Gość: smutna IP: *.gem.pl 03.04.06, 10:24 W tym pierwszym wypadku zginął mój znajomy:( Tak nagle, tak młodo, w taki głupi sposób. A jeszcze tyle miał planów i tyle miał do zrobienia... Smutek rozrywa serce moje.. (*) (*) (*) (*) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: smutna Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.lodz.mm.pl 03.04.06, 10:45 moja znajoma równiez tam zgineła nie jestem w stanie napisac co czuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matej Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 13:40 znałem Adama świetny człowiek niznałem innej osoby która tyle zrobiła dla nas ,dla całego miasta za jego czasów nasza harcówka była jedną z lepszych w miescie NIEZAPOMNE O TOBIE NIGDY NIGDY ktoś przywiesił przywieszke o informacji rady osiedla .. widnieje twój podpis .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harcerz Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.retsat1.com.pl 03.04.06, 16:56 Ktos z harcerstwa? Z jakiego miasta? ['] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutna Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.gem.pl 03.04.06, 17:03 Tak. Adam był bardzo aktywnym instruktorem hufca Łódź-Widzew, zawsze uśmiechniętym. Zawsze podziwiałam go za optymizm i ogromny zapał do działania. On nie tylko był harcerzem, był także wolontariuszem PAH i jeszcze intensywnie działał w Radzie Osiedla i jeszcze mnóstwo innych rzeczy. Złoty człowiek... O Ewelinie nie wiem zbyt wiele - bo jej nie znam. Wiem tylko, ze była druzynową jednej z drużyn Hufca Łódź-Śródmieście. (*) (*) (*) (*) W wypadku zginęły także ich mamy:( Ogromna tragedia - ale to wszystko jeszcze do mnie nie dociera:( Niech ktoś cofnie czas... Jeszcze w sobotę rano wymieniłam kilka zdań z Adamem na komunikatorze....a teraz... już nigdy...:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulinapagowska Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 18:20 nie moge przezyc tak duzej utraty Adam byl wspanialym czlowiekiem aniolem na ziemi. takiego jak on niemozna zapomniec znalam go tyle lat i nie jestem w stanie powiedziec na niego nic zlego bol i zal w moim sercu jestnie samowity.naprawde wielkie wyrazy wspolczucia chcialabym wiedziec kiedy i gdzie bedzie pogrzeb Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.acn.waw.pl 04.04.06, 22:33 Uroczystości pogrzebowe druhny Eweliny, druha Adama i Ich Mam, odbędą się w piątek 7 kwietnia 2006 roku na cmentarzu Wszystkich Świętych w Łodzi (ul. Zakładowa) o godzinie 15.30 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebastian, kuzyn Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 12:55 Pogrzeb odbędzie się o godź. 15:30 na cmentarzu Skrzydlewskiej na ul. Zakładowej w ŁODZI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: 81.219.* / *.grs.net.pl 07.04.06, 18:57 Dziękuję Dżemer, że zrobiłeś ze mnie tego człowieka, którym jestem dziś. Dziękuję i dobranoc [*] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smutna Druhenka Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.tvsat364.lodz.pl 09.04.06, 11:27 Dżemera znałam przelotnie, kilka razy spotaklismy się na różnych imprezach organizowanych przez ZHP, miałam okazje z nim pracować. A Eweliny nie znałam wogóle. Lecz o każdym z nich słyszałam wiele dobrego. Osobiście będzie mi bardziej brakować Adama. Był to człowiek ciepły, inteligentny kiedy się uśmiechał najbardziej smutny człowiek na świecie rozpogodziłby się. Był aniołem na ziemi, był słońcem na ziemi. Zawsze go podziwiałam za optymizm i opór do spełniania własnych marzeń. Teraz kiedy go nie ma razem z nami, to tak jakby ktoś zabrał kawałek słońca. Jest tak smutno bez niego… Nikt nie zastąpi pustki jaką po sobie pozostawił…Przez długi czas nie poznam takiego człowieka. Mówi się że każdy jest wyjątkowy, ale Adam był najbardziej wyjątkowym człowiekiem. Będzie ona napewno wzorem dla wielu harcerzy. Nigdy nikt go nie zapomni, bo nie da się go zapomnieć. Wszędzie go było pełno, a zawsze tam gdzie był on było dużo ciepła i uśmiechu. Nie zapomnimy Cię nigdy Adamie. Zawsze będziesz w naszej pamięci… [‘] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matej coś na temat osoby ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 19:08 poprostumatej.mylog.pl/ notka o Adamie Dzmełyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia s. [*][*][*][*][*][*][*][*][*][*] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 16:15 ewelina nigdy cie nie zapomne:( dlaczegooooo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Czyli, jak wynika z wcześniejszych postów, był to IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.177.* 03.04.06, 18:11 samochód z nr rej. zaczynającym sie od liter EL? Bardzo często przezywamy istny horror na drodze spotykając takie auto. W tym przypadku koniec jest tragiczny, niezwykle tragiczny, ale czy to będzie rzeczywistą przestrogą dla innych EL-ek? Odpowiedz Link Zgłoś
jatta18 Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach 03.04.06, 18:13 tak Dżemer to byl złoty gośc....zajmował sie tyloma sprawami, tak naprawde dobrze go nie znałam ale poznałam na tyle,zeby wiedziec ,że zhp straciło wspaniałego instruktora....Ewe znalam tylko z widzenia ale tez była sympatyczna osoba ...naprawde wielka strata...[*].... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rondel Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 19:08 Znalam go praktycznie tylko z widzenia.. Ale tworzyl wokol siebie jakas taka przyjazna aure.. BYl takim pogodnym czlowiekiem.. I tak nagle urwala sie jego nitka zycia.. [*] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znajoma Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.sedziejowice.sdi.tpnet.pl 03.04.06, 19:24 Żegnaj Ewelino, żegnaj Adamie....['] ['] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ramzesXII Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.162.rev.vline.pl 03.04.06, 21:20 dlaczego skopiował błąd Otylii Jędrzejczak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 21:50 Ewa była drużynową mojego dziecka. Smutno nam razem z wszystkimi, którzy Ją znali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( i po co ta brawura!!!!!!! IP: *.toya.net.pl 03.04.06, 22:27 stracilismy nie tylko przyjaciela ale i czlowieka przed ktorym przyszlosc otworzyla droge do sukcesu....az tu nagle cale zycie runeło...przez brawurowa jazde samochodem:( po co mu to auto bez nigo zalatwial wiele sparwa i bylo w porzadku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M... Odczuwalny brak drugiego człowieka... IP: *.toya.net.pl 03.04.06, 23:08 'I muzyka,która przy tym grała wcale,a wcale nie była żałobnym marszem...' Choć minęły dwa dni,ja nadal nie potrafie w to uwierzyć,przecież to się nie mogło stać..."Przecież nie umiera się ot tak... Znałam Ewe... razem byłyśmy na kilku obozach,zamiętam ją jako uśmiechniętą dziewczyne, w tym roku miała mieć maturę... ... Dżmełyka natomiast nie znałam;nie było mi dane poznać Go... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Guga Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.toya.net.pl 03.04.06, 23:27 Nigdy Was nie zapomnę... Nie mogę się po tym wszystkim pozbierać... bo jak tu wrócić do normalnego życia... jakby umarł kawałek mnie... [*] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczygieł Re: Bo tak wcale nie musialo byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 23:58 Niestety Bog tak chcial.ale dlaczego oni.wszyscy byli w mlodym wieku.nie wazne kto nie wazne jak wazne ze zgineli nie potrzebnie. jestesmy z wami. Artur trzymaj sie jakos Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwia Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 06:57 Adam był moim bratem, Ewelina siostrą, ich mamy ciociami.......nie potrafie opisac tego co czuje teraz...i tego co czuje jak wchodze do ich domów a ich tm nie ma....tego bólu nie da sie wyrazić w żaden sposob....Nie potrafie tez pomóc tym ktorzy zostali tutaj.....Cierpienie nie dopuszcza żadnej pomocy.......:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emilkali Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 14:02 Siedze od 10 minut i zastanwaiam się co napisac... Zginał niesamowity czlowiek i od niedzieli wieczoram kiedy dowiedzialam sie o tym strasznym wypadku widze wciaz przed oczami jego usmiech... takim go zapamietam.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.toya.net.pl 04.04.06, 14:13 Adam żył krótko a zrobił tak wiele. Kochali Go młodzi i ludzie starzy. ZAWSZE uśmiechnięty, pełen zapału. Już myślał o wakacjach. Pomagał nam w wielu sytuacjach.W mojej szkole prowadził świetne zajęcia programu PAH.Znali Go wszyscy uczniowie.W poniedziałek odbył się uroczysty apel w rocznicę śmierci Naszego Papieża. Z cięzkim sercem powiedzieliśmy młodzieży co się stało. Słowa nie chcą przechodzić przez gardło, bo równo rok temu niektórzy z nas byli z Adasiem w Rzymie. Jak zwykle On wszystko zorganizował. Nie było dla Niego rzeczy niemożliwych. Bardzo nam będzie Ciebie brakowało ADASIU. Nauczyciele i Twoje Dyrektorki z SP149 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skowron Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.06, 16:25 Odszedł dobry człowiek. Zrobił wiele dobrego dla innych, a dopiero zaczynał. Tym, którzy znali Adama będzie go brakować, inni mogą żałówać, że już nie będą mieli okazji. Poznałem go w widzewskim hufcu wiele lat temu, kiedy przymierzał się do otwarcia próby przewodnikowskiej. Nasze harcerskie ścieżki wiele razy splatały się i krzyżowały. Nie raz rozmawialiśmy, razem pracowaliśmy, a wraz z naszymi drużynami bawiliśmy się i rywalizowaliśmy. Mam o nim same dobre wspomnienia. Kiedy minie żal, pozostanie pamięć o ciepłym, inteligentnym człowieku - koledze, na którego można było liczyć. Żegnaj... i ...Czuwaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.tvsat364.lodz.pl 04.04.06, 17:52 Znam Adama od wielu lat.Pamiętam obóz w Złotym Potoku - wrażliwy, niezbyt śmiały chłopiec, który wolał spokojne " dziewczyńskie" zabawy niż towarzystwo kolegów. Nic wtedy nie wskazywało, że harcówka stanie się jego drugim domem. Po kilku latach przyszedł do mnie zupełnie inny Adam - pewny siebie,dojrzały,z głową pełną pomysłów.Wspólnie reaktywowaliśmy harcerstwo w naszej szkole.Od tego czasu był zawsze z nami - kolega, przyjaciel, wychowawca -Adam, Adaś,lub po prosty Dżemer. Zawsze uśmiechnięty, wesoły, ciągle się spieszył jakby czuł, że ma mało czasu, a przecież jest tak dużo do zrobienia. Pozostawił po sobie pustkę, smutek i tyle niedokończonych spraw. Może tam, na górze, jest teraz bardziej potrzebny ???? Tylko dlaczego tak wcześnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.pai.net.pl 04.04.06, 21:45 Jest z nami i trwać będzie przy nas na przekór śmierci (będzie mi ciebie brakowało Adamie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urszulka Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: 212.191.172.* 04.04.06, 21:59 adam był KIMŚ znałam go wiele lat nie raz prowadził mnie za ręke. Tyle lat mówił mi co robić zawsze był tym mądrym nawet jak już niby byłam sama drużynową dzwoniłam do niego jak nie wiedziałam co robić to był własnie taki Ktoś do kogo zawsze można zadzwonić. Kto nigdy nikomu nawet najgłupszemu nie odmówi pomocy i ciepła. Dla niego nie było rzeczy niemożliwych, ludzi straconych. Jedna nauka nie chroni ani zdrowie aqni aktywnośc ani ktoś kto ciągle jest nam potrzebny. Mam nadzieje Adasiu że śpisz wśród aniołków. Nigdy o Tobie nie zapomne bo zbyt wiele siebie Ci zawdzięczam. Składam kondolencje całej rodzinie i wszystkim którzy go znali. Bóg tak chciał jemu był bardziej potrzebny. Kto nie chciał by mieć Adasie przy sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anula Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.mnc.pl 05.04.06, 09:15 Znałam Ewe... [*] Przyjaciele z Wińca będą zawsze o niej pamiętać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ephion Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.04.06, 09:30 To naprawde smutne. Nieznałem coprawda Adama ale znałem Eweline. Oni wcale nieodeszli.. Są tu z Nami więc niepozwólmy o Nich zapomnieć. Strasznie brakuje Nam Eweliny :( (*)(*)(*) Pogrzeb w Piątek o 15:30 przy ulicy Zakładowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mauser Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 09:47 Ja dalej nie moge sobie tego poukładać,w sobote wieczorem puszczalem Ewie gluchego,i sie denerwowalem ze caly czas poczta,to samo w niedziele.Ostatni sygnal puscila mi 31.03.2006 o godz.21:45.Mielismy sie spotkac za jakis czas,mialem dac jej zdjecia z wakacji...Tyle słów mialem jej do powiedzenia...Tyle usmiechow...Tyle usciskow...Najgorsze w piatek...Wtedy moja niemoc bedzie najwieksza...Choc i teraz... gdy sie dowiedzialem o jej smierci,odszukalem jej zdjecie,lezy na regale,gdy na nie patrze,mam pustke w glowie,choc przypominam sobie nasze wspolnie spedzone chwile tydzien temu...Wszystko bylo "ostatnie"-ostanie piwo,herbata,dotyk,usmiech,przywitanie...Gdy sie zegnalismu,mowilismy do siebie:"Za jakis tydzien sie znowu spotkamy...." W piatek spotykami sie w klubie Dungeon (rog Gdanskiej i 6sierpnia),nie siedzmy sami... Jak cos piszcie do mnie na GG,zaznaczajac ze chodzi o Ewe... 3majcie sie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga...(KD) Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 09:35 I jak tu nadal w coś wierzyć? Gdy odchodzi dwójka młodych ludzi... Jak tu nadal w coś wierzyć? Gdy odchodzi czwórka wspaniałych ludzi... Jak tu nadal w coś wierzyć? Gdy brakuje łez, gdy brakuje uśmiechu... ...łzy są słone... przynoszą oczyszczenie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beholder Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 10:01 Będę bezduszny - zginęli przez głupotę kierowcy. Szkoda ludzi, ale w większości wypadków ofiary giną "na własne życzenie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.toya.net.pl 05.04.06, 11:18 Oszczędź sobie ten komentarz. My wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę. Myślisz, że wtedyboli mniej? Ludzie popełniaja błędy.Niektórzy niestety nieodwracalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwia Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 12:23 Ale o czym my tu mowimy ludzie.....tak mialo byc i juz!!!! Początkowo do Uniejowa miala jechac rodzina Adama, czyli Adam, Artur, Mama i Tata...plany sie zmienily(moze tak mialo byc) pojechali w innym skladzie....Na polu na ktorym doszlo do tego wypadku bylo tylko jedno drzewo.....tylko jedno.......i akurat ich to spotkalo......poza tym nie osadzajmy nikogo...i nie ma sensu gdybanie bo to nic nie da.....Tutaj nikt nie zawinił.....Bog chcial dla nich otworzyc swoje drzwi i wezwal ich do siebie........im jest tam dobrze a zostalismy my tutaj cierpiacy bez nich......moze czas sie nad tym zastanowic......To jest kara przede wszystkim dla nas.......i ogromna strata tak samo dla nas rodziny i dla wszystkich ktorzy ich znali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ephion Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.04.06, 22:53 Mówi się że ludzie jak bogowie nieumierają, puki choć jedna osoba pamięta o Nich,o tym kim i jacy byli, i ile dobra oddali światu. Niestety teraz możemy tylko starać się aby niezapomniano o Nich. Pokazali co i jak nalezy robić więc możemy jedynie kontynuować to co było dla Nich Ważne. Osobiście nieznałem Adama lecz znałem Eweline, drugiej takiej osoby pewnikiem szybko niespotkam. Zawsze uśmiechnięta, pełna życia i energii do działania... Ewelino brakuje Cie Tu [*] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.os1.kappa.pl 05.04.06, 20:23 Już nam Ciebie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n. Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.toya.net.pl 05.04.06, 23:48 Adam, dżemer, mój dawny drużynowy, jeszcze z czasó szkoły podstawowej 149. Pierwszy obóz, pierwsze zetknięcie z harcerstwem. od tego czasu minęło6 lat. Ostatnio spotkaliśmy się przypadkowo w mieście, akurat w trakcie jego kampanii, zasypał mnie ulotkami, opowiedział o planach, następne przypadkowe spotkanie... pamiętam go tak jakbym się z nim wczoraj widziała, nie mogę uwierzyć w to co się stało... tak po prostu... niewiadomo kiedy... pamiętam jak się uśmiechał, jego głos i ruchy... strasznie mi smutno, dlaczego tak wcześnie musiał odejśc... tyle życia miał jeszcze przed sobą... świetny, zawsze uśmiechnięty i ciepły człowiek nigdy Cię nie zapomnę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piter Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.toya.net.pl 06.04.06, 00:33 Czytam komentarze i widzę, że wszyscy zapamiętali Dżemera i jego rodzinę bardzo pozytywnie. I tak naprawdę to choćbyśmy bardzo chcieli pomyśleć o nim źle, to poprostu się nie da. Naprawdę wspaniały człowiek,zawsze uśmiechnięty i zadowolony z życia, człowiek pełen optymizmu i wiary w innych. Zawsze chętny do pomocy. To właśnie dzięki Adamowi wiele wyjazdów (kurs w Załęczu, biwaki i wiele obozów) były wspaniałą przygodą. Cóż więcej można powiedzieć? tak poprostu musiało być... Z wielkim szacunkiem dla Adama i jego rodziny Czuwaj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jakub nie ma już ich IP: *.tvsat364.lodz.pl 06.04.06, 09:52 Wieczny odpoczynek racz im dać Panie... Tak mi przykro, tak wielkie to było dla mnie zaskoczenie... Adam! Mam jeszcze to zdjęcie z kursu drużynowych, który prowadziłeś... Czarno białe... Dzisiaj wydaje się takie ponure, choć szczerze się na nim uśmiechasz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M... nie ma już ich IP: *.toya.net.pl 10.04.06, 20:31 ech,Kuba... Ty masz zdjęcie Dżemera,ja Eweliny... Wydrukuje je i powiesze w pokoju... To jest straszne;przecież tyle mieli jeszcze do zrobienia... Po co dawać komuś życie a potem je odebrać? Nie zasmakowali tak naprawde prawdziwego życia... Czuwaj Adamie! Czuwaj Ewelino! "nie umiera się kiedy słońce świeci tak mocno kiedy tyle dziecięcych twarzy czeka na Twój uśmiech i słowo nie umiera się kiedy tyle dróg przed nami tyle piosenek nie zaśpiewanych NIE ROZUMIESZ? TEGO SIĘ NIE ROBI..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AGa!!! Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.04.06, 14:48 Adam był wielkim czlowiekiem tak naprawde jedynym ktory cos jeszcze robil dla na!!!!!!!! Bedzie nam go wszystkim bardzo brakowalo:(:( CZUWAJ NA POZEGNANIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania (Harcerka) Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.crowley.pl 06.04.06, 15:45 Ewo..było przed toba jeszcze tyle lat..dlaczego akurat ty?? czemu?? Zostawiłaś nas..odeszłaś..będziemy modlić się o Ciebie.. Myśleć o tobie..zostaniesz w naszych wspomnienich na zawsze zapamiętana jako sympatyczna zawsze uśmiechnięta dziewczyna...potrafiła pomóc..wesprzeć..pocieszyć...dziękuje za wszystko.. W harcerskim bólu żegnamy sie z tobą.. ....CZUWAJ DRUHO....czuwaj ;( Ewo,Adamie na pożegnanie CZUWAJ [*] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda:( Re: Śmiertelne ofiary wypadków na drogach IP: *.crowley.pl 06.04.06, 15:49 znalam te osoby...byly bardzo wartosciowe Odpowiedz Link Zgłoś