margaretka_5
25.04.12, 11:19
Dałam kotu kropelki na kark, ale nie pomogło. Nie chcę znowu aplikować chemii. Czytałam w necie, że można dodać do jedzonka drożdze, to kot będzie śmierdział dla pcheł i się wyniosą. Trochę się boję, czy to nie zaszkodzi zwierzakowi. A może kąpiel w jakimś zapachu znienawidzonym przez pchły (dodatek octu, lawenda, mięta). Potem potrzymałabym kota w ręczniku żeby nie zlizał. Macie jakieś pomysły? Nie chcę go denerwować kąpielą, gdyby były małe szanse na skuteczność.