Gość: Rzóraf Re: a żeń się! IP: *.umed.lodz.pl 18.04.05, 12:30 Mój św. pamieci dziadek mawiał: "Lepiej cię zbić niż ożenić" Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia kwa kwa 18.04.05, 21:23 A mój mówił, że piękna żona jest jak kaczka- za dużo na jednego a za mało na dwóch. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki_sobei_facet Re: ale numer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 13:56 I TERAZ zrozumiałem dla kogo były te jaja gotowane, dla kogo wilgotność, dla kogo mazurek, o knedlach już nie wspomnę. Męża (przyszłego) sobie jedzonkiem kusisz, a tylko MY biedni faceci napalalismy się na powyższe (i poniższe) łakocie... Nie dla nas one, jak się okazuje, biorący udział w dzo-asiowych wątkach panowie, nie dla nas... PS. A mamusia jeszcze schabowego zrobiła... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lidka Re: ale numer! IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 18.04.05, 13:58 No właśnie,a co będzie za pół roku? Co będzie? Jezioro Łabędzie, a może łabędzi śpiew? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki_sobie_facet Re: ale numer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 14:02 Za pół roku dokładnie od dziś będzie 18 październik :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: ale numer! IP: *.umed.lodz.pl 18.04.05, 14:21 Za pół roku to oni nawet sali nigdzie nie znajdą. Hmm... najwcześniej grudzień Ale już mam chęć na poprawinki........ mogłoby to byc nawet w czerwcu zrękowiny już mozna planować 180 to prawie 300 Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia alem złachana 18.04.05, 21:09 Jestem! A żem się zmachała jak licho! 12 godzin siedziałam za stołem nakrytym zielonym suknem i z paprotką na środku. A tfu! I jeszcze miny mądre trzaskałam, i z baaardzo pedagogiczną miną miałam baaaaaaaaaaaardzo niepedagogiczne myśli. Reanimujcie mnie, bo padnę! Na wznak! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: alem złachana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 21:55 Także miałem okropny dzień. Wszystko postawiłem na głowie aby na koniec sobie dać choć 15 min rozkoszy i ........ nie wypaliło ;( Padam na wznak i reanimacja nie pomoże. Nie pomoże, gdyż... ech szkoda gadać. Masz rację - jak wiele innych osób: jestem palant! Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia Re: alem złachana 18.04.05, 21:59 Zacny rzórafiu! A coż to za rozkosz trwająca 15 minut? Martwie sie o Ciebie, Przyjacielu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: alem złachana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:05 Hmm... uwielbiam kawę. Kawa to coś świetnego, muszę ją ograniczyć jak wiele innych rzeczy. Powiedziano mi: kawa-nie, papierosy-nie, żona- tylko swoja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: alem złachana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 21:58 Do 300 pomogę dojść i .... znikam Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia tantrycznie 18.04.05, 22:03 Daj już dzisiaj spokój! Lepiej poćwicz jakąs tantrę, czy co..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: tantrycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:09 Tantrę mówisz? I już w mych oczkach iskierka pożądania. Wyciszam się - nad yogą pomyślę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia pro pozycja 18.04.05, 22:17 A wiesz, że w yodze jest taka pozycja..........na żurawia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: pro pozycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:26 Jeżeli już mogę wybrać to wybieram na żurawia ale z Tantry ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: alem złachana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:02 "A mój mówił, że piękna żona jest jak kaczka- za dużo na jednego a za mało na dwóch." Mój jeszcze zwykł mawiać: "Piękna żona to dla kolegów." Babcia natomiast mawiała: "Areczku nie szukaj nad wybór, kto szuka nad wybór ten dostaje plewny wór." Grde - jak trafiła ;-( ;-( ;-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: alem złachana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:43 2 dzień i jest 200 <jupi> Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Nieprzystojnie 18.04.05, 23:15 BNiestety droga Pani, co mnie ogromnie dziwi znając Wacpanny instynkt, mylisz się tak wybornie że aż to mnie zastanawia. Czyzby tesknota? Niestety dopiero wróciłem z pracy i nawet gdybym chciał nie byłbym w stanie wpisywać się na forum a o tym ze pracuje w wariackich godzinach wiesz Pani znakomicie. Pozdrawiam jednak nie kryjąc żadnej urazy... P.S. Może jednak szanowna Pani wymyśliła by lepszy temat do dyskusji wielodniowej bo ten temat i wpisy są tak banalne i bezbarwne jak papier toaletowy z epoki tow. Gierka. Całuje rozkosznie Pani dłonie, dziobka, szyjke i za uszkiem, życząc upojnej nocy przed zamążpójsciem w otmety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart s IP: 217.153.156.* 18.04.05, 23:40 EEEEE, z Gierka to w nim były kawałki kolorowych czasopism. Teraz tego nie ma. I KOMU TO PANIE PRZESZKADZAŁO?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivar Re: Nieprzystojnie IP: *.umed.lodz.pl 19.04.05, 08:04 Nie szafujcie słowami. Ja czasy Gierka wspominam z rozrzewnieniem. Był to najlepszy okres dla większości ludzi. Jedz, pij i popuszczasj pasa - słowem jak za króla Sasa ;-)Dokładnie takie to były dla mnie czasy (miałem wszystko i to bez ograniczeń) - niczego mi nie brakowało, a dziś nawet byle lotni nie mam nie mówiąc o helikopterze czy samolociku. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: Nieprzystojnie 19.04.05, 08:15 Hm, bardzo ciekawa wypowiedz ktora powinna być poddana dogłebnej analizie przez specjalistów wszelakiej masci. Przyznam się że wprowadzila mnie ona w osłupienie i nie bardzo nawet wiem jak sie odnieść do takich słów. Czasem wydaje mi się że ludziska szprycują się gorszymi świństwami niż narkotyki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivar Re: Nieprzystojnie IP: *.umed.lodz.pl 19.04.05, 10:06 Każdy specjalista inaczej podejdzie do tematu... Szczególnie ci od finansjery powiedzieliby --> jak mozna tak żyć za nie swoje ;- ) Natomiast Ci od rozwoju powiedzieliby - dużym kosztem ale jednak ogromny krok w przód (tylko czy przed nami nie była przepaść) ?! Jak dobrze sięgniesz pamięcia to wtedy nie było jeszcze tak powszechnych narkotyków. Osobiście uważam, iż wiele przedsięwzięć nie zostało dokończonych i to takich, które mogłyby być w przyszłości dochodowe (spłata zaciągniętych kredytów, a tak to pozostał dług i świadomość nieudolności). Z drugiej jednak strony hmm... po co?! Chyba tylko po to aby teraźniejsi mogli to sprzedać za bezcen sami biorąc krocie w prywatną kieszeń! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivar Re: Nieprzystojnie IP: *.umed.lodz.pl 19.04.05, 10:15 Polemizować na tej płaszczyźnie można jeszcze długo. Jedni widzą bociany, a drudzy żurawie - którzy lepiej? To tak jak z oddaniem całego dorobku pod płaszczykiem prywatyzacji. Przyszłość pokaże co było lepsze i bez analizy stwierdzą, iż można bez wojny wygrać niejedną batalję --> wróciliśmy do "Wasze ulice nasze kamienice..." Z małą poprawką - teraz terenów również się wyzbywamy nie wyłączając zabytków najwyzszej klasy. Hihihihi, a jak stoją na górze.... to i górę się sprzedaje! Proponuje powrót do wątku zamążpójścia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraw -Ivar Re: Nieprzystojnie IP: *.umed.lodz.pl 19.04.05, 10:23 Choroba: tak mnie poniosło, iż sam nie wiem jak się stało, że wpisąłem Ivar miast Kombivar lub po prostu - Rzóraw. Hihihihihihi Miłego dnia wszystkim dążącym do ...... cyferki 300. Z poważaniem: To_ja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Nowomłodym również IP: *.umed.lodz.pl 19.04.05, 11:04 Nie tylko wpisującym się - młodej parze również miłego dnia. Co tam dnia --> już wszystkich dni........ i nocy ;) A może po prostu dup majac na myśli te przez ó i b Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia zgryźliwie 19.04.05, 22:38 Drogi Panie! Z wielką i nieustająca chcicą zaznajomiłam się i tym razem z opinią pańską. Pomijam tłumaczenie się pańskie z godzin pracy. Oraz wiarę w instynkt mój kobiecy. Bo to sprawy oczywiste i nie wymagające żadnego komentaża. Myśli me natomiast zatrzymały się przy propozycji pańskiej. Dotyczącej produkowania przeze mnie intratnych w obfite posty wątków. Zaznaczam całą swą zgryźliwością, drogi Panie, że to Pan jesteś NUMERO UNO tego wątku. Tym razem jednak w postach nie tyle banalnych, co pustych. Dokładnie tak pustych, jak półki w sklepach w epoce towarzysza Gierka. Bo przecież do papieru toaletowego, z racji na szacunek, jaki do Pana żywię, porównać go nie mogę. Nadstawiam sie rozkosznie do pocałunków pańskich. Moją dłonią, dziobkiem, szyjką i wszystkim, czego Pan tam chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: zgryźliwie 20.04.05, 08:29 Droga Pani! Czym ja sobie zasłużyłem na te pokłony z kregoslupa kobiety tak wyjatkowej? Ja człowieczek który w epoce towarzysza G. został cały pomazany szarą farbą i co niestety pozostało mi do dziś widoczne. Żaden rozpuszczalnik tego nie chwyta, taka to była mocna farba. Jednak i one wreszcie zaczyna rozmiekczac się pod wpływem Pani uroku, jedynego w swoim rodzaju uśmiechu i inteligencji ktora przenika mnie niczym promień samego Herr Rentgena. To UNO to jesteś Ty Pani a ja skromny uczniak ławkowy chłone to przeslanie które powoduje podkorowe impulsy i błogie łaskotanie mych szarosci. Jako zaszczyt traktuje więc Waszą rozkoszność tak wymownie nadstawioną ku mym ustom oraz dłoniom i pragne zagalopować się w niepamieci niczym rączy rumak w bezkresnej dali...Chrzanić hamulce one wszak rumakowi są zbedne... Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia kolorowo 20.04.05, 19:39 Rączy Rumaku! Galopując w dal, mijam niepamiecią humory pańskie, którymi to raczyłeś mnie tak weekendowo. Ochrzaniam Pana całą mocą swą i dostojeństwem członka. Komisji maturalnej, rzecz jaasna. Pomazańcu jeden! Niczym Pan sobie nie zasłużyłes na me pokłony! Pozwól Waść jednak, że niczym prawdziwa dama, podąsam się na Pana uroczo jeszcze czas jakiś. Oddalając się drogą, która przede mną jasna i prosta, pozostawiam na pańskiej szarośći rysę namiętną, pazurkiem mym w kolorze red poczynioną.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel.l Re: kolorowo IP: *.toya.net.pl 20.04.05, 20:41 a oddalaj sie Pani cała w dąsach namietnych a ja porysowany Wacpanny pazurkami zmykam do lakiernika machnąć sobie polerke i przywdziać nowy lakier na wskroś pastelowy... Odpowiedz Link Zgłoś
keridwen Re: ale numer! 19.04.05, 10:08 emmmm.... eh. heh. cos sobie pomyslalam. pffff Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraw -Ivar Re: ale numer! IP: *.umed.lodz.pl 19.04.05, 10:30 "Wal" co sobie pomyślałaś i wszystko co ślina na język niesie ciekawym bardzo efektów złożonych ślubów odnosnie cyferki 300 ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kopfschmerz Re: ale numer! IP: 217.153.187.* 19.04.05, 14:23 no nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kopfschmerz taka sobie mysl IP: 217.153.187.* 19.04.05, 14:24 moze trzebaby jakos elegancko uhonorowac 300go postmistrza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Re: taka sobie mysl IP: 217.153.156.* 19.04.05, 14:47 Firmowym kubkiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: taka sobie mysl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 21:33 > albo berecikiem z antenką Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: molesta RE: jestem pedalem, zenie sie z facetem IP: *.rev.vline.pl 20.04.05, 01:25 te posty są takie ciekawe ze zaraz sobie przy nich zwale gruche Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: RE: jestem pedalem, zenie sie z facetem IP: *.umed.lodz.pl 20.04.05, 08:58 Brrrr - az mnie otrząsa treść wpisu. Hihihhi - nie tylko ja niesmak sieję. Ale gość przebił mnie do wartości granicznej. NIe umiejac pisać wolę wcale - lepiej z siebie nie robić palanta! Wiedz jednak molesta, że bez tego i takich wpisów do cyferki 300 ten wątek dobieży ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dozent Re: ale numer! IP: *.rev.vline.pl 19.04.05, 15:31 a to Ci !!! a wlasnie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lesio Re: ale numer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 16:31 Ja też szykuje garniak Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia Re: ale numer! 19.04.05, 22:43 A Pana, drogi Lesiu, to ja przewiduje do niesienia welonu. Jako symbolu mej czystości i niewinności. Bo złożyć jej w bardziej godne dłonie chyba lepiej nie mogę. Więc szykuj ten garniak. Cobyś plamą zadną nieczystą mej czystości nie zbrukał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: ale numer! IP: *.umed.lodz.pl 20.04.05, 08:48 Jakoś nic do głowy mej nie przychodzi, a nie chcąc psuć smaku, klimatu i powagi wątku podnoszę tylko cyferkę z 222 na 223. "Ja kudłaty, durnowaty nie wiedziałem co to taty..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość z orszaku Re: ale numer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 09:29 Długi orszak weselników wszyscy zwarci i gotowi do zabawy, picia i swawoli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość z orszaku Re: ale numer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 09:32 W pierwszej parze Lesio z Ewą para cud nad cudy On przśliczny Ona same nudy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość z orszaku Re: ale numer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 09:38 Druga para Rychu z Jolką Oba po przepiciu Będą leczyć kaca Jest jeden problem ...Rychu wszystko zwraca ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość z orszaku Re: ale numer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 09:47 Trzecia para Mietek z Kaśką Zagłaskany facet jakby mieszkał z matką... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PCK Re: ale numer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 18:18 Pomagam Pani w tym niecnym zamiarze choć nie wiem czy warto... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bart Znasz dowcip o PCK? IP: 217.153.156.* 21.04.05, 00:42 Przychodzi baba do lekarza, a lekarz wolontariusz. Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia zwarcie 20.04.05, 18:57 I Zwarcia zwarta i otwarta ocierająca się o Barta co jak pijany kaczor kwacze "szwa, szwa",(fakt, trochę inaczej) orszakiem na ślub podążają Lesia za sobą pociągają, co skory do picia i swawoli nad ślub dobrą zabawę woli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zafrapowany to ci dopiero NUMER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 12:49 WPIS NUMER 229 (a to razem daje 13. Bedzie pechowy czy pomocny dla tego wątku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: to ci dopiero NUMER IP: *.umed.lodz.pl 20.04.05, 12:55 229 --> 2+2+9=13 ==> 1+3=4 możesz zatem być pewny, że będzie szczęśliwy! ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zafrapowany Re: to ci dopiero NUMER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 13:03 kto będzie szczęśliwy? ten za którego wyda się dzo-asia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: to ci dopiero NUMER IP: *.umed.lodz.pl 20.04.05, 13:49 Myślę, iz oboje --> wręcz jestem pewien! Oraz wszyscy, którzy się przyczynili hłe, hłe, hłe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia yeah! 20.04.05, 19:11 Na dzień dzisiejszy moi drodzy stan sie wydaje wyjątkowy Bo oto na horyzoncie mego życia pojawiła sie właśnie postać tajemnicza, w postaci mena okazałego i do małżeństwa ze mną chętnego. Wczoraj chlając z nim campari nową rzecz nowy gach mi wyjawił. I przebił wolę mego narzeczonego co do zbierania postów na niego! I popijając ze mną campari w pijanym widzie plan swój objawił. Wyznał wyznaniem już na początku że mu wystarczy na mym wątku 237 postów do tego abym została żoną jego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chcesz i masz Re: ale numer! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 20:07 no to proszę !!! Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia.... Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia rapująco 20.04.05, 21:39 Co Wy, Ludzie? To ja się na lir(o)yczne klimaty silę a Wy co? Wchodzicie? Rapniemy sobie? Zaczynam korowód gości weselnych! I Zwarcia zwarta i otwarta ocierająca się o Barta co jak pijany kaczor kwacze "szwa, szwa",(fakt, trochę inaczej) orszakiem na ślub podążają Lesia za sobą pociągają, co skory do picia i swawoli nad ślub dobrą zabawę woli. Za nimi rzóraf zacnie kroczy, co z wątku o jajach właśnie wyskoczył i tyłki druhen jął podszczypywać i swym humorem się popisywać. A za nim na Pawła przyszła pora ............................... ............................... lecz ja, by o nim, nie jestem gotowa.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: rapująco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 22:50 Nigdym jeszcze ja nie "rapował," jam się tylko do tańca gotował. Nie podołam ja tu Pani ale niech będzie - jestem z Wami. Do zabawy jam jest pierwszy, a tu mnie ustawiono jako postronniejszy. Dobrze, że z przodu choć orszaku zobaczę co jest w tataraku. Posiedzę, popatrzę i podumam może zostanę i w końcu zakumam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: rapująco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 23:12 Posiedzę cichutko w tataraku może nauczę się tam smaku. Nie będę świnił wiosennie jeno pomarzę sobie sennie. Z poważnych rzeczy jaj już nie zrobie zachowam twarz w innym sposobie. Aby nie wstydzić się zanadto prześpię się rozkładając gładko. Legnę sobie na pleckach wygodnie aby w pracy jutro czuć się swobodnie! Nie myśleć ciągle o swawolach tylko popracować ciężko na Dołach. Czyjeś szczęście jest wspaniałe co nie znaczy, że moje ospałe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: rapująco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 23:19 hihihihihiihihhiihihihihihihihihi Rapnąłem sobie jeszcze drugi raz a co w końcu żyje się raz. Natchnieniem mym cudowna białogłowa choć nie do tego już moja stara głowa. ;-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel.l Błogo... IP: *.toya.net.pl 21.04.05, 08:10 Dziś nie rapuje, nie tańcze ani nie stepuje. Dziś siedze błogo w fotelu, wydawać by się mogło bez celu. Qrde i mi się udzielilo to rymowanie ale na tym raczej zaprzestane. Po tak ochoczym poczatku watek cos stanął. Chłopy i baby, czas zakasać rekawy wszak niewiasta jest w potrzebie otrzymawszy ultimatum od swego wybawcy, ktory nie patrząc na wdzięki owej niewiasty dopuscił się tak haniebnego czynu. A moze tym szantażystą jest wielebny Obserwator? Hm, moze tak zrobic małą ankiete i spróbować wspólnymi siłami robotniczo-chłopskiej klasy dojść do tej prawdy tajemnej? Któż tak omotał Dzo-anne że ta znana ze swej niezaleznosci Woman poddała się bez walki? Cóż, miłość jest ślepa a w najlepszym przypadku niedowidzaca... Zakichany, znaczy, Zakochany Kundel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraw Re: rapująco IP: *.umed.lodz.pl 21.04.05, 08:26 Witam ja rano z pracy dziś rozogniony co wcele nie znaczy, "żem" wczoraj był nawalony. Oczka przecieram me zaspane, wielce zdziwione: wiadomości zasypane. Chociaż pobudkę już zrobiła kawa dopełnienia poczyniła pewna sprawa. A ona takiej jest już natury, że chce mi się do kobiecej postury. Wczoraj troszeczkę tu poszalałem więc do pracy dziś ochoczo się zabrałem. Papierki z werwą dużą już przerzuciłem i swoją niechęć ogromną już zobaczyłem. Praca, dobra na wszystko - jak piosnka nuci, niestety nie na me podwyższone chuci. Sam już nie wiem co mnie chce się na razie sam do siebie posmieję się. Nie pozostało mi nic innego, gdyż sam siedzę do czasu lepszego. Poczekam spokojnie, gdy wespół zasądziem za suto zastawiony stół. Uginający się pod żarła i napitków masą by później w tan puścić się z panną krasą. Zakończyć wespół kankanem miedzy statkamy tak by z taśmy wspomnieć po czasie, iż to nie omamy. Do pracy szybciutko się już biorę bo pomyślałem: k... co ja robię?! Miast pracować wydajnie jak w kulturystyce zabawiam się tu, tańcząc na okulistyce. Fantazjując i marząc miło, bez ograniczeń - do woli zauważyłem, że życie prywatne mi się ciut p...li. Choć p....ia miłe są rozkoszy chwile wpadam w pracy amok - na chwile. ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Kawałowo IP: *.umed.lodz.pl 21.04.05, 12:15 Myślę, że forum nie od tego ale dostałem świetne kawały uśmiałem się z nich ---------> jak ktos nie chce niech nie czyta ;) Dlaczego kobiety przecierają oczy, kiedy się budzą? Bo nie mają jaj, żeby się po nich podrapać. >> > Po nocy poślubnej żona mówi: - Wiesz ... Jesteś kiepskim kochankiem.... Na to oburzony mąż: - Skąd możesz to wiedzieć? Po 30 sekundach?! >> > Dlaczego tyle kobiet udaje orgazm? - Bo tylu facetów udaje grę wstępną >> > Mąż: Może wypróbujemy dziś wieczorem inną pozycję ? Żona: Z przyjemnością... ty stań przy zlewie, a ja usiądę w fotelu i będę pierdzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zonk Re: ale numer! IP: *.isd.glam.ac.uk 21.04.05, 16:11 niewiele brakuje ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kijek powodzenia i szczescia zycze.. IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.04.05, 19:17 na nowej drodze zycia buahahahah hue hue hue :P Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia dobranoc 21.04.05, 21:20 Czy też macie wrażenie, że nudnawo się tu zrobiło? I bezpłciowo.... Jakoś nie mam koncepcji na dalsze prowadzenie wątku. A jako miłośniczka płciowości zdecydowanej (patrz: wątek "coś z jajami") i wielka przeciwniczka nudy wszelakiej proponuję zawieszenie niniejszych rozważań o niczym. Byłabym wdzięczna, gdybyście nie przyczynili się swymi postami do mego zamęścia, bo póki co, wiosna. A wiosną matury. A potem lato, wakacje, sezon ogórkowy i też brak czasu na bycie żoną. A póki co...........zbieram siły do założenia nowego wątku. Tym razem dla NIE przyjaciół. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: dobranoc 22.04.05, 02:46 Łoj to się bedzie działo! Nowy wątek i to dla nieprzyjaciół? Aż mi ślinka cieknie na samą mysl... A wracajac do matur, jako głąb dyplomowany swą mature odbębniam tej uroczej nocy. Po lekcji gry wstepnej i zaangażowanej z biologi połączonej z anatomią ludzką płci pieknej, którą tak na marginesie z rozkoszą dogłębną oblałem, zabieram się po chwili przerwy na odswieżenie i posiłek, do lekcji francuskiego. Kiedyś już troszke liznąłem tego jezyka i tak mi się on spodobałże załatwiłem sobie korepetycje. Ze wzgledu na szalone godziny mej pracy musze je brac w godzinach nocnych a nawet po omacku rzekłbym. Ale nie ma co rozpaczac wszak nauka to do potegi klucz. Biore wiec wytrych w garść i znikam w otmety tchnień Balzaka & muszkieterów trzech z okrzykiem: "Aleez France"...czego i Panstwu zycze w ta upojną noc... Odpowiedz Link Zgłoś
lavinka A ile musisz nazbierać żeby się z Tobą rozwiódł? 22.04.05, 12:43 I jak wygląda projekt intercyzy? lav Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:41 Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:43 Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:43 Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11 Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:43 Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:43 Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:44 Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:44 Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:44 Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:44 Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: ale numer! 22.04.05, 14:44 Nie się już ożeni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś