Dodaj do ulubionych

Może czy morze czyli rzecz o ortografii

15.06.02, 23:58
Dawno, dawno temu w czasach gdy Polska szlachtą stała w naszej mowie ojczystej
roiło się od wielu dziwnych głosek.Już sam mistrz Kochanowski próbując stworzyc
polski alfabet wymieniał ich ponad trzydzieści.CZęść tych głosek w mrokach
historii została zapomniana, inne przetrwały po dzień dzisiejszy.Te które miały
szczeście to min:"ą", "ę", "sz", "ź" itd.
Jak się zapewne domyślacie nie chodzi mi o nie,lecz o te zapomniane,które w
mowie naszej już nie wystepują. Lecz wystepują w piśmie.Konia z rzędem temu,
który wymówi dżwięcznie "h" i dla porównania bezdźwięcznie "ch" a o różnicy
pomiędzy "rz" i "ż" czy "u" i"ó" nie wspomnę.
Dlatego zadam Wam pytanie: czy nie należałoby przeprowadzić rewolucji w
ortografii polskej i przystosować języka pisanego do mówionego?
Obserwuj wątek
    • Gość: flip Re: Może czy morze czyli rzecz o ortografii IP: *.p.lodz.pl 16.06.02, 00:30
      Po co reformy? I tak jest mnostwo trudnosci w tym jezyku, a ortografia to w
      sumie male piwo. Na dluzsza mete polski jest generalnie skazany na zapomnienie.
      Po krotszej mecie bedzie mowa ludu nie majacego dostepu do internetu, pozniej
      byc moze poslugiwac sie nim beda archeolodzy (jak sobie wypija). I tak wszystko
      zginie w zupie.
      • geograf Re: Może czy morze czyli rzecz o ortografii 16.06.02, 08:24
        Ech Flip...ech Flip....
        Owszem, nagminnie używamy innych języków w mowie potocznej jak i one coraz bardziej wdzieraja się w nasza mowę, ale aż takim czarnowidzem jak Flip nie jestem;)

        Nie uważam żeby jakakolwiek reforma była potrzebna. Ja uważałbym takie rzeczy za wyraz inności naszego narodu od pozostałych i już. Niech dzieci sie męcza, wyobrażasz sobie żebyśmy pisali: "muwię", ""krokief"??
        Wszelkim fonetycznym poprawka ja mówię nie:)
        Niech ten język ma w sobie jakieś tradycje w sobie i już:)
        • Gość: flip Re: Może czy morze czyli rzecz o ortografii IP: *.p.lodz.pl 16.06.02, 14:18
          A poza tym ortografia jest jedny ze sposobow (zawodnym, totez
          niewystarczajacym) oddzielania plew od ziarna. O.
    • Gość: Ixtlilto Re: Może czy morze czyli rzecz o ortografii IP: *.tvsat364.lodz.pl 16.06.02, 13:47
      gabi1 napisał(a):

      > Konia z rzędem temu,
      > który wymówi dżwięcznie "h" i dla porównania bezdźwięcznie "ch"
      Hahahha! Zamek dostanie konia!
      Poważnie! Nasz forumowy Zamek rozróżnia "h" od "ch"!!!
      • Gość: kx Re: Może czy morze czyli rzecz o ortografii IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 16.06.02, 16:26
        Moja mama (pochodzi z Białegostoku) i cała jej rodzina wymawiają i
        dźwięczne "h" i bezdźwięczne "ch" tak, że nikt by się nie pomylił.
        Dyktando w ich wykonaniu to byłaby farsa :))
        • geograf Re: Może czy morze czyli rzecz o ortografii 16.06.02, 17:16
          ok, ok..Zamek zaprazentuje nam jak te "h" i "ch" wymawia się:)
          a co z "rz" i "ż"???
          :))
          nie zapomnijmy o "ó" i "u" :)

          Tam też takie różnice wystepuja??
          • hubar Re: Może czy morze czyli rzecz o ortografii 16.06.02, 17:25
            No jak Geo nie widzisz? Zobacz jak się one różnią w pisowni, w wyglądzie... oj
            tam po co nam jedno i to samo...
            • kropka. Re: Może czy morze czyli rzecz o ortografii 16.06.02, 19:23
              Chwila! Rewolucja??? To czego ja się będę czepiać?????
              • geograf Re: Może czy morze czyli rzecz o ortografii 16.06.02, 19:48
                może brzydkiego charakteru pisma??
                ;)
                • saper_ Re: Może czy morze czyli rzecz o ortografii 16.06.02, 19:50
                  geograf napisał(a):

                  > może brzydkiego charakteru pisma??
                  > ;)

                  Eeee... to ja się tak nie bawię, bo teraz to ja będę obrywał po uszach ;P
    • Gość: Maruda Nuż w bżuhu IP: *.tvsat364.lodz.pl 16.06.02, 20:23
      "nuż w bżuhu" czy jakos tak nazywal sie taki manifest przeciwko skomplikowanej ortografii jezyka polskiego. Napisal go przed wojna albo w trakcie jeden z polskich poteow. Nie pamietam ktory, ale to niewazne. Istotne jest to, ze takie proby zrewolucjonizowania naszego jezyka byly juz podejmowane w "srodowiskach" a przyniosly skutek widoczny (lub raczej niewidoczny :) Dlatego nic na sile. Jesli cos sie zmienia to latami i najpierw ze "zwyczju" przechodzi pod ostre analizy jezykoznawcow i moze, _moze_ kiedys zostanie oficjalnie zmienione. Pozdrawiam, Maruda.
      • ixtlilto "Nuż w bżuhu" Bruno Jasieński 16.06.02, 22:31
        Oto tekst tego wiersza/ manifestu:
        _____________________________________________
        Nuż w bżuhu (1921)

        Mięso kobiet
        Pszehodząc pszypadkowo pszez ćeńisty pasaż,
        mimo palm kiwającyh śę jak senny palec
        zobaczyłem kobietę, kturą rąbał masaż
        i układał na ladźe kawał po kawale

        Kszyczały na gałęźah żułte ptaki timur
        Kołysały głowami i muwiły tata
        Pszez zapah ciał kobiecyh ostszejszy od dymu
        stuk rytmiczny tasaka jęczał i dolatał

        Zeskoczyły w podskokach shody z karku pięter
        Biły głową o śćanę i nie mogły trafić
        kiedy wybiły otwur wyszedłem nim lente
        i na placu olbżymim połknęła mńe gawiedź

        Whodżiły blade pańe do ćemnych garsonjer
        rospinały w pośpiehu bluzki pod żakietem
        gdy z zapalonym lontem na barkah kanońer
        stszeliłem z głowy w ńebo czerwoną rakietą

        Ńe liżcie ust kohankom leżąc im na bżuhu!
        Jedzće je ze śmietaną i łykajcie z cukrem!
        Hude szynki dźewczynki są pszedziwnie kruhe
        i dobry jest kobiecyh muskularnych nug krem.

        Jak wiele cudnych sokuw ciało kobiet mieści
        cuż wiesz o tym, hoć zdźerasz sukńe jak firanki,
        don żuanie, co ćało swojej pani pieścisz
        a kturyś żadnej jeszcze nie pożarł kohanki.

        Poczekajcie, nie gwałćće, ńe pieśćće, ńe hodźće!
        ńeh znowu dźewicami żemia śę zaludni
        Usta twoje jak gąbka namaczana w ocće
        Są mi dżiwńe niedobre, gorzkawe i nudne.

        Pszyszłaś do mnie bez sukni, powiedziałaś: ńe rusz!
        Będźesz odtąd mńe kohał tylko jak brat śostrę
        Gdy podeszłaś do lustra zdejmować kapelusz
        w karku twym tłustym zemby zatopiłem ostre.

        Pożerajcie kobiety z octem i na sucho
        Pszestańće z nimi robić swoje nudne świństwa
        Kohankowie, noszący swe kohanki w bżuhu
        nadhodźi wasza era: nowe maćeżyństwo
        _____________________________________________

        Zainteresownanych twórczością tego awangardowego poety odsyłam na stronkę:
        [ republika.pl/mkw98/BRUNO.html ]
        i polecam wiersz "But w butonierce" tez dotyczący jęsyka polskiego, ale raczej
        słownictwa niż pisowni.

        pozdroofka Ixtlilto
    • gabi1 Do Zamka - w sprawie wymowy "h" i "ch" 19.06.02, 23:16
      Czy mógłbyś drogi Zamku zamieścić w swej audycji przykłady wymowy literki "h"
      i "ch". Cholernie jestem ciekaw różnicy fonetycznej, cholernie!
      • tulka Re: Do Zamka - w sprawie wymowy 19.06.02, 23:20
        Ależ to proste- "h" dźwięczne, "ch" bezdźwięczne ;-)
        Pozdrawiam :-)
      • zamek Re: Do Zamka - w sprawie wymowy 19.06.02, 23:21
        Hmm, będę próbował, choć nie będzie to łatwe. Poza tym
        zastałem przez Panią Asystent cokolwiek przereklamowany
        - łatwiej mi USŁYSZEĆ różnicę między "h" a "ch", niż ją
        precyzyjnie WYMÓWIĆ. Ale się postaram. :)
        • ixtlilto Re: Do Zamka - w sprawie wymowy 19.06.02, 23:26
          Ale Ty to potrafisz wymówić.. ja jedynie usłyszeć... po dokładnych wskazówkach,
          że to "h" brzmi tak, a "ch" brzmi tak...

          "Homik, Chomik, Homik... prawdziwy lodzermensch..." <nutki>

          pozdroofka dla Nauczyciela, Ixtlilto
          • gabi1 Re: Do Zamka - w sprawie wymowy 19.06.02, 23:30
            Reklama dżwignią... sukcesu.
            Proszę daj znać jak będzie w audycji!
            • ixtlilto Re: Do Zamka - w sprawie wymowy 19.06.02, 23:31
              może Zamek pojawi się na śpiewaniu w sobotę i wtedy zadenonstruje "ha" i "ceha"?

              pozdroofka, Ixtlilto
          • zamek Re: Do Zamka - w sprawie wymowy 19.06.02, 23:31
            ixtlilto napisał(a):

            > "Homik, Chomik, Homik... prawdziwy lodzermensch..." <nutki>
            ...A jednak nie wiadomo wcale,
            Czy w mym gadaniu jest sens! (...)"
            > pozdroofka dla Nauczyciela, Ixtlilto
            Pozdrowionka dla Pani Asystent od Privatdozenta
            • ixtlilto (zamek) 19.06.02, 23:33
              zamek napisał(a):


              > > "Homik, Chomik, Homik... prawdziwy lodzermensch..." <nutki>
              > ...A jednak nie wiadomo wcale,
              > Czy w mym gadaniu jest sens! (...)"
              "Mieć w ręku interes tak prężny" :)P

              > Pozdrowionka dla Pani Asystent od Privatdozenta
              pozdroofka, Ixtlilto

              ps. może umieściłbyś te piosenki w radio?
              • zamek Re: (zamek) 19.06.02, 23:36
                ixtlilto napisał(a):
                > ps. może umieściłbyś te piosenki w radio?
                Piosenki - zgodnie z zapowiedzią - wejdą na KaFeL FM, ale
                najpierw musze się uporać z utworkami na studia
                podyplomowe. Egzamin zdaję 25-go, także po tym terminie -
                na 100%.
                (Na ra-zie ja nie mam nic, hej!)
                Pozdrowionka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka