Dodaj do ulubionych

Muzyka z walkmana

21.01.03, 10:07
Nie wyobrażam sobie nie podrózować po naszym ukochanym miescie bez słuchawek
na uszach i grającej z nich muzyki. Nawet lekarze zalecają słuchanie muzyki w
czasie poruszania się po miejscach, w których odgłosy miasta są nasilone.
Jakiej muzyki słuchacie w tramwajach, autobusach, w czasie spacerów, czy w
samochodzie podczas przepychania się przez korki?
Ja zdecydowanie energetycznej. Ostatno System Of A Down i Motorhead, naprawde
potrafą pozytywnie naładować akumulatory w drodze do pracy.
Obserwuj wątek
    • Gość: ELVIZ Re: Muzyka z walkmana IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 21.01.03, 10:11
      Bruce Springsteen, Scorpions - Acoustica, DR.DRE, Cypress Hill.
    • ixtlilto Re: Muzyka z walkmana 22.01.03, 22:28
      Słucham radyja :) Obecnie jest w rozpadzie, ale w wolnej chili musze je
      doprowadzić do używalności.
      • zoonk Re: Muzyka z walkmana 22.01.03, 22:34
        Na ogol nie ruszam sie bez muzy. :) Lekki house i inna radosna,klubowa muzyka
        sprawia mi niezla frajde.
        pozdrow.!
    • tmmalinka Re: Muzyka z walkmana 22.01.03, 22:33
      KORN, LIMP BIZKIT, P.O.D.
      Ale zdecydowanie Korna.
    • Gość: Maruda Re: Muzyka z walkmana IP: *.widzew.net / *.tvsat364.lodz.pl 22.01.03, 22:41
      W moich uszach małe słuchawki się nie trzyamją a tych z "pałąkiem" nie lubię => obywam się bez walkmana...
    • sistica Re: Muzyka z walkmana 22.01.03, 23:34
      Podobno słuchanie muzyki z walkmana jest bardzo szkodliwe na słuch. Ale z
      drugiej strony gdybysmy mieli tak uważać non stop i mysleć tylko o zdrowiu to
      co to by było za zycie?! Co do mnie to kiedyś częściej zdarzało mi się wszędzie
      zabierać ze sobą cos do słuchania,ale może rzeczywiście powinnam powrócić do
      tego przyzwyczajenia:)pozdrrr
    • janior Re: Muzyka z walkmana 22.01.03, 23:44
      Zależy od nastroju, jednak przeważnie nic nie słucham. Zatapiam się w lekturę
      Gazety. Ale czasem słuham, przeważnie jednk z discmana (jakość) ostatnio
      Apocalipticę, a po za tym Queen, Myslovitz, T. Love, The Beatles.
    • pijaw Re: Muzyka z walkmana 23.01.03, 00:07
      Szybciej wyjdę z domu bez spodni, niż bez walkmana :-)))))))
      Rano, do pracy preferuję coś spokojniejszego, np. John Mellencamp, Robbie
      Robertson. Czesto nosze soundtracki, np. z Airheads, Shreka, Thing to do in
      Denver when you're dead, Gone in 60 seconds, Cowboy Way, etc. Są zróżnicowane,
      więc nie nudza sie szybko, jeśli się ich słucha w kółko przez półtorej godziny
      dorogi do pracy i 2-ie godziny pwrotnej zahaczając o Kobietę mojego życia :-))

      :-))))))

      pijaW_walkmanowy
    • keltoi Re: Muzyka z walkmana 23.01.03, 00:18
      1. Forever : Metallica :*
      2. Forever : Type'O'Negative
      3. Samael,Fear Factory, Moonspell
      4. Anathema
      5. System Of A Down
      6. (niezwracając uwagi na image i otoczkę sensacji)Marylin Manson
    • Gość: Jacek Re: Muzyka z walkmana IP: *.mnc.pl 23.01.03, 09:01
      Rano, w drodze do pracy "Trójka" + Gazeta, później tylko "Trójka"
      Pozdrowienia
    • meganka2 Re: Muzyka z walkmana 23.01.03, 09:34
      Obecnie walkmana nie używam gdyż ... jak słuchałam muzyki jadąc gdziekolwiek,
      nie mogłam oprzeć się by nie wydać z siebie jakiegoś dźwięku, co zapewne
      zwracało uwagę współpodróżników ;) W wielkich staraniach ograniczałam się do
      bezdźwiękowego ruszania ustami :) Często było to przy porywającej mnie Alanis
      Morissette...

      plum plum
    • zamek Re: Muzyka z walkmana 23.01.03, 09:39
      Ja wcale. Słuchawki douszne rzeczywiście niszczą słuch,
      który z racji zawodu muszę mieć w pełni sprawny, a
      wokółusznych nie chce mi się tachać. Walkmana mam, bo
      przydaje mi się do dziennikarzenia, czym jeszcze czasem
      się zajmuję.
      Wyjątek - zestaw słuchawkowy do telefonu, gdy jadę gdzieś
      daleko samochodem, ale on mi nie gra cały czas.
    • aard muzykaarda 23.01.03, 11:06
      Nie pisałem dotychczas, bo nie chciałem wam wymieniać ok 2GB utworów, które mam
      na twardzielu i które kiedy chcę zabieram ze sobą. ;-)
      Poprzestanę teraz na tym, że mam taki zmyślny gadżecik do słuchania empetrójek,
      który jest wielkości talii kart i to z niego sobie słucham. Ale nie zawsze,
      nawet nie często - zazwyczaj w MPK czytam, zabieram go ze sobą, kiedy planuję
      sporo chodzenia (zakupy), czy jeżdżenia czymś, co się samemu prowadzi
      (szczególnie rowerem), bo wtedy nie da się czytać ;-)
      Lubię również z nim biegać, bo ani trochę nie "trzęsie" - nie potrzebuje nawet
      systemu buforowania, bo po prostu nie ma żadnych ruchomych części! :-)
      Pozdrawiam mobilomuzykomaniaków.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka