Dodaj do ulubionych

Markowe ciuchy?

27.10.02, 12:52
kupujecie?
oglądacie z zazdrością albo wzdychacie?
odkładacie miesiącami na upatrzoną rzecz?(a potem się okazuje, że zmienili
kolekcję)
kompletujecie, od stop do głów?
naciągacie Rodziców, albo Dziadków?
szukacie podróbek?

jak to jest z tymi ciuchami :-)
pozdrawiam, hanya

Obserwuj wątek
    • hm` Re: Markowe ciuchy? 27.10.02, 13:06
      Nie kupuje markowych.
      pozdr. hm`
    • Gość: pepe Re: Markowe ciuchy? IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.48.* 27.10.02, 13:11
      kupuję wyłącznie markowe. zakupy są dla mnie takim koszmarem, że wolę rzeczy,
      które trochę czasu wytrzymają.
    • Gość: blenda Re: Markowe ciuchy? IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 27.10.02, 13:27
      hanya napisała:

      > kupujecie? kupuje
      > oglądacie z zazdrością albo wzdychacie? czasem sie zdazy westchnac , ale bez
      przesady
      > odkładacie miesiącami na upatrzoną rzecz?(a potem się okazuje, że zmienili
      > kolekcję)NIE
      > kompletujecie, od stop do głów? nie mam takiej potrzeby :P
      > naciągacie Rodziców, albo Dziadków? hmm zdarza sie ale od czego jest praca i
      własne zarobki :)
      > szukacie podróbek? ciuch albo markowy , albo w ogole bez marki[no name], bez
      metki bez niczego.
      >
      > jak to jest z tymi ciuchami :-) bywa ciezko ;)))
      > pozdrawiam, hanya
      >
      rozniez pozdrawiam
    • Gość: Maruda Re: Markowe ciuchy? IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.10.02, 14:50
      Nie, nigdy nie kupowałem markowych ciuchów. Nie przywiązuję się do ubrań, więc eghm... szybko je zużywam :)) Jeśli kiedykolwiek miałem coś markowego, to tylko przez przypadek i nieświadomie :))) Nie lubie płacić za metki- kupuje coś, co podoba mi się, widzę, ze nie jest to "tajwan" i przetrwa troche dłużej niż do pierwszego prania, kupuję, kiedy czegoś potrzebuję, nie pod wpływem impulsu. A po firmowych sklepach nie chodzę :))) Pozdrawiam. M.
      • hanya Re: Markowe ciuchy? 27.10.02, 15:13
        ja też nie kupuję rzeczy dla metki. zresztą zwykle się nachodzę zanim coś
        odpowiedniego kupię i nie szukam nigdy wg firmy. wybieram zwykle to, w czym
        dobrze się czuję, co jest ze smakiem i porządnie wykonane.
        i też przez czysty przypadek mam kilka może tzw. ciuchów markowych ;-)

        pozdrawiam, hanya
        • Gość: blenda Re: Markowe ciuchy? IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 20:56
          kupowanie ciuchów dla metki jest bezsensem , czy mozna nazwac to snobizmem??
    • geograf Re: Markowe ciuchy? 27.10.02, 18:35

      > kupujecie?

      czasami mi się zdarza.......

      > oglądacie z zazdrością albo wzdychacie?

      zawsze wychodzę zdołowany po przejściu się taką Galerią Łódzką, czy innym M1, czy Geant...(no chyba, że sobie coś kupię;-)

      > odkładacie miesiącami na upatrzoną rzecz?(a potem się okazuje, że zmienili
      > kolekcję)

      odkładamy??raczej nie...korzystamy z aktualnych zasobów finansowych;-)

      > kompletujecie, od stop do głów?

      NIE!!
      kupuję tylko to co mi pasuje i jest w miarę przystępne cenowo;-)

      > naciągacie Rodziców, albo Dziadków?

      zdarza się wykorzystywać innych:P

      > szukacie podróbek?
      >

      nie, ale czasami "niemarkowe" ciuchy są lepsze od tych z markowych sklepów;-)
      i nie są ich podróbkami;-)


      > jak to jest z tymi ciuchami :-)

      BARDZO DZIWNIE!!
    • adamco Re: Markowe ciuchy? 27.10.02, 18:44
      Z markowych ciuchow nosze tylko Reserved i koszule
      Wolczanki - reszta jak popadnie. Raczej nie odkladam na
      ubrania jesli w danym momencie nie stac mnie na pojscie
      do dobrego sklepu to kupuje gdziekolwiek - z tym ze
      zwykle zwracam uwage na jakosc.
    • ixtlilto Re: Markowe ciuchy? 27.10.02, 20:38
      1. Kupuję to co mi się podoba. Nie zwracam uwagi na metki, a wręcz się ich
      pozbywam, bo czesto drapią!
      2. Jeśli nie mogę nic ciekawego kupić to jadę do Babci i przeczesuję
      strych :))) Zawsze coś ciekawego się znajdzie.
      • Gość: eyemakk Re: Markowe ciuchy? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 21:50
        podpisuje się pod punktem pierwszym. jedynie buty wole markowe, tak jakoś...
        natomiast p. 2 odpada, ubieram sie tylko w nowoczesne ubranka:P (no, ale jestem
        facetem, wiec to co innego)
        • saida Re: Markowe ciuchy? 27.10.02, 21:55
          raczej nie stac mnie na to zeby wydawac setki złotych na metke :/
          jak mi sie cos podoba to biore...a podobaja mi sie czesciej te tanie rzeczy ;P
          ..pzdr
          saida
    • tica Re: Markowe ciuchy? 27.10.02, 23:13
      Nie zawsze to co markowe musi być drogie. Poza tym metka akurat jest chyba
      najmniej istotnym elementem ważne jest to, że mi się podoba sam zakup.

      pozdrrr
    • do~ Re: Markowe ciuchy? 27.10.02, 23:43
      Nie markowe, ale dobrej jakosci. Ale z jakoscia idzie firma. I tylko dlatego
      ostatnio zdecydowanie przekonuje sie do tzw. markowych rzeczy. Bo nie lubie
      nosic rzeczy "do pierwszego prania". Jeszcze nigdy nic nie mialam co mialoby
      metke na wierzchu, wiec dlaczego mialabym zwracac na nia uwage?
      Co do reszty pytan to: czasem tak, wzdycham sobie przed wystawami, nie stac
      mnie na to co chcialabym miec (a nie pragne nosic norek). Rodzicow juz nie
      naciagam :-))) ... oni tez wzdychaja przed wystawami :-)
      Pozdr.
    • Gość: BigBird Re: Markowe ciuchy? IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 28.10.02, 09:33
      Odkąd kupiłem w RESERVED koszulę za 89 zeta i zobaczyłem jakie to g**no to mi
      sie odechciało markowych ciuchów...
      Tyle kasy, a koszula zrobiona z takiego materiału co przypomina ścierę do
      podłogi i w ogóle jest taka nijaka...
      Pomijam tylko fakt, że koszula jest ładna i że podobno mi jest w niej ładnie...

      Pozdrawiam...

      P.S.: Ale jak kupuje jakieś ciuszki mojej uochanej to tylko w PIMKIE...
      Takie to chyba zboczenie...
      • geograf Re: Markowe ciuchy? 30.10.02, 22:12
        Natomiast mi Reserved wyjątkowo spodobał się...na szczęście nie miałem pecha i nie trafiłem na defekt w materiale;-)

        pozdrawiam
    • zamek Re: Markowe ciuchy? 28.10.02, 10:04
      Repertuar rzeczy markowych wyczerpują u mnie dwa wdzianka
      z Big Stara (rzeczywiście dobre, jedno mam od ładnych
      paru lat i nic tego po nim nie znać) oraz dżinsy
      Reportera, które właśnie bedę musiał przeszyć (pękły w
      kroku ;). Aha, no i garniak z PaWo, gdzie zawsze
      skrzętnie korzystam z promocji. Pozostałe ciuchy muszą
      być wprawdzie schludne i kupione jako nowe, ale
      niekoniecznie mają błyskać metką.
      Do rzeczy markowych zraziłem sie po spodniach Autographa,
      które po miesiącu noszenia (a bardzo ładne skubane były!)
      rozdarły mi się tak, że pewnej niedzieli musiałem z Wawki
      do Łodzi popylać pociągiem w dresowcach, które jakimś
      szóstym zmysłem postanowiłem wziąć wtenczas ze sobą na
      zmianę.
    • saperka Re: Markowe ciuchy? 30.10.02, 21:59
      hanya napisała:

      > kupujecie?

      kupuję. najczęściej markowe. głównie jackpot. głównie z wyprzedaży
      posezonowych...

      > oglądacie z zazdrością albo wzdychacie?

      oj tak tak...

      > odkładacie miesiącami na upatrzoną rzecz?(a potem się okazuje, że zmienili
      > kolekcję)

      to mi się raczej rzadko zdarza...

      > kompletujecie, od stop do głów?

      nigdy chyba mi sie nie zdarzyło ubrać się od stóp do głów w ciuchy z tej samej
      kolekcji.

      > naciągacie Rodziców, albo Dziadków?

      czasem się zdarzy...

      > szukacie podróbek?

      absolutnie nie! jesli juz to może być jakaś nieznana firma, a porządnie
      szyjąca. adidosy i reebeeki itp. mnie zniesmaczają i śmieszą.

      a ostatnio lubię jak mi mama koleżani szyje ciuchy. A ciocia dzierga szaliki
      itp.

      --

      PS. w mojej rodzincepanuje takie powiedzonko: "ciuchy markowe masz? a to wujek
      marek ci dał?..." ;) (podobno autorstwa ktorejs z nieswiadomych babć...)

      >
      • Gość: Maruda W takim razie nosisz Jakcowe ciuchy Saperko ;)<nt> IP: *.tvsat364.lodz.pl 30.10.02, 22:09
    • Gość: ELVIZ Re: Markowe ciuchy? IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 31.10.02, 09:41
      Dla mnie nie ma problemu, bo pojęcie markowy ciuch jest względne. Jak uznać, że
      coś jest markowe, albo nie. Każdy ma swoją ulubioną markę odzieży i już.
      Wzdychać - po co? Ja mam wiele fajnych rzeczy z ciucholandów, ludzie się mnie
      pytają, w jakim markowym sklepie je kupiłem.
      W zachodniej części Europy nie mają tego problemu, bo każdy chodzi w czym mu
      lepiej i każdy jest markowy.

      Jeśli już chodzi o rynkowe firmy to lubię:
      Spodnie tylko BigStar - bo to jedyne w których ładnie wyglądam.
      T-Shirt - River Island, najzwyklejsze są najlepsze
      Majteczki - tylko polskie
      Buty - sportowe Reebok, a normalne Alka i Tupko (a zna ktoś Tupko??)

      To nie jest wcale markowe:)
    • hruplo A mnie cos czasem hrupnie i... 31.10.02, 11:31
      Zajrze po markowe rzeczy do secound handu, bo można kupic naprawde niesamowite
      ciuchy, ale więcej niestety wydaje sie na pralnię. Ostatnio mojemu lubemu za
      trzy złote, on nie znosi ciuchlandi, ale go zaciagnęłam, kupiłam kaszmirową
      marynarkę, za trzy złote, paranoja.
      Markowe ciuchy to podstawa, ale niestety zarabiając 800 złotych to można sobie
      jedynie pomarzyć o markowych ciuchach, a nawet o markowych serach, które bardzo
      lubię, a tak zostaje, zapłacic za mieszkanie i robić zakupy w Biedronce.
      Przpraszam za wywnętrzanie ale mi coś w głowie hrupło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka