Dodaj do ulubionych

Numery i ulyce.

IP: *.widzew.net / 10.22.1.* 20.08.02, 03:17
Ok. nie darzę sympatią Warszawy, ale jedno muszę przyznać. W stolnicy mają
b a r d z o d o b r z e oznakowane nazwy ulic i ich numery. Dlaczego nie
może być tak w Łodzi. W tym przypadku standaryzacja to zbawienie dla
szukających!!!
Obserwuj wątek
    • gray Re: Numery i ulyce. 20.08.02, 12:25
      eetam warszawa, pojedź do bełchatowa i zobacz jakie tam są tabliczki z nazwami
      ulic - wawa wymięka.

      pozdro dla bełchatowian i bełchatowianek ;)

      gray
    • geograf Re: Numery i ulyce. 20.08.02, 16:58
      śmiem twierdzić, ze gdy i u nas tyle turystów zacznie rocznie się zjawiać, to i u nas będzie super dobrze i ładnie oznakowane miasto :-)
      • callado Re: Numery i ulyce. 20.08.02, 17:08
        geograf napisał:

        > śmiem twierdzić, ze gdy i u nas tyle turystów zacznie rocznie się zjawiać,
        to i
        > u nas będzie super dobrze i ładnie oznakowane miasto :-)

        Geografie, chyba nie masz na mysli belchatowa?! ;))
        • geograf Re: Numery i ulyce. 20.08.02, 18:01
          akurat myślałem o Wa-wie:)

          Dobrze wiemy, ze Bełchatów czerpie zyski skąd idziej ;-)
      • jasam Re: Numery i ulyce. 20.08.02, 18:31
        geograf napisał:

        > śmiem twierdzić, ze gdy i u nas tyle turystów zacznie rocznie się zjawiać, to
        i u nas będzie super dobrze i ładnie oznakowane miasto :-)

        Ale kolejność powinna być odwrotna. Jak tego dokonać ?
        pozdr.
        • geograf Re: Numery i ulyce. 20.08.02, 18:40
          zatrudniac kompetantych, odpowiednio wyszkolonych i przygotowanych ludzi na WŁAŚCIWYCH i KONKRENTYCH stanowiskach,....

          ale to w łódzkich realiach jak na razie utopia:(
          • jasam Re: Numery i ulyce. 20.08.02, 18:58
            geograf napisał:

            > zatrudniac kompetantych, odpowiednio wyszkolonych .....
            Chyba usłyszeli Cię Geo w Magistracie.
            Są już pierwsze jaskółki
            p. Jola M.
            hihi
            pozdr.
            • geograf Re: Numery i ulyce. 20.08.02, 19:10
              Jasam, nie śmiej się go to temat na dramat:(

              i w Radiu Zet o tym wczoraj poświęcili reportaże w przeciągu całego dnia:(((

              WSTYD :((
              • jasam Re: Numery i ulyce. 20.08.02, 19:36
                no i dzięki zarządowi miasta znów ludzie dowiedzą się o Łodzi z pierwszych
                stron gazet
                Dlaczego od naszego miasta zaczyna się wskazywanie anomalii współczesności ?
                przecież nie jesteśmy jedyni< ale może u nas to występuje na większą skalę ?
                pozdr
                • geograf Re: Numery i ulyce. 20.08.02, 19:43
                  powiedzmy sobie szczerze!!!!!

                  Mamy najlepszych dziennikarzy!!

                  ech...:/
          • Gość: Sasza Re: Numery i ulyce. IP: *.widzew.net / 10.22.1.* 21.08.02, 03:38
            geograf napisał:

            > zatrudniac kompetantych, odpowiednio wyszkolonych i przygotowanych ludzi na
            WŁA
            > ŚCIWYCH i KONKRENTYCH stanowiskach,....
            >
            No tak. Żeby były czytelne tabliczki, trzeba ludzi po Oxfordzie i Cambridge'u.
            Coś nie tak z tym naszym miastem.
            >
      • Gość: Sasza Re: Numery i ulyce. IP: *.widzew.net / 10.22.1.* 21.08.02, 03:34
        geograf napisał:

        > śmiem twierdzić, ze gdy i u nas tyle turystów zacznie rocznie się zjawiać, to
        i
        > u nas będzie super dobrze i ładnie oznakowane miasto :-)
        >
    • Gość: flip Re: Numery i ulyce. IP: *.p.lodz.pl 20.08.02, 17:05
      To prawda. Maja. I to nawet ladne.
    • niki-ta Re: Numery i ulyce. 20.08.02, 17:44
      Ja też to zauważyłam. Ostatnio udało mi się przejechać przez pół Warszawy i
      nawet się nie zgubić :) Wyjeżdżajac ze Stolicy byłam pod wielkim wrażeniem.
    • Gość: pepe Re: Numery i ulyce. IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.48.* 20.08.02, 19:38
      Tabliczki może i ładne. Ale dlaczego Czerniakowska zaczyna się w Parku Rydza-
      Śmigłego, potem trzeba wjechać w Górnośląską, dojechać do ul. Solec, która za
      chwilę... przekształca się w dalszy ciąg Czerniakowskiej???? Dlaczego Koszykowa
      po drugiej stronie placu Konstytucji zmienia się w Piękną, a Koszykowej ciąg
      dalszy wychodzi z innego rogu tegoż placu, za jakąś starą murowaną bramą??? W
      Wawie czasem te ulice mają tak irracjonalny bieg, że zaprawdę można zapłakać.
      • Gość: flip Re: Numery i ulyce. IP: *.p.lodz.pl 20.08.02, 20:39
        A dlaczego w polskim raz sie pisze rz a raz ż? A bo to historia decyduje i
        geneza. Tak samo w Warszawie. Czerniakowskiej nie pamietam, ale Piekna kiedys
        szla przez Marszalkowska bez odgiecia, ktora spowodowala MDM.
        • Gość: pepe :))) No wiecie, Flipy! Hamujcie się trochę w polemice! IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.48.* 20.08.02, 20:43
          • Gość: flip to jak 'rz' i 'ż; w polskim IP: *.p.lodz.pl 20.08.02, 20:44
          • Gość: flip Piekna szla prosto przez Marszalkowska IP: *.p.lodz.pl 20.08.02, 20:44
          • Gość: flip zanim nie powstala MDM. IP: *.p.lodz.pl 20.08.02, 20:45
          • Gość: flip Czerniakowskiej nie pamietamy. :-) IP: *.p.lodz.pl 20.08.02, 20:45
            • do~ Re: Czerniakowskiej nie pamietamy. :-) 21.08.02, 10:17
              Polecam znalezienie Czerniakowskiej 121. Osobiscie szukalam 4 godziny. Bardzo
              zabawne. Znalazlam.
              Pozdr.
      • Gość: flip Re: Numery i ulyce. IP: *.p.lodz.pl 20.08.02, 20:42
        A dlaczego w polskim raz jest rz a raz ż? A bo to historia i geneza decyduje.
        Czerniakowskiej nie pamietam, ale Piekna szla kiedys przez Marszalkowska bez
        wygiecia, ktore spowodowala MDM.
      • Gość: Sasza Re: Numery i ulyce. IP: *.widzew.net / 10.22.1.* 21.08.02, 03:32
        Gość portalu: pepe napisał(a):

        > Tabliczki może i ładne. Ale dlaczego Czerniakowska zaczyna się w Parku Rydza-
        > Śmigłego, potem trzeba wjechać w Górnośląską, dojechać do ul. Solec, która za
        > chwilę... przekształca się w dalszy ciąg Czerniakowskiej???? Dlaczego
        Koszykowa
        >
        > po drugiej stronie placu Konstytucji zmienia się w Piękną, a Koszykowej ciąg
        > dalszy wychodzi z innego rogu tegoż placu, za jakąś starą murowaną bramą??? W
        > Wawie czasem te ulice mają tak irracjonalny bieg, że zaprawdę można zapłakać.

        Nie chodzi mi o "ładność", ale funkcjonalność. A próbowałeś konkretny adres
        znaleźć na Retkini?
      • zamek Cudze ganicie, swego nie znacie 21.08.02, 18:32
        A nasze "kwiatki"? Ulica Marynarska, przecięta stojącym w
        jej poprzek blokiem; nie oznaczona na żadnym planie ulica
        Kręta (kto wie, gdzie to jest? ja wiem!); Ksawerowska
        "zacinająca się" na Długiej, a mająca swoją kontynuację
        od tejże Długiej 100 metrów dalej; od dziesięcioleci nie
        nazwana ulica między Sporną a Strykowską... Też jest tego
        trochę - może miejsca nie tak newralgiczne, ale zawsze.
    • Gość: PJotr Re: Numery i ulyce. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.02, 22:49
      Temat stary jak Łódź i nierozwiazywalny w tym mieście.
      • Gość: Sasza Re: Numery i ulyce. IP: *.widzew.net / 10.22.1.* 21.08.02, 03:29
        Gość portalu: PJotr napisał(a):

        > Temat stary jak Łódź i nierozwiazywalny w tym mieście.

        Bo to Łódź jest właśnie...
    • geograf Re: Numery i ulyce. 21.08.02, 17:04
      Saszo!! (tak to sie odmienia??)
      Mówisz, że Łódź jest źle oznakowana??

      Wybierz się do Ozorkowa!!
      Dzisiaj byłem...
      oznakowanie- tragedia...:(
      i już nie mówię, że na całym mieście były tylko 2 znaki do dworca PKP (a dworzec jest od "centrum" 30 minut pieszo...)
      tylko nawet nie każdy dom jest oznakowany NUMERYCZNIE...

      a tabliczek z nazwą ulic...:/

      MAŁO!!:( "Nawet na głównym ciągu komunikacyjnym" Ozorkowa....


      To tak, dla polepszenia humoru, co nie znaczy, że w Łodzi od razu jest lepiej :/
    • Gość: MacLorcan Re: Numery i ulyce. IP: *.toya.net.pl 21.08.02, 17:16
      Jeżeli chodzi o aspekt techniczny (tzn. różowe tablice z nazwami ulic) to już
      kiedyś (rok temu) była o tym mowa. Tak dla przypomnienia:

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=172809&a=172809
      pzdr.
      • geograf Re: Numery i ulyce. 21.08.02, 18:20
        róż majtkowy ?? :P
        • Gość: MacLorcan Re: Numery i ulyce. IP: *.toya.net.pl 21.08.02, 18:22
          geograf napisał:

          > róż majtkowy ?? :P
          Ja bym powiedział: sex shopowy ;))

          pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka