marrgos
02.01.06, 22:07
przytaczam artykuł publikowany w DZIENNIKU ŁÓDZKIM, 12 SIERPNIA 2005R.
autor: Sławomir Orlicki, tytuł: Wzgórza w środku Polski
Na Wzgórze Radarowe w pobliżu Dąbrowy, zaledwie 5 km od centrum Nowosolnej,
wiedzie wygodne podejście wyłożone płytami przez żołnierzy radzieckich,
którzy mieli tu bazę radarową, skąd wzięła się potoczna nazwa wzniesienia. Z
leżącego na wysokości 284 m n.p.m. szczytu, najwyższego punktu na Wyżynie
Łódzkiej, objąć można rozległą panoramę Wzniesień Łódzkich, w pogodne dni
sięgając wzrokiem nawet do wieży kościoła w Strykowie.
Jak lodowiec pracował dla łodzian:
Te miniaturowe góry w płaskim terenie środkowej Polski, pracowicie tworzone
przez lądolód skandynawski ponad pół miliona lat temu, leżą o rzut kamieniem
od centrum Łodzi. Nie trzeba dalekich wojaży i wielkich wydatków, by móc
zagłębić się w ocienione parowy i wąwozy, skryć w cieniu buków, wspinać na
łagodne wzgórza czy penetrować doliny uroczych, czystych rzeczek. Wystarczy
rower, a Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich przed każdym staje otworem.
Niezaprzeczalne walory krajobrazowe, prawie nietknięte przez człowieka,
sprawiły, że w 1996, w trójkącie Brzeziny – Stryków – Łódź, na powierzchni
około 110 km kw., utworzono Park Krajobrazowy Wzniesień Łódzkich.
Nieuciążliwą dla ruchu turystycznego ochroną objęto najciekawsze pod względem
krajobrazowym i przyrodniczym fragmenty terenu. Chodzi tu m.in. o pasmo
najwyższych wzniesień w okolicach Dąbrowy, ze wspomnianym Wzgórzem Radarowym,
wzgórza w okolicach Janowa, Teolina, Plichtowa i Borchówki, kompleksy leśne z
Lasem Łagiewnickim, a także parowy i doliny rzek: Bzury, Mrogi, Mrożycy,
Moszczenicy, Łagiewniczanki i Młynówki.
Ogromną zaletą PKWŁ jest położenie w sąsiedztwie Łodzi, co umożliwia krótkie
wypady na łono natury. Park przecinają liczne drogi, które – niezależnie od
wytyczonych szlaków rowerowych – choć w znacznej części gruntowe, są dostępne
również dla samochodów. Odwiedzający park łodzianie potrafią jednak docenić
unikalny charakter tego terenu, więc samochodów tu niewiele.
Na spotkanie z historią i... borsukiem
Mało kto obejrzał park z roweru jednego dnia i nie dlatego, że wytyczony
szlak rowerowy liczy sobie 80 km. Zyt dużo jest po drodze miejsc, gdzie warto
się zatrzymać, by obejrzeć piękne widoki i zabytki, których tu też nie
brakuje.
Szlak otacza cały park. Zaczyna się w Łagiewnikach przy ul. Okólnej. Wiedzie
najpierw na północ, do Skotnik, prowadzi przez Dobrą, Dobieszków, Skoszewy
Stare, Głogowiec, Las Janinowski, Niesułków, Syberię, Tadzin, Plichtów do
Grabiny i zamyka pętlę w Łagiewnikach.
Dobra słynie z powstania styczniowego. Pamiątki po tym zrywie można znaleźć w
Izbie Pamięci w miejscowej szkole podstawowej, ale dostępne są tylko w czasie
roku szkolnego i w dni robocze. Warto obejrzeć także kościół mariawitów z
1910 r. Obok znajduje się kościół rzymskokatolicki.
Główną atrakcją Dobieszkowa i najbliższej okolicy jest jeden z trzech
parkowych rezerwatów – Struga Dobieszkowska. Ochroną objęto tu malowniczą
dolinę niewielkiej Młynówki. W leśnym otoczeniu rzeczka tworzy kilkanaście
basenów na kamienistym podłożu z wodą niebywałej wręcz przejrzystości.
Kompleks leśny Janinów to przede wszystkim bardzo rzadkie w naszym
województwie buki o srebrzystej korze porastające teren pocięty parowami. To
od nich wzięła się nazwa rezerwatu Parowy Janinowskie. W sezonie, podobnie
jak i w lasach wokół Tadzina, nie brak tu grzybów, a – jeśli szczęście
dopisze – można tu natknąć się na rzadkiego borsuka, a nawet wędrownego
łosia. Sarny są codziennością.
W Niesułkowie oglądamy modrzewiowy kościółek z XVII wieku, zaś w Poćwiardówce
odrestaurowany cmentarz poległych w I wojnie światowej Polaków, Rosjan i
Niemców. Takich wojskowych cmentarzy lub pozostałości po nich jest na terenie
parku więcej, bo w rejonie tym toczyły się uporczywe walki o Łódź i Brzeziny.
Droga powrotna od Tadzina do Lasu Łagiewnickiego cały czas wiedzie krawędzią
Wyżyny Łódzkiej, z której rozciągaja się wspaniałe widoki. A i sama trasa
jest urozmaicona podjazdami i zjazdami, choć do trudnych nie należy.
Oglądamy rezerwaty
Na terenie parku są trzy rezerwaty: Las Łagiewnicki, Struga Dobieszkowska i
Parowy Janinowskie. Planuje się utworzenie czwartego – Torfowiska Żabieniec,
położonego w pobliżu Syberii, jednej z najurokliwszych miejscowości na
terenie parku, gdzie cisza taka i spokój, jak na prawdziwej Syberii.
Lasu Łagiewnickiego nie trzeba chyba rekomendować. Przypomnijmy więc tylko,
że ten 70-hektarowy kompleks jest jedynym w Europie lasem położonym w obrębie
miasta. Doskonale oznakowany, ze ścieżkami rowerowymi, przyciąga widokiem
rzadkich w centralnej Polsce jodeł i dąbrów świetlistych.
Rezerwat Struga Dobieszkowska chroni – oprócz wspomnianej doliny Młynówki –
unikalne kolekcje starych dębów, wiązów i lip, wśród których jest wiele
pomników przyrody.
W rezerwacie Parowy Janinowskie można się natknąć na zboczach na niespotykane
gdzie indziej w regionie zawilce gajowe i przylaszczki. Janinowskie buki są
tak dorodne, że partię lasu przeznaczono na drzewostan, z którego zbierane są
nasiona i przekazywane do Banku Genów Nasiennych w Nadleśnictwie Zgierz.
Rezerwaty, choć objęte ścisłą ochroną, nie są zamknięte dla ruchu
turystycznego.
Wielu rowerzystów wybierających się na wycieczkę do parku, jako punkt startu
wybiera Moskwę w gminie Nowosolna. Wprawdzie miejscowość leży nie w parku,
lecz w jego otulinie, ale taki właśnie start daje pretekst do opowiadania,
że... przejechało się rowerem z Moskwy na Syberię. W samej zaś Moskwie,
Stefan Miźnikowski, sołtys od lat 30, chętnie opowie, jak to w 1980 roku,
roku Igrzysk Olimpijskich w Moskwie „moskwianie” spod Łodzi urządzili wielką
spartakiedę i z tej okazji gościli przedstawicieli mera Moskwy...
Sławomir Orlicki
(Artykuł można sobie przeczytać zaglądając pod adresem:
www.naszemiasto.pl/archiwum/1981079.html
skądinąd Dziennik Łódzki sporo mądrych rzeczy pisze o Łodzi - kto wie czy nie
więcej niż GW ;-P)