Gość: Amelia
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
17.01.03, 08:49
Dziwi mnie bardzo postawa Dyr. Radzikowskiej. Uważam, że wobec
tej Pani powinny być wyciągnięte odpowiednie konsekwencje
służbowe włącznie ze zdjęciem ze stanowiska.Sankcje, jakie
zastosowano wobec dziewiętnastolatków za wymierzenie kary są
niewspółmierne do czynów dziesięciolatków.Zgadzam się z zarzutem
że sprawa idzie w kierunku wyciszenia. Uważam,że drugie życie
istnieje również w innych domach dziecka. To nie jest
jednorazowy incydent. Jest to sygnał, aby baczniej przyjżeć się
wszystkim tego typu placówkom.Gówniarze, którzy dopuścili się
tego typu zachowań powinni być zdecydowanie ukarani i rozesłani
po różnych placówkach całej Polski. Powini być bacznie
obserwowani.Nie wolno bagatelizować tego typu
zachowań.Oczywiście psycholog może analizować przyczyny takich
zachowań, ale to gówniarstwo niedługo urośnie i będzie
funkcjonowało w społeczeństwie.Jak ? To będzie zależało od tego,
jak w tej chwili dorośli zachowają się wobec nich. Nie wolno
zbagatelizować tej sprawy. I znów wraca temat sierocińców. Jest
to komunistyczny przeżytek, który wyrządza wiele zła. Kiedy
wreszcie nastąpi radykalna zmiana w tym temacie ? Młodzi ludzie
wychodzą z Domów Dziecka okaleczeni psychicznie. A opiekunowie ?
Też zostawiają wiele do życzenia.I gdyby nie nastąpił samosąd
ten proceder trwałby jeszcze wiele miesięcy. Pani Radzikowska
chcąc utrzymać stanowisko dyrektora placówki tuszowałaby sprawę
dalej, a teraz tylko bagatelizuje problem. Uważam , że brak jest
prawidłowej selekcji opiekunów. Ubiegając się o pracę w Domach
Dziecka powinni przechodzić szereg testów psychologicznych,
posiadać nie tylko odpowiednie wykształcenie w tym kierunku ,
ale szereg opinii na temat ich osoby. To przecież oni kształtują
postawy przyszłych obywateli. A jak to wygląda sami
widzimy !!!