Dodaj do ulubionych

Mam butelkę dżinu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 21:23
Lubuskiego. Ale nie mogę jej otworzyć. Ta metalowa zakrętka jest
niedostatecznie sperforowana. Gwint już się wypłaszczył, wszystko kręci się
dookoła i nie chce otworzyć. Czyżbym miała iśc spać nie napiwszy się dżinu?
Obserwuj wątek
    • Gość: Bart Re: Mam butelkę dżinu IP: *.mnc.pl 24.04.06, 21:25
      utrącić
      • Gość: Lola Re: Mam butelkę dżinu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 21:27
        i potem żreć szkło?
        Ja chcę alkoholuuuuuu!
        • zdanka1 Re: Mam butelkę dżinu 24.04.06, 21:36
          Cedzi sie przez pończochę albo przez chleb - nei sposób potem jeść szkła:)
          Chociaż nei próbowałam nigdy i chyba już nie spróbuje .
          • Gość: Lola Re: Mam butelkę dżinu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 21:40
            Dżin przez chleb? Dżin z pończochy? Ale świeżej, czy noszonej?

            Wiem, że próbowałeś, nie wykręcisz się.
            • zdanka1 Re: Mam butelkę dżinu 24.04.06, 21:42
              Ja jestem ona , a nie on:) Wielu rzeczy próbowałam, ale o tym tylko słyszałam z
              opowieści takich co niejedno próbowali:) Zapewne dzin z pończochy noszonej to
              dla fetyszysty - można nalać sobie od razu do buta na końcu pończochy i jest
              dwa w jednym:)
              • Gość: Lola Re: Mam butelkę dżinu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 21:45
                Wiesz, w sumie nie mam nic przeciwko fetyszom... Jakoś jednak własna pończocha
                mnie nie kręci. Nawet przez majtki mogę cedzić, potem te majtki założyć i
                satysfakcji seksualnej nie osiągnę.
                Dziadowski ten dżin, nie Lubuski.
              • Gość: Lola Przepraszam za pomylenie płci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 21:46
    • big_news Re: Mam butelkę dżinu 24.04.06, 21:26
      Ta byle jaka zakrętka, to zemsta pana Palikota za wygrano-przegrane wybory;)
      • Gość: Lola Re: Mam butelkę dżinu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 21:28
        Mam w dupie Palikota. Dżinu chcę.
        • Gość: Max Re: Mam butelkę dżinu IP: *.toya.net.pl 24.04.06, 21:31
          wez wiertarkę i wywierc otwór od spodu
          • Gość: Lola Re: Mam butelkę dżinu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 21:35
            Cholera, nie jestem majsterkowiczem tylko pijaczką.
    • brite Re: Mam butelkę dżinu 24.04.06, 21:38
      Nadstaw szklankę i potrzyj lampę.
      • Gość: Lola Re: Mam butelkę dżinu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 21:43
        W lampę to ja komuś mogę strzelić.
        • brite a niech to 24.04.06, 22:17
          jasny gwint.

          Jak więc inaczej wypuścić dżina z butelki?
    • stoodent Mam butelkę dżinu 24.04.06, 21:44
      Zostaw ją na czarną godzinę. Idź do sklepu po drugą. Przechowaj ją do czasu
      kiedy będą dojrzałe wiśnie i zrobisz wtedy nalewkę "Wiśniak na rumie" ;-)))
      Pomoge Ci ją wtedy opróżnić
      • zdanka1 Re: Mam butelkę dżinu 24.04.06, 21:48
        To nie może być dobre... chociaż nie wiem...przecież taka jałowcówka gryzie sie
        z wiśniami...;/
        • stoodent Masz rację 24.04.06, 21:54
          Pomyliłem Gin z Rumem. To przez nadmiar tlenu którego się nawdychałem na
          działce... ;-)
      • Gość: Lola Re: Mam butelkę dżinu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 21:50
        Wiśniak na rumie zrobię na innym dżinie. Teraz traktuję sprawę honorowo.
        • Gość: Jarek Re: Mam butelkę dżinu IP: *.toya.net.pl 24.04.06, 22:10
          jak jesteś fajna to mnie zaproś. Ja otworzę i obalimy ją wspólnie. Zabiorę
          tonic i będzie fajnie
          • Gość: Lola Re: Mam butelkę dżinu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 22:27
            Jestem bardzo fajna, ale to zawsze kwestia gustu, jak wiadomo.
            Powiedz mi lepiej, jak byś ją otworzył. Ta blacha jest gruba. Zaczęłam cążkami
            do paznokci, ale słabo idzie. I zacięłam się w paluch.
            Uprzedzam, że mam 30 lat, parę dioptrii, maseczkę z zielonej glinki na twarzy i
            nie mam cytryny.
            • stoodent Takie zjadam na pierwsze śniadanie.... 24.04.06, 22:32
              • Gość: Lola Re: Takie zjadam na pierwsze śniadanie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 22:42
                Żresz baby z gliną na twarzy? A wiesz, ile przeciętna baba musi mieć tłuszczu,
                żeby normalnie funkcjonować? Rano trzeba coś lekkiego...
            • Gość: Jarek kochajmy się IP: *.toya.net.pl 24.04.06, 22:35
              to fajnie bo ja też nie jesten ideałem. Mam trądzik, problemy ze wzwodem i
              prostatą ( więc będziesz bezpieczna) gorzej jak nabierzesz na mnie ochotę. Jak
              widzisz nie ma ideałów. Do tego jestem tajemniczy i dopóki nie zaprosisz mnie
              na flaszke nie pomogę Ci jej otworzyc. Obiecuję że jak wyrazisz zainteresowanie
              spotkaniem umyję żeby
              • big_news Re: kochajmy się 24.04.06, 22:43
                Trądzik po sześćdziesiątce?! Dziwoląg jakiś;)
              • Gość: Lola Re: kochajmy się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 22:46
                No. Zemdlałam.
    • Gość: leslaw_m Re: Mam butelkę dżinu IP: *.lodz.msk.pl 24.04.06, 22:41
      nozykiem nalezy przyciąć tam gdzie powinno się było przy próbie odkręcenia
      rozdzielić.(po jednym ząbku dookoła)
      a w ogóle to nie pij tego,bo to prawie na pewno royal tzw.
      • Gość: Lola Re: Mam butelkę dżinu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 22:45
        rzecz w tym, że tam nie ma tej perforacji. Jest rowek, ale nieprzecięty w
        żadnym punkcie.
        Co mam pić? Lubię dżin i już. Był tylko Lubuski.
        • zdanka1 Re: Mam butelkę dżinu 24.04.06, 22:49
          Zabawny ten wątek:)))
          Masz obcążki? To złap nimi od nasady od dołu i odegnij.
          • zdanka1 Re: Mam butelkę dżinu 24.04.06, 22:53
            W ramach działań majsterkowicza podam ci jeszcze mój sposób na zakrętki. Papier
            ścierny od strony do tarcia , łapiesz nim zakrętkę i odkręcasz- jak nie masz
            papieru sciernego to starty pumeks rozsypany na kartke ...Kurde, ja się
            marnuje , powinnam napisac poradnik , co robić jak nie ma narzędzi..
          • Gość: Lola Re: Mam butelkę dżinu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 23:03
            No gnę, gnę, trochę wycieka, ale szare od aluminium z rozgrzebanej zakrętki.
            Odkręcić się nie da. Papier ścierny i pumeks nic tu nie da.
        • stoodent Re: Mam butelkę dżinu 24.04.06, 22:49
          Skoro nie da się otworzyć to na bank podróba. A swoją drogą odnajdź stronę
          producenta i naużalaj mu się do bólu, że np. zaprosiłaś koleżanki i najadłaś się
          wstydu,że nie mogłaś otworzyć butelki, albo wymyśl cóś inszego. Ciekawy jestem
          czy Firma się "poczuje" odpowiedzialna za swój wyrób.
          • Gość: Lola Re: Mam butelkę dżinu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 23:02
            Jak to, podróba? Przecież w sklepie... e tam. Chyba pójdę spać trzeźwa.
            Już nie chcesz mnie jeść? Zmyłam glinę.
            Jutro im wygarnę, tym dziadom z Zielonej Góry.
            Boję się jednak rekompensaty w postaci skrzynki dżinu... bez perforacji
            zakrętki.
            To tak, jak mieć skręta, a nie mieć zapałek...
            • Gość: On Re: Mam butelkę dżinu IP: *.toya.net.pl 24.04.06, 23:39
              A ja wiem jak otworzyc.
              • Gość: Lola Re: Mam butelkę dżinu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 23:40
                siłom i godnościom osobistom
    • waclaw_grzyb Re: Mam butelkę dżinu 24.04.06, 23:37
      Lola chętnie się z Tobą nawalę. Pisz na maila. Mam dobrą butelkę dżinu i nie
      tylko.
      • Gość: maly biust Re: Mam butelkę dżinu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.06, 23:56
        Wersja 1: weź dziadka do orzechów, albo duże kombinerki, ewentualnie klucz
        francuski. Złap mocno za nakrętkę i energicznie przekręć - powinno się udać
        otworzyć.
        Wersja 2: ostrym nożem przernik nakrętkę w miejscu gdzie powinna być perforacja.
        Wersja 3: nawal się czyms innym :)

        Powodzenia.

        PS oprócz innych zalet masz też chyba mały biust :)
        • Gość: Lola Re: Mam butelkę dżinu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 11:07
          Sądząc z kształtu drzewka mały biust ma wacław grzyb;)
          (Ja natomiast biust mam przeciętny, normalny.)
          • iluminacja256 Re: Mam butelkę dżinu 25.04.06, 11:27
            to jest dopiero biust:)
            szymon.onet.pl/1084271,3,filmy.html
          • Gość: no name Re: Mam butelkę dżinu IP: *.4web.pl 25.04.06, 17:05
            No i co , otworzyłaś pzrez te półtora dnia?
    • uerbe Re: Mam butelkę dżinu 25.04.06, 17:40
      Gość portalu: Lola napisał(a):

      > Lubuskiego...

      Współczuję. A już myślałem, że to Bombay Sapphire albo inny Seagrams...
      • Gość: Lola Re: Mam butelkę dżinu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 17:43
        Prezenty przyjmuję w godz. 17-18 w piątki, ul. Lipowa 18.
        • uerbe Re: Mam butelkę dżinu 25.04.06, 17:45
          Gość portalu: Lola napisał(a):

          > Prezenty przyjmuję w godz. 17-18 w piątki, ul. Lipowa 18.

          A co, chcesz działającą butelkę Lubuskiego?
          • Gość: Lola Re: Mam butelkę dżinu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 17:46
            Mało domyślny jesteś. Ale lubuski też przyjmę. Zostaw na portierni.
            • uerbe Re: Mam butelkę dżinu 25.04.06, 17:50
              Gość portalu: Lola napisał(a):

              > Mało domyślny jesteś. Ale lubuski też przyjmę. Zostaw na portierni.

              O, typowo polska postawa roszczeniowa - kup sobie.
              • Gość: Lola Re: Mam butelkę dżinu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.06, 17:51
                Kupię sobie.
    • Gość: piwosz Re: Mam butelkę dżinu IP: *.retsat1.com.pl 30.04.06, 02:27
      tytuł wątku mi sie spodobał - bo piwosz i ogólnie alkoholik ze mnie straszny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka