Dodaj do ulubionych

Prezydent odznacza Generała

29.03.06, 08:52
czyli jednak, czyli jednak, te wspominki o Leninie w pracy doktorskiej to nie
tylko przypadek. Nasz prezydent zuch, co to nie "utrzymuje osobistych
kontaktów z żadnym niemieckim politykiem i jest z tego dumny" odznaczył
Jaruzelskiego:
wiadomosci.onet.pl/1297150,11,item.html
niestety zapomniał zaprosic go do pałacu w celu odebrania orderu, no ale,
Prezydent ma wiele spraw na głowie.
Pozostaje tylko pytanie czy zaprosił go w imieniu IIPRL (zwanej w niektórych
kręgach również IVRP) czy może Księstwa Monako ?
Cóż za fantastyczna prezydentura, na pewno będzie w podręcznikach, na pewno.
Obserwuj wątek
    • yavorius Etam narzekasz 29.03.06, 08:57
      Smutny niziołek pewnie nie czytał, co podpisuje...
      • cassani mi tam sie podoba 29.03.06, 09:03
        ten Prezydent. Najbardziej lubie te straszliwie spięte, za wąskie kołnierzyki w
        czasie spotkań oficjalnych. Taki ma fajny grymas. I ten uśmiech.... ach....
      • bubot Re: Etam narzekasz 29.03.06, 10:18
        podpisuje odznaczenie Orderem a nie czyta tego... głowa panstwa niue czyta co
        podpisuje... wystarczy podsunac jakos wniosek o cokolwiek i on podpisze. ładny
        mi prezydent.
        i to głupie tłumaczenie... isz kurfa
    • mmk9 Re: Prezydent odznacza Generała 29.03.06, 09:05
      Panowie, przeczytajcie sobie lepiej gdzies, za co to odznaczenie. Nie za
      Lenina, nie za stan wojenny. Doprawdy nie wszystkiego zaraz trzeba się czepiać.
      • yavorius Re: Prezydent odznacza Generała 29.03.06, 09:06
        Czytaliśmy tu, o:

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3243406.html
        Gość programu, rzecznik prezydenta Maciej Łopiński powiedział: - Prezydent nie
        czyta wszystkich wniosków. Sądzę, że ktoś w kancelarii prezydenta popełnił
        błąd. Dodał, że odznaczenia przyznawane są na wniosek organizacji kombatanckich
        i zapewne wynikło to z przeoczenia.
        • kapitan_kloss Re: Prezydent odznacza Generała 29.03.06, 09:36
          Sam fakt przyznania odznaczenia mnie nie dziwi bowiem general przezyl osobiscie
          wywozke na Sybir, stracil tam ojca i czesc zdrowia. Losy Polakow sa poplatane
          wiec nie mozna ocenic w tak chamsko prosty sposob jak to robi PiS.
          Operetkowe jest natomiast tlumaczenie urzednikow prezydenta "ze mu ktos podsunal".
          To drugie to jest kabaret i swiadczy o calkowitym nieprzygotowaniu do
          sprawowania swoich funkcji.
          • leslaw_m Re: Prezydent odznacza Generała 29.03.06, 09:47
            oto opis odznaczenia

            "Ustanowiony w 2003 r. jako wyraz narodowej pamięci o obywatelach
            polskich deportowanych w latach 1939-1956 na Syberię, do Kazachstanu
            i północnej Rosji, w hołdzie dla ich męczeństwa oraz WIERNOŚCI IDEAŁOM
            WOLNOŚCI I NIEPODLEGŁOŚCI."

            więc jak sądzę,nie dostaje go każdy,kto na syberię został zesłany,tylko również
            w hołdzie dla ich męczeństwa oraz WIERNOŚCI IDEAŁOM
            WOLNOŚCI I NIEPODLEGŁOŚCI.-stoi jak byk.

            widać nikt tak nie służył przez całe życie ideałom wolności i niepodległosci
            jak generał i jego wojskowa bezprawna junta.
            • kapitan_kloss Re: Prezydent odznacza Generała 29.03.06, 09:58
              WIERNOŚCI IDEAŁOM
              > WOLNOŚCI I NIEPODLEGŁOŚCI.-stoi jak byk.

              Generał przeszedł cały szlak do Berlina i to na froncie a nie na tyłach wiec
              kwestia WOLNOSCI jest juz wyjasniona.
              Co do NIEPODLEGLOSCI to juz kwestia ocenna, kazdy ma inny model niepodleglosci.
              • leslaw_m Re: Prezydent odznacza Generała 29.03.06, 10:20
                wysyłki nie mam zamiaru podważać,jak i uczestnictwa w prostalinowskiej dywizji
                im.T.Kościuszki pana zdrajcy Berlinga,swiadomie pozostającego w ZSRR w obliczu
                ewakuacji Armii Andersa.
                mogę jednak zrozumieć,ze prosty żołnierz jaruzelski nie wgłębiał się w politykę
                wówczas,a chciał pobić hitlerowskie niemcy po prostu,
                jednak dalsze jego dokonania kwalifikuja go przed sąd,a nie do odznaczen.


                a prezydent kaczynski jesli nie czyta co podpisuje,lub chocby nie zleci swoim
                zaufanym doradcom tego zrobić,to powinien się zastanowić co robi w pałacu
                prezydenckim?
                ku chwale socjalistycznej ojczyzny panie generale!!!
                • bubot Re: Prezydent odznacza Generała 29.03.06, 10:23
                  melduję wykonanie zadania!
      • cassani Re: Prezydent odznacza Generała 29.03.06, 13:24
        tak a najśmieszniejsze jest to że potem go nie zaprosił na wręczneie bo szukają
        winnego kto podłożył generała na order. śmieszne co nie? raczej żałosne.
      • Gość: autor!autor! Re: Prezydent odznacza Generała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 22:34
        no włąsnie, przeczytaj sobie, za co ten order można dośtać - pasuje do opisu
        jaruzel, jak koło do dóópy.
    • Gość: m Żona podpisała! ;) <bez> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 09:41
    • Gość: :-) hihihi zrobil cos jescze IP: 62.116.40.* 29.03.06, 09:48
      ale nie dziwie sie ze taki kaczy paranoik jak ty tego nie zauwazyl
      wiadomosci.onet.pl/1297157,11,item.html
      • dziad_borowy No, no 29.03.06, 14:40
        za to mu sie chyba nalezy jakis medal od prezydenta.
        Dzierżżż!!!
    • gray Re: Prezydent odznacza Generała 29.03.06, 10:44

      to na pewno jakaś pedalska prowokacja.
    • brite Re: Prezydent odznacza Generała 29.03.06, 11:58
      Nietrudno się domyślić jakie oskarżenia padałyby pod adresem Kwacha, gdyby ten
      się na to zdecydował.

      Dla mnie sprawa prosta - został zesłany? Został. Zatem Krzyż Zesłańców Sybiru
      (czy jak się tam to świecidełko nazywa) został przyznany słusznie.
      • cassani Re: Prezydent odznacza Generała 29.03.06, 13:22
        wiesz, mi nie do końca chodzi czy słusznie czy nie słusznie. Podoba mi sie za
        to fakt iz nie wiadomo kto podsunął kandydaturę, szukają winnego i generała
        nie zaprosili na wręczenie orderu. to jest upokarzające. i to nie dla generała
        ale dla prezydenta. a dokładniej prezydentka.
      • Gość: leslaw_m Re: Prezydent odznacza Generała IP: *.lodz.msk.pl 29.03.06, 22:16
        proponuję kazdemu kto walczył w II wojnie swiatowej nadać Virtuti Militari.
        niemcom też:/
    • Gość: autor!autor! No bravo Pisssss - daliscie dóópy na całego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 22:31
      No i wychodzi szydło z wora - proponuje jako następny ruch kaczorów odznaczyć
      Krzyżem Kawalerskim Odrodzenia Polski wszystkich zomowców, a tych co zbijali
      ludzi na ulicach w okresie strajków promowac do stopni generalskich i dac im
      emerytury generalskie.
    • big_news Jedynie dla informacji 29.03.06, 22:49
      www.prezydent.pl/x.node?id=1011848&eventId=4027028
      bez komentarza
      • cassani Jedynie dla rozważenia 30.03.06, 08:52
        z komentarzem
        Jestem przeszczęśliwy że Prezydentek IVRP juz w drugim zdaniu powołał się na
        Aleksandra Kwaśniewskiego. To urocze, bo mógł oczywiście powołać się na PO.

        Jeszcze jedna kwestia> Ja rozumiem jak działa mechanizm zauroczenia i cieszę
        się Twoim szczęściem, ale nie uważasz że trochę krytycznego nastawienia, choćby
        do faktu szopki kiedy po nadaniu odznaczenia prezydentek schował łepek w
        piasek, udał że go nie ma i nie zaprosił po odbiór odznaczenia. to jest ok
        według Ciebie?
        Proszę odnieś się KONKRETNIE do tego i w miarę mozliwości nie napisz że " a w
        Charkowie to Kwaśniewski był pijany". to już wiemy.
      • dziad_borowy Jedynie dla informacji mojej 30.03.06, 09:15
        Niechaj mi ktos powie dlaczego, skoro warunki sa takie:
        "Prezydent RP nadaje Krzyż Zesłańców Sybiru osobom, które:
        - były deportowane w latach 1939-1956 na Syberię, do Kazachstanu oraz północnej
        Rosji i w chwili deportacji posiadały obywatelstwo polskie, a także dzieciom
        tych osób urodzonym na zesłaniu;
        Krzyż jest nadawany osobom żyjącym w dniu wejścia w życie ustawy, tj. 01
        stycznia 2004 r.", a Jaruzel spelnia te warunki, dlaczego do czorta teraz robia
        szopki, awantury i akcje typu niezapraszanie?
        Poza tym rozumiem, ze prezio nie odchacza kazdej osoby z osobna i podpisuje sie
        tylko pod lista. Ale zawsze wydawalo mi sie, ze skoro tego nie robi ma od tego
        szefa kancelarii i on jest odpowiedzialny za podsuwane preziowi dokumenty. Wiec
        dlaczego " Szef Kancelarii podjął decyzję o wyciągnięciu surowych konsekwencji -
        przewidzianych Kodeksem pracy- wobec osób, które dopuściły się tak rażącego
        naruszenia obowiązków służbowych." Czyzby sam siebie postanowil zwolnic
        dyscyplinarnie. Coz za odpowiedzialna postawa. Bo w przeciwnym wypadku gotow
        jestem pomyslec, ze ten czlowiek nie nadaje sie na stanowisko kierownicze, jako
        ktos, kto zwala cala wine na podwladnych. I za coz bylby taki ktos
        odpowiedzialny i za co bralby wtedy pieniadze?
        I niech mi jeszcze ktos powie co to za tepe wytlumaczenie z tym faksymile? To
        ma moc podpisu, a skoro jest tak wazne to powinien sie nim poslugiwac ktos
        odpowiedzialny. Jesli nie maja kontroli nad tym kontroli to swiadczy raczej
        kiepskawo. To nie jest pieczatka z ziemniaka i czas to sobie uswiadomic.
        Dzierżżż!!!

        • big_news Re: Jedynie dla informacji mojej 30.03.06, 10:04
          Nie to, żebym się czuł wywołany do tablicy, ale spróbuję odpowiedzieć. Może i
          cassani będzie tym usatysfakcjonowany.
          Jeżeli chodzi o warunki, jakie winien spełniać kandydat do Krzyża, to jest tam
          jeszcze m.in. mowa o walce o Niepodległą Ojczyznę. A akurat ten wymóg w
          przypadku Jaruzelskiego jest, zdaniem nie tylko Sybiraków, conajmniej wątpliwy
          gdy chodzi o osobę generała. Stąd oburzenie środowiska zesłańców. Sam Kaczyński
          wiedział o tym, że wpłynął wniosek dotyczący odznaczenia Jaruzelskiego ze strony
          środowisk kombatanckich (nie sybirackich), ale ze względy na potrzebę
          uhonorowania rzeczywiście zasłużonych dla wolności i niepodległości Polski,
          zdecydowa o rozpatrzeniu tegoż wniosku dopiero po 3 maja 2006. Pewnie nie
          przyszło mu nawet do głowy, że jakikolwiek urzędniczyna może w takiej sytuacji
          przeprowadzić swoistą gierkę. I tu się pomylił. Naciął się też min. Urbański,
          który wiedząc, że wśród pracowników kancelarii jest większość tych, którzy nie
          pałają z różnych względów miłością do nowego "pana", powinien uważniej patrzeć
          im na ręce. Nie zrobił tego, może z lenistwa, może z braku kompetencji, a może
          ze zwykłej ufności w ludzi. Nie wiem. W każdym razie, mówiąc kolokwialnie, dał
          dupy. I w tej sytuacji winien otwarcie postawić się do dyspozycji prezydenta,
          choć wcześniej nie od rzeczy byłoby, żeby wskazał i ukarał winnych całego
          zamieszania. A to po to, żeby w przyszłości nie było podobnych kwiatków albo
          podkładania świń. Jak kto woli. W ogóle cała sprawa jest dziwna, choćby dlatego,
          że nadanie Krzyża Jaruzelskiemu miało miejsce ponad m-c temu. I było cicho, aż
          nagle w TVN wyjechano z nią jak ze świeżą bułeczką. Wypowiadał się nawet
          Jaruzelski, który starą, już nie powiem jaką metodą, manipulował widzami dając
          do zrozumienia, jakoby widniejący w książeczce podpis Kaczyńskiego był
          własnoręcznym podpisem prezydenta. Nie ukrywał też satysfakcji z racji nadania
          mu Krzyża, przez obecnego prezydenta. Tyle, że i satysfakcja była nie szczera, a
          i sam Jaruzelski doskonale sobie zdaje sprawę z tego, że akurat on nie jest tym,
          który z w pełni czystym sumieniem może sobie Ten Krzyż przypiąć do klapy.
          Reasumując: cała sprawa jest dęta. Niewątpliwie komuś zależało, żeby zrobić
          Kaczyńskiemu kuku, chociaż wcale nie wykluczam, że sam prezydent po rozpatrzeniu
          wszystkich za i przeciw, uznałby, że należy jednak Jaruzelskiego odznaczyć. Nie
          znam dokładnego uzasadnienia wniosku, więc nie wiem co Kaczyński by zrobił.
          Tyle, że jak już zaznaczyłem decyzja i tak zapadłaby najwcześniej w maju. Po
          wyczyszczeniu kancelarii z nieodpowiedzialnych ludzi, Urbański powinien oddać
          się do dyspozycji prezydenta. Do posługiwania się w najwyższym urzędzie państwa
          narzędziem typu faksymile, wskazani być winni ludzie w pełnym tego słowa
          znaczeniu odpowiedzialni.
          • gray prawie wszystko tak 30.03.06, 13:25

            z tym, że żadna 'walka o Niepodległą Ojczyznę' nie jest wymogiem. oto opis
            odznaczenia z witryny www.prezydent.pl:

            Ustanowiony w 2003 r. jako wyraz narodowej pamięci o obywatelach polskich
            deportowanych w latach 1939-1956 na Syberię, do Kazachstanu i północnej Rosji, w
            hołdzie dla ich męczeństwa oraz wierności ideałom wolności i niepodległości.

            Nadawany jest osobom, które w chwili deportacji posiadały obywatelstwo polskie
            oraz dzieciom tych osób urodzonych na zesłaniu. Krzyż może być także nadawany
            osobom, które były więzione w łagrach i miejscach zsyłek jako obywatele polscy,
            a w chwili nadawania im Krzyża posiadają obywatelstwo innego państwa. Krzyż
            nadawany jest osobom żyjącym w dniu wejścia w życie ustawy o jego ustanowieniu,
            to jest w dniu 1 stycznia 2004 r.

            Odznakę Krzyża Zesłańców Sybiru mogą wręczać: Prezes Rady Ministrów,
            ministrowie, kierownicy centralnych urzędów, wojewodowie oraz ich zastępcy.
            Prezydent RP może upoważnić inną, wskazaną imiennie osobę do jednorazowego
            wręczenia, w jego imieniu, odznak nadanego Krzyża Zesłańców Sybiru.

            www.prezydent.pl/x.node?id=344


            aby było bardziej oficjalnie oto link do treści ustawy o Krzyżu mówiącej:

            ks.sejm.gov.pl/proc4/ustawy/530_u.htm


            jak widać w art.1 ustawy, czyli opisie odznaczenia, stoi:

            "... w hołdzie dla ich męczeństwa oraz wierności ideałom wolności i
            niepodległości."

            natomiast w art.2, wyjaśniającym komu Krzyż jest nadawany, nie ma nic o walce i
            niepodległości - może to luka w przepisie a może przemyślany brak
            uszczegółowienia, którego celem jest zapobieżenie chamskim przepychankom o jaką
            wolność i niepodległość kto walczył?
            • big_news Re: prawie wszystko tak 30.03.06, 14:21
              Muszę się zgodzić z taką argumentacją, ale z zastrzeżeniem. Jednak słowa:
              "wierności ideałom wolności i niepodległości" są w przypadku odznaczenia
              Jaruzelskiego kluczowe. Nie sądzę bowiem, że wszyscy Sybiracy postrzegają ten
              fragment postanowienia tak, jak to widział i wprowadzał w praktyce w życie sam
              generał. Dał temu zresztą wyraz przedstawiciel Związku Sybiraków, negatywnie
              oceniając fakt przyznania Orderu Jaruzelskiemu. Sądzę, iż nie zamieszczenie w
              art. 2 drobiazgowych wskazówek komu może być Order nadany, wynikało raczej z
              (płonnego jak się okazało) przekonania, że nie będą do owego honoru pretendować
              osoby, których wkład w odzyskanie niepodległości jest conajmniej dyskusyjny.
              Choćby z powodu posiadania tegoż honoru, ludziom, którzy przeżyli to piekło, a i
              później często gęsto byli represjonowani, nawet się nie śniło, że obok nich może
              chcieć stanąć w jednym szeregu ktoś, kto na wskroś odwrotnie postrzegał
              wyzwoloną Polskę. Tak więc trzymając się sztywno reguły, która określa komu i za
              co można Order przyznać, wypadałoby uznać, że Jaruzelskiemu się on należy, ale z
              moralnego punktu widzenia sprawa nie wydaje się już taka oczywista.
          • cassani ja na przykład jestem usatysfakcjonowany 30.03.06, 14:35
            naprawdę!
            :)
            ale nie zmieniam swojego zdania o lekkiej szopce przygotowującej naród do prima
            aprilis.
    • yb Brawo!!!! 29.03.06, 22:54
      Hmmm, aby tylko przez roztargnienie lub nieuwagę nasz Pan Prezydent wojny
      jakowejś nie wywołał ;-\

      Pytanie: Czy Kazimiera Szczuka kpiła, czy nie?
      • odyn777 Winny jest układ 29.03.06, 23:16
        Prezydent nie chciał podpisać nominacji do odznaczenia. Chciał podpisać listę
        osób, którym nie chce przyznać odznaczenia, a układ zamienił dokumenty.
        • yb Re: Winny jest układ 30.03.06, 00:01
          Jak kto nie radzi sobie z UKLADanką to niech próbuje grać w klasy...

          Pytanie: "Czmu to ach, czemu Prezydent Lech Wałęsa chybił w rzucie siekierą?"
    • Gość: veryfix Re: Prezydent odznacza Generała IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 30.03.06, 08:21
      A nasz prezydent kropiwnicki szykuje mu kolejną zabe do przełknięcia bo
      przesłał słynną liste odznaczonych "dzialaczy ' NZS gdzie oprócz uczciwych
      ludzi jest przyboczny lizus po szkole PZPR,paru "podszywających się" a nawet
      agent pragnący się w ten sposob uwiarygodnić . Cała nadzieja w tym, że ktoś to
      zweryfikuje zanim będzie za pózno!!!
      • Gość: al Re: Prezydent odznacza Generała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 13:06
        www.lepper-forum.prv.pl
        • kapitan_kloss Wengiel we wsi! Wojna bendzie!! 30.03.06, 13:38
          Sposob postepowania naszego cherubinka na stolcu prezydenckim moze doprowadzic
          do wypowiedzenia wojny ktoremus z sasiednich krajow lub, lub np. Papui Nowej
          Gwinei (jesli taka jeszcze istnieje).
          Jesli ja przegramy nasze ukochany wicher zmian moze wytlumaczyc, ze nie byl
          swiadomy co podpisuje i wszytsko bedzie ok.

          Mnie to nie rusza, a nawet znow zaczne nadawac jako J-23, ale nie lubie jak z
          powodu decyzji zapadajacych w moim kraju pół siata turla sie ze smiechu, a druga
          polowa robi nas w bambuko !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka