzedaży egzemplarze ktorych
            > jest kilka w Polsce, a nie egzemplarze jedyne w Europie (niestety stan wiedzy
            > jest bardzo niski lub udaje sie niewiedzę). To bedzie coś pozytywnego.

            Masz rację, ale może byc tak, że sprzedaż tego jedynego egzemplarza jest jedyną szansą na jego
            ocalenie. Polacy nie tylko nie szanują ale wręcz śmieją się z zabytów kolejowych, czy to pojazdów, czy
            infrastruktury. A stąd wynika brak szans na ratowanie tych unikatów w Polsce.

            >
            > Czy nie stać nas na zachowanie chociaż części dziedzictwa orzeszłości ? A
            > wystarcyłyby chyba odpowiednie zasady organizacji tego procesu i gospodarskie
            > podejście do posiadanych zabytkow kolejnictwa. A tak przy upadłości i
            > wyprzedażach, jak jakiemuś Dyrektorowi uda sie przejąc zabytkowy parowoz - bez
            > znaczenia jego wartość dla Polski - jeżeli go wymieni na własny samochod, jest
            > zadowolony. I tłumaczy że zadbał o zabytek, bo prywatny, zagraniczny właściciel
            > wyremontuje go.
            >

            Patrz moje zdanie wyżej. Weź pod uwagę, że Polacy nie generują też popytu na zabytki kolejowe. Ten
            dyrektor wie po prostu, że inwestycja w remont parowozu nie zwróci się, a na wyrównanie z ministerstwa
            kultury też nie ma co liczyć przy 40 mld złotych dziury budżetowej...


            > A atrakcje koleji wąskotorowych. Szykuja się chyba prywatne inwestycje na
            > Wielkopolsce. Niemieccy i angielscy kolekcjonerzy cos zaczynaja inwestować w
            > sieci hoteli wzdłuż takich tras wykupionych przez nich. Może to będzie pozytywn
            > y
            > przykład, że jest to opłacalne ?

            Pewnie będzie. Ale założę się, że PKP tego przykładu nie zauważą...
      • Gość: mch Re: Skansen do likwidacji IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 14.06.02, 12:32
        jasam napisał(a):

        > 1. Jasamowi nic nie wiadomo, aby w Krakowie był oddział TOnZ.

        Nie wierzę, że tam nie ma tej organizacji! Czyżby nie mieli zabytków? ;)

        > 2. PSMK w Sierniewicach chyba nie jest juz w organizacji.

        No, właściwie, to masz rację.

        > Jest tam mnoooooostwo pojazdow do remontu.

        Do remontu i po remoncie. Nie zaprzeczam - widziałem fotki. Całkiem pokaźne
        zbiory. A perełką jest akumulatorowy Witfeld (jedyny czynny zachowany w Polsce, a
        nie wiem czy nawet nie w Europie).

        > Zjeżdżają sie miłośnicy z całej Polski i robia własnymi
        > siłami co mogą. Proponuje m.ch podjechac w ktorąś sobote do parowozowni w
        > Skierniewicach i zaznajomic sie z ludźmi. Będzie wiele odpowiedzi na pytania
        > dotyczące Chabowki.

        Wybieram się już od dawna, ale jakoś nie mogę się wybrać. :(

        > 3. Kilka osob z PSMK bedzie pewnie 23.06 na Księżym Młynie przejechać sie
        > kolejką. Część bedzie jeździć drezyną.

        To dobrze. Będzie można z nimi pogadać o kilku sprawach.

        > 4. Inne Muzea np. Karsznice - w większości podlegaja Muzeum Kolejnictwa w
        > Warszawie, a bieżące prace są finansowane z datkow i biletow wstępu. Podjedźcie
        > do Karsznic do pana Matuszewskiego i pogadajcie jaki jest stan zabytkow w tym
        > skansenie. :-(((((((((((((((

        Stan jest tragiczny. Wszystko koroduje i nie ma funduszy na konserwację.
        Jeżeli chodzi o Karsznice, to mam jeszcze takie małe zastrzeżenie - otóż jest on
        ponoć czynny TYLKO w ciągu tygodnia. Warto byłoby pomyśleć o otwarciu także w
        weekendy - ludzie mają wolne i łatwiej im się zebrać na wypad turystyczny.
        Przecież m.in. właśnie stąd wynika fakt, że w Karsznicach nigdy jeszcze nie
        byłem, pomimo niewielkiej odległości od Łodzi.

        > Dlatego nie widzę mozliwości pozyskania do Łodzi zabytkowych pojazdow
        > kolejowych. Większość łodzkich eksponatow stoi w Skierniewicach dzięki
        > zapobiegliwości działaczy PSMK.

        > 5. Pociagi niemieckie to nic. W Anglii są kolekcjonerzy posiadający własne
        > prywatne linie aby wozić swoich gości zabytkowymi pojazdami. To oni często
        > wykupują np. lokomotywę spod Technikum Kolejnictwa w miejscowości XXX
        > ofiarowując w zamian np. 10 komputerow (czyli za darmo). Takie czasy.

        Tylko, że jak przyjedzie do nas taki Anglik i sypnie swoją walutą, która warta
        jest około 5 naszych złotych, to wiadomo, że dla niego w Polsce jest wszystko
        tanio. Z Niemcami jest tak samo. Oni tu przychodzą jak do supermarketu, w którym
        jest promocja. I wywożą hurtowo nasze kolejki. Tak było np. z kolejką Opalenicką,
        która praktycznie w całości została sprzedana, a właściwie oddana za grosze
        zagraniczniakom, którzy powywozili z niej tabor, w tym unikatowe wagony.

        • jasam Re: Skansen do likwidacji 14.06.02, 14:49
          COś wzięło was na przepisywanie postow.

          Michał nie był w Karsznicach ? hihi.
          A o otworzenie w niedziele jedź i pogadaj z jedynym pracownikiem, ktory pełni
          funkcje konserwatora, zaopatrzeniowca, stroża, przewodnika itd...
          pozdr.

          PS. Z Łodzi do Skierniewic w weekendy jeździ kilka osob i pomagają w pracach
          przy starych pojazdach.
          Ten pojazd na baterie był nawet w Warszawie - gdy sponsor kilka lat temu
          wyremontował go. Po kilku latach postoju nikt nie jest w stanie określić stanu
          akumulatorow - czyli nie wiadomo jak daleko dojechałby dziś.
          W remoncie jest maleńka manewrowka akumulatorowa. Chyba w tym roku bedzie
          sprawna.
    • hubar Do przeniesienia na podForum no txt 04.12.02, 16:59

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka