Dodaj do ulubionych

Godziny rektorskie?

IP: 81.168.185.* 24.05.05, 15:53
Czy ktoś wie coś nt godzin rektorskich JUTRO (25 maja)??
Obserwuj wątek
    • wojtekgs Re: Godziny rektorskie? 24.05.05, 16:01
      Gość portalu: studenciak85 napisał(a):

      > Czy ktoś wie coś nt godzin rektorskich JUTRO (25 maja)??
      A o jaką uczelnie Ci chodzi??
      • pawel-strzalka Re: Godziny rektorskie? 24.05.05, 16:15
        podobno od 12 mają być na UŁ, ale u mnie jak zwykle nikt nic nie wiedział
        oficjalnie :/
        • wojtekgs Re: Godziny rektorskie? 24.05.05, 16:20
          Też nie wydaje mi się, aby jutro były godziny rektorskie. Przecież w tym
          tygodniu i tak wypadły dwa dni rektorskie:)
        • keridwen Re: Godziny rektorskie? 24.05.05, 16:21
          a to z okazji czego maja byc? he?
          • Gość: studenciak85 Re: Godziny rektorskie? IP: 81.168.185.* 24.05.05, 16:32
            Zazwyczaj przed świętami (pojutrze jest Boże Ciało) rektor od 12.oo dnia
            poprzedniego daje wolne - na ewakuację z Łodzi ;)
          • pawel-strzalka Re: Godziny rektorskie? 24.05.05, 16:33
            zazwyczaj dzień przed świętem są godziny rektorskie, podobno po to, aby
            studenci z akademików zdążyli wrócić do domu
            • lukas_lodz Re: Godziny rektorskie? 24.05.05, 16:37
              Wejdź na gg :] z łaski swojej :P
        • Gość: J.S. KJM IP: 195.69.82.* 24.05.05, 17:16
          Nie za duzo tych godzin juz?
          • Gość: LUKAS_lodz Re: KJM IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.05.05, 19:30
            Nigdy :)
            • pawel-strzalka Re: KJM 24.05.05, 22:46
              "Nikt Ci nie każe studiować" :]
              • Gość: J.S. Re: KJM IP: 195.69.82.* 24.05.05, 23:19
                pawel-strzalka napisał:

                > "Nikt Ci nie każe studiować"

                Dokladnie tak, i moze wez to sobie do serca
                • pawel-strzalka Re: KJM 24.05.05, 23:25
                  Ależ ja to mam głęboko w mym sercu i gdzieżbym tam śmiał sie cieszyć z jakichś
                  godzin rektorskich. Fujjj! Brzydzę sie godzinami rektorskimi!!!!
                  • Gość: J.S. Re: KJM IP: 195.69.82.* 24.05.05, 23:44
                    Nie masz obowiazku odpisywania na moje posty
                    • pawel-strzalka Re: KJM 24.05.05, 23:52
                      Ty na moje też nie
                      • teufel Re: KJM 24.05.05, 23:54
                        W czerwonym narożniku staje Andrjuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Holota.
                        W niebieskim zas Ptasieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeek Tweeeeeeeeeeety.
            • Gość: J.S. Re: KJM IP: 195.69.82.* 24.05.05, 23:23
              Gość portalu: LUKAS_lodz napisał(a):

              > Nigdy :)

              Nigdy to ja tego nie zrozumiem. To po co sie idzie na studia teraz? Zeby jak
              najmniej na nie uczeszczac i byle tylko przylepic sobie tytul magistra do CV?
              To jest naprawde smutne.
              • Gość: Michał M. Re: KJM IP: 80.51.227.* 25.05.05, 00:23
                Czym skorupka za młodu nasiąknie...

                Problem zaczyna się w liceum:
                - ferie
                - rekolekcje
                - długi weekend
                - matury
                - Boże Ciało
                - koniec roku

                Uczniom się podoba bo są młodzi. Gorzej, że nauczyciele i rodzice też uważają
                to za normalne.

                W ten sposób drugi semestr składa się z leserstwa. Oczekujesz, że po maturze
                ktoś zmądrzeje? Nigdy!
                • graz.ka Re: KJM 25.05.05, 00:29
                  Nie wszyscy nauczyciele... Wiele dyskusji oświatowych dotyczy zmiany
                  organizacji roku szkolnego i np. matur.
                  • Gość: Michał M. Re: KJM IP: 80.51.227.* 25.05.05, 13:38
                    graz.ka napisała:

                    > Nie wszyscy nauczyciele... Wiele dyskusji oświatowych dotyczy zmiany
                    > organizacji roku szkolnego i np. matur.

                    Nie było moim celem atakowanie CAŁEGO środowiska nauczycielskiego. Przepraszam
                    jeśli tak zostałem odebrany. Szanuję Waszą pracę jeśli wykonywana jest
                    sumiennie (tak wykonywała ją większość moich nauczycieli).

                    Dobrze, że dyskusja się toczy. Ale wyobrażasz sobie protesty gdyby zostało
                    ogłoszone: "żeby nie tracić lekcji, matura będzie w lipcu"? :)
                • Gość: J.S. Re: KJM IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.05.05, 01:02
                  > Czym skorupka za młodu nasiąknie...

                  Ano - potem mamy 365 dlugich weekendow w ciagu roku
                • teufel Re: KJM 25.05.05, 08:03
                  NIE WIERZĘ, że nie lubiłeś mieć wolne od zajęć!!
                  • Gość: Michał M. Re: KJM IP: 80.51.227.* 25.05.05, 13:31
                    teufel napisał:

                    > NIE WIERZĘ, że nie lubiłeś mieć wolne od zajęć!!

                    :-)
                    1. Lubiłem gdy nie było lekcji w podstawówce
                    2. Lubiłem gdy nie było lekcji w liceum
                    3. Lubiłem długie weekendy
                    4. Lubiłem godziny rektorskie

                    Oprócz tego
                    5. Siusiałem w majtki jak byłem mały
                    6. Robiłem błędy ortograficzne
                    :)

                    Ale z wszystkiego się wyrasta. Trzeba spojrzeć na to tak:

                    Po co poszedłem na studia? Po to, żeby się jak najwięcej nauczyć. Mogłem zaraz
                    po maturze założyć jakąś firmę (wtedy było łatwiej wejść w rynek), sprzedawać
                    coś, klepać kasę i śmiać się ze "studencików". Poświęciłem jednak 5 lat na
                    naukę, chciałem wiedzieć jeszcze więcej.

                    A każde godziny rektorskie, każdy długi (i nie ukrywajmy - niepotrzebny jak ten
                    1-3 maja) weekend to strata godzin na naukę. Tak, lubiłem i chciałem się uczyć,
                    mimo że wymagało to wysiłku.

                    W liceum uczyłem się wielu przedmiotów, których nie lubiłem - polskiego,
                    historii (potem polubiłem ;-) I jak przepadała taka lekcja - cieszyłem się. Ale
                    studia to już nauka tego, czego CHCIAŁEM się uczyć.
                    • teufel Re: KJM 25.05.05, 15:32
                      Tez poszedłem na studia bo chciałem, ale są takie przedmioty jak Fizyka czy Analiza których nie lubie:P.

                      P.S. Jak mało Ci nauki(przez długie łikendy) możesz iść na studia doktorskie:)

                      :)
                    • Gość: studenciak85 Re: KJM IP: *.lodz.dialog.net.pl 25.05.05, 21:28
                      Powinni pisać o Tobie książki! Pozytywistyczne ;)
              • Gość: LUKAS_lodz Re: KJM IP: *.lodz.dialog.net.pl 25.05.05, 08:07
                Ty jesteś smutny. Studiuję z PRZYEJMNOŚCI I PASJI, nie z przymusu..., ale na
                pewno nie zamierzam ślęczeć codziennie godzinami nad książkami:)
                • Gość: J.S. Re: KJM IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.05.05, 10:13
                  > Ty jesteś smutny

                  Jaka cieta riposta

                  > Studiuję z PRZYEJMNOŚCI I PASJI

                  Dlatego tez ciesza cie odwolane zajecia

                  > ślęczeć codziennie godzinami nad książkami

                  To akurat nie ma nic wspolnego z odwolywaniem zajec
                  • exstazy Re: KJM 25.05.05, 10:28
                    J.S jak ty smucisz, człowieku..

                    chyba jesteś typem, który nie wie co ma ze sobą zrobić jak ma wolne.
                    • Gość: J.S. Re: KJM IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 25.05.05, 10:40
                      > chyba jesteś typem, który nie wie co ma ze sobą zrobić jak ma wolne.

                      Nie

                      Widze, ze generalnie sens moich wypowiedzi ci umyka, wiec "nara"
                      • Gość: dziad z nieboru Re: KJM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 15:18
                        Studia to w duzej czesci samodzielna nauka, wiec nie widze powodu, zeby ktos,
                        komu zal kazdej godziny nie poswiecil czasu na nauke dajmy na to w domu. Ot co.
                        Dzierżżż!!!
      • Gość: studenciak85 Re: Godziny rektorskie? IP: 81.168.185.* 24.05.05, 16:30
    • Gość: studenciak85 Re: Godziny rektorskie? IP: *.lodz.dialog.net.pl 25.05.05, 21:27
      No i godzin nie było... pisałem kolokwium ;) które równie dobrze mogłem napisac
      za tydzień...

      a tu widzę wojenkę leserów z idealistami :D

      Oj żeby sukcesy życiowe zależały od ilości wiedzy w głowie ;) to byłby miód!
      Niestety życie nie na tym polega - pamiętajcie o ZNAJOMOŚCIACH! :E

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka