Dodaj do ulubionych

Piotrkowska - koniec pewnej epoki. Początek nowej?

IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 19:27
Pozwalam sobie otworzyć nowy wątek na ten ważny temat, bo mam inne spojrzenie.
Czasy się zmieniają więc nic dziwnego, że po ponad wieku funkcjonowania
Piotrkowskiej jako ulicy handlowej nadszedł jej kres. Z powodów
funkcjonalnych nie ma ona najmniejszych szans z Galerią i innymi centrami
handlowymi. Musi się zmienić lub umrze.
Widzę szansę dla naszej głównej ulicy tylko w postaci centrum rozrywkowo-
gastronomiczno-turystyczno-usługowego. A więc na parterach (ale koniecznie
także w podwórkach!) kina, dyskoteki, restauracje, kluby, galerie, muzea,
małe zakłady usługowe. Sklepy wyłącznie jako uzupełnienie dostosowane do
funkcji podstawowej.
Każdy odcinek jezdni między ulicami poprzecznymi należy w połowie trwale
przegrodzić, aby uniemożliwić wykorzystywanie jej jako "trasy szybkiego
ruchu". Na końcach odcinków (tj. przy skrzyżowaniach z ulicami poprzecznymi)
na długości 50m należy urządzić płatne parkingi (zmieści się ok. 30
samochodów na każdym). Chodniki wraz z częścią jezdni należy wydzierżawić pod
STAŁĄ zabudowę tego typu jak przy ul.Struga.
W planie zagospodarowania przestrzennego należy zapisać stopniową eliminację
funkcji mieszkaniowej. Mieszkania należy przekształcać w biura, gabinety
lekarskie, szkoły. Oczywiście mieszkania frontowe na I piętrach stopniowo
byby łączone z lokalami na parterach. Mieszkania Gmina powinna sprzedawać
jedynie po zmianie ich funkcji na lokale użytkowe.
Aby zachęcić inwestorów i trwale ich związać Gmina powinna sprzedać wszystkie
sklepy, restauracje i lokale użytkowe w przetargu. Dotychczasowym najemcom w
cenę powinny być zaliczone nakłady poniesione na remonty i modernizacje.
Należy myśleć o przywróceniu ruchu tramwajowego, ale wydzielonego z ogólnej
sieci, o charakterze turystyczno-zabawowym. Należałoby zaproponować
urządzenie takiej linii prywatnemu operatorowi.
Ulica powinna być intensywnie zadrzewiona.
Zauważcie, że znaczna część "moich" pomysłów i tak już jest realizowana. Tyle
że spontanicznie, bez całościowego planu, często z przełamywaniem
nieracjonalnego oporu. A przede wszystkim bez jakiejkolwiek wizji końcowej.
Więc skoro naturalne procesy przebiegają w tym kierunku to chyba należy im
pomóc a nie przeszkadzać?
Obserwuj wątek
    • jasam Re: Piotrkowska - koniec pewnej epoki. Początek n 04.01.03, 20:27
      Witaj Mirku
      Rzadko ostatnio pisujesz. Szkoda.
      Bardzo mnie ucieszyła Twoja wypowiedź, bo ostatnie "rewelacje" Teo, zdominowały
      emocje odsuwając problem realiów.
      Właśnie potrzeba opracowania całościowego projektu na zagospodarowanie centrum,
      a wówczas i Manufaktura nie zagrażałaby innym obszarom, i handel nie czułby się
      zagrożony, itp.
      Handel jak piszesz musi się przeorganizować, ale dopóki brak jest akcji w
      określonym kierunku, to każdy boi się być awangardą. Gdyby tak wyznaczono
      czasowe perspektywy przekształcania odcinków Pietryny w kierunku jakiegoś
      przemyślanego celu - myślę, że i gmina i prywatni inwestorzy w sposób
      podświadomy realizowaliby drobne działania składające się jak klocki w końcowy
      efekt.
      Samo hasło - "wyrzucić ludzi z Pietryny" przeraża mnie. ALe jeżeli część tych
      ludzi uruchomiłaby na posesjach gdzie mieszkają drobny handel czy usługi
      nakierowane na obsługę turystyki - to z biegiem czasu sami przenosiliby sie z
      mieszkaniem do innych rejonów.
      Tylko miasto musi zacząć (!!!) promować Łódź dla turystów. Nie mozna zabierać
      punktu Informacji Turystycznej z pobliża dworca kolejowego, aby umieścić go w
      niewidocznym dla nikogo pałacyku. Komu zrobiono dobrze ?
      Itd, itd, .....
      Piszemy ciągle o róznych bolączkach z tym związanych.

      Czy doczekamy się że nowa władza korzystając z opracowań poprzedników (za nasze
      przecież pieniądze) poprowadzi dalsze opracowania, a nie za wszelką cenę nie
      będzie silić się na swoją, oryginalną koncepcję rozwoju miasta.

      pozdr.
      • Gość: jan Re: Piotrkowska - koniec pewnej epoki. Początek n IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 07.01.03, 17:47
        okupacja miasta.kiedys tzn koło 50 lat temu okupant zdobywał maista
        czołgami.Dzis to robi pienądzem.Łódż jest tego najwiekszą ofiarą.Szalona i
        nie ograniczona hipermarketyzacja miasta doprowadziłado jego upadłości.Centra
        handlowe wyprowadziły z miasta niewyobrazalną ilośc pieniędzy uśmiercajac tym
        płynność finansową Lodzi.Spowodowało to kolosalne bezrobocie i upadłośc
        tysiecy firm. Spektakularnym dowodem jest nasz biedna łózdka ulica
        Piotrkowska,która jako jedyna w cywilizowanej zachodniej europie została
        celowo uśmiercona żeby nie zagrażać handlowaniu w hipermarketach.Zrobino to
        dwoma posunięciami odgórnymi- pierwsze -zakaz parkowania, drugie -brak
        oświetlenia.
        We wszystkich dużych i wielkich miastach Europy i Polski ulice typu
        Piotrkowska byly i bedą zawsze czy komuś się to podoba czy nie - ulicami
        elitarnego handlu dla ludzi z harakterem i smakiem .A Latem społeczeństwo i
        tak wróci na Piotkowską opuszcając KRZYKLIWE BLASZAKI ZWANE GALERAMI .
        A tym którzy szukają pracy i jej nie maja lub których rodzice stracili prace
        wyjaśniam ,że ich miejsca pracy w mieście zutylizowały markety . na koniec
        nie jest tak zle ,są miasta takie jak Wrocław,Poznań ,Gdańsk,KRAKÓW, KTÓRE TO
        SKUTECZNIE OGRANICZYŁY TEN NIE CHLUBNY PROCEDER.
    • med_max Bzdura 04.01.03, 20:30
      Piotrkowskiej nic nie grozi dopóki nie zniknie ostatnia secesyjna kamieniczka,
      dopóki grupa Łódź Kaliska i jej podobne realizować bedą tu swoje odlotowe
      pomysły.
      • jasam Re: Bzdura 04.01.03, 20:57
        med_max napisał:

        > Piotrkowskiej nic nie grozi dopóki nie zniknie ostatnia secesyjna
        kamieniczka,
        Niezbyt ich tam dużo.

        Skąd Maxie taka pewność ? Kaliskiej, też sie chce jakby mniej.
        pozdr.
    • ixtlilto Re: Piotrkowska - koniec pewnej epoki. Początek n 04.01.03, 21:04
      Wiesz co? przeczytałam to co napisałeś, nie mam pojęcia jak to należałoby
      wykonywać, w jakiej kolejności, od czego zacząć; ale pomysł/ projekt jest
      naprawdę ciekawy :)
      • jasam Re: Piotrkowska - koniec pewnej epoki. Początek n 04.01.03, 22:17
        Nie wiem jak to zrobić - to nasunęło mi pewne skojarzenia. Takich osób jest w
        tym mieście kilkaset tysięcy, ale.....Nie jest to panaceum na łódzkie problemy,
        ale myślę, że cos w tym jest.

        Mamy bardzo silne osrodki uczelniane (podobno)
        Niestety nie proponują miastu żadnych projektów, bo miasto im za to nie płaci.
        Naukowcy nie wytwarzaja potrzeby dyskusji nad mozliwościami rozwoju miasta czy
        jego części, bo nikt im za to nie płaci.
        Nie przekonuja społeczeństwa, że np taki czy inny plan byłby dla łodzian
        potrzebny i ciekawy, dający szansę dla przezycia jego mieszkańcom - bo miasto
        im za to nie płaci.
        Nie potrafią zintegrować własnych konferencji aby przedyskutować problemy
        miasta w sposób interdyscyplinarny, tak aby wynikały z tego konkretne
        propozycje czy projekty - bo nikt tego im nie organizuje.
        Nie walczą o to miasto - bo dlaczego mieliby to robic darmo.

        Natomiast za darmo : narzekają, krytykują i biadolą jak to w tym mieście jest
        źle. Jak to władze nie chcą ich słuchać (czytaj dawać zleceń). I w ogóle
        wszystko jest tu do dupy.

        A gdyby tak podjęli sie pracy nad wiedzą społeczeństwa o problemach tego
        miasta, może mieszkańcy mieliby większe wymagania wobec władz ? Może 1 ze 100
        projektów zostałby przyjęty do realizacji przez władze miasta. Może ......
        Jeżeli społeczeństwo tego miasta nie zacznie w swojej masie wywierać naciski na
        władze, na media a tą drogą na władze, itp. to nadal będziemy zarządzani wg
        aktualnych trendów aktualnej ekipy partyjnej.

        pozdr.
        Oczywiście w każdej regule są wyjątki. I znajdą się naukowcy z pozytywnym
        nastawieniem - ale czy w pojedynkę mogą stanowić dużą wartość działania ? Jak
        długo będzi im sie chciało działac w pojedynkę?
        Trzeba zmianiać nastawienie u ludzi - a efekty muszą się pojawić.
        • Gość: geograf Re: Piotrkowska - koniec pewnej epoki. Początek n IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 04.01.03, 23:15
          prace proponuje zacząć od mediów...
          one są najważniejsze...
          a naukowcy..no cóż...im chyba już nie wpoi się lokalnego patriotyzmu i pozytywnego myślenia...:/
          • zamek Re: Piotrkowska - koniec pewnej epoki. Początek n 04.01.03, 23:22
            Geo, pogratulować umiejętności podsumowania kadry
            naukowej w jednym zdaniu :[ Może przypominasz sobie Flipy
            i ich projekty? Czego im było brak - pozytywnego myślenia
            czy patriotyzmu? Nie zapomnij, że najlepszy nawet projekt
            musi zdobyć akceptację władz, a ich racje z reguły nie
            idą w parze ani ze zdrowym rozsądkiem, ani z
            perspektywicznym myśleniem, ani nawet z realiami
            ekonomicznymi - tylko z reguły z własnym interesem; żeby
            zarobił na tym ten, kto ma zarobić.
            Pozdrawiam
            • jasam Kim ma byc ten "ktoś" ? 06.01.03, 00:00
              zamek napisał:

              > Nie zapomnij, że najlepszy nawet projekt musi zdobyć akceptację władz,

              Mówisz chyba o projektach na zlecenie.
              Środowisko naukowe powinno robic projekty nie tylko ku zdobyciu akceptacji
              władz. Może część projektów i działań powinno wymóc zmianę kategorii
              akceptowalności przez władze.
              Kto powinien kreować kierunki myślenia władz - magazynierzy, kasjerki, ..... ?

              Zawsze łatwiej mówić, niech "ktoś" wytłumaczy władzom, że nasze projekty są
              genialne a oni są głupi, że z nich nie korzystają. Kim ma byc ten "ktoś" ?
              pozdr.

        • Gość: flip no to moze po prostu IP: *.p.lodz.pl 06.01.03, 00:09
          ... zalozyc, ze tych "silnych osrodkow uczelnianych" po prostu nie ma... Bo
          gdyby byly, to by nie bylo tak zle, jak jest. Hę?
    • Gość: Teo Re: Piotrkowska - koniec pewnej epoki. Początek n IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 04.01.03, 22:38

      --------------------------------------------------------------------------------
      Hotel Grand też nie ma prawdziwego parkingu a przecież działa.Dla hoteli w
      Saspolu i Domu Buta klienci parkowali by na Placu Kom.Par. albo na rogu-placu
      A.struga i Kościuszki.
      Łódź potrzebuje małych hoteli na reprezentacyjnej ulicy.Podniósł by się prestiż
      ulicy.Pietryna musi się rozwijać i być otwarta dla turystów.To samo czyli hotel
      powinien powstać po przeróbce na miejscu wstrętnej Magdy która pasuje do
      kamienic jak nie powiem do czego...To jedyny kierunek by ta ulica zyskała nie
      można bowiem otwierać kolejnych sklepów z bublami na miejscu tych co się
      zwinęły.Podobno Jrlandczycy czekają na pozytywną decyzję kupna terenu przy
      Pietrynie gdzie chcą przerobić na hotel pofabryczny teren(New Alcatras był tam)
      i dodatkowo chcą zrobić prawdziwe Chinatown zamiast wietnamskich budek tam
      gdzie gołebie jedzą ludziom z talerzy.
      Gdyby Sir Kropiwnicki dał wolną rękę oczywiście z zachowaniem w projekcie
      łódzkiego klimatu secesji to inwestorzy zachodni zrewitalizowali by Pietrynę
      jako największe cacko architektoniczne tworząc 4,5 km centrum handlowe.Gdyby
      Pietrynę wystawić na sprzedaż jak tereny pod inwestycje to w kilka lat byśmy
      stali się turystyczną stolicą.

      Całą Pietrynę wraz z ulicami prezecinającymi można by zrobić np. w takim stylu.

      www.muratorplus.pl/6C1B2098BF124A539D9D0F68C8D672A1_0FB0D49819444ED3954A22C347E403F9.htm
      Co my forumowicze możemy więcej zrobić?.Pokazujemy projekty jak inne miasta
      inwestują jakie mają plany,gdyby elita Sir Kropiwnickiego czytała to i ruszyła
      wreszcie z wnioskami-projektami po unijne środki.
      • jasam Teo przestań 04.01.03, 22:58
        Mam do Ciebie uprzejmą prośbę o przemyślenie co piszesz. Chcesz proponować
        poważne problemy do dyskusji, ale Twoje informacje są żenująco odległe od
        realiów. Jest tam wiele nośnych haseł i nic poza tym.

        Miasto nie ma strategii rozwoju - więc pozadne unijne środki nie moze wystąpić.
        Występując po środki trzeba mieć własny udział finansowy i jeżeli nie będzie to
        wpisane w budżet - to samo miasto nie podźwignie.
        Nie da sie porównywac dowolnych projektów z sytuacja w Łodzi. Dyskutowaliśmy
        wiele, czy centra handlowe w Europie stanowią identyczną szansę lub zagrożenie
        jak np. ulokowane w kompleksie Poznańskiego. Tu - w tej sytuacji, przy takim a
        nie innym nastawieniu władz.
        Piotrkowskiej nie sprzedadzą - pisałem już o tym. Nie jest własnością gminy.

        łatwo nawoływać niech zdobedą pieniądze z uni i zrobia nam cacko. Czytaj co
        piszą inni i przedstawiaj jakieś przemyślenia a nie tylko przekopiowuj te same
        treści do różnych wątków.

        pozdr. i zapraszam do rzeczowej dyskusji
        • Gość: Teo Re: Do jasama IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 04.01.03, 23:26
          Zawsze myślę jak piszę ale jeśli wątpisz to przykre.
          Po drugie powinieneś być krok do przodu a nie cofać się i biadolić.Skoro władza
          nie wystąpiła jeszcze o unijne środki to Ty czy Ja czy ktoś inny musi głośno
          pisać na jakie cele i wizje wystąpić do Unii a nie,że władza zdecyduje się na
          wystąpienie o pieniądze tylko przez 2 lata będzie się zastanawiała na co dzięki
          takim ludziom jak ty którzy nie czują się komfortowo jak ktoś przedstawia
          gotowe projekty z innych miast Polski.Musisz myśleć perspektywicznie bo za
          chwilę wszystko po 1maja 2004 może zmieniać się tak dynamicznie,że obudzisz się
          z ręką w nocniku i wszystkie miasta dokoła z gotowymi projektami wejdą do Unii
          a Ty dopiero będziesz się zastanawiał dopiero co najpierw projektować.Dlatego
          już dzisiaj musisz mieć gotowe projekty bo jutro może okazać się,że inwestor
          dokona wyboru a Ty nie będziesz przygotowany.
          Ponieważ są artści którzy czytają niewiele więc ponieważ Pietryna jest tak
          ważnym problemem to czasami warto na kilku podforumach przedstawić ten problem-
          projekty wizje.
          Nie wiem czemu jesteś taki zdegustowany.
          • Gość: geograf Re: Do jasama IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 04.01.03, 23:34
            problem jest w tym, że te projekty musza być bardzo szczegółowe, z całym kosztorysem, a jak na razie równeiż Ty przedstawiasz wszystko ramowo.

            Poza tym- władza w Polsce nie przywykła do słuchania w takich sprawach ludu...to tam na stołkach musza opracowywać konkretne projekty, my co najwyżej możemy zgłaszać jakieś pomysły, kierunki rozwoju, idee, czy problemy...
            tak chyba powinno to być...
            • jasam Re: Do jasama 05.01.03, 14:33
              Gość portalu: geograf napisał(a):

              > problem jest w tym, że te projekty musza być bardzo szczegółowe, z całym
              kosztorysem,

              Chyba przesadzasz, ale przydałoby się minimum realiów poza wizjami
              Wizjonerów Ci u nas dostatek - równie dużo co malkontentów. Tylko do roboty
              mało chetnych.
              pozdr.
          • jasam Re: od jasama 05.01.03, 23:50
            Gość portalu: Teo napisał(a):

            > Po drugie powinieneś być krok do przodu a nie cofać się i biadolić.

            Nie biadolę. Ale uważam że ciągłe narzekania na władzę, bez własnych działań -
            staje się nudne. Była władza z centrum, z lewa, jest z prawa i nic to nie
            zmienia. Co tu można zrobić ?

            > Skoro władza nie wystąpiła jeszcze o unijne środki to Ty czy Ja czy ktoś
            > inny musi głośno pisać na jakie cele i wizje wystąpić do Unii

            No właśnie mam problem, bo tego nie wiem. Nie wiem co w pierwszej kolejności,
            co w następnej itd. Ten brak przygotowania jest zbyt wielki.
            Pojawiły się środki finansowe na zagospodarowanie kompleksu Poznańskiego - i to
            wyprzedziło stan przygotowania miasta, władz, społeczeństwa. Wzbudza masę
            kontrowersji. zobacz wątek:
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=3869978
            > Musisz myśleć perspektywicznie bo za chwilę wszystko po 1maja 2004 może
            zmieniać się tak dynamicznie,że obudzisz się z ręką w nocniku i wszystkie
            miasta dokoła z gotowymi projektami wejdą do Unii, a Ty dopiero będziesz się
            zastanawiał dopiero co najpierw projektować.Dlatego już dzisiaj musisz mieć
            gotowe projekty bo jutro może okazać się,że inwestor
            > dokona wyboru a Ty nie będziesz przygotowany.

            A ja bym chciał najpierw jakąś wypracowaną wizję miasta. Do tego dobierać
            dalsze kierunki rozwoju.
            Nowoczesność u Poznańskiego odbierana jest przez niektórych jako zagrożenie dla
            innych ważnych dla miasta rejonów. Moze i mają rację. Ale jeżeli byłaby
            perspektywa przemian dla tych rejonów (np. Piotrkowskiej) to być może nie
            byłoby zadnych podstaw do negowania inwestycji Apsysa. Poprzednie władze
            zawaliły ten temat. Nie przewidziały co ma być dalej po złapaniu pojedynczego
            poważnego inwestora. Tu się odzywa problem "kadencyjności" władz i wyższości
            celów politycznych nad problemami miasta.
            A pieniądze z Unii - trzeba zmienić nastawienie rządu, przekazać znaczne środki
            budżetowe do samorządów - to w pierwszej kolejności. Ta ekipa realizuje
            cel "negocjacje i wstąpienie". Byc może musi sie zmienic ekipa rządowa, aby
            samorządy rzeczywiście poczuły chęć wewnętrznej rywalizacji.
            Obecne dofinansowania są sterowane poprzez budżetowe wsparcia.
            Wracamy więc do problemu lobbingu posłów i senatorów - dlaczego dla Łodzi tak
            nie wiele z budżetu ? i tak mozna godzinami.

            > Nie wiem czemu jesteś taki zdegustowany.

            Przepraszam, może poczułem sie zmęczony nierealnościami i pustą paplaniną. Na
            forum masa chciejstwa, ale jak trzeba coś zrobic np. wybrać lepszą władzę - to
            było mnóstwo opini, że wszelkie działania i tak nic nie dadzą. Media też nie są
            zainteresowane poprawą postaw obywatelskich mieszkańców miasta. Ciężki problem.
            Więc nawoływanie do "szklanych domów" nie wzbudza chęci do realnej dyskusji.

            pozdr.
            • Gość: Ano Władze miasta, a jego rozwój IP: *.kappa.com.pl 06.01.03, 11:03
              Takich wybieramy rządzących jacy sami jesteśmy. Prawda to oczywista, tylko
              skutki opłakane. Poziom radnych i urzędników miejskich (często nepotyzm i
              promowanie partyjnych miernot) jest żenujący.
              Żadne chyba miasto w Polsce nie ma strategii rozwoju na najbliższe 20 lat.
              Przy okazji jakiegoś innego tematu wszedłem na strone miejską Newcastle i
              różnica w zarządzaniu jednym z najbiedniejszych i najbardziej zacofanych miast
              w Anglii, a tym co się wyprawia w Polsce jest szokująca. Kto zna język
              angielski niech sobie poszuka.
              Problemem Łodzi nie jest Piotrkowska, która sobie zawsze poradzi (banki, biura,
              kanjpy itp.). Gorzej, że centrum Łodzi jest bardzo niewielkie. Już za
              Sienkiwicza i Kościuszki zaczynają się praktycznie śródmiejskie slumsy.
              I tym niech się zajmą rządzacy obok bezrobocia. Btw jakoś czuję, że to się z
              sobą wszystko wiąże.
              • Gość: Tomas A jak to robią w Niemczech (i nie tylko) IP: 212.191.74.* 06.01.03, 14:45
                Wiem, że nie ma co porównywać Niemiec do Polski (zarówno w sferze gospodarczej
                jak i mentalnej), ale dam tutaj przykład Stuttgartu. Przechadzałem się tam w
                zeszłym roku ich deptakiem. Zupełnie inny od naszego. Zero samochodów (możliwy
                wjazd tylko z dostawami i to w godzinach wczesnoranncyh)i mnóstwo miejsc dla
                ludzi. Na środku "ulicy" poustawiano mnóstwo klombów i fontann. Co jakiś czas
                można było spotkać stragan z jakimiś pamiątkami. Dosyć często można spotkać
                plac zabaw dla dzieci z huśtawkami i zjeżdżalniami. Ludzie wolą przyjść to
                takiego miejsca, gdzie jest ciszej, gdzie można przysiąść na chwilę; gdzie ma
                się pewność że nikt nie rozjedzie twojego dziecka. Na skrzyżowaniu dwóch
                deptaków po środku olbrzymia róża wiatrów z kierunkami i odległościami miast
                partnerskich. Jakże miło zobaczyć herb Łodzi z napisem Lodz Polen 800 km.
                Ja chętnie widziałbym Piotrkowską właśnie taką. Ludzie pewnie też.

                Podam jeszcze jeden przykład z Barcelony (zaraz pewnie ktoś powie, że kiepskie
                porównanie). Polski artysta malował w różne kolory i figury wielki plac w
                centrum Barcelony, nie cieszący się do tej pory sławą. Po zakończeniu dzieła,
                plac stał się kolejną atrakacją i miejscem spotkań mieszkańców Barcelony
                • Gość: T Re: A jak to robią w Niemczech (i nie tylko) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.01.03, 18:55
                  • Gość: Teo Re: A jak to robią w Niemczech (i nie tylko) IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.01.03, 20:04
                    Tomas porusza właśnie to coś....Gotowe rozwiązania jakie mają inne miasta
                    europejskie, czasami proste czasami wymagające wyjechania za granicę
                    zobaczenia, przeanalizowania i zastosowania w naszych warunkach.Ale jeśli
                    władza naszego miasta nie wyjeżdża dalej niż na polską wieś to trudno czerpać
                    jej wzory by przezwyciężyc problemy by upiększyć i wtłoczyć zdecydowanie więcej
                    życia w Piotrkowską i centrum.
                    Nadal myślę,że po wybudowaniu Manufaktury Pietryna zyska i ożywi się a władza
                    powinna szukać inwestorów chcących zainwestować bezpośrednio w Piotrkowską gdyż
                    tylko prywatnym inwestorom będzie naprawdę zależało na zrobieniu takiego
                    projektu by turyści odwiedzali właśnie to miejsce.
                    • Gość: flip Re: A jak to robią w Niemczech (i nie tylko) IP: *.p.lodz.pl 06.01.03, 20:13
                      Raczej niedorzeczne. Lodz i turysci napedzajacy koniunkture?? To jest Polska, a
                      nie Zachod! Poznanski jako lekarstwo na Piotrkowska?? To juz zupelna, za
                      przeproszeniem, paranoya!
                      • Gość: Tomas Re: A jak to robią w Niemczech (i nie tylko) IP: 212.191.74.* 07.01.03, 12:21
                        Flip. Dałem przykład deptaku skutecznie konkurującego z dużymi sklepami.
                        Uważam, że Piotrkowską trzeba ożywić poprzez skuteczne wyrzucenie samochodów.
                        Piotrkowska ma stać się centrum, gdzie człowiek będzie mógł przysiąść pośród
                        zadbanej zieleni i szumiących fontann, a nie parkujących samochodów i
                        śmierdzących spalin. Jeśli łodzianie wrócą na Piotrkowską to i handel tam wróci.
                        Uprzedzając Twoje pytanie, a co z samochodami... No cóż centra dużych miast są
                        dla nich zamykane, a priorytet stanowi komunikacja miejska
                        • Gość: flip Re: A jak to robią w Niemczech (i nie tylko) IP: *.p.lodz.pl 07.01.03, 17:56
                          Wszytko pieknie, o komunikacje nie zapytam nawet, ale swoja droga ciekawe ile w
                          tym Sztutgarcie jest super-hiper i jak sa rozmieszczone. Jak tam wyglada
                          komunikacja wiemy doskonale - w miescie Lodzi mozna sobie o tym tylko pomarzyc.
                          Pomarzyc mozna sobie takze o zawartosci portfeli w Wirtembergii. :-) U nas zas
                          oszczedzaja na ogrzewaniu pojazdow...

                          Ja sie zjezylem na koncept, ze Poznanski uzdrowi Piotrkowska. Oraz na koncept
                          Lodzi jako miasta turystycznego - juz-teraz. Te koncepty chyba nie wyszly z
                          twojej klawiatury...
                • Gość: LONO Re: A jak to robią w Niemczech (i nie tylko) IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 07.01.03, 18:10
                  A WE FRANCYJI NA KAŻDEJ ULICY MOŻESZ POZOSTAWIC AUTO ,KUPIĆ SWÓJ ULUBINY
                  SER ,WYPIĆ KAWĘ I WSIĄŚĆ DO SWOJEGO WYMAŻONEGO AUTKA I ODJECHAĆ.DZIĘKI TEMU
                  SLEPIKARZE ZARABIJA ,DOSTAWCY DO ICH SKLEPIKÓW TEŻ ,PIENIĄŻEK KRĘCI SIĘ W
                  MIEŚCIE WŚRÓD LOKALI A MIASTO ROŚNIE W SIŁĘ A LUDZIE MAJĄ PIENIĄDZ....... .
                  DO NAJBLIŻSZEGO MARKETU DWIE GODZINY ZA MIASTEM. A ICHNIEJSZA PIOTRKOWSKA
                  PEŁA SKEPÓW ,AUT PARKUJĄCYCH,
                  ,KLIENTOW WYSIADAJĄCYCH Z TYCHŻE AUT I ROBIĄCYCH ZAKUPY,PIJĄCYCH KAWĘ W
                  KAFEJKACH,I PIOTRKOWSKA TAKA SAMA BEDZIE............BO BYLA PRZEZ OSTATNIE STO
                  LAT.
                  PS DOBRZE BY BYŁO GDYBY NA TEMATY ZABIERALI GŁOS TYLKO POLACY.
                  • hubar Re: A jak to robią w Niemczech (i nie tylko) 07.01.03, 18:31
                    Gość portalu: LONO napisał(a):
                    > PS DOBRZE BY BYŁO GDYBY NA TEMATY ZABIERALI GŁOS TYLKO POLACY.
                    --Po pierwsze wyłącz Caps, a po drugie z takimi komentarzami to zwalaj stąd!
                  • Gość: Ano I dobrze byłoby najpierw pójść do szkoły, żeby się IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 01:27
                    orotgrafii nauczyć.
    • Gość: Mirek Re: Piotrkowska - koniec pewnej epoki. Początek n IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 19.01.03, 09:17
      Przejrzałem aktualne wątki o Piotrkowskiej i widzę, że dominują głosy
      domagające się zachowania dotychczasowego stanu, czyli "niby-deptaka". Ani to,
      ani całkowite otwarcie ulicy nie są moim zdaniem dobrymi rozwiązaniami.
      Podtrzymuję swoją koncepcję. Jestem pewien że i tak, jak do tej pory, będzie
      się ona realizowała w sposób naturalny. Ale szkoda czasu, lepiej tym naturalnym
      procesom pomóc!
    • Gość: Mirek Pytanie do czujnego admina: IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 19.01.03, 14:35
      Dlaczego mój wątek został wykopany na podforum? Może jest głupszy od setek
      wątków typu "ale się schlałem", "gdzie kupić bieliznę erotyczną"
      lub "październikowe dobranoc"? Może jest za bardzo o Piotrkowskiej, bardziej
      niż wątki "Na Piotrkowską wracają samochody", "Piotrkowska - deptak czy ulica?"
      albo "Ławki na Piotrkowskiej"? A może po prostu czujnemu adminowi po prostu
      pomysł się nie podobał?
      • michal.ch Re: Pytanie do czujnego admina: 19.01.03, 15:29
        To jest specjalne forum tematyczne o Łodzi. Utworzono je ze względu na dużą
        ilość wątków w stylu "pitu pitu" na forum ogólnym, przez co wartościowe i
        poważne posty ginęły w stercie tych mniej poważnych. Poza tym może uda się
        sprowadzić tutaj jakiegoś eksperta.
        • Gość: Do. Re: Pytanie do czujnego admina: IP: *.70.202.62.dial.bluewin.ch 27.01.03, 22:42
          A mnie sie wydaje po prostu, ze watek nie zostal zalozony przez odpowiednia osobe... Tez mi sie nie podoba, ze watki sa przenoszone niezgodnie z wola zakladajacego.
          Pozdr.
          Do.
          • hubar Re: Pytanie do czujnego admina: 28.01.03, 17:15
            Do w tym momencie przegiełaś!
            Jawnie pijesz do mnie, stwierdzeniem o tej "odpowiedniej" osobie. Zdecydujcie
            się wreszcie, jak przenoszą to źle, jak nie przenoszą też źle!!!

            Ja z chęcią bym chciał, aby wszystkie wątki o Pietrynie zostały przeniesione
            tutaj, ale po pierwsze to są komentarze do artykułów, a jako takie wyrzucane są
            na ogólne, a z drugiej strony już widzę wzawę, na czele niestety z Tobą, że
            jakto przenosi się wątki tak interesujące.
    • jasam Re: Piotrkowska - koniec pewnej epoki. Początek n 19.02.03, 12:39
      Czy wiadomo cos o działaniach Magistratu nad nową koncepcja Centrum z nową
      funkcją Piotrkowskiej ?

      pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka