Dodaj do ulubionych

NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu

02.06.05, 23:48
Osoby mieszkające w centrum Sieradza! Czy nowy dworzec autobusowy zaczęto już
budować? Ostatnio tam nie przechodzę i nie wiem. A miano w tych dniach zacząć
budować nowy dworzec na miejscu starego, tzn. to co jest wyburzyć i zbudować
od nowa.
Obserwuj wątek
    • jej_torebka Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 02.06.05, 23:55
      oj. fajnie by było. bo to szkaradztwo w centrum strasznie mi psuje porządek
      wszechświata.
    • sbi Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 03.06.05, 00:15
      Przechodziłem tam dzisiaj (tzn. wczoraj :)) i nie zauważyłem żadnych ruchów budowlanych w okolicach
      • stemary Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 03.06.05, 08:14
        ale smażalnię rybek,ktora byla tam od wielu lat rozebrali,wiec moze
        cos sie szykuje.Chociaz kiosk spozywczy naprzeciwko SSMieszkaniowej
        tez szybciutko rozebrali a ogrodzony blacha plac straszy i porasta chwastami
        do dzis ;-(
    • hobbita2 Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 03.06.05, 13:10
      Rozebrano też niektóre sklepiki na dworcu PKS. Zostały z nich tylko posadzki.
      • stemary Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 05.07.05, 18:45
        Podobno juz cos więcej tam rozebrali?
        To w tym miejscu dworca PKS nie będzie czy jak?
        • szaramysza9 Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 05.07.05, 18:52
          Rozwalają budy, a dworzec będzie chyba tez tam, tylko nowocześniejszy.
          • paenka Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 05.07.05, 19:40
            rozebrali juz stary budynek pks'u ten gdzie byly kasy i poczekalnia. Obecnie Kasy i poczekalnia znajduja sie w budynku tuz za budka z hot dogami.
        • sbi Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 05.07.05, 20:59
          podobno ma być w pażdzierniku
          sieradz.naszemiasto.pl/wydarzenia/493271.html
          • ebusia_fam_fatal Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 05.07.05, 21:09
            hm. w styczniu slyszalam ze do konca czerwca bedzie wybudowane to cacko. w maju
            ze w czerwcu zaczna sie remonty. jest lipiec i ze w paxdzierniku sie skonczy
            budowa:) ciekawe co dalej :)
            • szaramysza9 Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 05.07.05, 21:36
              Alez jest w tym jakaś prawidłowość;)) Trzeba odgadnąć jaki to ciąg arytmetyczny;))
        • sieradzak Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 06.07.05, 14:41
          żeby tam tylko marketu nie postawili na zasadach : mareket stanie to market
          sfinansuje dworzec w tym miejscu, dość powszechna obecnie praktyka ;-)
          • szaramysza9 Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 06.07.05, 15:16
            A gdzie takie praktyki? Ja tam jestem za marketem, byle technicznym;)
            Ewentualnie Tesco, bo na Carrefoura to szans nie ma bo jest Champion:(
          • zodiak72 Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 06.07.05, 15:50
            Lepszy jakikolwiek market w tamtym miejscu, obojętne na jakich zasadach, niż to co jest w tej chwili;-)
            • sieradzak Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 06.07.05, 16:46
              Osobiście też nie mam nic przeciw marketom, ale na peryferiach miasta a nie w
              centrum !!!
              Tak jest przeważnie na zachodzie.
              Ma to kilka zalety:
              1. ludzie bieżące zakupy zrobią w małym sklepiku przy domu, tym samym małe
              sklepiki mają szansę funkcjonować
              2. nie szpecą centrum (choć fakt, że nasz "dworzec" to powinien być wpisany na
              listę UNESCO jako skansen socrealizmu !!)
              3. nie powodują korków w centrum miasta. Zobaczcie co się dzieje na
              Grunwaldzkiej ....
              4. Nie trzeba tworzyć gigantycznych parkingów i szpecić centrum !!
              i pewnie jeszcze kilka ;-)

              Optymalnie Champion jest w miarę oddalony i spoko, choć wjazd i wyjazd już
              blokują przejazd (podbnie było w Zdunie koło muszkieterów).

              Kaufland jest niby spoko, ale tam powinien być usytuoawany dworzec PKS !!! Tak
              jak było planowane !!! To tworzyłoby jakieś spójne centrum komunikacyjne, a tak
              będzie tak jak zwykle w Sieradzu bez pomyślunku ;-( PKP tu, PKS tam i ...
              kompletna klapa !!! Teraz odnawiają dworzec, który nie powinien istnieć tam
              gdzie teraz z wielu powodów (funkcjonalne, atrakcyjność terenu na inne cele,
              estetyczne - niezależnie jakie nowe baraki tam wybudują, bo cudów się nie
              spodziewajmy ...)

              I tu znów prowizorka ;-) hmm podobnie jak z chodnikami na Broniewskiego o czym
              można przeczytać w innym poście na forum ;-(

              No cóż - wszystko to się jakoś kupy nie trzyma ;-( A jak już się coś zaczyna
              robić - to jest więcej dymu i samozachwytu niż realnych efektów i odrobiny
              samokrytycyzmu ;-(

              Ano byle było, byle jak i byle gdzie - świadczy to o zupełnym braku pomysłu na
              Sieradz i koncepcji jego rozwoju ;-(
              • szaramysza9 Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 07.07.05, 13:58
                Po pierwsze to zakupy w sklepikach osiedlowych to nonsens-wszystko 2 razy
                droższe, no i po co mam utrzymywać jakiegoś prywaciarza. Po drugie nie tylko w
                Sieradzu dworzec PKP i PKS są oddalone od siebie. Po trzecie-markety nie szpecą
                okolicy, no i zalezy co to jest centrum;)
                • disperse Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 07.07.05, 15:01
                  > po co mam utrzymywać jakiegoś prywaciarza


                  Chocby po to zeby ten facet mial godziwa prace i mogl utrzymac swoja rodzine.
                  • zodiak72 Re: prywaciarze 07.07.05, 15:26
                    To samo mogę powiedzieć o Sieradzanach, którzy znajdą zatrudnienie na roznych stanowiskach w tym markecie (i ich rodzinach). Poza tym, disperse - gdy wrocisz z Irlandii, przejdź się do Kauflandu w sobotni poranek - ujrzysz tam dokladnie tych prywaciarzy z drobnych osiedlowych sklepików targających całe zgrzewki sokow, wody, cukru, po 20 kg mandarynek i wszelakie inne badziewie. Oni się tam zaopatrują a my potem przeplacamy w sklepikach, bo przecież oni też się muszą utrzymać. Tak więc, jak widzisz, wszystko jest względne;-)
                    • paenka Re: prywaciarze 07.07.05, 15:55
                      w tych malych sklepikach tez nie wszystko jest co bym chciala a wiec wole zaoszczedzic osbie czasu i isc do marketu kupic wszystko "hurtem" niz biegac od sklepiku o sklepikuzeby w jednym dostac chleb w drugim mleko a w trzecim kielbase.
                      • zodiak72 Re: prywaciarze 07.07.05, 16:00
                        No i dokladnie o to chodzi. Oszczędność czasu i pieniędzy. Jakby przeliczyć na skalę miesięczną: zaopatrywanie się w sklepikach, a kupowanie w markecie - to wyjdą calkiem pokaźne kwoty.
                    • disperse Re: prywaciarze 07.07.05, 18:06
                      Dobra, teraz porownaj prace w takiej biedronce z praca w osiedlowym sklepiku...
                      Nie wiem czy kiedykolwiek pracowales w takim "obiekcie" (warunki pracy to
                      jedno), place i machloje w celu obnizenia kosztow pracy do drugie.

                      Poza tym, pozostaje kwestia jakosci towarow oferowanych przez jeden i drugi
                      podmiot gospodarczy. Akurat w przypadku kauflandu nie jest tak zle bo mozna
                      niektore markowe produkty tam dostac (dobre i to)....

                      • zodiak72 Re: prywaciarze 07.07.05, 18:48
                        Machloje wystepują wszędzie: i w dużych marketach i w malych sklepikach. Praca w nadgodzinach za darmo, odświeżanie towarow, brud, praca fizyczna przy rozladunku i rozkladaniu towaru - to wszystko ma miejsce rownież w malych sklepach. Do tego dodam zatrudnianie na czarno lub na którąś tam z kolei umowę na czas określony.

                        I powiem Ci jeszcze jedno: w małych sklepikach jest o WIELE trudniej o uwzględnienie reklamacji zakupionego towaru, ponieważ mentalność wielu sklepikarzy zatrzymała się na epoce peerelu. Gdy przejdziesz się po tych malych sklepikach, to w wielu ujrzysz jeszcze tabliczki przy kasie z napisem:
                        po odejsciu od kasy reklamacji nie uwzglednia się;-)

                        A w marketach już się to zmienia. Slyszalem o ludziach, ktorzy w wyludzaniu od marketow pieniędzy za milczenie po znalezieniu na polce przeterminowanego towaru, znajdują spore źrodlo dochodu;-) Wniosek: market woli zaplacić gościowi, niż utracić dobrą markę wsrod klientow. I mozesz takie postepowanie oceniać jak chcesz, ale na pewno DLA KLIENTA jest to korzystne.

                        A i co do jakości towaru w malych sklepikach i marketach - mam taką uwagę:
                        I tu i tu zdarzają się wpadki. Tylko że: w ogromnej masie towaru znajdującej się np. w kauflandzie pracownikowi jest O WIELE trudniej wychwycić na polce przeterminowany, czy zepsuty towar. To wlasnie w malych sklepach nie powinno dochodzić do sytuacji, gdy sprzedaje się klientowi przedatowany towar. A mialem taką sytuację: na ul. Lokietka kupilem kiedyś w jednym ze spożywczakow przeterminowaną bombonierkę. W osiedlowym sklepiku! Reklamacji oczywiście nie uwzględniono, bo bombonierka zostala otworzona.

                        Ja po prostu nie zamierzam finansować drobnych sklepikarzy, którzy kombinują TAK SAMO jak duże markety (oczywiście proporcjonalnie do obrotow mniejsza skala przekrętow) i kupować u nich towarow w sytuacji, gdy są to towary kupione np. wczoraj w Kauflandzie, czy w Lodzi w Sellgrosie. A rożnica polega jedynie na podwyższonej o zysk sklepikarza cenie;-) Oraz na tym, że w dużym markecie mam ZDECYDOWANIE większy wybór towarów (i to POLSKICH producentow).
                        • disperse Re: prywaciarze 11.07.05, 12:27
                          Krotko.

                          Moja znajoma prcuje w jednym takich sklepow w zd-w i nie ma powodow by cos
                          zlego powiedziec o swoim pracodawcy. Podobnie sytuacja ma sie w 2 zanych mi
                          sieradzkich sklepikach tego typy, gdzie czesto kupowalme jakies artykuly, i
                          przypuszczam ze tak jest w wiekszosci tych sklepikow - sa to male rodzinne
                          interesy, a nawet jesli ktos dopuszcza sie jakichs przekretow i nagminnie lamie
                          kodeks pracy , sa to sporadyczne przypadki.

                          Powiem wiecej, pracowalem miesiac czaszu w zd-w na sieradzkiej (nie pamietam,
                          jaka plaga aktualnie sie tamz najduje) ale rozmowy z szefemy byly typu. Fajnie
                          ze ustawiles 500 sokow, ale musisz je przestawic bo sok pomaranczowy musi byc
                          obok jablkowego a nie wielowocowego :/
                          Nie wspominam juz o zatrudnienu na 1/4 etatu a pracy 6-8 godzin dziennie...
                          Wytrzymalem miesiac... nie zycze nikomu.


                          Druga sprawa - piszac o jakosci towarow nie mialme na mysli pzrechowywania i
                          sprzedazy towarow po terminie przydatonosci, ale o samym procesie produkcji i
                          konserwacji produktow. Jesli masz odwage - kup dowolny produkt z TESCO
                          (firmowany tym logo) a zobaczysz o czym mowie. Jesli to cie nie przekona,
                          przywioze Ci ciastka z Irlandzkiego TSCO za 43 eurocenty...
                          Smacznego
                          • esie Re: prywaciarze 11.07.05, 12:33
                            > Jesli masz odwage - kup dowolny produkt z TESCO
                            > (firmowany tym logo) a zobaczysz o czym mowie.

                            Nie wiem jak obecnie, ale sieradzka mleczarnia produkowała mleko UHT dla Tesco
                            (firmowane było przez Tesco). Piłem je nie raz i nic mi nie jest ;)
                            • sieradzak Re: prywaciarze 11.07.05, 13:02
                              Współpracuje z kilkoma firmami, które produkują różne rzeczy, jeśli jest
                              nawiązywany kontakt z marketem, to przeważnie robione są tak zwane tanie linie
                              produktów - tzn, gorsze surowce itp.
                              Tak było jet i będzie, nie ma cudów - nikt nie będzie produkował poniżej ceny
                              zakupu. Tak jest z wieloma produktami, nie wiem jak ze spożywką, ale pewnie
                              podobnie - przynajmniej jak czasem spróbuje tych "firmowych" marketowych tanich
                              promocyjnych produktów ... to .... eh ;-)
                              Dlatego między bjki bym włożył, że w marketach jest aż tak tanio ;-) zapewne
                              jest wygodnie, ale ceny ??? Miałe już przypadki, że w markecie było drożej jak
                              na "mieście".
                  • szaramysza9 Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 07.07.05, 21:51
                    Nie jestem instytucją charytatywną
                • mexica Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 08.09.05, 06:18
                  a markety to co... państwowe są ???
              • sieradzak Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 08.07.05, 00:12
                W zasadzie to się Wam troszkę dziwię, że tak bezkrytycznie podchodzicie do tej
                sprawy !

                Na rynku potrzebne są i markety i małe osiedlowe sklepiki.
                Nie będę się wdawał w debatę co jest lepsze sklepik, czy market bo to dyskusja
                typu co lepsze Commodore czy Atari, Pecet czy Mac, co było pierwsze kura czy jajko.
                Zwrócę tylko uwagę, że bardzo często oszczędności w marketach są iluzoryczne (tu
                musiałbym walnąć wykład z marketingu sprzedaży i relacji zachowań konsumenta w
                powiązaniu z psychologią społeczną i odrobiną socjologii). Powiem tyle, że
                markety w tej materii są ... mocno obkute i doskonale stosują wszystkie możliwe
                chwyty w tej materii, w przeciwieństwie do konsumenta.
                Zawsze można lecieć do marketu po wodę mineralną, albo wyskoczyć w kapciach pod
                blok do sklepu ;-)
                O cenach nie będę też dyskutował, bo z tym też jest różnie (zależy kiedy, gdzie,
                co, zależy od jakości, marży, kosztów własnych ...)
                O miejscach pracy też nie będę pisał, bo to też dość zagmatwany temat - powiem
                tylko, że zdecydowanie więcej miejsc pracy dają małe sklepiki niż markety.

                Sprawa, że są miasta gdzie PKP i PKS są od siebie oddalone nie jest dla mnie
                żadnym argumentem, bo dlaczego mam się wzorować na złych rozwiązaniach ? Skoro w
                Sieradzu była a być może i jest dalej możliwość połączenia tych spraw.
                Oczywiście jak odwalą jakiś koszmarek na PKS - to już po ptokach (co właśnie się
                dzieje).

                Centrum - to centrum i nie widze zagadnienia, jeśli PKS i ulica Jana Pawła II
                nie znajduje się w centrum miasta, to zapewne centrum jest w Męce ;-)

                Teza, że markety są szczytem sztuki architektonicznej a ich otoczenie jest ładne
                i przyjemne - jakoś mnie nie przekonuje. Jedyny wyjątek stanowi np. Galeria
                Łódzka, ale to właściwie nie jest market. Powstanie takiego obiektu w Sieradzu
                byłoby bardziej ciekawe i interesujące niż Market. O czymś takim jak możliwości
                wyboru towaru od różnych producentów nie wspomnę - bo chyba wszyscy kochacie
                badziewie z marketów ? ;-) (to jest zaczepka ;-)

                Zresztą moi drodzy nie w tym problem, ale w ogólnej przypadkowości działań. Jak
                powstawał Kaufland - mógł być warunek władz miasta o zagospodarowaniu teranu z
                uwzględnieniem wspófinansowania przez Kaufland - PKS, myślicie, że Kaufland
                miałby coś przeciw ? Dyć dworzec to ruchliwe miejsce sporo ludzi ... Ot ktoś nie
                pomyślał ?? Podobnie teraz z PKS, też ktoś nie myśli w kategoriach miasta jako
                całości, ale robienie czegoś byle coś robić i to jest przerażające !!!!
                A wy dyskutujecie o perpetum - mobile ;-)

                Jeśli w rejonach PKS pojawi się market spożywczy - to ciekawe jak pani prezydent
                wytłumaczy swoje obietnice że nie będzie więcej marketów w Sieradzu ???

                Jest na peryferiach Sieradza, tyle miejsc na lokalizację marketów, że bez sensem
                jest marnowanie miejsca w newralgicznych punktach miasta !!!!
                Teraz pomyślcie sobie o ulicy Jana Pawła II - już teraz przypomina ona slalom
                gigant, uliczki, wjazdy, rozjazdy - koszmar !!! Zostaje PKS + dojdzie kolejny
                sklep market w tym rejonie i ... strach się bać !!!
                W Zdunie to przetrenowali przy InterMarche ;-) wjazd z trasy, światełka, paraliż
                - musieli zrobić rondo i inne dojazdy i wyjazdy. Sprawa się troszkę rozładowała.
                Tylko ciekawe gdzie na Jana Pawła zrobią w razie czego drugie rondo ??

                Dlatego na zachodzie przeważnie matkety lokuje się na peryferiach miast a nie w
                centrach !!!
                Chyba że ma się takie terany jak w Łodzi przy Włókniarzy, choć już zaczynają
                kombinować, żeby udrożnić przejazd tą ulicą. Niby centrum miasta, ale tereny
                były niezagospodarowane i w tym przypadku takie inwestycje trzymają się jakoś kupy.
                Podobnie jest w Poznaniu, czy innych miastach, gdzie centra marketów są od
                jakiegoś czasu są lokalizowane jak najdalej od miasta. Janki koło Warszawy są
                dobrym tego przykładem - oczywiście zapewne walniecie zaraz, że tu jest w
                centrum, tu też i tam też, ale czy to ma sens ?
                Tym bardziej, że market może aktywizować określony obszar, aby się stał bardziej
                atrakcyjny dla określonych zadań, a takich miejsc w Sieradzu jest sporo !!
                Aktywizacja rejonu PKS jest raczej zbyteczna. W tym miejscu zapewne lepszybyłby
                może parking lub coś innego ??
                • szaramysza9 Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 08.07.05, 08:56
                  Nie tylko Ty znasz sie na marketingu;) Za długo w tym siedzę, żeby być
                  bezkrytyczną;) Po prostu wyrażam swoje zdanie. Galeria w Sieradzu? Dobre:) Ale
                  sam wiesz, że niemożliwe;)
                  • sieradzak Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 08.07.05, 13:19
                    Każde zdanie się liczy ;-)
                    Galeria w Sieradzu ? Podobno chcieć to móc ;-) ale tym czasem mam inne plany
                    budowlane w Sieradzu ;-) i coraz częściej słyszę niemożliwe ;-)
                    • szaramysza9 Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 08.07.05, 13:27
                      Sami prawie bezrobotni, to kogo stać na zakupy oprócz może 5% ludzi?
                      • esie Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 08.07.05, 13:33
                        > Sami prawie bezrobotni, to kogo stać na zakupy oprócz może 5% ludzi?

                        Owszem jest nie najlepiej, ale 95% bezrobocia to jeszcze nie ma :)
                        • szaramysza9 Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 08.07.05, 13:37
                          A jak z pensjami w Sieradzu? Przecież galeria taka byłaby rzeczywiście galerią-
                          do oglądania;)
                          • esie Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 08.07.05, 13:59
                            No przecież ktoś w tej Galerii będzie pracował, na jedna zmianę będzie
                            sprzedawcą a na drugą klientem :)
                  • sieradzak "Galeria" 08.07.05, 14:10
                    Aha - tu nie wprost takie zasady jak w Galerii (bo to swoista sieć), ale
                    chodziło mi bardziej o tego typu obiekt. Jeśli by dobrze pomyśleć, to mogliby w
                    nim miejsce znaleźć nawet Ci co handlują na bazarku !!!??? Wiem, że zaraz
                    zaczniecie to komentować, ale jeśli obiekt powstawałby z udziałem środków
                    miasta, to spokojnie można by postawić jakiś estetyczny pawilon typu Galeria z
                    "boksami" o różnym standardzie i różnych cenach i z Parkingiem podziemnym !!!
                    Super sprawa, wygodne, ładne, praktyczne ... Tu chodziło mi o idee Galerii jako
                    obiektu a nie Galerie jako firmę ;-)
                    • paenka Re: "Galeria" 08.07.05, 14:12
                      Ac o z ta Galerią, która się budowała na przeciwko Marusi? obok ZUS'u?
                      • sieradzak Re: "Galeria" 08.07.05, 14:17
                        ???? Ja nic nie wiem ???
                        Tam się coś budowało ???
                        hmm - ślepy jestem, albo co, albo za szybko autkiem jeżdżam ;-)
                        • paenka Re: "Galeria" 08.07.05, 18:53
                          no mialo sie budowac, teren ogrodzili blaszanymym plotem postawili tablice informacyjn anawet ze zdjeciem projektu! A potem co jakis czas tylko slyszalam zza wrót owego placu jak jacys robotnicy robia sobie imprezki:D
          • ebusia_fam_fatal Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 07.07.05, 13:33
            wlasnie na tej zasadzie ma stanac nowy dworzec pks.
    • aedo Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 12.09.05, 23:22
      Dworzec raczej wcześniej stanie, niż to "coś" koło ZUS-u.
      • sieradzak a co to jest to "coś" ? /nt 13.09.05, 02:33

        • esie Re: a co to jest to "coś" ? /nt 13.09.05, 11:10
          Parę lat temu były szumne zapowiedzi, miało to byc coś na kształt galerii
          łódzkiej - duzo małych i średnich sklepów w jednym miejscu. Zdaje się, że to
          miała robić spółka miasto partner czy jakoś tak, skończyło sie na ogrodzeniu
          terenu.
          • szaramysza9 Re: a co to jest to "coś" ? /nt 13.09.05, 11:21
            Poważnie? Tylko mam nadzieję, że nie budy bazarowe, ale markowe bardziej ciuchy
            i rzeczy inne, które są tańsze niż to co np. w sklepach na Al. Pokoju
            ciuchowych....
            • esie Re: a co to jest to "coś" ? /nt 13.09.05, 11:35
              Chyba nic z tego, takie były zapowiedzi a w tej chwili to sprawa jest chyba w
              sądzie, wkład miasta w tą spólke to był ten teren, i teraz miasto chce go
              odzyskać z powrotem.
              • zgryzlak Re: a co to jest to "coś" ? /nt 13.09.05, 17:57
                z tego co pisali w gazetach o tej Marusi - to miasto dało teren i miało dać
                gwarancję kredytowe oraz plan zabudowy. Nie dało gwarancji - to i prywatni nie
                chcieli topić w to kasy. Sprawa jest w sądzie, ale chyba nic z tego nie będzie.
    • szaramysza9 A co to jest... 13.09.05, 11:22
      Trochę nie na temat, ale co to jest obok Komfortu? budynek? taki nowoczesny?
      nowy jakiś???
      • esie Re: A co to jest... 13.09.05, 11:33
        Jeśli myślimy o tym samym to notariusz
        • paenka Re: A co to jest... 13.09.05, 21:10
          To nie ejst nowy budynek.
          • szaramysza9 Re: A co to jest... 13.09.05, 22:44
            Nie? Bo pierwszy raz go dzisiaj widziałam;)
            • ebusia_fam_fatal Re: A co to jest... 14.09.05, 08:18
              on juz tam stoi kilka ladnych lat :)))
              notariusz i kiedys tam chyba byla Warta, towarzystwo ubezpieczeniowe :)
              • szaramysza9 Re: A co to jest... 14.09.05, 09:48
                Niemożliwe;))))
                • jasiek53 Re: A co to jest... 16.03.06, 13:07
                  no i jest połowa marca a budowa stoii!!!!!!!!!!
                  A polbruk do naprawy!!!
                  Dobrze że nie dali dachu nad wiatami bo by się tej zimy na 100% zawalił hihi
                  Wystarczy się przyjżeć ich konstrukcji!!!
    • farbenheit Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 18.03.06, 16:43
      Dzis zaczeli montowac zadaszenie nad stanowiskami a to oznacza ze byc moze od
      poniedzialku budowa wroci do swojego tempa :)
      • sieradzak Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 18.03.06, 17:17
        farbenheit napisał:

        > Dzis zaczeli montowac zadaszenie nad stanowiskami a to oznacza ze byc moze od
        > poniedzialku budowa wroci do swojego tempa :)

        Jasne na jesieni są wybory samorządowe, to trzeba się ze wszystkim spieszy, bo
        przez cztery lata nie było na to czasu ;)
        • jasiek53 Re: NOWY dworzec autobusowy w Sieradzu 19.03.06, 02:17
          a po wyborach .......
          choćby potop?
          --------------

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka