Dodaj do ulubionych

Kłopoty studentów

18.12.02, 17:20
Na wydziale Zarządzania UŁ parę lat temu było to samo : (
Też przyjeżdżaliśmy na uczelnię o dziwnych godzinach tylko po
to, by zapisać się na jakieś zajęcia. PARANOJA !
Obserwuj wątek
    • Gość: Konr@D Re: Kłopoty studentów IP: *.lodz-choralna.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 21:11
      W przyszłym semestrze będę wybierał specjalności. JUŻ SIĘ BOJĘ.
      Może już stanę w kolejce :)
    • Gość: kurzyk Re: Kłopoty studentów IP: *.lodz-radogoszcz.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 21:58
      w ogóle na uniwerku panuje taki burdel, ze szkoda gadac. wybor przedmiotow to
      jedno. W tym roku stypendia to przydzielali chyba droga losowania :) wsrod
      ludzi ktorzy mieli jednakowa srednia jedni dostali a drudzy nie i
      niemozliwoscia jest dowiedziec sie kto podjal taka decyzje, bo kazdy mowi "ja
      sie tym nie zajmuje, prosze isc do..." (osoba dowolna)
    • Gość: r Nasz cudowny UŁ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.02, 22:19
      Nasza wspaniała uczelnia jeszcze nie wydostała z poprzedniego
      ustroju i w dalszym ciągu realizuje hasła sprawiedliwości
      społecznej. Naszym kochanym wykładowcom nie może przecież spaść
      włos z głowy. Tym bardziej nie może być mowy o wprowadzeniu
      zdrowych kapitalistycznych zasad; dobry przedmiot (czytaj
      wykładowca) zostaje, zły odpada, a Pan/Pani Profesor z racji
      zasług może realizować się np. w uniwersytecie 3-go wieku.
    • Gość: Student Ach... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.02, 22:20
      Ach... Uniwersytet to byłoby wspaniałe miejsce do pracy, gdyby
      nie ci p... studenci.
    • Gość: &ree Re: Kłopoty studentów IP: *.pai.net.pl / 10.40.1.* 18.12.02, 22:33
      normalnie nienormalne:|
    • aard Matko! Pomyśleć, że tam studiowałem... 19.12.02, 08:44
      Co prawda zawsze olewałem tę paranoję i przychodziłem pod koniec godzin
      zapisów, a i tak często potem mogłem się zamienić na któryś
      z "atrakcyjniejszych" przedmiotów.
      Tak czy owak układ jest chory, bo ten kierunek jest chory. przestrzegam przed
      nim wszystkich, a szczególnie niejaką hannę C., o której wiem, że się tam
      wybiera.
      • aard E... rrata 19.12.02, 09:24
        aard napisał:

        a szczególnie niejaką hannę C.,
        Przepraszam Cię, Haniu - shift mi się zacina :-)
    • Gość: PiotrQ Re: Kłopoty studentów IP: *.lib.uni.lodz.pl 19.12.02, 11:05
      Małe sprostowanie: w "pobliskiej kawiarenece inernetowej" noc
      spędziło czterech studentów III r WSMiP. Wiem, bo byłem jednym z
      nich :)
      W końcu okazało się, że nawet osoby ok. nr 80 na liście mogły
      wybrać to, co sobie zaplanowały. Trzeba przyznać, że zrobienie
      tych list to był naprawdę dobry pomysł (brawo Arek P. i
      Kuba! :) )
      W tym roku nam się udało w miarę rozwiązać problem. Jak będzie
      dalej - nie wiadomo. Jutro zapisy mają studenci III r studiów
      wieczorowych (od 8:30), gdy przyszedłem dziś na zajecia (7:55)
      dwie osoby już utworzyły listę oczekujących :)). W ich przypadku
      jest jeszcze gorzej niż u nas: na specjalizację Interregionalną
      przygotowano 15 miejsc, a chętnych jest ok. 40!
      Niech moc będzie z Wami. Pozdrawiam
    • Gość: niestety niekujon Re: Kłopoty studentów IP: *.lodz.msk.pl / 10.122.16.* 19.12.02, 15:55
      Ludzie! ten sposób jest naprawdę prosty i świetnie funkcjonuje w
      tzw. świecie. Preferować tych z najlepszą srednią. Pierwszeństwo
      dla kujonów! Jak się chcesz opitalać na studiach, to się
      opitalaj, ale nie zabieraj miejsca lepszym.
    • Gość: alicjoo Re: Kłopoty studentów IP: *.pdi.net 19.12.02, 17:38
      no coz, czasy sie zmienily i nie da sie tego ukryc, jest tylko
      jedna roznica: kiedys stalo sie po pralke czy lodowke a dzis po
      przyszlosc!!! W tym wypadku warto zarwac nocke...
    • Gość: Tomek Re: Kłopoty studentów IP: *.tvsat364.lodz.pl 19.12.02, 21:08
      Jestem starostą drugiego roku stosunków międzynarodowych. Nam
      jakoś się udało dojść do porozumienia i nie kontynuowaliśmy
      Waszej paranoi. Podstawa do pójście na pewne kompromisy.
      Mistralboy@wp.pl
    • Gość: Klik Re: Kłopoty studentów IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.02, 23:01
      Jestem studentem WSMiP. Problem polega na tym, że uczelnia nie
      zwalnia kiepskich wykładowców i nie stwarza możliwości aby na
      ich miejsce mogli prowadzić zajęcia lepsi nauczyciele. To nie
      zajecia sa dla studentów, tylko studenci dla wykładowców, żeby
      dostawali pieniądze niezależnie od tego jak słabo uczą.
    • Gość: Donald Re: Kłopoty studentów IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.02, 23:16
      Zapisy według średniej ocen są fatalnym rozwiązaniem, ponieważ mniej zdolnych
      studentów skazuje się na zajęcia u kiepskich wykładowców. Należę do Samorządu
      Studenckiego i proponowaliśmy pani Dziekan bardzo proste rozwiązanie problemu:
      Robimy tzw. "przedzapisy", które pozwolą dziekanatowi zorientować się które
      przedmioty będą szczególnie oblegane. Daje to mozliwość stworzenia dodatkowych
      grup. Niestety aby wygispodarować środki na ciekawsze zajęcia trzeba byłoby
      zlikwidować niechciane przedmioty. W związku z tym nasza propozycja została
      zignorowana. Ręka rękę myje. Student to nie prezydent Jagiełło i nikt się nim
      tu nie przejmuje.
    • Gość: Student WSMiP Re: Kłopoty studentów IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.02, 23:28
      Oprócz tego, że Dziekanat sztucznie utrzymuje zajęcia z kiepskimi
      nauczycielami, to powodem kolejek jest to, że większość przedmiotów jest
      zupełnie do niczego nieprzydatna. Studiujemy stosunki międzynarodowe ale
      niestety z tą tematyką nie wiele przedmiotów ma coś wspólnego. Proponuje się
      nam za to zajęcia o kuchnii, Celtach, kobietach czy Aborygenach. Zajęć np. o
      Unii Europejskiej jest jak na lekarstwo, stąd ludzie się o nie tak zabijają.
    • Gość: ELVIZ Re: Kłopoty studentów IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 20.12.02, 09:40
      Chyba na każdym wydziale mają bałagan. Na Prawie i Adm. też muszę w chorych
      godzinach jeździć na zapisy, są limity, obsługa nie jest zbytnio miła, a
      sekretarki katedr w większości wykorzystują marną władzę w postaci kierowania
      dokumentacją. Jedno wielkie dziadowstwo. Ale mam nadzieję, że 2003 rok będzie
      szczęśliwy i skończę studia:). Tym co zaczną studiować albo jeszcze studiują
      wypada złożyć kondolencje:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka