Dodaj do ulubionych

nigdy więcej tapicerowanych siedzeń w MPK!

28.04.06, 23:16
wyjaśniam juz tytuł wątku, otóż często użytkownikami komunikacji miejskiej są
bezdomni, niebieskie ptaki i inni mający problem często wspólny problem: brak
higieny, nie wnikam w rozwiązywanie tej kwestii; chciałabym się zająć
komfortem współpasażerów. Nie znosze, kiedy wchodząc do autobusu czy tramwaju
uderza mnie odór- mieszanka wybuchowa zostawiana przez wyżej wymienionych.
Ktoś może powiedzieć, ze obecnie problem ten mozna rozwiązać otworzneim okna,
nic bardziej mylnego! Zapaszki wnikają w tapicerkę, brud zresztą też; dlatego
uwazam, ze nie mam nic lepszego jak skorzane siedzenia w autobusach i
plastikowe! tak! tak!

tylko prosze zarzucać mi nieczulości na problem marginesu spolecznego, bo nie
otym ten post jest.

Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: big_news Re: nigdy więcej tapicerowanych siedzeń w MPK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 23:48
      Prościej byłoby zlikwidować wszystkie siedzenia. Można by też pomysleć o
      usunięciu okien (na lato jak znalazł). Przydałby się także nie osłonięte tylne
      pomosty w tramwajach oraz autobusowe przyczepki w postaci otwartych platform.
      Nie od rzeczy byłoby również wprowadzić łaźnie na torach. Taki sanitarny pojazd
      mógłby być podczepiony do co któregoś tam wagonu, a korzystać z tuszu mogliby
      pasażerowie legitymujący się ważnym biletem.
      • brite albo też 29.04.06, 00:59
        można wydzielić w wagonach obszar "Nur für hygienische".
    • wij_drewniak Re: nigdy więcej tapicerowanych siedzeń w MPK! 29.04.06, 00:12
      Te niebieskawe siedzenia z materiału w tramwajach są tak uje**ne, jakby się na nich liniejący kundel- śmieciojad wytarzał ://///
      Ohyda kurde
      • Gość: Leon Re: nigdy więcej tapicerowanych siedzeń w MPK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 00:43
        W czwartek ok. 13 jechałem "80" w kierunku Retkini. Na tapicerowanym siedzeniu
        leżał pijany obdartus, który narobił w spodnie. Ten "brąz" wylewał mu się
        nogawkami od dołu. Smród w autobusie niemiłosierny.Ja wysiadłem na Popiełuszki,
        a facet cały czas jechał. Zastanawiałem się, czy kierowca wyrzuci go na
        krańcówce i zjedzie do zajezdni wyprać siedzenie.
        • blissy o stary... 29.04.06, 12:53
          trzeba było napisać w tytule wątku, ze treść tylko dla ludzi o mocnych nerwach,
          bo moje śniadanie zapragnęło wrócić jak to przeczytałam...
    • Gość: cedryczek Zgadzam się! IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 29.04.06, 12:41
      Trzeba w koncu powiedzeć dość takim ludziom. Kupuje migawkę czy bilet
      jednorazowy po to, żeby jechać w znośnych warunkach a nie po to żeby się
      uświnić. MPK powinno coś z tym zrobić, tak jak bezdomni nie powinni spać na
      dworcu fabrycznym ani na żadnym innym dworcu. To nie są miejsca do tego, tak jak
      brudni ludzie nie powinni jezdzić autobusami i tramwajami. Powinno się ich
      wyganiać i tyle. Przukro mi że są bezdomni, ale nie ma co się oszukiwać, to
      'wolne ptaki', bo miejsce w noclegowni znajdzie się zawsze, a w noclegowni jest
      też prysznic. Nic prostrzego. Trzeba chcieć, skoro nie chcą być schludni to ich
      problem, nie mój. Moze to ktoś kiedyś zrozumie, ze to nie ja i ty odpowiadamy za
      to że ktoś jest nierobem czy niechlujem.
      • Gość: big_news Re: Zgadzam się! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 12:46
        Pełna zgoda. Trzeba żeby miasto wynajęło jakiś odpowiedników rakarzy, którzy
        będą wyłapywać bezdomnych i śmierdzących. Następnie gości trzeba usypiać, bo i
        tak nic dobrego z nich już nie będzie. Można też zdecydowanie podnieść ceny
        biletów. Np. jednorazowy przejazd za 50 zł. Od razu będzie w pojazdach
        swobodniej i zapachnie fiołkami.
        • Gość: mamrotanie jestem faszystką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 12:53


          Macie kapitalne poczucie humoru, ale chyba część nie rozumie problemu, nie
          chodzi mi o eksterminacje bezdomych i niechlujów, raczej o rozwiązania(proste
          jak drut!), które złagodza niedogodności.


          ps. ale szkoda, ze Syrena jest juz tylko hotelikiem, bez miejskich łaźni:D


          • Gość: cedryczek ej nie chodzi mi o eksterminacje ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 29.04.06, 12:56
            Po prostu uważam, że w łodzi każdy nawet bezdomny, może utrzymać czystość i
            higienę. Wystarczy chcieć. Skoro nie chcą nie ma co się nad nimi użalać.
            • mamrotanie Re: ej nie chodzi mi o eksterminacje ... 29.04.06, 13:03
              najbardziej komiczne są sytuacje, kiedy do tramwaju wsiada "dziad" a ledzie
              wstydzą się pokazać, że drazni ich jakis zapaszek i chowaja swoje nosy w kurtki,
              ale wyginaja się dziwnie, oczywiscie są też Ci "odważni" , którzy zatykają nosy:P
              • Gość: cedruniu właśnie ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 29.04.06, 13:17
                nie ma co ukrywac ze to jest problem, ale to nie problem stworzony przeze mnie
                czy przez ciebie. Nie. źródłem zapachu jest ow kloszard i a nie ja czy ty, wiec
                czemu nie wolno mi krytykowac tego ?
            • Gość: big_news Re: ej nie chodzi mi o eksterminacje ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 13:05
              Łatwo mówić, siedząc w wypasionej chałupce przed kompem. Jakby Ci tak przyszło
              mieszkać pod chmurką, to szybciuteńko odechciałoby Ci się czegokolwiek chcieć. Z
              higieną łącznie.
              • mamrotanie halo halo 29.04.06, 13:13
                przeciez ciagle powtarzam, niech oni są bedą brudni, tylko dlaczego ja jak
                męczennica, mam jak kameleon wnikac w ich zapach, potzreba komfortu nie ejst
                snobizmem i egoizmem!dlatego wlasnie mowie o krzeslach! jakbym byla taka
                wypasiona, to bym autobusami i tramwajami nie jezdzila, chyba widzisz roznicę?
                • Gość: big_news Re: halo halo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 13:27
                  Moja odpowiedź była kierowana do cedryczka, a nie do Ciebie. Otóż ten gentelmen,
                  ten arbiter elegancji, koneser i wróg wszelkiego brudu, kilka dni temu założył
                  wątek, w którym zżymał się na władze gminy Grotniki. Był on bowiem w tym uroczym
                  miejscu, które zastał mocno zaśmieconym, a po powrocie przelał swoje oburzenie
                  na forum. Twierdził ni mniej ni więcej, że psim obowiązkiem gminy jest
                  uprzątanie lasu. Po części trochę racji pewnie ma. Ja się tylko zastanawiam, czy
                  na majówki do takich Grotnik to jeżdżą bezdomni, czy może świeżo wykąpani,
                  wyperfumowani i wyfiokowani szczęśliwi posiadacze własnych M? Jeżeli ci drudzy,
                  to kto zostawia w lesach cały ten syf? Czy przypadkiem nie tacy cedryczkowie? A
                  jeżeli tak, to odbieram takim hipokrytom prawo do zabierania głosu w sprawach
                  tyczących brudu w ogóle, atakże higieny w szczególności. Chłopie albo ma kłopoty
                  z własną tożsamością albo z pamięcią. Nie wykluczałbym także, że gość cierpi i
                  na jedno i na drugie łącznie.
              • Gość: cedryczek Re: ej nie chodzi mi o eksterminacje ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 29.04.06, 13:20
                ej sekundę. Nikt nie mowi zeby siedziec pod chmurką. Są schroniska, noclegownie,
                etc. Nikt nie mowi ze kazdy bezdomny musi koniecznie spać na dworcu, bo przeciez
                nie po jest dworzec zeby na nim spali bezdomni. Chyba troche mylimy pojecia. Nie
                ja spowodowalem, ze ktos nie ma domu, wiec czemu ja mam nie korzystac z siedzen
                w autobucsie, nie siedziec w poczekalni na dworcu etc. To NIE MOJ PROBLEM. I nie
                przekonuje mnie to ze ktos nie ma gdzie mieszkac. Nie. Moze sie umyc w
                noclegowni, wyprać rzeczy i pojsc do pracy za 1 zeta za godzine, (po to by był
                konkurencyjny) wiec proszę nie mowić ze nie mozna ...
              • leslaw_m Re: ej nie chodzi mi o eksterminacje ... 29.04.06, 13:22
                i pewnie zaczął by również sikać i nie tylko w gacie?
                czy ma to związek z brakiem dachu nad głową,czy raczej z zaawansowaną chorobą
                alkoholową.
                bo znam człowieka który od 15 lat grzebie po smietnikach,a wygląd i zachowanie
                ma takie,ze nie wiedząc o tym nigdy byś go o to nie posądził.
                tysiące ludzi zyją w nędzy,ale większosc z nich ma instynk samozachowawczy i
                nie przepija dachu nad głową.
                bezdomni z powodu innego niż wóda,to moze 1 promil w naszym kraju.
                rakarzy bym nie wynajmował,ale przymusowe leczenie po wyroku sądu-nie widzę
                przeszkód
                • Gość: big_news Re: ej nie chodzi mi o eksterminacje ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 13:33
                  Czepiasz się całkiem niepotrzebnie. Może nie wyraziłem się dość jasno, ale w
                  gruncie rzeczy stoję po stronie tych bezdomnych (może mam zbyt wybujałą
                  wyobraźnie, ale umiem zobaczyć kłopoty tych nieszczęśliwców), bo nie jest do
                  końca tak, że tylko alkohol napytał im biedy. Mnóstwo jest takich, którzy z
                  zupełnie innych i niekoniecznie prozaicznych powodów wpadli w taką pętlę.
                  • cedryk2006 ależ mój drogi ... 29.04.06, 13:44
                    gdybym miał gwarancję, że ci panowie jeżdzą do pracy tym autobusem, po to zbey
                    sie podzwignąć z nędzy i gdybym wiedzial ze dziś śmierdzi od nich jak z kloaki
                    ale moja ofiara coś da, zagryzłbym żęby i jeździł. Wiem jednak ze ci panowie nie
                    jezdza do pracy, nie doceniają ze inni wytrzymują ten niemiłosierny smród i ze
                    to i tak nic nie da bo oni i tak zostaną brudni. A nawiasem mowiac pełno
                    brudasow jezdzi rano autobusem 70 czy 75 juz nie wiem. Tam gdzies na krancowce
                    jest schronisko chyba i ich wywalaja na dzien. Skoro jadą na miasto, prosto z
                    noclegowni, to powiedz mi czemu nie mogą się wykąpać i oprać ? Bo tego juz nie
                    rozumiem ...
                    • Gość: big_news Re: ależ mój drogi ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 13:58
                      Drogi, wielce ledikatniusi cedryczku! Zaopatrz się w komlet spinaczy do suszenia
                      bielizny. Następnie udaj się do tego ośrodka dla bezdomnych. Zepnij sobie własne
                      nozdrza takim spinaczem, żebyś nie był narażony na przykre wrażenia zapachowe i
                      na miejscu spróbuj się dowiedzieć, czemu to ci ludzie nie biorą porannego tuszu.
                      Może się okaże, że brakuje tam wody, bo ośrodek nie płaci w terminie rachunków.
                      Może nie ma tam też mydła, bo ośrodek nie dysponuje odpowiednimi funduszami na
                      zakup tegoż. Może..., może takich może jest dużo więcej. Całkiem prawdopodobne
                      jest, że nie ma w tym ośrodku wielu z tych rzeczy, które ty traktujesz jaką
                      niezbędną oczywistość. Przejedź się tam i dowiedz się tego wszystkiego na
                      miejscu. Jak już zdobędziesz tą wiedzę, to podziel się nią łaskawie ze mną. Bo
                      ja Ci nie umiem dać satysfakcjonująxcej odpowiedzi, dlaczego ci ludzie już od
                      rana cuchną i drażnią Twoje delikatne powonienie..
                  • leslaw_m Re: ej nie chodzi mi o eksterminacje ... 29.04.06, 13:45
                    absolutnie się nie czepiam.
                    polemizuję jedynie
              • Gość: matharan Re: ej nie chodzi mi o eksterminacje ... IP: *.smrw.lodz.pl 29.04.06, 13:36
                nie mówimy o tym czy dobrze czy nie dobrze jest być bezdomnym. O tym czy ma się
                wtedy ochote na mycie się, czy nie. Troche jeżdzę sobie to tu to tam i widze jak
                różnie jest na świecie. Nie czesto mamy do czynienia z takim upokorzeniem
                człowieczeństwa jak tu u nas, gdy człowiek niemoże się wykąpać i tygodaniami
                musi chodzić w obsranych gacich, bo nie ma gdzie się załatwć jak człowiek , ani
                umyć. Mamy XXI wiek i woda, prysznic nie powinien być problemem, a są. Nie
                zabraniam bezdomnym podróżowania, ale niech miasto zadba o ich higienę.
                Regulamin MPK jasno mówi: nie można uprzykrzac innym pasażerom podróżowania
                m.in. swoim zapachem.
                • cedryk2006 Re: ej nie chodzi mi o eksterminacje ... 29.04.06, 13:45
                  kiedy w schroniskach dla bezdomnych mozna się umyć... co do kibelkow to gorzej
                  • Gość: mamoniova Re: ej nie chodzi mi o eksterminacje ... IP: *.mnc.pl 29.04.06, 18:51
                    zacznijmy od tego, ze pijanego nie wpuszcza do schroniska. dlatego niektorzy
                    omijaja je szerokim lukiem.
        • Gość: Ciocia Helenka Re: Zgadzam się! IP: 217.153.157.* 30.04.06, 00:41
          > Można też zdecydowanie podnieść ceny
          > biletów. Np. jednorazowy przejazd za 50 zł. Od razu będzie w pojazdach
          > swobodniej i zapachnie fiołkami.

          Bezdomni-nieumyci i tak nie płacą za bilet
    • Gość: matharan Re: nigdy więcej tapicerowanych siedzeń w MPK! IP: *.smrw.lodz.pl 29.04.06, 13:19
      Jestem w autobusie i... nie wiem... nie wiem czy powinienem współczuć, czy
      zazdrościć tym wszystkim, których natura nie obdarzyła zbyt silnym zmysłem
      powonienia. Siadam... z niepewnością zaczynam się obwąchiwać. Może to ode mnie
      tak śmierdzi. Znów byłem na imprezce? Nic nie pamietam? Byłem pijany? Obsikałem
      sobie nogawkę, bokserki...? Nie! Ku...a, nie! To wali siedzenia. Przesiadam się.
      Wyglądam przez okno - tam na zewnątrz takie piękne słońce... Ku...a, nie!
      Przesiadam się. Jestem już na samym początku autobusu. Siedzę niemal w ramię w
      ramię z kierowcą. W ciągu 20 minut siedziałem juz na każdym z siedzeń. Za każdum
      razem to samo. Całe szczęście, że na następnym przystanku wysiadam... Słońce.
      • Gość: cedryczek ze w MPK syf to inna sprawa już ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 29.04.06, 13:23
        Ale fakt faktem, ze tez powinno się reagować. Pcha sie do autobusu jakis brudas
        z tobołami .. niech spieprza i idzie na pieszo. Przeciez nawet w regulaminie
        jest ze śmierdziele nie moga jezdzić autobusem. Trzeba iść do kierowcy i
        powiedzieć ze taki jedzie, niech go wywali. W koncu jak kiedyś wsiadlem do
        autobusu z rowerem to facet wyłączył silnik i tak dlugo czekał aż się wyniosłem.
        Niech i w takich przypadkach tak robią.
        • mamrotanie płacę to wymagam? eee 29.04.06, 13:27
          widzę, ze nie tylko mnie to frapuje! zastanawiam sie, jaka byłaby reakcja MPK na
          taki postulat?


          ps zostawmy problem społeczny alkoholikow, bezdomych etc nie o tym tu mowa.
          Możemy założyć taki wątek:D
          • cedryk2006 reakcja żadna. 29.04.06, 13:36
            Zyjemy w dyktaturze motłochu. Nie zdziwilbym się gdyby decydenci dtwierdzili że
            to wybujałe fanaberie łżeelity, ktora raczy jezdzic jak panisko, tramwajem i
            gnębi biednych morusków, ktorzym przeciez tez sie nalezy coś od życia i to coś
            jak zawsze bedzie musiało być z mojego portfela ...
            • Gość: matharan Re: reakcja żadna. IP: *.smrw.lodz.pl 29.04.06, 13:52
              Zwyczajnie się brzydzimy. Jak wsiada do autobusu ktoś z rowerem to reakcja
              kierowcy może być szybka , gdyż rowerzysta nie budzi wstrętu w kierowcy i w
              pasażerach. Można przejść do rękoczynów. Gorzej z niechlujnymi bezdomnymi
              których ludzie brzydza się dotknąć. Nawet jak by przyjechała policja to nie
              wyptowadzili by tekiej osoby z autobusu. Próbowaliby ja słownie wyrzucić na
              zewnątrz, a to by trwało i trwało.
              Jest we mnie współczucie i jak na dworzu jest niska temperatura to się nie
              oburzam jak do autobusu wsiada ktoś "nieświerzy". Jest mróz - ok. ale gdy jest
              ciepło i wszyscy sie gotuja w tych niskopodłogowcach, ech wtedy jest nie do
              wytrzymania.
    • rozmowy_kontrolowane Re: nigdy więcej tapicerowanych siedzeń w MPK! 29.04.06, 13:25
      www.mpk.lodz.pl/showarticleslist.action?category=24
      • cedryk2006 Re: nigdy więcej tapicerowanych siedzeń w MPK! 29.04.06, 13:37
        zabrania się :
        2.5. przebywania osobom, które poprzez swój wygląd lub zachowanie są uciążliwe
        dla podróżnych, w szczególności:
        2.5.1. osobom zachowującym się agresywnie,
        2.5.2. osobom o brudnym, niechlujnym wyglądzie lub odrażającym zapachu,
        2.5.3. osobom żebrzącym,
        2.5.4. osobom w inny sposób uciążliwym dla innych Pasażerów,
        2.6. picia alkoholu, palenia tytoniu lub zażywania substancji odurzających,
        2.7. spożywania posiłków i napojów,
        2.8. zanieczyszczania lub zaśmiecania,
        2.9. wyrzucania przez okna lub drzwi pojazdu jakichkolwiek przedmiotów,
        2.10. wychylania się, jazdy na stopniach lub opierania się o drzwi podczas jazdy.
        • mamrotanie regulamin regulaminem 29.04.06, 13:52
          co mnie obchodza prawa pasażera? moglabym codziennie wysyłać skargi, ze 59 nie
          przyjechało, ze spoźniłam się, bo 3 w 4minuatch dozwolonego opoznienia sie nie
          zmieściła. chce tylko jednego, gdy remontuja wagony niech instalują plastikowe
          siedzenia! Panie Kropiwnicki miłosierny moze tak zrekompensowałbys mi swoja
          kadencję?
          • brilliant Popieram 29.04.06, 14:08
            W 1000% popieram nigdy więcej tapicerowanych siedzeń!!
            • delahalle Re: Popieram 29.04.06, 15:34
              Zgadzam się , straszny syf. Lepsze plastikowe.
    • Gość: matharan Do czego więc doszliśmy? IP: *.smrw.lodz.pl 29.04.06, 14:04
      Potrzebna jest reakcja MPK! Działanie Urzedu Miasta! Miejska Łaźnia! I poprawa
      edukacji - uświadomienie (higiena nie zabija)!
      • cedryk2006 Tak. 29.04.06, 14:11
        Powiem tak. Praca u podstaw trwa dlugo, MPK palcem nie kiwnie, Urzad MiASTA tez
        nie bo przeciez jest tak mega katolicki ze blizniego swego brudasa nie ruszy.
        Pasazerowie nie powiedzą słowem, wiec pozostaje ci jezdzic w syfie. Przykro mi.
        Polecam sklepy z samochodami.
      • mamrotanie marketing! 29.04.06, 14:14
        mydlo wszystko umyje nawet uszy i szyje!(czasami nawet pozwoli z usmiechem
        korzystac z usług MPK)
    • rozmowy_kontrolowane Re: nigdy więcej tapicerowanych siedzeń w MPK! 29.04.06, 16:01
      Problem jest nie tylko z bezdomnymi.
      W autobusachi tramwajach generalnie cuchnie, a kiedy przychodzi lato, jest
      fatalnie, bo osoby, które mają bieżącą wodę i mydło w domu- nie myją się.
      Przepoceni panowie w koszulkach na ramiączka, podnoszący ręce do góry w
      środkach komunikacji miejskiej, panie z owłosionymi pachami, przytrzymujące się
      gdzieś wysoko i wszechobecny odór potu, zmieszanego z dezodorantami.
      Coś potwornego.
      • Gość: a.bc Re: nigdy więcej tapicerowanych siedzeń w MPK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 18:35
        Nie nawidze tapicerowanych siedzeń, po prostu brzydze sie na nich siadać

        • Gość: cedryczek ;-) a pomysl latem w krotkich spodenkach ... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 29.04.06, 18:55
          albo w spudnicy, eg. jak nie nosisz bielizny ...
      • jawlodek Re: nigdy więcej tapicerowanych siedzeń w MPK! 30.04.06, 13:48
        Wystarczy wsiąść rano do dowolnego pojazdu komunikacji miejskiej, aby umrzeć od
        smrodu."Porządni"ludzie może się i myją, ale o praniu ciuchów to już
        zapominają.A co do plastikowych siedzeń to może nie będą śmierdziały,ale będą
        stwarzały groźbę trwałego przyklejenia się do warstwy brudu.One też wymagają
        mycia,czego nasze kochane MPK jako żywo nie czyni.
    • Gość: mamrotanie liczmy na siebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 00:29
      bierzmy ze soba folie, brise i poduszkę, owszem montaz moze zająć sporo czasu,
      ale komfort jazdy bedzie bezcenny.
      • sky81 Re: liczmy na siebie 30.04.06, 13:07
        juz od dłuższego czasu zle sie czuje siedzac na tych "miekkich" siedzeniach i
        tesknie za starmymi siedzeniami, ktore mozna bylo porzadnie umyc..
        • Gość: Ciocia Helenka Re: liczmy na siebie IP: 217.153.157.* 30.04.06, 13:11
          I tak nikt ich nie mył. Musiałabyś sama ze szmatą jeździć i z domestosem
        • sky81 Re: liczmy na siebie 30.04.06, 13:14
          no i wlasnie.... z przerazeniem mysle o kolejnym lecie i o tym przerazliwym
          smrodzie w komunikacji miejskiej :( Odrzuca mnie po prostu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka