Dodaj do ulubionych

Tam, gdzie rosły poziomki

IP: *.toya.net.pl 12.06.02, 11:00
Niech mi to ktoś wytłumaczy dlaczego tak jest, że dziennikarz wysłuchuje głupot
jakie opowiadają mu ludzie a potem pisze dramatyczny artykuł, w którym nie ma
ani słowa prawdy. Sad na Retkini pełen poziomek? Ja mieszkam przy tym nie
istniejącym juz dziś sadzie, zamiast pozimek widziałam tam leżących pijaków,
sterty śmieci i butelek, a przejście przez sad groziło albo zaczepką albo
wdepnięciem w .... no właśnie. Mieszkańcy nie chcą sklepu i dlatego gotowi są
odkryć w obrębie sadu wszystkie ginące gatunki zwierząt występujące na
kontynencie europejskim. Czy nie można pisać prawdy? Ludzie boją się tego
sklepu i tyle, jeszcze bardziej boją się go okoliczne stragany i sklepiki, w
których jeszcze nie do końca nauczono się właściwej obsługi klienta.
Obserwuj wątek
    • aard Re: Tam, gdzie rosły poziomki 12.06.02, 11:07
      Gdzie to ma być?
      aA
      Rd
    • dzekil Re: Tam, gdzie rosły poziomki 12.06.02, 11:25
      To ja mam pytanko gdzie napisali, że naszym sadku rosły poziomki. Ostatnio
      jestem na bieżąco z różnymi wyadarzeniami opisywanymi przez media i robi mi
      się słąbo, gdy czytam lub słyszę jak potrafią poprzekręcać fakty. Ręce i nogi
      opadają.
      Swoją drogą to szkoda tego sadku, ale czy tam keidyś były poziomki? Albo ja
      coś przeoczyłem, albo opisywali sadek, który im się przyśnił...

      Pozdrawiam!
      Dżekil <><
    • Gość: aksa Re: Tam, gdzie rosły poziomki IP: 212.191.133.* 12.06.02, 11:44
      Sama widziałam tam maliny, truskawki, mirabelki. I było trochę zieleni na
      spacer czy dla dzieci do zabawy. Pijaczki owszem ale oprócz tego zieleń i cień.
      Uważasz że zamiana na supermarket jest dobra?
      pozdr.
      • dzekil Re: Tam, gdzie rosły poziomki 12.06.02, 11:50
        Zmiana na supermarjket mi się bardzo nie podoba. Powinni tam raczej zrobić
        jakiś skwerek, postawić łąweczki, zrobić jakieś alejki etc.
        Szkoda mi tego sadku, bo był to chyba najładniejszy z tych, któe mieliśmy. Po
        mojej stronie osiedla wycieli już dwa sadki, zostawili tylko kilka drzew.
        Dosadzili jednak kilka nowych, zrobili oświetlenie, postawili kilka łąwek i
        stoliczków, obok powstał plan zabaw dla dzieci i wreszcie zrobiło się nieco
        sympatyczniej w tym miejscu. A pamiętam jeszcze parę lat temu odbywały się
        tam "zawody" w jeżdzie na rowerach góskich dla dzieciaków... 9takie były
        wertepy).
        Szkoda, ze nie potrafili tego zrobić i w tym sadku...

        Pozdrawiam i łączę się "w bólu po stracie" tego miłego kawałka zieleni na
        Retkinii!
        Dżekil <><
        • ninna Re: Tam, gdzie rosły poziomki 12.06.02, 17:09
          Ja pamietam, ze jak bylam mala, to jezdzilismy do tego sadu po mirabelki.
          Zbieralismy cale wiadro,a potem robilismy z nich kompot. Mmmmmm pychotki.
    • geograf Re: Tam, gdzie rosły poziomki 13.08.02, 11:15
      dzisiejszy Dziennik donosi o postepach prac przy tamtym supermarkecie.
      Co o tej inwestycji myślicie??
      A co słychac w tej saprawie na zainteresowanym osiedlu??
      Link:
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/198776.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka