Dodaj do ulubionych

Akademia "Gazety": bezpieczna jazda przez rondo

04.07.06, 21:59
Zgadzam się że jazda przez RLL jest bardzo trudna i niebezpieczna czasami.
Jednakże trudno mówić o pasach w kształcie spirali gdyż tych pasów poprostu
na rondzie nie ma. Najpierw trzeba je namalować. Jest już połowa roku czyli
lipiec i drogowcy nic nie odnowili oznakowania poziomego. Wobec braku takich
pasów kierowcy szczególnie z poza Łodzi nie znają układu spirali i jeżdżą po
tym rondzie jakby były na nim dwa pasy ruchu. Bo skąd mają znać jaka jest
organizacja ruchu na tym rondzie gdy większość białych linii i strzałek jest
wytarta. Dodatkowo dziury powodują czasami jazdę slalomem. Już
niejednokrotnie uciekałem przed jadącym szaleńcem w któryś zjazd z ronda gdyż
chciał mnie staranować. Warto dla bezpieczeństwa ruchu coś z tym rondem
zrobić; po pierwsze położyć porządną nawierzchnię a nie pływający w czasie
upałów asfalt i po drugie namalować pasy ruchu masą plastyczną a nie farbą.
Taka masa położona została parę lat temu na rondzie Kilińskiego -
Broniewskiego i mimo iż ruch jest tam ogromny tylko w niektórych miejscach
jest nie widoczna. Warto zainwestować wieksze pieniądze aby potem mnie
wydawać na naprawy.
Obserwuj wątek
    • Gość: mMarek Akademia "Gazety": bezpieczna jazda przez rondo IP: 81.219.* / 81.219.178.* 04.07.06, 22:06
      Kilka razy dziennie przemierzam rondo Lotników Lwowskich. Jeżdżę tak
      jak "były" namalowane linie. Ale kilka razy postawiłem się kierowcy z innego
      miasta i przy braku linii, bądź tak kiepskich śladów po linii - pojechałem,
      jak nakazuje prawo drogowe i jechało mi się o wiele bezpieczniej.
      PS. Pozdrawiam Panią Dyrektor od dróg w Łodzi, może Pani służby do grudnia
      zdążą namalować linie i pasy oraz życzę Pani aby żaden adwokat nie wpadł na
      pomysł pozwać Panią do sądu jako współwinnej tragedii na Rondzie Lotników
      Lwowskich.
    • Gość: uczestnik Re: Akademia "Gazety": bezpieczna jazda przez ron IP: *.toya.net.pl 05.07.06, 08:16
      calkowicie zgadzm sie z poprzednikiem apel do dyrekcji dróg o oznakowanie to
      jest element BRD człowiek-samochód-droga. Moze ta akcja wymusi oznakowanie aby
      było bezpieczniej
    • jmanek Pasy odmalować a potem uczyć.... 05.07.06, 10:10
      Zgadzam się z poprzednikami, a szczególnie jak zwykle z Camelotem :-), koszmar
      na tym rondzie wywoływany jest przez brak porżadnego oznakowania poziomego. Jak
      znikna linie całkowicie amało do tego brakuje to trzeba będzie jeździc zgodnie
      z kanonami ronda i wtedy zaczną sie cyrki. Nie wydaje wam sie, że w Łodzi
      generalnie działa zwykle inny system oznakowania na rondach niż klasyczny, jak
      choćby na róznego rodzaju zjazdy jak na RLL albo na kilińskiego-broniewskiego.
      Wprowadza to niezły zamęt dla obcych. Nie neguję pozytywów takich rozwiązań ale
      jeśli cos jest nietypowe to trzeba dbać o czytelne onzakowanie!!!
      • camelot Re: Pasy odmalować a potem uczyć.... 05.07.06, 14:17
        Dopiero dziś zapoznałem się w papierowym wydaniu GŁ ze szkicem tego ronda.
        Stwierdziłem, że są na nim podstawowe błędy. Otóż aby wyjechać z ronda w każdą
        odchodzacą ulicę (poza Tagorego) można to zrobić z prawego pasa ale również
        można to zrobić z pasa obok nazwijmy to środkowego. Tak więc nie tylko prawy
        pas służy do wyjazdu z ronda. Mozna to zrobić aż dwóch pasów. Oczywiście
        wjeżdża się wtedy z prawego pasa na rondzie na pas prawy i ze środkowego na
        rondzie na pas lewy ulic odchodzących od ronda. Stąd tak wiele sytuacji
        kolizyjnych na tym rondzie gdyż kierowcy szczególnie z poza Łodzi traktują pas
        prawy jako objazdowy ronda, zaś kierowcy obeznani w tym rondem traktuja pas
        nazwijmy to środkowy do zjazdu z ronda. I w przypadku kolizji winnym jest
        zawsze kierowca z poza Łodzi gdyz jedzie złym pasem. Tylko znowu powracamy do
        braku tego oznakowania. Gdyby ono było to byłoby o wiele bezpieczniej. Ale
        wartoby poprawić ten zły szkic w Gazecie Łódzkiej.
        • Gość: sierżant no nie do końca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.06, 15:42
          Brak oznakowania poziomego (oznakowanie nieczyrtelne) oznacza że stosuje się ogólne zasady ruchu drogowego (zasada prawej ręki).
          • jmanek Re: no nie do końca 05.07.06, 23:48
            problem w tym, ze na tym skrzyzowaniu istnieje oznakowanie poziome ale w stanie
            szczątkowym... teraz niech jakis madry urzednik wyjaśni jaka procentowa długośc
            oznakowania na rondzie jest granicą informująca czy jest ono jeszcze czy juz
            nalezy traktować je jak by go nie było?
      • njap Kazde rondo w Łodzi jest inne - paranoja 11.07.06, 12:57
        Bardzo ładna mapka z tym Rondem Lotników Lwowskich, ale szkoda, że najpierw uczymy się w szkołach jazdy, jak jeździć po normalnym rondzie, a w Łodzi każde rondo ma niestandardowy układ pasów, oznakowanie poziome jest latem nienamalowane, a zimą i tak go nie widać. Jeśli rondo jest spiralne, to przed każdym zjazdem (niestety co parędziesiąt metrów) powinny stać znaki pionowe z informacją, który pas gdzie prowadzi. Tylko wtedy - jak tu uważaćgdzie się jedzie czytając cały czas znaki...

        Po RLL jeździ mi się bardzo niewygodnie - jestem z Łodzi, ale przejeżdżam tam na tyle rzadko, że nie jadę "na pamięć" - jak powinny być linie, których nie widzę - tylko staram się dostosować do innych kierujących. Czasem jednak każdy jedzie tam inaczej, wszyscy trąbią i każdy chce pierwszy zjechać z ronda...

        Rondo 2 i 3: Sybiraków i Inwalidów na Widzewie (Przybyszewskiego/Puszkina i Puszkina/Rokicińska)

        Były to typowe ronda z pasami w kształcie okręgów. Na skutek tego, że większość przeświadczonych o własnej doskonałości kierowców jeździła na wprost wszystkimi trzema pasami myśląc, że gdy przecinają okrężne pasy ruchu, nie muszą ustępować pierwszeństwa pojazdom jadącym po okręgu - zmieniono oznakowanie na linie proste i ograniczono prędkość do 40 km/h. Jednak i tak zdarzają się tragedię, bo nie brakujebezmyślnych, pędzących tam 80-100 km/h.
        I będą to mogli robić tak długo, dopóki jezdnia nie będzie bardziej wyprofilowana, wymuszając jazdę po łuku półokręgu nawet przez jadących na wprost. Obecnie jezdnie rozchodzą się na szerokość zielonego "ringu" ronda wcześniej i przez rondo przechodzą w linii prostej.

        I tutaj takie pytanie

        - jak używać teraz kierunkowskazów na tych rondach?

        Czy jadąc prosto, można na wszelki wypadek "po staremu" ostrzegać nadjeżdżających z prawej, że zjeżdżam z ronda najblizszym zjazdem?

        Ad. skrzyżowania typu X.
        Najmniej _poważnych_ wypadków (pisały kiedyś gazety) jest na skrzyżowaniach równorzędnych, gdzie wszyscy muszą zwolnić przed wjazdem na skrzyżowanie i mają do obserwacji praktycznie tylko jedną, prawą, stronę. Jednak kluczem jest tu wymuszenie ograniczenia prędkości - znaki nie pomagają (zimą czasem nawet ich nie widać).
        Metodą stosowaną na północy - Dania, Skandynawia - jest "podnoszenie" skrzyżowań i profilowanie rond (jezdnia jest najwyższa w środku ronda, dookoła małego klombu).
        Na skrzyżowanie podniesione na wysokość 20-30 cm, często wyłożone kostką w kolorze chodnika, (szarą, czerwoną - w każdym razie inną, niż jezdnia) prowadzą kilkumetrowej długości podjazdy (pochylnie) pomalowane w szachownice dla widoczności, skutecznie wymuszające zwolnienie przed wjazdem na skrzyżowanie. Jeśli nie zwolnisz - stracisz panowanie nad autem, które wyskoczy wysoko i spadnie uszkadzając zawieszenie. Tego nie gwarantuje plastikowy śpiący policjant, po którym szaleńcy nauczeni już doświadczeniem jeżdżą na pełnym gazie bez żadnych konsekwencji.

        Przynajmniej na łódzkich osiedlach - myślę, że warto na próbę zbudować takie podniesione, zwalniające skrzyżowania, zamiast instalować kosztowne znaki drogowe lub jeszcze droższe sygnalizatory dewastowane później przez huliganów i rozbijane samochodami.
        Pozdrawiam,
        Andrzej
        • Gość: skome Re: Rondo Inwalidów IP: *.lnet.pl / *.lnet.pl 15.08.06, 20:51
          Rondo Inwalidów jest "proste jak drut". Problem z wypadkami na tym rondzie
          polega na braku rozwagi i w 99,9% spowodowany jest przez samochody wjeżdzające
          na to rondo i nagminnym przekraczaniu prędkości. Wjeżdzający zawsze myślą -
          zdążę przejechać przed tym na rondzie. Inna sprawa, że rzeczywiście każde rondo
          w łodzi, ma inny układ. A to już wina naszych kochanych drogowców.

          PS.
          U nas i tak nie jest źle - proponuję śię wybrać na rondo w Warszawie przy Hotelu
          Sobieskim. Rondo jest z sygnalizacją swietlą z epoki średniowiecza (oczywiście
          sygnalizacja). Totalny brak widoczności światłem pozwalających bezpiecznie
          zjechać z ronda. Brak znaku ostrzegawczego o tramwaju. Każdy kierowca bez
          zastanowienia po wjechaniu na rondo i skręceniu w lewo wjeżdza na tory wogóle
          nie patrząc czy jedzie tramwaj czy nie. A niektórzy nawet nie potrwfią późnie z
          tego ronda zjechać.
          • Gość: Jakub Re: Rondo Inwalidów IP: *.toya.net.pl 28.08.06, 09:17
            To te tory tramwajowe są ukryte? Potrzebne są znaki? Jeździłem po Warszawie i
            przyznam szczerze, że nie miałem większych problemów z pokonwyaniem także i tego
            ronda. Zresztą w stolicy jest większy ruch niż w Łodzi, więc pewnie nie ma co
            porównywac.

            Pozdrawiam.

      • Gość: nieostrożny mój Boże, 100 razy przejechałem przez to rondo IP: *.158.rev.vline.pl 22.08.06, 14:27
        i dopiero na rysunku Wyborczej zauważyłem że jest tam spirala a czasem jadę z
        Politechniki do Broniewskiego cały czas prawym pasem, ciekawe ilu jest jeszcze
        takich jak ja...
    • Gość: furippu Re: Akademia "Gazety": bezpieczna jazda przez ron IP: *.p.lodz.pl 05.07.06, 15:37
      przeciez wlasnie o to chodzi, zeby co roku bylo dla malarzy zajecie :-)_
      • camelot Re: Akademia "Gazety": bezpieczna jazda przez ron 15.08.06, 00:30
        Minęło już prawie półtora miesiąca od poprzednich wpisów a na RLL jak pasów nie
        ma tak nie ma. Jest połowa sierpnia i od początku roku nasi dzielni drogowcy i
        łódzkie urzędasy nie potrafili wymalować pasów na tym rondzie. Dla mnie to jest
        skandal.
    • Gość: yaceq Re: Akademia "Gazety": bezpieczna jazda przez ron IP: 195.179.2.* 28.08.06, 08:44
      bo jezdzic to trzeba umic :P u nas ludzie nie potrafia jezdzic po rondach i
      stad wynikaja trudnosci... ja tam przejezdzam kilka razy dziennie i nie mam
      problemow... nawet nie mam zadnych sytacjii stresujacych... tylko nie wiem co
      za palant opowiada ze na rondzie sie jezdzi z lewym kieunkowskazem... jiiiz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka