p8
13.08.02, 21:47
Idę w sobotę na wesele:(. Jak ja kocham rodzinną tragifarsę...
No ale - jest jeden sposób:
"Przyszła do mnie nie wiem skąd,
Zawróciła w mojej głowie tak dokładnie:)"
I tak wybywam przed 1:)
Ale jednak chyba wolę pogrzeby rodzinne... Są mniej żałosne.