Gość: jacek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.04.05, 10:47
Witam...
jęstem z kobietą ,którą kocham.mieszkamy razem jest wspaniale..jednak
ostatnio poruszyliśmy temat dziecka..
to co mnie przeraża to stosunek świadków jehowa do ratowania życia..a
dokładnie nie stosowanie transfuzji krwi..jest to dla mnie cos nie normalnego.
rozmowy o tym że jest to sekta kończą sie awanturą..
ostatnio po jednej z nich..stwierdziła ze jeśli będe chciał to pozwoli mi na
katolicki chrzest dziecka..w końcu jej rodzić też kiedyś wyznawali wiarę
chrześcijańską..niestety pewnego dnia jakiś mily świadek zmanipulował ich..
co w takich sytuacjach radzicie????
czy jest jakiś prawny sposób na to by uchronić dzieći z takich związków????
proszę o pomoc!!!!!!