Dodaj do ulubionych

Karczma we młynie

06.07.06, 06:31
Witam,
potrzebuję Waszej pomocy:)
Słyszałem, że w okolicach Łodzi (około 80km od miasta)znajduje się fajna
knajpka o nazwie podanej w tytule. Czy ktoś może ją zna i byłby w stanie
podać jakieś dokładniejsze namiary na nią (link, ewentualnie miejscowość)?
Z góry dziękuję za pomoc!:)
Obserwuj wątek
    • moherfucker666 Re: Karczma we młynie 06.07.06, 07:32
      Kawałek za Inowłodzem, przy drodze na Poświętne jest bar fajnie zrobiony w
      starym młynie wodnym, może to o to chodzi?
    • teufel Re: Karczma we młynie 06.07.06, 08:10
      Łódź, Widzew-Wschód:P
      • el-042 Re: Karczma we młynie 06.07.06, 12:53
        Pierwszy raz zobaczyłem przypadkiem ten koszmar jakieś dwa miesiące temu - był
        jeszcze w trakcie budowy. Wygląda to jak zapuszczona wiocha w środku dość
        zadbanego blokowiska. Karczmę z wiatrakiem i obejściem zbudowano z jakiś
        starych spróchniałych desek i bali. Ma to niby stworzyć klimat autentyczności.
        Nie można jednak zapomnieć, że parterową karczmę dobudowano na środku ściany
        piętrowego domu handlowego Carmen obłożonego białą blachą falistą. Wygląda to
        wszystko cudnie. Do tego ten stary wóz do wożenia siana, kamienna podmurówka,
        która się trzyma na kilu dekagramach zaprawy i 11 piętrowe wieżowce dookoła
        dopełniają całości.

        Kiedyś widziałem autentyczne gospodarstwo w środku blokowiska Marzahn w
        Berlinie. Też był tam działający wiatrak, a nawet zwierzyniec. Wszystko
        zadbane, autentyczne, na wzgórzu, malowniczo położone, dużo zieleni wokół. Co
        prawda ogromne wieżowce mieszkalne otaczały ten żywy skansen, ale były o wiele
        dalej niż na Widzewie, gdzie wszystko wygląda tragikomicznie jak niesmaczny
        żart. Do widzewskiej karczmy jeść i pić na pewno nie pójdę, bo mam nadzieję, że
        ten interes szybko upadnie i ktoś sprzątnie tę kupę próchna. Kto w ogóle wydał
        pozwolenie na postawienie takiego koszmarnego badziewia w środku osiedla?
        Strach to nawet komuś pokazać. Jak to pierwszy raz zobaczyłem, to spaliłem się
        ze wstydu, bo nie sądziłem, że coś takiego jest możliwe. Ale nasz kraj wciąż
        zaskakuje.

        --
        Odpłyń Łodzią z EL-042
        • prick.teaser Re: Karczma we młynie 16.07.06, 10:52
          el-042 napisał:

          > Pierwszy raz zobaczyłem przypadkiem ten koszmar jakieś dwa miesiące temu - był
          > jeszcze w trakcie budowy. Wygląda to jak zapuszczona wiocha w środku dość
          > zadbanego blokowiska. Karczmę z wiatrakiem i obejściem zbudowano z jakiś
          > starych spróchniałych desek i bali. Ma to niby stworzyć klimat autentyczności.
          > Nie można jednak zapomnieć, że parterową karczmę dobudowano na środku ściany
          > piętrowego domu handlowego Carmen obłożonego białą blachą falistą. Wygląda to
          > wszystko cudnie. Do tego ten stary wóz do wożenia siana, kamienna podmurówka,
          > która się trzyma na kilu dekagramach zaprawy i 11 piętrowe wieżowce dookoła
          > dopełniają całości.
          >
          > Kiedyś widziałem autentyczne gospodarstwo w środku blokowiska Marzahn w
          > Berlinie. Też był tam działający wiatrak, a nawet zwierzyniec. Wszystko
          > zadbane, autentyczne, na wzgórzu, malowniczo położone, dużo zieleni wokół. Co
          > prawda ogromne wieżowce mieszkalne otaczały ten żywy skansen, ale były o wiele
          > dalej niż na Widzewie, gdzie wszystko wygląda tragikomicznie jak niesmaczny
          > żart. Do widzewskiej karczmy jeść i pić na pewno nie pójdę, bo mam nadzieję,
          >że ten interes szybko upadnie i ktoś sprzątnie tę kupę próchna.

          Zerknij przewrażliwiony na punkcie Łodzi baranie, z jakich "młodych" desek są
          zbudowane niektóre ogródki na Pietrynie, i jak jest w nich czysto. Potem weź się
          za krytykowanie innych img142.imageshack.us/img142/4554/obraz047pa8.jpg
          • el-042 We młynie 28.07.06, 23:48
            Już sama nazwa tej kupy drzazg jest wieśniacka. Wybacz, stylistyka Cepelii i
            wiejski folklor nie jest wg mnie dobrym wzorcem do przenoszenia go do miasta, a
            zwłaszcza do blokowiska. Najgorszy ogródek przy Piotrkowskiej sto razy bije tę
            pseudoruderę. Widziałem skansen w środku blokowiska w Berlinie, ale tam to
            miało sens i miejsce było uzasadnione historycznie, zabudowa była autentyczna,
            estetyczna i cudem ocalona. To był rodzynek w dzielnicy. Na Widzewie ma to
            wymiar niesmacznego żartu.

            --
            Odpłyń Łodzią z EL-042
            • el-042 Re: We młynie 29.07.06, 00:11
              A teraz porównaj sam:
              Widzew - Łódź - Polska
              Marzahn - Berlin - Niemcy (1)
              Marzahn - Berlin - Niemcy (2)

              Niemcy mają miły wiejski zakątek w mieście. Polacy mają obskurne wieśniackie
              badziewie. W przyszłości najpierw spal się ze wstydu, zanim ponownie zachwycisz
              się karczmą "We Młynie"!

              --
              Odpłyń Łodzią z EL-042
    • cassani Re: Karczma we młynie 06.07.06, 08:16
      trasa na Wrocław - między Zduńską Wola a Sieradzem - około 45 km od Łodzi.
      ponadto Ci powiem że w promieniu 80 km od Łodzi znajdziesz
      kilkadziesiąt "karczm we młynie". z tego co widzę ktoś je produkuje hurtowo.
    • analityczka Re: Karczma we młynie 06.07.06, 10:15
      Nawet 80km jechać nie musisz bo o ile dobrze kojarzę to knajpa w tym stylu i o
      tej nazwie to jest na Zgierskiej(jadąc od centrum tuż za rynkiem
      Bałuckim,centrum handlowe ABC czy jakoś tak,w głębi budynku).
      • jaga_a Re: Karczma we młynie 06.07.06, 10:26
        potwierdzam Karczmę we Młynie na Bałutach - zaraz za Statoilem (od strony
        centrum), przy Zgierskiej, w ABC między wypożyczalnią filmów a Albertem,
        parking, ogródek
        • ada-33 Re: Karczma we młynie 12.03.14, 14:25
          Ta knajpa na Zgierskiej nie istnieje. Specjalnie do niej pojechałam i niestety takiej w tym budynku nie ma pozdrawiam
    • asia-24 Re: Karczma we młynie 06.07.06, 10:58
      a może to złoty młyn
      super kanjpa za łodzią w strone katowic
    • inesk Re: Karczma we młynie 15.07.06, 14:20
      Wiecie co mieszkam koło tego "cuda" na Widzewie i dziwię się, że ktoś taki
      projekt wogóle zatwierdził do budowy w takim miejscu, bo wygląda to fatalnie a
      poza tym w tym samym budynku za rogiem jest inna restauracja, która funkcjonuje
      tam od lat więc zrobili im też niezłą konkurencję.
      • prick.teaser Re: Karczma we młynie 16.07.06, 11:08
        inesk napisała:

        > Wiecie co mieszkam koło tego "cuda" na Widzewie i dziwię się, że ktoś taki
        > projekt wogóle zatwierdził do budowy w takim miejscu, bo wygląda to fatalnie a
        > poza tym w tym samym budynku za rogiem jest inna restauracja, która funkcjonuje
        > tam od lat więc zrobili im też niezłą konkurencję.

        Już wszystko wiem: konkurencja jest zabronina, a piwko lepiej pić, siedząc przy
        plastikowym stoliku zasałoniętym jakimś śmiesznym parasolem. Skoro lubisz takie
        klimaty, to sto metrów od widzewskiego młynka, czyli róg
        Przybyszewskego/Puszkina, masz "piękną" piwną parasolownię".
        • Gość: kod kreskowy Re: Karczma we młynie IP: *.toya.net.pl 16.07.06, 11:51
          prick.teaser napisała:

          > inesk napisała:
          >
          > > Wiecie co mieszkam koło tego "cuda" na Widzewie i dziwię się, że ktoś tak
          > i
          > > projekt wogóle zatwierdził do budowy w takim miejscu, bo wygląda to fatal
          > nie a
          > > poza tym w tym samym budynku za rogiem jest inna restauracja, która funkc
          > jonuje
          > > tam od lat więc zrobili im też niezłą konkurencję.
          >
          > Już wszystko wiem: konkurencja jest zabronina, a piwko lepiej pić, siedząc
          przy
          > plastikowym stoliku zasałoniętym jakimś śmiesznym parasolem. Skoro lubisz
          takie
          > klimaty, to sto metrów od widzewskiego młynka, czyli róg
          > Przybyszewskego/Puszkina, masz "piękną" piwną parasolownię".

          ale o co Ci chodzi? że się nie podoba? no nie podoba się niektórym i już - nie
          musi. a jak nie młyn to plastikowy stolik...? a może budka z piwem albo ławka
          pod blokiem?

          udziały tam masz, że tak Cie krytyka rozjuszyła? ;)
          • kapitan_klosz Re: Karczma we młynie 16.07.06, 12:20
            Nie chodzi o to, czy się coś komuś podoba, czy nie; tylko o sensowne argumenty.
            Tłumaczenie że ktoś komuś zrobił konkurencję więc dlatego jestem na "nie", jest
            po prostu śmieszne.
            inesk napisała:
            >bo wygląda to fatalnie
            więc jak miałby wyglądać ogródek twoich marzeń, usytuowany w tym miejscu?
            może coś z wielkiej płyty:D?
            • kod_kreskowy Re: Karczma we młynie 16.07.06, 12:47
              kapitan_klosz napisał:

              > Nie chodzi o to, czy się coś komuś podoba, czy nie; tylko o sensowne
              argumenty.
              > Tłumaczenie że ktoś komuś zrobił konkurencję więc dlatego jestem na "nie",
              jest
              > po prostu śmieszne.

              z tym się zgadzam

              > inesk napisała:

              > >bo wygląda to fatalnie

              > więc jak miałby wyglądać ogródek twoich marzeń, usytuowany w tym miejscu?
              > może coś z wielkiej płyty:D?

              lata mi to wokół grubej nogi, ale... być może nie sam młyn stanowi problem, a
              to jak wygląda PRZY tej wielkiej płycie - a wygląda jak taka budka, jaką
              panowie robotnicy czasami stawiają sobie na czas pracy (:

              i proszę mnie nie wysyłać do ogródków przy mordowniach na Kilińskiego ;)
        • inesk Re: Karczma we młynie 16.07.06, 13:12
          masz dziwny sposób pojmowania świata.napisałam o tym, że te style do siebie nie
          pasują a nie że lepiej pić piwo przy plastikowym stoliku, ale Ty już kolejny raz
          widzisz w poście to co cchesz a nie to co jest napisane.
        • inesk Re: Karczma we młynie 16.07.06, 13:15
          prick.teaser napisała:


          > Już wszystko wiem: konkurencja jest zabronina, a piwko lepiej pić, siedząc przy
          > plastikowym stoliku zasałoniętym jakimś śmiesznym parasolem. Skoro lubisz takie
          > klimaty, to sto metrów od widzewskiego młynka, czyli róg
          > Przybyszewskego/Puszkina, masz "piękną" piwną parasolownię".


          masz dziwny sposób pojmowania świata.napisałam o tym, że te style do siebie nie
          pasują a nie że lepiej pić piwo przy plastikowym stoliku, ale Ty już kolejny raz
          widzisz w poście to co cchesz a nie to co jest napisane.
    • wuka82 Re: Karczma we młynie 01.01.07, 00:56
      Karczma ta znajduje się między Zduńską Wola,a Sieradzem w miejscowości
      Czechy.Przy trasie nr 14 poi prawej stronie jadąc na Sieradz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka