cassani
29.03.06, 08:52
czyli jednak, czyli jednak, te wspominki o Leninie w pracy doktorskiej to nie
tylko przypadek. Nasz prezydent zuch, co to nie "utrzymuje osobistych
kontaktów z żadnym niemieckim politykiem i jest z tego dumny" odznaczył
Jaruzelskiego:
wiadomosci.onet.pl/1297150,11,item.html
niestety zapomniał zaprosic go do pałacu w celu odebrania orderu, no ale,
Prezydent ma wiele spraw na głowie.
Pozostaje tylko pytanie czy zaprosił go w imieniu IIPRL (zwanej w niektórych
kręgach również IVRP) czy może Księstwa Monako ?
Cóż za fantastyczna prezydentura, na pewno będzie w podręcznikach, na pewno.