Gość: Panna Karen
IP: *.mpm.net.pl / *.mpm.net.pl
12.11.05, 17:54
Zawsze gdy wracalam do domu zygac mi sie chcialo na widok mojego bloku. Szary,
obdrapany, pomazany, obsikany, smierdzacy, zapyziale klatki i sciany. Az tu
przyszedl dzien zakonczenia remontu i prosze. Wysiadam z tramwaju i wracam
usmiechajac sie do gory betonu. Pomalowanej w zywe, pozytywne barwy. Tak
niewiele a tak cieszy. Gdyby tak cale miasto...