Dodaj do ulubionych

ale numer!

    • cassani a żeń się! 18.04.05, 10:38
      • Gość: Rzóraf Re: a żeń się! IP: *.umed.lodz.pl 18.04.05, 12:30
        Mój św. pamieci dziadek mawiał:
        "Lepiej cię zbić niż ożenić"
        • Gość: Lukasz Re: a żeń się! IP: *.toya.net.pl 18.04.05, 12:54
        • dzo-asia kwa kwa 18.04.05, 21:23
          A mój mówił, że piękna żona jest jak kaczka- za dużo na jednego a za mało na
          dwóch.
    • Gość: taki_sobei_facet Re: ale numer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 13:56
      I TERAZ zrozumiałem dla kogo były te jaja gotowane, dla kogo wilgotność, dla
      kogo mazurek, o knedlach już nie wspomnę.
      Męża (przyszłego) sobie jedzonkiem kusisz, a tylko MY biedni faceci napalalismy
      się na powyższe (i poniższe) łakocie...
      Nie dla nas one, jak się okazuje, biorący udział w dzo-asiowych wątkach
      panowie, nie dla nas...
      PS. A mamusia jeszcze schabowego zrobiła...
      • Gość: lidka Re: ale numer! IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 18.04.05, 13:58
        No właśnie,a co będzie za pół roku? Co będzie? Jezioro Łabędzie, a może łabędzi
        śpiew?
        • Gość: taki_sobie_facet Re: ale numer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 14:02
          Za pół roku dokładnie od dziś będzie 18 październik :)
        • Gość: R Re: ale numer! IP: *.umed.lodz.pl 18.04.05, 14:21
          Za pół roku to oni nawet sali nigdzie nie znajdą.
          Hmm... najwcześniej grudzień
          Ale już mam chęć na poprawinki........
          mogłoby to byc nawet w czerwcu
          zrękowiny już mozna planować 180 to prawie 300
          • dzo-asia alem złachana 18.04.05, 21:09
            Jestem! A żem się zmachała jak licho! 12 godzin siedziałam za stołem nakrytym
            zielonym suknem i z paprotką na środku. A tfu! I jeszcze miny mądre trzaskałam,
            i z baaardzo pedagogiczną miną miałam baaaaaaaaaaaardzo niepedagogiczne myśli.
            Reanimujcie mnie, bo padnę! Na wznak!
            • Gość: Rzóraf Re: alem złachana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 21:55
              Także miałem okropny dzień. Wszystko postawiłem na głowie aby na koniec sobie
              dać choć 15 min rozkoszy i ........ nie wypaliło ;(
              Padam na wznak i reanimacja nie pomoże. Nie pomoże, gdyż... ech szkoda gadać.
              Masz rację - jak wiele innych osób: jestem palant!
              • dzo-asia Re: alem złachana 18.04.05, 21:59
                Zacny rzórafiu! A coż to za rozkosz trwająca 15 minut? Martwie sie o Ciebie,
                Przyjacielu....
                • Gość: Rzóraf Re: alem złachana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:05
                  Hmm... uwielbiam kawę. Kawa to coś świetnego, muszę ją ograniczyć jak wiele
                  innych rzeczy.
                  Powiedziano mi: kawa-nie, papierosy-nie, żona- tylko swoja.
            • Gość: Rzóraf Re: alem złachana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 21:58
              Do 300 pomogę dojść i .... znikam
              • dzo-asia tantrycznie 18.04.05, 22:03
                Daj już dzisiaj spokój! Lepiej poćwicz jakąs tantrę, czy co.....
                • Gość: Rzóraf Re: tantrycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:09
                  Tantrę mówisz?
                  I już w mych oczkach iskierka pożądania.
                  Wyciszam się - nad yogą pomyślę ;-)
                  • dzo-asia pro pozycja 18.04.05, 22:17
                    A wiesz, że w yodze jest taka pozycja..........na żurawia?
                    • Gość: Rzóraf Re: pro pozycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:26
                      Jeżeli już mogę wybrać to wybieram na żurawia ale z Tantry ;)
            • Gość: Rzóraf Re: alem złachana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:02
              "A mój mówił, że piękna żona jest jak kaczka- za dużo na jednego a za mało na
              dwóch."
              Mój jeszcze zwykł mawiać: "Piękna żona to dla kolegów."
              Babcia natomiast mawiała: "Areczku nie szukaj nad wybór, kto szuka nad wybór
              ten dostaje plewny wór." Grde - jak trafiła ;-( ;-( ;-(((
              • Gość: 194 Re: alem złachana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:34
                • Gość: Rzóraf Re: alem złachana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:37
                  195
                  • Gość: Rzóraf Re: alem złachana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:39
                    196
                    • Gość: Rzóraf Re: alem złachana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:40
                      197
                      • Gość: Rzóraf Re: alem złachana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:40
                        198
                        • Gość: Rzóraf Re: alem złachana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:41
                          199
                        • Gość: Rzóraf Re: alem złachana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:43
                          2 dzień i jest 200 <jupi>
                          • pawel.l Nieprzystojnie 18.04.05, 23:15
                            BNiestety droga Pani, co mnie ogromnie dziwi znając Wacpanny instynkt, mylisz
                            się tak wybornie że aż to mnie zastanawia. Czyzby tesknota? Niestety dopiero
                            wróciłem z pracy i nawet gdybym chciał nie byłbym w stanie wpisywać się na
                            forum a o tym ze pracuje w wariackich godzinach wiesz Pani znakomicie.
                            Pozdrawiam jednak nie kryjąc żadnej urazy...
                            P.S. Może jednak szanowna Pani wymyśliła by lepszy temat do dyskusji
                            wielodniowej bo ten temat i wpisy są tak banalne i bezbarwne jak papier
                            toaletowy z epoki tow. Gierka. Całuje rozkosznie Pani dłonie, dziobka, szyjke i
                            za uszkiem, życząc upojnej nocy przed zamążpójsciem w otmety.
                            • Gość: Bart s IP: 217.153.156.* 18.04.05, 23:40
                              EEEEE, z Gierka to w nim były kawałki kolorowych czasopism. Teraz tego nie ma.
                              I KOMU TO PANIE PRZESZKADZAŁO?!
                            • Gość: Ivar Re: Nieprzystojnie IP: *.umed.lodz.pl 19.04.05, 08:04
                              Nie szafujcie słowami. Ja czasy Gierka wspominam z rozrzewnieniem. Był to
                              najlepszy okres dla większości ludzi. Jedz, pij i popuszczasj pasa - słowem jak
                              za króla Sasa ;-)Dokładnie takie to były dla mnie czasy (miałem wszystko i to
                              bez ograniczeń) - niczego mi nie brakowało, a dziś nawet byle lotni nie mam nie
                              mówiąc o helikopterze czy samolociku.
                              • pawel.l Re: Nieprzystojnie 19.04.05, 08:15
                                Hm, bardzo ciekawa wypowiedz ktora powinna być poddana dogłebnej analizie przez
                                specjalistów wszelakiej masci. Przyznam się że wprowadzila mnie ona w
                                osłupienie i nie bardzo nawet wiem jak sie odnieść do takich słów.
                                Czasem wydaje mi się że ludziska szprycują się gorszymi świństwami niż
                                narkotyki...
                                • Gość: Ivar Re: Nieprzystojnie IP: *.umed.lodz.pl 19.04.05, 10:06
                                  Każdy specjalista inaczej podejdzie do tematu...
                                  Szczególnie ci od finansjery powiedzieliby --> jak mozna tak żyć za nie swoje ;-
                                  )
                                  Natomiast Ci od rozwoju powiedzieliby - dużym kosztem ale jednak ogromny krok w
                                  przód (tylko czy przed nami nie była przepaść) ?!
                                  Jak dobrze sięgniesz pamięcia to wtedy nie było jeszcze tak powszechnych
                                  narkotyków.
                                  Osobiście uważam, iż wiele przedsięwzięć nie zostało dokończonych i to takich,
                                  które mogłyby być w przyszłości dochodowe (spłata zaciągniętych kredytów, a tak
                                  to pozostał dług i świadomość nieudolności). Z drugiej jednak strony hmm... po
                                  co?! Chyba tylko po to aby teraźniejsi mogli to sprzedać za bezcen sami biorąc
                                  krocie w prywatną kieszeń!
                                  • Gość: Ivar Re: Nieprzystojnie IP: *.umed.lodz.pl 19.04.05, 10:15
                                    Polemizować na tej płaszczyźnie można jeszcze długo.
                                    Jedni widzą bociany, a drudzy żurawie - którzy lepiej?
                                    To tak jak z oddaniem całego dorobku pod płaszczykiem prywatyzacji.
                                    Przyszłość pokaże co było lepsze i bez analizy stwierdzą, iż można bez wojny
                                    wygrać niejedną batalję --> wróciliśmy do "Wasze ulice nasze kamienice..."
                                    Z małą poprawką - teraz terenów również się wyzbywamy nie wyłączając zabytków
                                    najwyzszej klasy. Hihihihi, a jak stoją na górze.... to i górę się sprzedaje!
                                    Proponuje powrót do wątku zamążpójścia.
                                    • Gość: Rzóraw -Ivar Re: Nieprzystojnie IP: *.umed.lodz.pl 19.04.05, 10:23
                                      Choroba: tak mnie poniosło, iż sam nie wiem jak się stało,
                                      że wpisąłem Ivar miast Kombivar lub po prostu - Rzóraw.
                                      Hihihihihihi
                                      Miłego dnia wszystkim dążącym do ...... cyferki 300.
                                      Z poważaniem: To_ja
                                      • Gość: Rzóraf Nowomłodym również IP: *.umed.lodz.pl 19.04.05, 11:04
                                        Nie tylko wpisującym się - młodej parze również miłego dnia.
                                        Co tam dnia --> już wszystkich dni........ i nocy ;)
                                        A może po prostu dup majac na myśli te przez ó i b
                            • dzo-asia zgryźliwie 19.04.05, 22:38
                              Drogi Panie! Z wielką i nieustająca chcicą zaznajomiłam się i tym razem z
                              opinią pańską. Pomijam tłumaczenie się pańskie z godzin pracy. Oraz wiarę w
                              instynkt mój kobiecy. Bo to sprawy oczywiste i nie wymagające żadnego
                              komentaża. Myśli me natomiast zatrzymały się przy propozycji pańskiej.
                              Dotyczącej produkowania przeze mnie intratnych w obfite posty wątków. Zaznaczam
                              całą swą zgryźliwością, drogi Panie, że to Pan jesteś NUMERO UNO tego wątku.
                              Tym razem jednak w postach nie tyle banalnych, co pustych. Dokładnie tak
                              pustych, jak półki w sklepach w epoce towarzysza Gierka. Bo przecież do papieru
                              toaletowego, z racji na szacunek, jaki do Pana żywię, porównać go nie mogę.
                              Nadstawiam sie rozkosznie do pocałunków pańskich. Moją dłonią, dziobkiem,
                              szyjką i wszystkim, czego Pan tam chcesz.
                              • pawel.l Re: zgryźliwie 20.04.05, 08:29
                                Droga Pani! Czym ja sobie zasłużyłem na te pokłony z kregoslupa kobiety tak
                                wyjatkowej? Ja człowieczek który w epoce towarzysza G. został cały pomazany
                                szarą farbą i co niestety pozostało mi do dziś widoczne. Żaden rozpuszczalnik
                                tego nie chwyta, taka to była mocna farba. Jednak i one wreszcie zaczyna
                                rozmiekczac się pod wpływem Pani uroku, jedynego w swoim rodzaju uśmiechu i
                                inteligencji ktora przenika mnie niczym promień samego Herr Rentgena. To UNO to
                                jesteś Ty Pani a ja skromny uczniak ławkowy chłone to przeslanie które powoduje
                                podkorowe impulsy i błogie łaskotanie mych szarosci. Jako zaszczyt traktuje
                                więc Waszą rozkoszność tak wymownie nadstawioną ku mym ustom oraz dłoniom i
                                pragne zagalopować się w niepamieci niczym rączy rumak w bezkresnej
                                dali...Chrzanić hamulce one wszak rumakowi są zbedne...
                                • dzo-asia kolorowo 20.04.05, 19:39
                                  Rączy Rumaku! Galopując w dal, mijam niepamiecią humory pańskie, którymi to
                                  raczyłeś mnie tak weekendowo. Ochrzaniam Pana całą mocą swą i dostojeństwem
                                  członka. Komisji maturalnej, rzecz jaasna. Pomazańcu jeden! Niczym Pan sobie
                                  nie zasłużyłes na me pokłony! Pozwól Waść jednak, że niczym prawdziwa dama,
                                  podąsam się na Pana uroczo jeszcze czas jakiś. Oddalając się drogą, która
                                  przede mną jasna i prosta, pozostawiam na pańskiej szarośći rysę namiętną,
                                  pazurkiem mym w kolorze red poczynioną....
                                  • Gość: pawel.l Re: kolorowo IP: *.toya.net.pl 20.04.05, 20:41
                                    a oddalaj sie Pani cała w dąsach namietnych a ja porysowany Wacpanny pazurkami
                                    zmykam do lakiernika machnąć sobie polerke i przywdziać nowy lakier na wskroś
                                    pastelowy...
    • keridwen Re: ale numer! 19.04.05, 10:08
      emmmm....
      eh.
      heh.
      cos sobie pomyslalam.
      pffff
      • Gość: Rzóraw -Ivar Re: ale numer! IP: *.umed.lodz.pl 19.04.05, 10:30
        "Wal" co sobie pomyślałaś
        i wszystko co ślina na język niesie
        ciekawym bardzo efektów złożonych ślubów odnosnie cyferki 300 ;-)))
      • Gość: kopfschmerz Re: ale numer! IP: 217.153.187.* 19.04.05, 14:23
        no nie wiem...
      • Gość: kopfschmerz taka sobie mysl IP: 217.153.187.* 19.04.05, 14:24
        moze trzebaby jakos elegancko uhonorowac 300go postmistrza?
        • Gość: Bart Re: taka sobie mysl IP: 217.153.156.* 19.04.05, 14:47
          Firmowym kubkiem
          • Gość: Rzóraf Re: taka sobie mysl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 21:33
            > albo berecikiem z antenką
      • Gość: Bart Re: ale numer! IP: 217.153.156.* 19.04.05, 14:49
        Powiedz
    • cassani 214 postów-no ja zanosze powoli garnitur do pralni 19.04.05, 15:28
      • Gość: molesta RE: jestem pedalem, zenie sie z facetem IP: *.rev.vline.pl 20.04.05, 01:25
        te posty są takie ciekawe ze zaraz sobie przy nich zwale gruche
        • Gość: Rzóraf Re: RE: jestem pedalem, zenie sie z facetem IP: *.umed.lodz.pl 20.04.05, 08:58
          Brrrr - az mnie otrząsa treść wpisu.
          Hihihhi - nie tylko ja niesmak sieję.
          Ale gość przebił mnie do wartości granicznej.
          NIe umiejac pisać wolę wcale - lepiej z siebie nie robić palanta!
          Wiedz jednak molesta, że bez tego i takich wpisów do cyferki 300 ten wątek
          dobieży ;-)))
    • Gość: dozent Re: ale numer! IP: *.rev.vline.pl 19.04.05, 15:31
      a to Ci !!!



      a wlasnie !!!
      • Gość: Lesio Re: ale numer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 16:31
        Ja też szykuje garniak
        • dzo-asia Re: ale numer! 19.04.05, 22:43
          A Pana, drogi Lesiu, to ja przewiduje do niesienia welonu. Jako symbolu mej
          czystości i niewinności. Bo złożyć jej w bardziej godne dłonie chyba lepiej nie
          mogę. Więc szykuj ten garniak. Cobyś plamą zadną nieczystą mej czystości nie
          zbrukał.
          • Gość: Rzóraf Re: ale numer! IP: *.umed.lodz.pl 20.04.05, 08:48
            Jakoś nic do głowy mej nie przychodzi, a nie chcąc psuć smaku, klimatu i powagi
            wątku podnoszę tylko cyferkę z 222 na 223.
            "Ja kudłaty, durnowaty nie wiedziałem co to taty..."
          • Gość: Gość z orszaku Re: ale numer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 09:29
            Długi orszak weselników
            wszyscy zwarci i gotowi
            do zabawy, picia i swawoli...


            • Gość: Gość z orszaku Re: ale numer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 09:32
              W pierwszej parze
              Lesio z Ewą
              para cud nad cudy
              On przśliczny
              Ona same nudy..
              • Gość: Gość z orszaku Re: ale numer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 09:38
                Druga para
                Rychu z Jolką
                Oba po przepiciu
                Będą leczyć kaca
                Jest jeden problem
                ...Rychu wszystko zwraca !
                • Gość: Gość z orszaku Re: ale numer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 09:47
                  Trzecia para
                  Mietek z Kaśką
                  Zagłaskany facet
                  jakby mieszkał z matką...
                  • Gość: Bart Na tajniaka tajniak mruga! IP: 217.153.156.* 20.04.05, 17:20
                  • Gość: PCK Re: ale numer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 18:18
                    Pomagam Pani w tym niecnym zamiarze
                    choć nie wiem czy warto...
                    • Gość: Bart Znasz dowcip o PCK? IP: 217.153.156.* 21.04.05, 00:42
                      Przychodzi baba do lekarza, a lekarz wolontariusz.
            • dzo-asia zwarcie 20.04.05, 18:57
              I Zwarcia zwarta i otwarta
              ocierająca się o Barta
              co jak pijany kaczor kwacze
              "szwa, szwa",(fakt, trochę inaczej)
              orszakiem na ślub podążają
              Lesia za sobą pociągają,
              co skory do picia i swawoli
              nad ślub dobrą zabawę woli.
    • Gość: zafrapowany to ci dopiero NUMER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 12:49
      WPIS NUMER 229 (a to razem daje 13.
      Bedzie pechowy czy pomocny dla tego wątku?
      • Gość: Rzóraf Re: to ci dopiero NUMER IP: *.umed.lodz.pl 20.04.05, 12:55
        229 --> 2+2+9=13 ==> 1+3=4
        możesz zatem być pewny, że będzie szczęśliwy! ;-)))
        • Gość: zafrapowany Re: to ci dopiero NUMER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 13:03
          kto będzie szczęśliwy?
          ten za którego wyda się dzo-asia?
          • Gość: Rzóraf Re: to ci dopiero NUMER IP: *.umed.lodz.pl 20.04.05, 13:49
            Myślę, iz oboje --> wręcz jestem pewien!
            Oraz wszyscy, którzy się przyczynili hłe, hłe, hłe ;)
    • married Re: ale numer! 20.04.05, 15:56
      Ale ty GO chcesz??? ;)))
      --
      CHEERS
      • naramsin 234 20.04.05, 16:21
        bardzo proszę.
        n.
        • dzo-asia yeah! 20.04.05, 19:11
          Na dzień dzisiejszy moi drodzy
          stan sie wydaje wyjątkowy
          Bo oto na horyzoncie mego życia
          pojawiła sie właśnie postać tajemnicza,
          w postaci mena okazałego
          i do małżeństwa ze mną chętnego.
          Wczoraj chlając z nim campari
          nową rzecz nowy gach mi wyjawił.
          I przebił wolę mego narzeczonego
          co do zbierania postów na niego!
          I popijając ze mną campari
          w pijanym widzie plan swój objawił.
          Wyznał wyznaniem już na początku
          że mu wystarczy na mym wątku
          237 postów do tego
          abym została żoną jego!
    • Gość: chcesz i masz Re: ale numer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 20:07
      no to proszę !!!
      Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia....
      • aleksandrah 243 20.04.05, 21:01
        Życzę szczęścia !!!
        • dzo-asia rapująco 20.04.05, 21:39
          Co Wy, Ludzie? To ja się na lir(o)yczne klimaty silę a Wy co? Wchodzicie?
          Rapniemy sobie? Zaczynam korowód gości weselnych!


          I Zwarcia zwarta i otwarta
          ocierająca się o Barta
          co jak pijany kaczor kwacze
          "szwa, szwa",(fakt, trochę inaczej)
          orszakiem na ślub podążają
          Lesia za sobą pociągają,
          co skory do picia i swawoli
          nad ślub dobrą zabawę woli.


          Za nimi rzóraf zacnie kroczy,
          co z wątku o jajach właśnie wyskoczył
          i tyłki druhen jął podszczypywać
          i swym humorem się popisywać.


          A za nim na Pawła przyszła pora
          ...............................
          ...............................
          lecz ja, by o nim, nie jestem gotowa....
          • Gość: Rzóraf Re: rapująco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 22:50
            Nigdym jeszcze ja nie "rapował,"
            jam się tylko do tańca gotował.
            Nie podołam ja tu Pani
            ale niech będzie - jestem z Wami.
            Do zabawy jam jest pierwszy,
            a tu mnie ustawiono jako postronniejszy.
            Dobrze, że z przodu choć orszaku
            zobaczę co jest w tataraku.
            Posiedzę, popatrzę i podumam
            może zostanę i w końcu zakumam.
            • Gość: Rzóraf Re: rapująco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 23:12
              Posiedzę cichutko w tataraku
              może nauczę się tam smaku.
              Nie będę świnił wiosennie
              jeno pomarzę sobie sennie.
              Z poważnych rzeczy jaj już nie zrobie
              zachowam twarz w innym sposobie.
              Aby nie wstydzić się zanadto
              prześpię się rozkładając gładko.
              Legnę sobie na pleckach wygodnie
              aby w pracy jutro czuć się swobodnie!
              Nie myśleć ciągle o swawolach
              tylko popracować ciężko na Dołach.
              Czyjeś szczęście jest wspaniałe
              co nie znaczy, że moje ospałe.
              • Gość: Rzóraf Re: rapująco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 23:19
                hihihihihiihihhiihihihihihihihihi
                Rapnąłem sobie jeszcze drugi raz
                a co w końcu żyje się raz.
                Natchnieniem mym cudowna białogłowa
                choć nie do tego już moja stara głowa.
                ;-(((
                • Gość: pawel.l Błogo... IP: *.toya.net.pl 21.04.05, 08:10
                  Dziś nie rapuje, nie tańcze ani nie stepuje. Dziś siedze błogo w fotelu,
                  wydawać by się mogło bez celu. Qrde i mi się udzielilo to rymowanie ale na tym
                  raczej zaprzestane.
                  Po tak ochoczym poczatku watek cos stanął. Chłopy i baby, czas zakasać rekawy
                  wszak niewiasta jest w potrzebie otrzymawszy ultimatum od swego wybawcy, ktory
                  nie patrząc na wdzięki owej niewiasty dopuscił się tak haniebnego czynu. A moze
                  tym szantażystą jest wielebny Obserwator? Hm, moze tak zrobic małą ankiete i
                  spróbować wspólnymi siłami robotniczo-chłopskiej klasy dojść do tej prawdy
                  tajemnej? Któż tak omotał Dzo-anne że ta znana ze swej niezaleznosci Woman
                  poddała się bez walki? Cóż, miłość jest ślepa a w najlepszym przypadku
                  niedowidzaca...
                  Zakichany, znaczy, Zakochany Kundel
                • Gość: Rzóraw Re: rapująco IP: *.umed.lodz.pl 21.04.05, 08:26
                  Witam ja rano z pracy dziś rozogniony
                  co wcele nie znaczy, "żem" wczoraj był nawalony.
                  Oczka przecieram me zaspane,
                  wielce zdziwione: wiadomości zasypane.
                  Chociaż pobudkę już zrobiła kawa
                  dopełnienia poczyniła pewna sprawa.
                  A ona takiej jest już natury,
                  że chce mi się do kobiecej postury.
                  Wczoraj troszeczkę tu poszalałem
                  więc do pracy dziś ochoczo się zabrałem.
                  Papierki z werwą dużą już przerzuciłem
                  i swoją niechęć ogromną już zobaczyłem.
                  Praca, dobra na wszystko - jak piosnka nuci,
                  niestety nie na me podwyższone chuci.
                  Sam już nie wiem co mnie chce się
                  na razie sam do siebie posmieję się.
                  Nie pozostało mi nic innego,
                  gdyż sam siedzę do czasu lepszego.
                  Poczekam spokojnie, gdy wespół
                  zasądziem za suto zastawiony stół.
                  Uginający się pod żarła i napitków masą
                  by później w tan puścić się z panną krasą.
                  Zakończyć wespół kankanem miedzy statkamy
                  tak by z taśmy wspomnieć po czasie, iż to nie omamy.
                  Do pracy szybciutko się już biorę
                  bo pomyślałem: k... co ja robię?!
                  Miast pracować wydajnie jak w kulturystyce
                  zabawiam się tu, tańcząc na okulistyce.
                  Fantazjując i marząc miło, bez ograniczeń - do woli
                  zauważyłem, że życie prywatne mi się ciut p...li.
                  Choć p....ia miłe są rozkoszy chwile
                  wpadam w pracy amok - na chwile.
                  ;-)))
                  • Gość: Rzóraf Kawałowo IP: *.umed.lodz.pl 21.04.05, 12:15
                    Myślę, że forum nie od tego
                    ale dostałem świetne kawały
                    uśmiałem się z nich ---------> jak ktos nie chce niech nie czyta ;)

                    Dlaczego kobiety przecierają oczy, kiedy się budzą?
                    Bo nie mają jaj, żeby się po nich podrapać.
                    >> >
                    Po nocy poślubnej żona mówi:
                    - Wiesz ... Jesteś kiepskim kochankiem....
                    Na to oburzony mąż:
                    - Skąd możesz to wiedzieć? Po 30 sekundach?!
                    >> >
                    Dlaczego tyle kobiet udaje orgazm?
                    - Bo tylu facetów udaje grę wstępną
                    >> >
                    Mąż: Może wypróbujemy dziś wieczorem inną pozycję ?
                    Żona: Z przyjemnością... ty stań przy zlewie, a ja usiądę w fotelu i będę
                    pierdzieć.
    • Gość: zonk Re: ale numer! IP: *.isd.glam.ac.uk 21.04.05, 16:11
      niewiele brakuje ;-)
      • Gość: kijek powodzenia i szczescia zycze.. IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.04.05, 19:17
        na nowej drodze zycia buahahahah hue hue hue :P
        • dzo-asia dobranoc 21.04.05, 21:20
          Czy też macie wrażenie, że nudnawo się tu zrobiło? I bezpłciowo.... Jakoś nie
          mam koncepcji na dalsze prowadzenie wątku. A jako miłośniczka płciowości
          zdecydowanej (patrz: wątek "coś z jajami") i wielka przeciwniczka nudy
          wszelakiej proponuję zawieszenie niniejszych rozważań o niczym. Byłabym
          wdzięczna, gdybyście nie przyczynili się swymi postami do mego zamęścia, bo
          póki co, wiosna. A wiosną matury. A potem lato, wakacje, sezon ogórkowy i też
          brak czasu na bycie żoną.
          A póki co...........zbieram siły do założenia nowego wątku. Tym razem dla
          NIE przyjaciół.
          • pawel.l Re: dobranoc 22.04.05, 02:46
            Łoj to się bedzie działo! Nowy wątek i to dla nieprzyjaciół? Aż mi ślinka
            cieknie na samą mysl... A wracajac do matur, jako głąb dyplomowany swą mature
            odbębniam tej uroczej nocy. Po lekcji gry wstepnej i zaangażowanej z biologi
            połączonej z anatomią ludzką płci pieknej, którą tak na marginesie z rozkoszą
            dogłębną oblałem, zabieram się po chwili przerwy na odswieżenie i posiłek, do
            lekcji francuskiego. Kiedyś już troszke liznąłem tego jezyka i tak mi się on
            spodobałże załatwiłem sobie korepetycje. Ze wzgledu na szalone godziny mej
            pracy musze je brac w godzinach nocnych a nawet po omacku rzekłbym. Ale nie ma
            co rozpaczac wszak nauka to do potegi klucz. Biore wiec wytrych w garść i
            znikam w otmety tchnień Balzaka & muszkieterów trzech z okrzykiem: "Aleez
            France"...czego i Panstwu zycze w ta upojną noc...
    • Gość: zzzzzygi blisko, blisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 11:02
    • lavinka A ile musisz nazbierać żeby się z Tobą rozwiódł? 22.04.05, 12:43
      I jak wygląda projekt intercyzy?

      lav
    • lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:40
      Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:40
      Nie się już ożeni
    • lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:41
      Nie się już ożeni !!!!!!!!
    • lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:41
      Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:41
      Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:43
      Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:43
      Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
    • lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:43
      Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:43
      Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:44
      Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:44
      Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:44
      Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:44
      Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:44
      Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka