Dodaj do ulubionych

Reymont, Rubinstein i inni

IP: *.toya.net.pl 17.09.02, 18:57
Nie jestem zachwycony Fortepianem Rubinsteina. Jednak musze
stanac w obronie Szytenchelma. Facet tworzy (bezinteresownie)
cos co podoba sie wiekszosci przyjezdnych i duzej czesci
Lodzian. Jak mozna tak bezczelnie komentowac i rzadac
zlikwidowania jednej z jego rzezb. Lodz ma niestety dar
odstraszania ludzi z pomyslami, odstraszania inwestorow i
innych. Dlaczego?
Obserwuj wątek
    • kropka. Re: Reymont, Rubinstein i inni 17.09.02, 19:05
      No to do sądu z Szytenchelmem. Droga przetarta.
      Qrwa-mać! Znikam, bo mnie zaraz krew zaleje.
      • Gość: Piotr M. Re: Reymont, Rubinstein i inni IP: *.toya.net.pl 17.09.02, 20:40
        kropka. napisała:

        > No to do sądu z Szytenchelmem. Droga przetarta.
        > Qrwa-mać! Znikam, bo mnie zaraz krew zaleje.

        prymitywow w tym kraju (niestety) dostatek!!!
      • Gość: Piotr M. Re: Reymont, Rubinstein i inni IP: *.toya.net.pl 17.09.02, 20:55
        do administratora forum:

        czy nie mozna by blokowac dostepu do komentarzy takim osobom!???
        Wydaje mi sie ze Gazeta Wyborcza ma swoj okreslony poziom
        ponizej ktorego nie powinna schodzic.
        • Gość: łażej Re: Reymont, Rubinstein i inni IP: *.retsat1.com.pl 17.09.02, 21:15
          :o))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

          Oj, chyba nie jesteś stałym bywalcem forum Łódź :o) Postulat o zablokowanie
          dostępu do netu dla Kropki jest ...................., aż nie mogę znaleźć słów.

          PS. Wypowiedź Kropki była nawiązaniem do wątku o granicach sztuki
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=2993700
          pozdrawiam
        • Gość: blenda Re: Reymont, Rubinstein i inni IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 17.09.02, 23:48
          A mnie sie wydaje że przed wydaniem takiej opinii nalazałoby sie rozeznac
          troszeczke kto jest kto a dopiero potem sądzić....
    • Gość: lażej Re: Reymont, Rubinstein i inni IP: *.retsat1.com.pl 17.09.02, 19:47
      Niech Szytenhelm dalej działa w Łodzi i niech stawia kolejne pomniki na
      pietrynie. Nie ma zgodności co do ich poziomu artystycznego, jak z każdą
      rzeczą, która jest poddana ocenie bez jakichkolwiek kryteriów oceny. Ale
      oczywiste jest, że dzięki Tuwimowi, Reymontowi, Rubinsteinowi Pietryna została
      ożywiona. Bez wątpiania pomniki te tworzą coś nowego, niespotykanego i
      oryginalnego. Niedawno odwidziła Łódź moja ciocia z Ameryki (tak, wiem, wiem
      jak to brzmi) i pomniki jej samej oraz jej rodzinie bardzo się podobały,
      stanowiły dla nich atrakcję. Więc dlaczego miałby zniknąć z reprezentacyjnej
      ulicy naszego miasta?? Ponieważ "niektórym" one się nie podobają???? Ha!!!,
      gdyby miało z Polski zniknąć to co "niektórym" się nie podoba, to niestety, ale
      cały kraj należało by zbombardować bombami wodorowymi. Niech pan Szytenhelm
      dalej tworzy rzeźby, Pietryna na pewno na tym nie straci.

      A jeśli "niektórzy" koniecznie coś chcą z Piotrkowkiej usunąć, to niech zajmą
      się budynkami, takimi chociażby jak ten mieszczący siedzibę Angory. To jest
      bezdyskusyjne szkaradztwo pasujące do Piotrkowskiej jak wieprz do łani. Ale
      tego "niektórzy" nie raczą zauważyć.
      • Gość: Zyta Re: Reymont, Rubinstein i inni IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.09.02, 22:10
        Wiecie co? Niech pani Ewa Rubinstein lepiej zainteresuje sie
        swoimi rodzinnymi pomnikami na łódzkim cmentarzu. Remontowało je
        miasto, za "nasze podatki" - powinnam dodać. Główny zarzut
        oponentki pana Szytenchelma jest taki, że tatuś w jego pomniku
        nie jest tak ładny, jak by ona chciała. Śmieszne. Żeby choć
        miała artystyczne argumenty... Ja też uważam, że Łódź powinna
        byc Szytenchelmowi wdzięczna za jego starania, a nie rzucać mu
        kłodów pod nogi. To wspaniały facet, inne miasta go nam
        zazdroszczą. Wcale bym sie nie zdziwiła, gdyby sie po prostu
        przeniósł gdzie indziej.
    • Gość: kumpel Pietryny Re: Reymont, Rubinstein i inni IP: 81.80.106.* 17.09.02, 23:41
      Najlepiej panowie radni i panie radne wyjść gdy mowa jest o
      sprawach ważnych - a taką jest wizerunek Łodzi. Można przecież
      znaleźć kompromisowe wyjście . Pan Szytenchelm zrobił coś czego
      inni nie zrobili i teraz najłatwiej jest usiąść i wylać pomyje
      na tego ,który się ośmielił być innym . Najlepiej tkwić w
      maraźmie , stać z boku i krytykować. Bardzo polskie. Może lepiej
      byłoby się dogadać, uzgodnić swoje punkty widzenia- tym to
      trudniejsze , że dotyczy sztuki, czegoś bardzo wzglęednego ale
      właśnie dlatego warto bo temu wszystkiemu na imię Łódź.
      A panie radne i panowie radni pewnie wrócą gdy mowa będzie o
      nadaniu którejś z ulic łódzkich nazwy Armii Ludowej. Może od
      razu lepiej Armii Zbrodniczego Podziemia Komunistycznego ?
    • zamek Ręce precz od Marcela S.! 18.09.02, 00:19
      O formach wypowiedzi artystycznej można dyskutować
      zawsze. Odnośnie tego, co jest ładne, a co nie - pewnie
      każdy pozostanie przy swoim zdaniu. Sam powiedziałem
      Marcelowi, że fortepian mógłby być ładniejszy, ale - na
      miłość boską - nie po to on tam stoi, żeby każdego w 120
      % zachwycić, tylko żeby przypominać, że Rubinstein był
      łodzianinem.
      Widziałem ostatnio widokówkę. Na wierzchniej stronie
      napis "Łódź - miasto pomników"; dalej 6 zdjęć, spośród
      nich połowa to Galeria Wielkich Łodzian. Pocztówkę wydano
      w Gdańsku. Bez komentarza.
      Komu Galeria przeszkadza? Ano przede wszystkim tym,
      którzy... nie wpadli na ten pomysł. Świetna koncepcja
      promocji miasta przeszła im koło nosa. I teraz nie o nich
      się mówi, nie ich się pokazuje w telewizorze. Co zrobić?
      Dokopać! Zrównać z Polską Normą Grajdołkową i przyklepać
      Ewą Rubinstein po wierzchu! A ja się pytam Fundację Ulicy
      Piotrkowskiej - a gdzie wy jesteście? Co robicie? To, co
      z waszej działalności widać najlepiej, to straszące po
      połowie łódzkich pubów żelaziaste landary w stylu
      środkowego Marka Janiaka. Ale o tym nikt nie trąbi i rady
      miejskiej to nie interesuje. Bo i nie powinno. Zamiast
      frakiem Rubinsteina i radosną tfurczością Janiaka powinna
      zająć się budową nowych dróg i szaletów przy każdym
      łódzkim mieszkaniu. Ale sądzę, że radny Muszyński ma
      klozecik w domu, więc insze go przecie interesować nie
      będą. G...o wyleje się Szytenchelmowi na głowę. Tak jest
      "trendy".
      Dajcie Marcelowi robić swoje, a zajmijcie się szaletami,
      damy i gospoda.
      • Gość: Zbieramy Podpisy ? Re: Ręce precz od Marcela S.! IP: *.abo.wanadoo.fr 18.09.02, 01:55
        Czemu nie. Bo tylko tam gdzie ktos pierdnie głosniej tam go
        radni usłyszą. Mogą być środki masowego przekazu- najlepiej
        zagraniczne ( patrz sprawa Muzeum Książki- Tryznów).A to o czym
        pisze autor " Ręce precz" to wypisz wymaluj sytuacja
        jaka "towarzyszyła" temu co robił śp Palka. Komunistycznie
        poprawni radni grzmieli , że żłobki, że klasa robotnicza miast i
        wsi a dzisiaj nie tylko siorbią piwko z pianką w pubach na
        Pietrynie , o których nie tylko w Gdańsku ale i dalej głosno,
        ale i pewnie im cos tam spłynie z ową pianką ku kieszonce-
        przynajmniej w butonierce.
        Radni przyjdą , zlizą się i uradzą - "wita, myśwa, kuźwa " etc.,
        ale jak już się przyszło na ten świat z lumpel proletariackim
        obciążeniem "millerszczyka " - to panie i panowie może by tak
        trochę ciszej nad tą trumną. I zachowajcie choc
      • Gość: Zbieramy Podpisy ? Re: Ręce precz od Marcela S.! IP: *.abo.wanadoo.fr 18.09.02, 01:55
        Czemu nie. Bo tylko tam gdzie ktos pierdnie głosniej tam go
        radni usłyszą. Mogą być środki masowego przekazu- najlepiej
        zagraniczne ( patrz sprawa Muzeum Książki- Tryznów).A to o czym
        pisze autor " Ręce precz" to wypisz wymaluj sytuacja
        jaka "towarzyszyła" temu co robił śp Palka. Komunistycznie
        poprawni radni grzmieli , że żłobki, że klasa robotnicza miast i
        wsi a dzisiaj nie tylko siorbią piwko z pianką w pubach na
        Pietrynie , o których nie tylko w Gdańsku ale i dalej głosno,
        ale i pewnie im cos tam spłynie z ową pianką ku kieszonce-
        przynajmniej w butonierce.
        Radni przyjdą , zlizą się i uradzą - "wita, myśwa, kuźwa " etc.,
        ale jak już się przyszło na ten świat z lumpel proletariackim
        obciążeniem "millerszczyka " - to panie i panowie może by tak
        trochę ciszej nad tą trumną. I zachowajcie chociaż resztki,
        mikrokosmos przywoitości i pozwólcie komuś kto chce coś
        oryginalnego, innego- ba chce - cokolwiek zrobić dla Łodzi to wy
        prześwietni radni Łodzi po prostu Mu nie przeszkadzajcie.
        Buźka.
    • Gość: taniej Re: Reymont, Rubinstein i inni IP: 217.96.37.* 18.09.02, 08:38
      pomniki są fajne, trzymam z Marcelem.
      co to za argumenty, że to nie sztuka?? Piotrkowska to nie muzeum, to ulica
      ludyczna. wszyscy chcemy, żeby tętniła życiem, żeby fajnie się tam spędzało
      czas. Piotrkowska ma być przyjazna przede wszystkim. i taka zaczyna być między
      innymi dzięki działalności Marcela.
    • m..m Re: Reymont, Rubinstein i inni 18.09.02, 08:55
      Uwadze szanownych krytyków pomników słanych łodzian polecam ławeczkę poświęconą zespołowi The Beatles w
      Liverpool. W porównaniu z tamtym potworkiem twórczość Marcela Szytenchelma jawi się jako dzieła nadzwyczajnej
      urody. Pomimo wyjątkowej ohydy Brytyjczycy są dumni ze swego pomnika, który stanowi atrakcję dla turystów i
      fanów zespołu.
      Niniejszym pragnę wyrazić poparcie dla twórczości pana Marcela.
      M..M
    • Gość: Normalna Kompletna BZDURA!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.esmerk.com 18.09.02, 09:40
      Ludzie w tym miescie, gdzie bida az piszczy, nie maja nic
      lepszego do roboty!!!!!! Widzialam Rubinsteina i jest ok, inny
      niz inne pomniki ale to idea Piotrkowskiej!!! Moja Angielska
      rodzina i przyjaciele byli zachwyceni (20 osob ktorzy wiedza kto
      jest Rubinstein i nikt nie uznal tego za kicz).

    • Gość: gość Reymont, Rubinstein i inni IP: *.am.lodz.pl / 192.168.1.* 18.09.02, 14:33
      a może by tak któryś z Radnych coś sam zaproponował. O Łodzi
      słyszy się głównie w kontekscie "magicznych" interesów w
      Urzędzie Miasta. Marcel zaproponował coś innego z czego może
      słynąć Łódź. To chyba jest lepsze niż działalność łódzkich
      radnych, którzy nawet nie mają tyle kultury aby wysłuchać innej
      strony w dyskusji. Lepiej przecież wyjść na piwko
      do "zaprzyjaźnionego" ogródka niż siedzieć na posiedzeniu Rady
      Miejskiej.
      Pozdrawiam
      • Gość: karoolek Re: Reymont, Rubinstein i inni IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.02, 15:04
        Najsmutniejsze jest to że pensja - "dieta" radnego nie jest taka mała,
        pieniądze płyna z kieszeni podatników, ich praca to ich obowiązek....a mimo to
        cvzęsto się zdarza że jesli dyskusja im się nie podoba to ida coś zjeśc, wypić
        piwko w godzinach pracy oczywiście....
        dlaczego nie można np. zwolnić radnych, skoro normalnycjh pracowników za
        niewykonywanie obowiazków się zwalnia....

        Poza tym ...Może naoprawde napiszmy list i zbierzmy podpisy....
        • kropka. Re: do Piotra M. 18.09.02, 19:38
          Piotrze, należą Ci się ode mnie przeprosiny, co czynię z należnym szacunkiem.
          Przeczytałam artykuł i mało mnie szlag nie trafił ze złości i bezsilności.
          Z wrażenia zapomniałam, że nie każdy mnie zna, nie każdy wie, ze mam
          niewyparzony język i nie każdy czytał moje wcześniejsze wypowiedzi na ten temat.
          Jeszcze raz przepraszam i przyjmij wytłumaczyenie:
          Mój wpis był absolutnie ironiczny. Z zawodu i z wyboru mam ścisły związek ze
          sztuką i jestem zwolenniczką i głosicielką idei wolności sztuki i artysty.
          Uważam, że Fortepian Rubinsteina jest brzydki i kiczowaty i szkoda było prądu
          na takie "dzieło". Ale, jak wcześniej na innym wątku pisałam, wrósł w krajobraz
          miasta i są ludzie, którym się podoba. Ich prawo, bo m.in. w tym leży sens
          sztuk wszelakich, że odbiorca ma prawo do subiektywej oceny. I wara innym od
          jakiejkolwiek ingerencji. Najwyżej można nie oglądać, nie słuchać, nie dotykać,
          nie kupić. Zawsze można skrytykować. Ale niszczyć????
          Ewa Rubinstein jest artystą - fotografikiem. Jak każdy, ma lepsze i gorsze
          prace. Niektóre tak kiczowate, że ręce opadają, a niektóre tak piękne, tak
          pełne poezji i wdzięku, że zatyka. Jak każdy prawdziwy, wrażliwy artysta. Ale
          czy ktoś ma prawo żądać zdjęcia z wystawy lub zniszczenia jej dzieła, bo mu się
          nie podoba? Absurd.
          W przypadku Ewy Rubinstein oburza mnie najbardziej to, że artysta proponuje
          zniszczenie dzieła innego artysty. To skandal niespotykany w środowisku.
          O dyskusji radnych nie będę pisać, bo żenująca.
          W historii świata niszczono przedmioty kultury z polecenia hierarchów
          kościołów, królów i polityków. W Polsce w XXI wieku doszła rodzina.
          Śmiać się, czy płakać?
          pozdrawiam
    • hubar Do przeniesienia na podForum no txt 04.12.02, 17:44

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka