Gość: BULDOG ;-)
IP: *.toya.net.pl
20.07.06, 22:19
>Nie mam zamiaru całkowicie odchodzić, ale z drugiej strony nie jestem
przywiązany do stanowiska<
>Może znajdzie się ktoś, kto będzie chciał dalej prowadzić klub, zainwestuje w
niego więcej pieniędzy i stworzy silniejszy zespół<
To jest qrna całkiem niewesoła i nie wróżąca nic dobrego decyzja.
Prawdopodobnie brak kasy??. Łódź niestety jest b. biedna. Współczuję kibicom
Widzewa, ale tym normalnym, co to kibicują bez napinek, tylko swoim a reszta
ich specjalnie nie interesuje. Może dotrwacie do końca rozgrywek bo zgodnie z
regulaminem w innym przypadku spadek o dwie klasy w dół.