Dodaj do ulubionych

Łowickie Forum Humorum ....

    • Gość: mysza Re: Łowickie Forum Humorum .... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 19:11
      Wiśniewski po calonocnej balandze wraca do domu o trzeciej nad ranem.Wchodzi do
      mieszkania gdy zegar w sypialni wybija godzine.Dobra,dobra,wiem-mowi z trudem-
      minela juz pierwsza.....Czy ty wszystko musisz powtarzac trzy razy ?!.

      wiecie co, cos spalilam chyba ten kawał:((bo jakos mnie nie smieszy.
      • Gość: mian Ten sam " gatunek " ;-))) IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 14:47
        Środek nocy. Do domu powraca zmęczony nocnymi libacjami,
        kompletnie zalany mężczyzna. Otwiera drzwi, cichutko,
        delikatnie skrada sie w przedpokoju, żeby tylko nie obudzić
        żony, bo awantura gwarantowana.
        Nagle slychać zgrzyt zegara, wysuwa sie kukułka i kuka 3 razy.
        "O ku...!" - myśli przerażony mężczyzna - "zaraz wszystko
        sie wyda..., chyba, że dokukam jeszcze 8 razy i nawet jak by
        sie obudziła, będzie myślała, źe wrócilem o 11:00".
        Jak postanowił, tak zrobił, i zachwycony własną przebiegłościa
        pokręcił się trochę i położył się spać.
        Wcześnie rano budzi go żona.
        - Kochanie, musisz dzisiaj wczesnie wstac.
        -A po co? Przecież dziś sobota. - odpowiada skacowany maż.
        - Musisz wstać i oddać nasz zegar do naprawy.
        - A co sie stało?.
        - Coś jest nie w porządku z kukułka. Wyobraź sobie, zakukała w
        nocy 3 razy, potem zachichotała szyderczo, parę razy beknęła,
        dokukała 8 razy, puściła bąka, zaryczała jak wół i poszła do
        lazienki sie porzygać.

        ;-))))))))))
        • Gość: :))))) Re: Ten sam ' gatunek ' ;-))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 19:12
          :)))))))
    • Gość: mian Na pocieszenie , ;-)) IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 12:29
      Ogloszenie z gazety :
      | Sprzedam Kompletne wydanie Encyklopedii Britannica.
      | 45 tomow. Stan doskonaly. 1000 dolarow lub najlepsza oferta.
      | Dluzej nie bedzie mi potrzebna. Ozenilem sie w zeszlym
      tygodniu. Zona wie, k..., wszystko lepiej!
    • Gość: mysza Re: Łowickie Forum Humorum .... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 12:45
      - Janusz miał papugę.Ptak,choć samiczka,szpetnie klął.Właśnie miał chodzić
      ksiądz po kolędzie.Kolega Janusza też chodował papugi.Miał dwa uzdolnione
      samczyki:jeden potrafił odmawiać różaniec,drugi śpiewać psalmy.Janusz
      postanowił na jakis czas oddać papugę koledze,zeby w dobrym towarzystwie
      nauczyła się ogłady.Kiedy wkładali samiczkę do klatki,jeden z samczyków
      odmawiał różaniec.Drugi przerwał mu mówiąc:-Możesz przestać,już dostaliśmy to o
      co tak długo się modliliśmy.

      to przyniosla kolezanka ,jakos cienkie jest.....mam nadzieje ze tutaj nie
      zajrzy...... :)))))
    • Gość: mian Przyniósł listonosz ..... ;-))))) IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 16:06

      Dlaczego zwolniłem moją sekretarkę?

      Dwa tygodnie temu były moje czterdzieste urodziny,
      ale jakby nikt tego nie zauważył.
      Miałem nadzieję, że rano przy sniadaniu żona złoży mi
      życzenia, może nawet będzie miała jakis prezent ...
      Nie powiedziała nawet
      -Czesć kochanie- nie mówiac już o życzeniach.
      Myslałem, że chociaż dzieci będą pamiętały -
      ale zjadły sniadanie nie odzywajac się ani słowem.
      Kiedy wyjechałem do pracy czułem się samotny i
      niedowartosciowany.
      Jak tylko wszedłem do biura sekretarka złożyła mi życzenia
      urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej - ktoś pamiętał.
      Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka
      weszła i powiedziała:
      - Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana
      urodziny, może zjemy gdzieś razem obiad?
      Zgodziłem się - to była najmilsza rzecz jaką od rana
      usłyszałem.
      Poszlismy do cudownej restauracji, zjedlismy obiad w
      przyjemnej atmosferze i wypilismy po lampce wina.
      W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:
      - Dzisiaj jest taki piękny dzień. Czy musimy wracać do biura?
      - Własciwie to nie - stwierdziłem.
      - No to chodzmy do mnie.
      U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku,
      porozmawialiśmy chwilę, a ona zaproponowała:
      - Czy nie masz nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni
      przebrać się w coś wygodniejszego?
      - Jasne - zgodziłem się bez wahania.
      Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła ...
      ... niosac tort urodzinowy, razem z moja żoną i dziećmi.
      Wszyscy spiewali 'Sto lat' ...
      ... a ja siedziałem na kanapie ...
      ... w samych skarpetkach ...



      10 dowodów na to, że komputer jest kobietą
      1.Gdy tylko go masz, widzisz zaraz 100 lepszych i ... szybszych
      oraz łatwiejszych w obsłudze.
      2.Każdy Twój najmniejszy błąd będzie na wieczność zapamiętany.
      3.Cały czas wydajesz na niego kasę ... a co masz? Trochę
      przyjemności od czasu do czasu i same zmartwienia przez resztę
      życia.
      4.Nikt nie pojmuje do końca logiki, wedle jakiej postępuje.
      Może poza innymi komputerami.
      5.Ma genialny talent do komplikowania rzeczy prostych do rangi
      nierozwiązywalnego problemu ... a wtedy wzywa Cię na pomoc lub
      poddaje się.
      6.Niby Cię słucha ... ale tylko wtedy, gdy postępujesz ściśle
      wedle narzuconych przez niego reguł.
      7.Niby toto rozumne ... ale to tylko pozór.
      8.Czasem, gdy dotykasz go w niektóre klawisze piszczy ... (a
      czasem nie).
      9.Gdy jest obok ciebie, noc nie służy do spania.
      10.Jak go nie trzaśniesz, to się nie wyłączy.





      Bandyta dostał się do piekła. W sumie nie jest tam tak źle,
      dobre żarcie, pełno alkoholu, wszyscy się świetnie bawią,
      chodzi pełno lasek. Bandzior chciał se jedną taką podebrać,
      więc pyta się Lucyfera, czy może (nie chciał się na starcie
      narażać najwyższej instancji). Lucyfer nie ma nic przeciwko
      temu.
      Facet wiec bierze jedną laskę i za krzaki. Po minucie wyskakuje
      spanikowany i bierze drugą. Po następnej minucie wraca do
      Lucyfera mocno zdenerwowany i mówi:
      - Lucyferze, ale one nie mają dziur!
      - I na tym właśnie polega piekło!


      Fragmenty pamiętnika pasażerki statku:
      Poniedziałek: Poznałam kapitana.
      Wtorek: Kapitan spacerował ze mną po pokładzie
      Środa: Kapitan zaleca się do mnie coraz wyraźniej
      Czwartek: Kapitan pocałował mnie w usta
      Piątek: Kapitan zagroził, że zatopi statek, jeżeli będę mu się
      opierała
      Sobota: Uratowałam 900 pasażerów

      ================================================================

      Pijany policjant zatrzymuje samochód. Zagląda przez szybę.
      - Co? We dwóch za kierownicą?
      Kierowca:
      - To jeszcze nie powód, zebyście otaczali samochód.

      ================================================================

      Pojechałem autem do sklepu, gdzie byłem na zakupach ok. 15
      minut a kiedy juz wychodziłem, moim oczom ukazał się strażnik
      miejski wypisujący mandat za złe parkowanie. Podszedłem do
      niego i mówię:
      - Może byś się odpieprzył, co?
      W odpowiedzi strażnik zaczął na koła samochodu zakładać
      blokadę.
      - Mam cię w dupie, gnoju - rzuciłem patrząc na niego
      obojętnie. - Dla mnie zawsze byłeś i będziesz śmieciem...
      - Zobaczymy kto kogo ma w dupie, jak dostaniesz wezwanie na
      policję - niemniej spokojnie odparł strażnik. - Skocz mi na
      pagony, cieciu...
      Poszedłem spokojnie przed siebie, a po chwili skręciłem na
      rogu, w ulicę... gdzie zostawiłem swoje auto.

      ================================================================

      Mężczyzna wszedł do zatłoczonego przedziału kolejowego i siada
      koło tęgiej baby obstawionej siatkami
      - Panie uważaj pan na jajka! - krzyczy kobieta.
      - A co wieziemy jajeczka do miasta - zagaduje przyjaźnie
      mężczyzna.
      - Nie gwoździe...

      ================================================================
      -Dzień dobry sąsiadko, czy pani słyszała ostatnią wiadomość o
      Kowalskich?
      -Nie, nie słyszałam...
      -A ja słyszałam, że pani już słyszała.

      ================================================================

      - Po co blondynka zbiera w więzieniu puste butelki? - Bo myśli,
      że wyjdzie za kaucją


      ================================================================

      Fąfara mówi do kolegi który niedawno owdowiał:
      -Byłem wczoraj na seansie spirytycznym widziałem twoją żonę.
      -Co mówiła?
      -Nic.
      -W takim razie to nie była moja żona.


      ================================================================
      List dziewczyek z kolonii:

      " Droga mamo! Bawimy sie jak damy.
      A jak nie damy to sie nie bawimy."


      ================================================================
      - Wiesz Ada - mowi przez telefon Monika do kolezanki - ja i
      Jacek kochamy sie ...
      - To nie moglas zadzwonic jak juz skonczycie ...


      ===============================================================
      Szpital, anemik lezy na pod koudra w lozku na sali:
      -Siooooostro - wola placzliwie - Paaaaaaaajak!!!
      -Cicho - odpowiada siostra zajeta czyms innym.
      -Sioooooostro, paaaajjjjaaaak!!!
      -Cicho - i zero reakcji ze strony siostry.
      -Gdzie mnie wleczesz , BEEEEESTIO???


      ===============================================================
      Amstrong ląduje na Księżycu. Wysiada z lądownika i mówi:
      - To jest mały krok dla człowieka, ale duży dla... Zaraz, co to?
      Patrzy, a parę metrów dalej pali się ognisko przy którym siedzi
      troje ludzi i pieką kiełbaski. Okazuje się, że są to Rosjanin,
      Egipcjanin i Polak.
      - A wy co tu robicie? - pyta Amstrong.
      - No, ja akurat doiłem krowę, i jak walnęło w Czarnobyl to aż
      tu doleciałem - mówi Rosjanin.
      - A ja - mówi Egipcjanin - chodziłem po piramidach i tak jakoś
      mnie przerzuciło.
      - No a ty? - pyta Polaka.
      - Kur.. nie wiem - z wesela wracam.

      ================================================================
      - Mój mąż zupełnie się mna nie interesuje jako kobietą!
      - Spróbuj włożyć jakąś seksowną czarną bieliznę!
      - Już tak zrobiłam!
      - I nie pomogło?
      - Uniósł głowę znad gazety i spytał: Kto umarł?!

      ================================================================
      Grupa kanibali została zatrudniona w firmie jako programiści.
      Ich menadżer powiedział, że są świetnymi pracownikami -
      poprosił jednak aby nie dotykali ani nie jedli swych
      kolegów. "Mamy stołówkę, tam się je" -wyjaśnił. "OK" - zgodzili
      się kanibale.
      Po 6 tygodniach menadżer odwiedził ich znowu i powiedział "
      Jestem bardzo zadowolony z waszej pracy i zachowania. Ale mamy
      problem - gdzieś zginęła sprzątaczka. Czy to przypadkiem nie
      sprawa któregoś z was?"
      "Nie nie.." - zaprzeczyli kanibale.
      Gdy menadżer wyszedł szef kanibali spytał " co za p. idiota
      zjadł sprzątaczkę?"
      "To ja" - przyznał się jeden z kanibali.
      " Czy ty kompletnie oszalałeś?!!! Przez 6 tygodni jemy
      dyrektorów, kierowników i innych vip-ów i jakoś nikt tego nie
      zauważa. Jak można być tak głupim żeby zjeść pracującą
      osobę?!..."

      ===============================================================
      Inspektorzy PIH- u przybywają do restauracji.
      - Czy u was w ogóle nie zmienia się obrusów? - pytają kelnerkę.
      - Trudno mi powiedzieć. Pracuję tu dopiero cztery miesiące.

      ==
    • Gość: m :))) Re: Łowickie Forum Humorum .... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.09.02, 19:13
      wilk spotyka zająca,który coś pisze.co robisz?pyta.-piszę pracę magisterską o
      wyższości zajęcy nad wilkami.zdaje mi się że chcesz oberwać - mówi wilk.chcesz
      się bić ? - pyta zając,przyjdż póżniej to się zmierzymy.....wilk przychodzi do
      zająca i już na wstępie dostaje w pysk,aż wyje z bólu
      ,potem olbrzymia siła wyrzuca go na zewnątrz i wilk słyszy głos niedżwiedzia:-
      nieważne,kto pisze pracę,ważne,ważne kto jest promotorem!
    • Gość: mian Znane i nieznane .... IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 12:25
      Ripman przysłał :




      Jasio do Małgosi:
      - Zabawimy się w telefon?
      - Dobrze. A jak się w to bawi?
      - Ty się położysz, a ja wykręcę ci numerek!




      - Tatusiu, skąd ja się wziąłem na tym świecie?
      - Widzisz synku, bocian cię przyniósł.
      - Oj tatusiu, tatusiu, masz taką ładną żonę, a pieprzysz bociany!





      Na lekcję higieny pani kazała przynieść dzieciom jakieś przedmioty związane ze
      szpitalem. Ania przyniosła strzykawkę, Kaziu słuchawki lekarskie, a mały Adaś
      maskę tlenową.
      - Skąd to wziąłeś, Adasiu?
      - Od dziadka.
      - A co dziadek powiedział?
      - Echch, echchchch...






      - Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem - mówi swojej nauczycielce 10-
      letni Staś.
      - Przykro mi Stasiu, ale ja nie lubię dzieci.
      - A kto lubi, będziemy uważali.







      Na lekcji wychowawczej pani pyta się uczniów, kim chcieliby być, gdy dorosną.
      Kaziu chce być strażakiem, Ania pielęgniarką, Basia sekretarką, a Jasio
      oświadcza, że chce się w swojej przyszłej pracy zajmować dewiacjami seksualnymi.
      - Dewiacjami seksualnymi, a cóż to takiego? - pyta się z uśmiechem pani.
      - Ja to wyjaśnię pani na przykładzie. Idą ulicą trzy kobiety i niosą lody.
      Jedna z nich liże, druga gryzie, a trzecia ssie. Proszę powiedzieć, która z
      nich jest mężatką.
      - No chyba ta, która ssie - mówi pani po chwili namysłu.
      - Błąd. Mężatką jest ta, która ma obrączkę na palcu. A to co pani powiedziała,
      to są właśnie dewiacje seksualne.





      Jasio z VIII c jest największym chuliganem w całej szkole. Dyrektor kazał mu
      wezwać do szkoły matkę. Na drugi dzień Jasio przychodzi do szkoły bez matki.-
      Gdzie matka?
      - Nie żyje. Walec ją wczoraj rozjechał.
      - Biedny chłopcze, współczuję ci. Proszę, niech ojciec przyjdzie do szkoły,
      zastanowimy się nad twoim dalszym losem.
      - Ojca wczoraj też rozjechał walec.
      - Oj biedaku, co ty teraz będziesz robił?
      - Jak to, co? Będę dalej jeździł walcem!





      Ojciec pyta się synka, czy chciałby mieć braciszka czy siostrzyczkę. Pytanie
      jest na czasie, jako że matka leży na porodówce.
      - Kiedy ja się wstydzę.
      - Ale nie wstydź się, jesteś już dużym chłopcem.
      - Chciałbym mieć konia na biegunach, ale boję się czy mama tego nie wytrzyma :)






      - Tatusiu, dlaczego ty masz białą skórę, mama ma białą skórę, a ja czarną?
      - Synku ciesz się, że nie szczekasz, taka była balanga...




      Na lekcji polskiego dzieci rozwiązywały wraz z panią krzyżówkę. Wszystkie
      wyrazy zostały odgadnięte, z wyjątkiem jednego. Była to część ciała ludzkiego
      składająca się z pięciu liter. Pierwsza litera p, ostatnia a. Nikt z dzieci nie
      wiedział z wyjątkiem Jasia, który czerwony z emocji zgłaszał się do odpowiedzi.
      Pani nie chciała go słuchać, bowiem Jasio znany był z upodobania do wymieniania
      brzydkich wyrazów. W końcu jednak ustąpiła.
      - To jest pięta, proszę pani.
      - Brawo Jasiu, doskonale! Podoba mi się twój tok myślenia.
      - Proszę pani, a teraz ja mam dla pani zagadkę. Co to jest: długie, giętkie, na
      trzy litery, w środku u.
      Pani zaczerwieniła się i wyrzuciła Jasia z klasy. Po lekcji rozżalony malec
      zgłasza się do niej i prosi o uzasadnienie kary.
      - Chciałeś powiedzieć brzydkie słowo.
      - Wcale nie. To słowo to łuk, ale podoba mi się pani tok myślenia.






      Lekcja geografii. Pani wzywa do tablicy Zygmunta.
      - Powiedz mi proszę, gdzie jest wieża Effla?
      - Nie wiem proszę pani, ja jej nie brałem.
      - Kpisz sobie ze mnie, przyprowadź jutro matkę!
      Na drugi dzień oburzona nauczycielka mówi do matki Zygmunta.
      - Proszę sobie wyobrazić, pytam się pani syna, gdzie jest wieża Eiffla, a on
      mówi, że jej nie brał.
      - Droga pani nauczycielko, może brał, może nie brał, w każdym razie do domu jej
      nie przyniósł.
      Czerwona ze złości nauczycielka biegnie do dyrektora szkoły.
      - Panie dyrektorze, to jest prawdziwy skandal. Pytam się Kowalskiego, gdzie
      jest wieża Eiffla, a on mówi, że jej nie brał. Wzywam jego matkę, a ta mówi mi
      prosto w oczy, że do domu jej nie przyniósł. I co pan na to?
      - A z której klasy jest ten Kowalski?
      - Z VIc.
      - Z VI c? To on chyba jej rzeczywiście nie odda.






      Bogaci rodzice, bardzo zajęci robieniem pieniędzy, nie bardzo mają czas
      zajmować się swoim synkiem. Wynajęli dla niego guwernera - studenta. Gdy
      chłopiec skończył 10 lat rodzice uznali, że trzeba go uświadomić. To
      niewdzięczne zadanie powierzyli, rzecz jasna, guwernerowi. Ten zmieszał się
      nieco.
      - Dobrze, ale sprawa jest delikatna, chciałbym zostać z mm sam na sam w pokoju.
      Rodzice się zgodzili i wyszli, ale zaczęli podsłuchiwać pod drzwiami.
      - Pamiętasz Jasiu - mówi guwerner - jak w zeszłym miesiącu pojechaliśmy za
      miasto?
      - Jasne, że pamiętam.
      - A pamiętasz, co robiliśmy z tymi dziwkami, cośmy je ze sobą wzięli?
      - Pewnie, że pamiętam.
      - To wyobraź sobie Jasiu, że żuczki i motylki robią to samo.
    • Gość: mysza Re: Łowickie Forum Humorum .... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 12:50
      :)))))))
    • Gość: mian Pamiętnik...... IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 09:07
      > Rok temu mój znajomy upgrejdował Dziewczynę 4.0 do Żony 1.0.
      Jak się
      > okazało nowa aplikacja jest strasznie pamięciożerna i
      zostawia bardzo
      > mało wolnych zasobów systemowych dla innych aplikacji.
      Zauważył on
      > również, że Żona 1.0 wytwarza Dziecio-procesy, które
      dodatkowo zużywają
      > zasoby. Na dodatek ani słowem nie wspomniano o takowym
      fenomienie w
      > dokumentacji produktu, aczkolwiek inni użytkownicy
      informowali, że można
      > czegoś takiego oczekiwać, ponieważ taka jest natura tej
      aplikacji.
      >
      > Żona 1.0 nie tylko samoinstaluje się, ale uruchamia się
      zawsze przy
      > starcie systemu, w zwiazku z czym może potem monitorować
      wszystkie
      > pozostałe działania systemu. Niektórych aplikacji, takich jak
      > NocPokerowa 10.3, Wieczór Kawalerski 2.5, Striptease W Pubie
      7.0 nie
      > można już uruchomić, gdyż zawieszają działanie systemu (choć
      wcześniej
      > te aplikacje działały bez zarzutu).
      >
      > Żona 1.0 nie zawiera opcji instalacji. Z tego powodu
      instalacja
      > niechcianych plug-in'ów, takich jak Teściowa, czy Szwagier
      Beta, jest
      > nieunikniona. Także wydajność systemu wydaje się maleć z
      każdym dniem.
      >
      > Kilka cech, które mój znajomy chciałby, aby zostały dodane do
      następnej
      > wersji Żony, Żona 2.0:
      >
      > * przycisk "Nie przypominaj mi więcej"
      > * przycisk "Minimalizuj"
      > * mozliwość kasowania pliku 'bólgłowy'
      > * deinstalator umożliwiający odinstalowanie wersji 2.0 bez
      utraty
      > innych zasobów systemowych
      > * opcja używania drivera sieciowego w "trybie rozwiązłym",
      > pozwalającego na lepsze/bardziej efektywne wykorzystanie
      > systemowego Próbnika Sprzętowego
      >
      > Osobiście to wolałbym uniknąć wszystkich bólów związanych z
      Żoną 1.0
      > pozostając przy Dziewczynie 3.0. Jednak nawet tu było wiele
      problemów.
      > Najwidoczniej nie można nadinstalować Dziewczyny 4.0 na
      wersję 3.0.
      > Należy najpierw odinstalować Dziewczynę 3.0, w przeciwnym
      wypadku te
      > dwie wersje Dziewczyny będą konfliktować na wspolnym porcie
      I/O.
      >
      > Inni użytkownicy powiadomili mnie o tym długo już
      isntniejacym
      > problemie. To chyba wyjaśnia, co stało się z wersjami 1.0 i
      2.0.
      >
      > Ale żeby było jeszcze fajniej to program deinstalacyjny
      Dziewczyny 3.0
      > nie pracuje zbyt dobrze, zostawia niechciane ślady aplikacji
      w systemie.
      > Innym znanym problemem jest to, że wszystkie wersje
      Dziewczyny
      > wyświetlają taki krotki lecz niezwykle irytujacy komunikat o
      korzyściach
      > upgrejdu do Żony 1.0!
      >
      > VIRUS ALERT!!!!!!!!
      > Użytkownik powinień być świadom, że Żona 1.0 ma
      nieudokumentowanego
      > buga. Jeśli spróbujesz zainstalować Kochankę 1.1 przed
      odinstalowaniem
      > Żony 1.0 - Żona 1.0 przed odinstalowaniem się skasuje
      wszystkie zasoby w
      > plikach MSMoney. Kiedy coś takiego się stanie Kochanka 1.1
      nie
      > zainstaluje się i otrzymasz komunikat "Błąd: Niewystarczające
      zasoby".
      >
      > Aby uniknąć wspomnianego buraka spróbuj zainstalować Kochankę
      1.1 na
      > innym systemie i "nigdy" nie uruchamiaj żadnych aplikacji
      przenoszących
      > pliki (np. PodbrzuszeLink) pomiędzy dwoma systemami.
      >
      > Do informacji: Nawet nie myśl o wspólnym katalogu!!!
      >
      >
      >
      > Aspekty prawne:
      >
      > Według prawa zwyczajowego używanie dwu kopii programu Żona
      1.0 jest prawnie
      > zabronione i ścigane z urzędu. Nie ma to zastosowania w
      przypadku programu
      > Dziewczyna (wersja dowolna), ograniczenia mogą narzucić
      jedynie wielkości
      > zasobów MSMoney i możliwości Próbnika Sprzętowego.
      > Funkcja "Abort 1.x" została usunięta z programu Dziewczyna v
      1.0 i wyższej,
      > gdyż jest prawnie zakazana, jednak jak wiadomo do każdego
      programu znajdzie
      > się crack.
      >
      > Nieudokumentowane funkcje programu:
      >
      > Również program Dziewczyna v 3.0 zawiera kruczek programowy.
      Aby ustrzec
      >
      > się przed makrowirusem Wpadka 1.0, który może się uaktywnić w
      wyniku
      > nieautoryzowanego logowania się w programie, należy użyć
      Asystenta
      > Uwierzytelnienia Bezpieczeńswa Logowania (Security Shell
      Login). W
      > przeciwnym wypadku pozostaje nam bezwarunkowe "upgrejdowanie"
      do Żona 1.0,
      > wywołane kombinacją zmiennych PrzyszłaTeściowa i Wesele. Dla
      doświadczonych
      > userów jest jeszcze furtka w postaci antymakra AlimentyDo18.
      Bardzo wygodna
      > funkcja "Abort" została zablokowana programowo (patrz wyżej).
      >
      > UWAGA!!!!!
      > Niedomagania Próbnika Sprzętowego można wspomóc wspomóc
      programem DirectXXX
      > (produkowanym w oparciu o technologię Open Viagra Project),
      jednak jego
      > instalację należy skonfrontować z biegłym informatykiem,
      który oceni stabilność systemu.
      >
      > W przypadku chronicznego niedomagania Próbnika może dojść do
      > niekontrolowanego przełączenia się programu Żona 1.0 w tryb
      Multiuser.
      > Zalecane jest wówczas wykonanie procedury odinstalowania
      programu według
      >
      > procedury Rozwód 1.0. Dokładne wykonanie tej procedury
      ustrzeże nas przed
      > próbą wykonania przez program Żona 1.0 procesu defragmentacji
      systemu i
      > skasowania zasobów MSMoney.
      >
      > Proponowałbym w następnych wersjach programu Żona (2.0 i
      wyżej) zlikwidować
      > pewien split w bazie danych , powodujący w "pewne dni"
      wyświetlanie komunikatu
      > "Access not allowed. Odmówiono na żądanie logowania".
      Komunikat ten często
      > pojawia się także w programie Dziewczyna 3.0. Jeśli nie jest
      to przyczyna
      > sprzętowa, należy podać user:narzeczony password:ślub.

      Cdn....;-)
      • Gość: mysza Re: Pamiętnik...... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 12:49
        :))))) czekam z niecierpliwoscia. :))))
        • Gość: mian Jesli doślą ;-))) IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 20:34
    • Gość: mian Re: Łowickie Forum Humorum .... IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 15:16
      > Na lekcji religii ksiądz mówi do dzieci:
      > > > > > > - Narysujcie aniołka.
      > > > > > > Wszyscy rysują aniołki z dwoma skrzydełkami, a
      Jasio z trzema.
      > > > > > > - Jasiu, widziałeś aniołka z trzema skrzydełkami? -
      pyta ksiądz.
      > > > > > > - A ksiądz widział z dwoma?
      > > > > > >
      > > > > > > W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem
      do środka
      > > > > > > wpada młoda zakonnica.
      > > > > > > Biegnie prosto do matki przełożonej:
      > > > > > > - Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili
      mnie, co robić?
      > > > > > > - Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona
      > > > > > > - Pomoże???
      > > > > > > - Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten
      uśmiech zniknie.
      > > > > > >
      > > > > > >
      > > > > > >
      > > > > > >
      > > > > > > Wchodzi mąż do sypialni i spotyka żonę w łóżku z
      kochankiem.
      > > > > > > Pyta:
      > > > > > > - Co wy tu robicie?!
      > > > > > > A żona do kochanka:
      > > > > > > - A nie mówiłam, że debil?!
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
    • Gość: mysza Re: Łowickie Forum Humorum .... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 15:46
      dwie blondynki jada tramwajem.w pewnym momencie jedna z nich pyta motorniczego:-
      czy ja dojade tym nr. do Marszalkowskiej?-nie-padakrotka odpowiedz.-a ja? -
      pyta druga.
    • Gość: m:)) Re: Łowickie Forum Humorum .... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 07:30
      mlody mol po raz pierwszy opuscil zaciszna szafe.po jakims czasie wraca siada
      na plaszczu - ojciec mol pyta jak udala sie wyprawa.........swietnie wszystkim
      sie podobalem bo wszyscy klaskali na moj widok :)
      • Gość: mian Winietki .... IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 09:38
        >W centrum Warszawy facet stoi w olbrzymim korku już dobre pół godziny.
        >Kolejka wcale się nie przesuwa. Widząc za oknem przechodzącego policjanta
        >otwiera okno i pyta:
        >Co się stało, dlaczego tak długo stoimy bez ruchu?
        >Na środku skrzyżowania usiadł minister Marek Pol i powiedział, ze jeśli
        >każdy kierowca nie zapłaci 180 złotych za winietkę, to on obleje się
        >benzyna i podpali, a ja właśnie zbieram składkę.
        >I ile już pan uzbierał?
        >Jakieś piętnaście litrów.
        >


        ;-))
        mian
        • Gość: mysza Re: Winietki .... IP: *.waw-kor.leased.ids.pl 10.10.02, 13:35
          no ja nie wiem czy to nie byloby najlepsze wyjscie z twarza z tych winietek :))
          dobre i na czasie :))
    • Gość: mian Słownik ? IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 16:07
      Bankier
      Ktos, kto pozyczy ci swoj parasol podczas pieknej pogody,
      natomiast
      kiedy zaczyna padac, natychmiast go odbierze.

      Harcerz
      Dziecko ubrane jak kretyn pod przywodztwem kretyna ubranego jak
      dziecko.

      Konsultant
      Ktos, kto wezmie zegarek od twojej zony, powie ci ktora
      godzina, po
      czym kaze zaplacic za informacje.

      Dyplomata
      Ktos, kto potrafi powiedziec "spierdalaj" w taki sposob, ze
      poczujesz podniecenie w zwiazku ze zblizajaca sie wyprawa.

      Ekonomista
      Ekspert, ktory potrafi dzisiaj dokladnie wyjasnic, czemu jego
      wczorajsza prognoza na dzis sie nie sprawdzila.

      Kolezanka
      Osoba przeciwnej plci, ktora ma "to cos" co powoduje, ze
      absolutnie
      nie masz ochoty sie z nia przespac.

      Pesymista
      Optymista z bagazem doswiadczen.

      Informatyk
      Ktos kto naprawi problem o ktorym nie wiedziales w sposob
      ktorego
      nie rozumiesz.

      Psycholog
      Ktos, kto gapi sie jedynie na innych ludzi kiedy atrakcyjna
      kobieta
      wchodzi do pokoju.

      Statystyk
      Ktos, kto jest niezly z liczbami, ale brakuje mu charakteru aby
      zostac inzynierem.

      Ksiadz
      Osoba, do ktorej wszyscy ludzie zwracaja sie "ojcze" oprocz jego
      wlasnych dzieci, ktore uzywaja zwrotu "wujku"

      Taniec
      Wertykalna frustracja horyzontalnego pozadania.

      Bol glowy
      Szeroko stosowana przez kobiety metoda antykoncepcji.

      Intelektualista
      Ktos, kto jest zdolny przez ponad 2 godziny myslec o czyms innym
      niz seks.

      Jezyk
      Organ seksualny, przez niektorych zdegradowany jedynie do
      funkcji
      mowy.

      Monogamia
      Zrepresjonowana poligamia.

      Nanosekunda
      Odcinek czasu jaki uplywa pomiedzy zapaleniem sie zielonego
      swiatla
      a facetem za toba zaczynajacym trabic klaksonem.

      Nimfoman
      Termin uzywany w stosunku do kazdej osoby ktora chcialaby miec
      wiecej seksu niz ma obecnie.

      Praca grupowa
      Mozliwosc zwalenia winy na inne osoby.

      Wiecznosc
      Czas jaki uplywa od momentu kiedy skonczyles, do momentu kiedy
      mozesz wyjsc od niej z mieszkania.

      Latwa
      Termin uzywany w stosunku do kazdej kobiety ktora traktuje
      sprawy
      seksu jak mezczyzna.

      Pilka nozna
      To, za co wychodza za maz kobiety, zupelnie nieswiadomie.

      Hardware
      Ta czesc komputera, ktora mozna kopnac kiedy software przestanie
      funkcjonowac.

      Inflacja
      Powod, dla ktorego musisz przezyc ten rok za pieniadze jakie
      zarabiales w zeszlym.

      Fizyka Kwantowa
      Murzyn w ciemnym pokoju szukajacy czarnego kota, ktorego tam
      nie ma.
    • Gość: mian Z cyklu : " Filozofia życiowa " ;-))) IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 16:09
      > > > czy warto mieć e-maila ?
      > > >
      > > >
      > > >
      > > >
      > > > Pewien bezrobotny stara sie o stanowisko sprzatacza w
      Microsofcie.
      > > > Dyrektor personelu przyjmuje go i kaze zaliczyc test
      (zamiatanie
      > > > podlogi), po czym stwierdza :"Jestes przyjety, daj
      mi twoj
      > e-mail,
      > > > wysle Ci
      > > > formularz do wypelnienia, oraz date i godzine, na
      ktora masz sie
      > > > stawic w pracy".
      > > >
      > > >
      > > > Zrozpaczony czlowiek odpowiada : "Nie mam komputera,
      ani tym
      > bardziej
      > > > e-mail'a".
      > > > Wtedy personalny mowi mu, ze jest mu przykro, ale
      poniewaz nie ma
      > > > e-mail'a, wiec wirtualnie nie istnieje, a poniewaz
      nie istnieje,
      > > > wiec
      > > > nie moze
      > > > dostac tej pracy.
      > > >
      > > > Czlowiek wychodzi przybity; w kieszeni ma tylko 10$ i
      nie wie co ma
      > > > zrobic.
      > > >
      > > > Przechodzi kolo supermarketu. Postanawia kupic
      dzisieciokilowa
      > > > skrzynke pomidorow.
      > > > Potem chodzac od drzwi do drzwi sprzedaje caly towar
      po kilogramie i
      > w
      > > > ciagu dwoch godzin podwaja swoj kapital. Powtarza
      te transakcje
      > > > jeszcze trzy
      > > > razy i wraca do domu z 60 $ w kieszeni.
      > > >
      > > > Uswiadamia sobie, ze w ten sposob moze z powodzeniem
      przezyc.
      > > > Wychodzi z domu coraz wczesniej, wraca coraz pozniej
      i tak kazdego
      > > > dnie pomnaza swoj kapital. Wkrotce kupuje woz,
      pozniej
      > ciezarowke,
      > > > a
      > > > po
      > > > jakims czasie posiada cala kolumne samochodow
      dostawczych.
      > > >
      > > > Po pieciu latach mezczyzna jest wlascicielem jednej z
      najwiekszej
      > > > sieci dystrybucyjnej w Stanach.
      > > > Postanawia zabezpieczyc przyszlosc swojej rodziny i
      wykupuje polise
      > > > ubezpieczeniowa.
      > > > Wzywa agenta ubezpieczeniowego, wybiera polise i
      wtedy agent prosi
      > go
      > > > o adres e-mail, aby mogl wyslac mu propozycje
      kontraktu.
      > > >
      > > > Mezczyzna mu wtedy, ze nie ma e-mail'a. "Ciekawe -
      mowi agent - nie
      > ma
      > > > pan e-mail'a, a zbudowal pan to imperium? Niech
      pan sobie
      > wyobrazi,
      > > > czego
      > > > dokonalby gdyby go pan mial !!"
      > > >
      > > > Mezczyzna zamyslil sie i odpowiada : "Bylbym
      zamiataczem w
      > Microsofcie
      > > > !!"
      > > >
      > > >
      > > > Moral nr 1 tej historii: - internet nie jest
      rozwiazaniem dla
      > > > problemow twojego zycia.
      > > > Moral nr 2 tej historii: - nawet jesli nie masz e-
      mail'a, a
      > pracujesz
      > > > wytrwale, mozesz zostac milionerem.
      > > > Moral nr 3 tej historii: - jesli dostales te historie
      przez
      > e-mail'a,
      > > > to znaczy, ze jestes blizej sprzatacza, niz
      milionera....
      • Gość: :)))))) Re: Z cyklu : ' Filozofia życiowa ' ;-))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 16:46
        :)))))))))))))))))
    • Gość: mian Re: Łowickie Forum Humorum .... IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.02, 20:00
      Coś co choć trochę moze poprawi humor :

      Blondynka i wózek...
      Blondynka dostala od narzeczonego na urodziny nowy, super-samochod. Wyjechala
      za miasto i rozbila sie. Samochod nadawal sie do kasacji. Na miejsce zdarzenia
      przyjechala policja; zaplakana blondynka podbiega do policjantow:
      - Prosze, zrobcie cos, aby samochod znow wygladal normalnie, narzeczony mnie
      zabije!!!
      - No wiec, musi pani dmuchac w rure wydechowa, a wtedy samochod sie wyprostuje -
      odpowiedzial policjant.
      Blondynka kladzie sie za samochodem i zaczyna dmuchac w rure. Po pewnym czasie
      obok zatrzymuje sie inna blondynka i pyta sie:
      - Kolezanko, co ty robisz???
      - Dmucham w samochod, aby sie wyprostowal i normalnie wygladal. - odpowiada
      blondynka nr1.
      - Ha, ha, ha! - smieje sie blondynka nr.2.
      - Dlaczego sie smiejesz??? - pyta sie blondynka nr1.
      - Nigdy ci sie to nie uda! - mowi nr 2.
      - Dlaczego??? - pyta nr.1
      - Bo masz otwarte okna w samochodzie, ha, ha, ha!!!

      Jak prawdziwa kobieta
      Tonie prom. Brakuje łodzi ratunkowych. Wszyscy w panice. Płaczą kobiety,
      mężczyźni i dzieci. Wiedza bowiem, ze czeka ich niechybna śmierć w zimnej
      topieli. Tylko kapitan stoi nieruchomo na mostku i z kamienna twarzą pali fajkę.
      Podbiega do niego piękna młoda kobieta i mówi:
      - Podziwiam takich mężczyzn jak ty. Wkrótce umrzemy, zrób zatem wszystko, abym
      poczuła się choć raz w życiu jak prawdziwa kobieta.
      Kapitan szybko zdejmuje mundur i koszule i odkrywając wytatuowany tors i mówi:
      - Mundur wyprasuj, a koszule upierz!


      Domyślny synek...
      Pewnego dnia ojciec podszedł do synka i mówi:
      - Wiesz, chyba już nastała pora na to, abym ci opowiedział o ptaszkach i
      motylkach, wiesz....
      - Nic nie chcę wiedzieć!!! Kiedy miałem 4 latka, nie było już dla mnie Św.
      Mikołaja, kiedy miałem 6 - powiedziałeś, że nie ma Wielkanocnego zajączka,
      kiedy miałem 8 - że czarodzieje nie istnieją, a teraz co? Może mi powiesz, że
      ludzie się nie pieprzą???!!!



      Marcherwka ...
      Przychodzi niedźwiedź do zająca i rozpaczliwym tonem mówi:
      - Zając, ty się mnożysz jak nie wiem co, a ja nic, pomóż przyjacielu.
      Zając na to:
      - A marchewkę żresz ???
      - Nie !!!
      - No staaaaaaary !!!!!

      Pół roku niedźwiedź je marchew no i nic nie pomogło. Znowu przychodzi do zająca
      i mówi:

      - Zając pomóż, nie bądź taki.
      A zając na to:
      - A marchewkę żresz ???
      - Tak!!!
      - A tartą ????
      - Nie !!!
      - No staaaaaaary !!!!!

      Więc kolejne pół roku niedźwiedź je tartą marchewke i nic. Znowu przychodzi do
      zająca i błaga go o pomoc.

      Zając:
      - A marchwkę żresz ???
      - Tak !
      - A tartą ???
      - Tak !
      - A z groszkiem ????
      - Nie !!!
      - No staaaaaaary !!!!!

      No i znow kolejne pół roku niedźwiedź je tartą marchewkę z groszkiem i nic.
      Przychodzi do zająca i mówi:
      - Zając ja cię bronię przed wilkiem i lisicą a ty mi się tak odpłacasz. Pomóż
      mi bo lata lecą, a ja dzieci nie mam.
      - A marchewkę żresz ???
      - Tak !
      - A tartą ???
      - Tak !
      - A z groszkiem ????
      - Tak !!!
      - A dupczysz ???
      - NIE !!!
      - No staaaaaaary !!!!!



      Wraca kobieta pracująca z zakupami. Siaty ciężkie, ręce jej sie do ziemi
      wyciągnęły. Wchodzi na klatkę przez ciężkie drzwi do bloku, a tam wyskakuje
      przed nią ekshibicjonista.
      Staje przed nią i teatralnym gestem rozchyla płaszcz.
      A kobieta patrząc w wiadomy punkt:
      - O masz! Jajek nie kupilam...
      • Gość: :))))))) Re: Łowickie Forum Humorum .... IP: *.waw-kor.leased.ids.pl 14.10.02, 23:44
        :)))))))))
    • Gość: mian Co ty myszko dajesz temu kotkowi ;-))) IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 15.10.02, 15:40
      Zajrzyjcie , mam nadzieję ze sie wczyta ;-0)))))

      strony.wp.pl/wp/mian_lowicz/kot.jpg
      • Gość: mian Re: Co ty myszko dajesz temu kotkowi ;-))) IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.02, 17:55
        Moze teraz bedzie ok ;-)

        strony.wp.pl/wp/mian_lowicz/kot.htm
        • Gość: mysza Re: Co ty myszko dajesz temu kotkowi ;-))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.10.02, 18:13
          nnnnniiiiiiieeeeeeeeeeeee mooooooooooogeeeeeeeeeeeeeee mian rozwaliles mnie
          zupelnie hi hi hi widze ze poranne stresy juz za toba ciesze sie bardzo :)))mam
          nadzieje ze mojego kota nie doprowadze do takiego stanu :))))))))))))))))))))))
          pozdrowionka :))))))))))))))))))
    • Gość: mysza Re: Łowickie Forum Humorum .... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 17:32
      baca zabił swoją żonę.sędzia pyta-dlaczego to zrobiliście baco?-brzydka była?
      eeee niiii-najpikniejso z całej wsi!to może niezbyt czysta?-niiii cyściutko
      była,że hej!to co niegospodarna?-niiii bardzo gospodarna syściutko zrobiła w
      obejściu i koło mnie.no to dlaczego!!!!!!-a tak ogólnie męcąco była....
    • Gość: main Dzisiejsza poczta - I IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 14:31

      > > > Zanim komus z Was wpadnie do glowy myslec o podwyzkach,
      > zalecam > ponizsza > > lekture ;->>>>> > > > >
      >
      >
      > Swiezo upieczony inzynier telekomunikacji po studiach na >
      > politechnice we > > > Wroclawiu ubiega sie o prace w
      > renomowanej, duzej firmie > > > telekomunikacyjnej ( czyt TL
      > Dialog S.A.). Trwa rozmowa > kwalifikacyjna z > > >
      dyrektorem
      > ds. personalnych: > > > - Prosze mi powiedziec - pyta
      prowadzacy
      > rozmowe - jakiego > wynagrodzenia > > > oczekiwalby pan za
      swoja
      > prace od nas? > > > - Mysle, ze satysfakcjonowalaby mnie
      kwota
      > rzedu 5 tysiecy > zlotych > > brutto miesiecznie. > > > -
      Hmmm..
      > Potrzebujemy kogos takiego jak pan. Co powiedzialby > pan na
      > >
      > nasza propozycje: 10 tysiecy miesiecznie netto + 5% zysku od
      >
      > obrotów firmy, > > > pakiet socjalny w postaci darmowej
      opieki
      > lekarskiej, > darmowej opieki > > > stomatologicznej,
      > miesiecznego urlopu, w tym dwa tygodnie > moze Pan > >
      spedzic
      > na nasz koszt ,któryms z krajów na Karaibach, do tego >
      komórka
      > sluzbowa > > > nokia navigator, sluzbowy samochód, na
      poczatek
      > powiedzmy... > BMW 716. i > > > oczywiscie sluzbowe
      mieszkanie
      > na nasz koszt dopóki sie pan > nie ustawi. > > > Aha i
      jeszcze
      > jedno dwa razy w tygodniu wieczorkiem odwiedzi > Pana nasza >
      >
      > > Zosia -mlodsza specjalistka od przyjemnosci i uciech >
      > wszelakich, tez > > > oczywiscie gratis i sluzbowo hle, hle,
      > hle............ > > > Mlody inzynier zrywa sie z miejsca i
      > rozgoraczkowany mówi: > > > - To swietne warunki! Pan chyba
      > zartuje?! > > > - Tak. Ale to pan zaczal. > > >
      >
      >>
    • Gość: mian czesc II IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 14:33
      > >>Przeczytane na pewnej grupie dyskusyjnej...
      > >>
      > >>
      > >>Witam
      > >>Od 3 miesiecy mam cudowna dziewczyne i wczoraj wydawalo mi
      sie albo i nie,
      > >>ze pierdnela. Mam pytanie. Czy to mozliwe zeby kobieta
      pierdziala tak jak
      > >>facet? Przeciez ona jest taka piekna, czysta, inteligentna
      i mila. To jest
      > >>chyba niemozliwe. Prosze Was rozwiejcie moje watpliwosci.
      > >>
      > >>Pozdrawiam serdecznie
      > >>Mirek
      > >>_________________
      > >>
      > >>Kobiety nie pierdza, tak samo jak nie jedza, nie sraja, nie
      poca sie,
      > >>dlatego sa takie piekne, czyste, inteligentne i mile...
      bosh...
      > >>
      > >>roodee
      > >>
      > >>________________
      > >>
      > >>
      > >>Zanies lale do reklamacji - powietrze przez zatyczke
      ucieka...
      > >>
      > >>Pozdrawiam,
      > >>Gajowy Marucha
      > >>
      > >>
      > >>________________
      > >>
      > >>
      > >>Nie. U kobiet objawia sie to w formie delikatnego obloku
      unoszacego sie nad
      > >>glowa i mieniacego sie wszystkimi kolorami teczy. Aha i
      zapomnialbym dodac,
      > >>ze zawsze przy tym slychac dzwieki wspanialej, subtelnej
      muzyki...
      > >>
      > >>Doktor.
      > >>
      > >>_________________
      > >>
      > >>
      > >>Nie mowiac o cudownym, iscie nieziemskim zapachu...
      > >>
      > >>pozdro
      > >>Tichy
      > >>_________________
      > >>
      > >>
      > >>No co ty! jasne ze pierdzimy! tylko hm.. widzisz, nasze
      pierdy tym sie
      > >>roznia od waszych, ze pachna bardzo ladnie. Wydawalybysmy
      majatek na
      > >>perfumy, gdybysmy caly czas ich uzywaly. Tylko nikomu nie
      mow! To tajemnica!
      > >>
      > >>Pozdrowienia,
      > >>@
    • Gość: mian konwersacja ;-))))) IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 14:35
      Jechał facet autostradą i nagle poczuł, że musi iść do kibelka.
      Dojechał do najbliższej stacji benzynowej i udał się do
      świątyni dumania. Kiedy już siedział i się koncentrował,
      usłyszał jak ktoś wchodzi do kabiny obok.
      Po chwili z tejże kabiny dobiegło pytanie:
      - Cześć, co tam u ciebie słychać?
      Facet głupio się poczuł, na ogół nie rozmawiał z obcymi, a tu
      jeszcze w takim miejscu... Ale niepewnie odpowiedział:
      - Nic, wszystko w porządku...
      - Słuchaj, a powiedz mi co zamierzasz teraz zrobić?
      - No, nie wiem... - facet czuł się coraz bardziej skrępowany tą
      wymianą zdań. - Jade do Gdanska a potem wracam do Katowic...
      - Wiesz co, zadzwonię do ciebie później... Jakiś debil w kiblu
      obok odpowiada na wszystkie moje pytania!

      :-))))))))))))))
    • Gość: mysza Re: Łowickie Forum Humorum .... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 14:05
      wraca Kowalska do domu - mąż nerwowo chodzi po pokoju.Kowalska pyta co się
      dzieje.mam straszną ochotę na sex-odparł.no to chodż!-zaproponowała mile
      zaskoczona.no to chodzę!
    • Gość: mian Coś ..... IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.02, 21:25
      > > Życie w Polsce, fragmenty najlepsze

      > >

      > >

      > > Urocze napisy i dialogi zebrane i zasłyszane przez kilku
      Polaków podczas codziennej i niecodziennej tułaczki po kraju.

      > >

      > > Na ladzie w cukierni leżą ciastka a obok
      kartka. "Jagodzianki z

      > truskawkami"

      > >

      > > Wieś gdzieś. Sklepik. W oknie kartka: "Z powodu remontu
      sklepowa daje od

      > tyłu".

      > >

      > > W jednym ze sklepików na Ursynowie pod torebką z przyprawą
      curry

      > zobaczyłem napis

      > > "curry-przyprawa do kur"

      > >

      > > W wypożyczalni video: Poproszę o film z życia wzięty, może
      być o Zombii

      > albo o Wampirach

      > >

      > > Sklep typu "Warzywa, owoce, itp.." w Strzyżowie:

      > >

      > > Klient:

      > > - Proszę pana, czy są DŻONATANY ?

      > > Sprzedawca:

      > > - Nie, proszę pana. Ale mamy inne rodzaje DŻABŁEK

      > >

      > > K: Chciałem pożyczyć film pornograficzny

      > > W: A co, nie miałeś na żywo?

      > > K: O! Na żywo też są?

      > >

      > > Mój starszy brat wyjechał do teściów na święta wielkanocne
      (daleko). Ja na

      > te parę dni

      > > wprowadziłem się do niego, żeby się opiekować rybkami,
      kwiatkami no i

      > sobie pomieszkać.

      > > Brat zostawił mi pełną lodówkę, ale nie

      > > było chleba, co zauważyłem dopiero wieczorem. Pojechałem do
      sklepu

      > nocnego. W sklepie mała

      > > kolejka. Panowie głosem mocno ochrypłym proszą to o
      Krakusa, to o

      > Wyborową. W końcu

      > > nadeszła moja kolej.

      > > Mówię:

      > > - Poproszę jeden chleb.

      > > Sprzedawca:

      > > - Proszę?

      > > - Jeden chleb.

      > > Sprzedawca:

      > > - Chodzi o pół litra?

      > >

      > > Kilku kumpli urządzało imprezę, której główną atrakcją
      miało być tanie

      > wino. Udali się po

      > > ten wykwintny trunek z plecakiem do Hali Kopińskiej,
      poprosili o 30 win, a

      > pani

      > > ekspedientka z pełną powagą pyta "Otworzyć?".

      > >

      > > Hala Kopińska i targowisko przy niej było zresztą scenerią
      wielu fajnych

      > zdarzeń. Np.

      > > kiedyś pan stojący przede mną w kolejce do warzywniaka
      wyraził wątpliwość,

      > czy

      > > ekspedientka zważy mu jakąś bardzo

      > > małą ilość czegoś tam. Na co ona "Proszę pana, ja mam
      akademik pod bokiem,

      > to ja już i

      > > jednego kartofla ważyłam!".

      > >

      > > A ze sklepu na naszej prowincji: przyszła dostawa jakichś
      zagranicznych

      > soków, na skrzyni

      > > z butelkami był napis "FRAGILE!", sprzedawczyni rozpakowała
      soki i

      > ustawiła na półce z

      > > karteczką : sok FRAGIL - 3 zł.

      > >

      > > Lato 1988, poczta w małym miasteczku. Wysyłałam starannie
      zaadresowany

      > list lotniczy do

      > > przyjaciółki w Helsinkach. Pani w okienku popatrzyła
      podejrzliwie na

      > kopertę i pyta:

      > > - Ale jaki to kraj?

      > > - Finlandia.

      > > - Jak?

      > > - Finlandia!

      > > Panienka z okienka wstała, sięgnęła jakiś zeszycik w
      czarnej okładce,

      > zajrzała doń i

      > > autorytatywnym tonem stwierdziła:

      > > - Nie ma takiego kraju!!!

      > >

      > > Podobnie, ktoś wysyłał list do Papui Nowej Gwinei (do
      polskiego

      > misjonarza), pani na

      > > poczcie uparcie twierdziła, że nie ma takiego kraju, w
      końcu po moich

      > wyjaśnieniach

      > > odnośnie położenia kazała wpisać

      > > Australię, "a tam się zobaczy...."-

      > >

      > > Do muzycznego sklepiku wchodzi koleś wyglądający jak
      oderwany granatem od

      > pługa. Drugi

      > > koleś stoi przy ladzie i ogląda kasety. Pierwszy podchodzi
      do lady, widzi

      > co na niej leży

      > > i mówi: O, w końcu jakaś kaseta dla rolników. Był to Pink
      Floyd, Atom

      > Heart Mother. Na

      > > okładce stoi krowa.

      > >

      > > Kolega pracował w sklepie z sprzętem AGD. Któregoś dnia
      przychodzi jakaś

      > babcia i

      > > pokazując na mikrofalówkę pyta:

      > > - Po ile te małe telewizorki?

      > >

      > >

      > >

      > > Z pokładu samolotu PLL LOT pasażer do stewardessy:

      > > "Poproszę orange juice, może być jabłkowy"

      > >

      > > Podchodzę do stoiska z warzywami (prywatnego) i widzę tam
      czerwoną paprykę

      > (tylko jeden

      > > rodzaj - innej tam nie było). Ponieważ kilkukrotnie
      kupowałem identycznie

      > wyglądającą

      > > paprykę i bywała odmiana łagodna i

      > > ostra, postanowiłem się upewnić;

      > >

      > > Ja: Czy ta papryka jest łagodna czy ostra?

      > > Sprzedawczyni (a pewnie i właścicielka tego kramu): A jaką
      Pan chce?

      > Klient nasz Pan!!!

      • Gość: :))))) Re: Coś ..... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 08:31
        :)))))))
    • Gość: mysza Re: Łowickie Forum Humorum .... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 09:55
      1.co mis uszatek je na kolacje?pora na dobranoc.

      2.w ksiegarni klient pyta:czy sa Kroniki Galla.....ano nima - odpowiada
      sprzedawca.

      3.jak sie nazywa tatus malego pawia? Puff Daddy.

      4.jak Krolewna Sniezka budzi krasnoludki? - seven up!
    • Gość: mysza Re: Łowickie Forum Humorum .... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 14:04
      BANKIER - ktos kto pozyczy ci swoj parasol podczas pogody,kiedy zaczyna padac
      natychmiast go odbierze.
      HARCERZ-dziecko ubrane jak kretyn pod dowodztwem kretyna ubranego jak dziecko.
      INFORMATYK - ktos kto naprawi problem o ktorym nie wiedziales w sposob ktorego
      nie rozumiesz.
    • Gość: mysza Re: Łowickie Forum Humorum .... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 14:07
      PRACA GRUPOWA - mozliwosc zwalenia winy na inne osoby.
      PESYMISTA - optymista z bagazem doswiadczen.
      TANIEC - wertykalna frustracja,horyzontalnego pozadania.
      :)
    • Gość: mysza Re: Łowickie Forum Humorum .... IP: 213.25.158.* 27.10.02, 09:18
      baco czy pokazecie nam Giewont?
      -widzita tom pierwszom gorke?
      tak.
      -to nie jest Giewont
      -a widzita tom drugom?
      tak
      to tyz nie jest Giewont.a widzita tom trzeciom?
      nie
      -to je Giewont.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka