Dodaj do ulubionych

Właściciel kamienicy chce od miasta ponad 6 mln...

IP: *.lze.lodz.pl 27.07.06, 07:19
Ciekawe, skąd miał tyle pieniedzy na kupno domu?
Obserwuj wątek
    • brite ech. 27.07.06, 10:51
      Od dawna zastanawiałem się, dlaczego kamienica o tak rewelacyjnym położeniu w
      samym środku miasta służy jedynie jako wielki słup ogłoszeniowy. To jest dla
      mnie zupełnie niezrozumiałe. Przez idiotyczne spory w samym sercu Łodzi mamy
      olbrzymią liczbę niewykorzystanych lokali. Ręce opadają.
      • Gość: Mondeo Re: ech. IP: *.rkt.am.lodz.pl 27.07.06, 11:51
        Spatkobierca właścicieli od początku przejęcia kamienicy zachowywał sie
        skandalicznie wobec lokatorów. Ja sie zastanawiam jaki podatek płaci właściciel
        od tej kamienicy i dlaczego gmina nie opodatkuje go za każdy zwolniony przez
        właścicieli, obecnie niszczejący lokal który znajduje sie w tej kamienicy. Czy
        w Polsce właściciel może bezkarnie doprowadzić do ruiny swoją własność, która
        mogłaby służyć innym. To mi przypomina zasadę "wolność Tomku w swoim domku".
    • Gość: obi7 Re: Właściciel kamienicy chce od miasta ponad 6 m IP: *.toya.net.pl 27.07.06, 12:43
      nie dziwie sie ze mieszkania stoja puste,kto wynjmie powierzchnie u takiego
      swira,nawet najlepsza firma PR-owska nie podejmie sie zmienic nastawienia do
      tego miejsca
    • Gość: obi7 Re: Właściciel kamienicy chce od miasta ponad 6 m IP: *.toya.net.pl 27.07.06, 12:45
      zapomnialem, moze pani HAC Z WYBORCZEJ?
    • Gość: Kamień Dlaczego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 14:49
      Kamienica stoi pusta i niszczeje od 2003 roku.
      Oto odpowiedź: DLACZEGO.
      Bo teraz złośliwy urząd nie chce dać pozwolenia na budowę.
      A projekt budowy leży gotowy już 3 lata.
      To kolejny powód, by zasądzić kolejne odszkodowanie
      • Gość: zorro narazie niech ten pan przestanie grać w karty i up IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.07.06, 20:07
        uprawiać hazard z niemiłymi panami widziałem jak ten czub przegrał ładnych pare
        groszy z panem materą ojcem chrzestnym ośmiornicy ,czy to był haracz czy zabawa
        nie wiem ale wtedy dopiero zaczeły się dziać jaja z kamienicą...trzeba to
        osądzić a może podłączyć tego pana i władce pod ośmiornice i zamknąć na
        amen....ole...
        • Gość: Kamień Najpierw wytrzeźwiej po wczorajszej libacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 17:24
          a potem wypowiadaj się publicznie
    • pretensje Jestem za gosciowi powinno się dać zadouścuczynien 27.07.06, 20:13
      W tej kwocie tj. 6 mln. a teraz on powinien zapłacić zaległe podatki za
      kamienice za 50 lat, za remonty które były wykonywane, bo gdyby ich niebyło to
      by dawno juz sie kamienica zawaliła. I może się okaże że on jeszcze dopłaci.
      Czy znów dochodzi do tego " Nasze ulice, wasze kamienice" ?
      • Gość: zorro ale poco marnować kesz jak on i tak wszystko przep IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.07.06, 20:18
        uści..to nałogowy hazardzista...nadający się na leczenie...
        • Gość: jeff Nie ustępować!!! IP: *.toya.net.pl 27.07.06, 22:36
          Jesteście żałośni w swoich zawistnych komentarzach.

          • Gość: czytelnik Re: Nie ustępować!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 22:57
            Tyle kasy w tamtych powojennych czasach...A to ciekawe...Z pracy? chyba nie, no
            to...Żadnego odszkaodwania. Pozdrawiam
          • Gość: mango Re: Nie ustępować!!! IP: *.rkt.am.lodz.pl 28.07.06, 11:13
            Proszę nie mówić że te wypowiedzi sa zawistne. Słyszałem kiedyś w telewizji
            bardzo butne wypowiedzi tego właściciela w czasie kiedy szykanował lokatorów
            tego domu. Właśnie takie postawy właścicieli prywatnych firm lub domów powinny
            być tępione. Jestem za wyliczeniem kosztów wszystkich remontów i modernizacji
            wykonywanych w czasie tych 50 lat. W końcu ponoszone przez społeczenstwo
            nakłady powinno sie uwzględnić przy przekazywaniu majątku.
            • Gość: alojzy Re: Nie ustępować!!! IP: *.lodz.msk.pl 28.07.06, 17:26
              Pamiętam jak ujadał, obiecywał czego to w kamienicy nie stworzy, jak tylko
              pozbędzie się lokatorów.

              Na razie okoliczni menele mają tam stołówkę, noclegownię i WC.
              • Gość: Kamień Re: Nie ustępować!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 19:06
                Powyżej jest wyjaśnienie pt. DLACZEGO
                • Gość: bosman Re: Nie ustępować!!! IP: *.intersoft.pl 03.08.06, 16:55
                  Czlowieku, przeciez ty masz tak zla opinie w tym miescie, ze nawet jak to
                  wyremontujesz to i tak nikt od ciebie tego nie wynajmie, bo sie bedzie obawial,
                  ze ktoregos pieknego dnia przyjdziesz i odetniesz wode i prad. Wszyscy cie beda
                  omijac szerokim lukiem.
                  • Gość: Kamień Wynajmę Niemcowi :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 17:37
                    Przyjdzie Niemiec i kupi
                  • Gość: dora5 Re: Nie ustępować!!! IP: *.77.classcom.pl 04.08.06, 13:37
                    Gość portalu: bosman napisał(a):

                    > Czlowieku, przeciez ty masz tak zla opinie w tym miescie, ze nawet jak to
                    > wyremontujesz to i tak nikt od ciebie tego nie wynajmie, bo sie bedzie
                    obawial,ze ktoregos pieknego dnia przyjdziesz i odetniesz wode i prad. Wszyscy
                    cie beda omijac szerokim lukiem.


                    Zrzeszenie Właścicieli Nieruchomości odcina wodę dłużnikom i zapowiada że jak
                    będzie awaria sieci energetycznej to nic nie zrobią więc dłużnicy nie będą
                    mieli prądu

                    Źródło:
                    www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=264&NrSection=220&NrArticle=39104&IdTag=39

                    Skazani na suchy kurek
                    Anna Majchrowicz, Piątek, 4 Sierpnia 2006

                    Woda przestała wczoraj płynąć do mieszkań w budynku przy ul. Cichej we
                    Włocławku. Kurek zakręciło Lokalne Zrzeszenie Właścicieli Nieruchomości.

                    Powodem są zaległości czynszowe. Wkrótce krany będą suche także w mieszkaniach
                    innych dłużników.

                    Włocławskie LZWN administruje 50 kamienicami, w których mieszka ponad 600
                    rodzin. Nie płaci 20 procent lokatorów.

                    - Przy Cichej jedna rodzina zalega z opłatami od 10 lat, kolejna od 6, trzecia
                    od ponad roku. Dług przekroczył 30 tys. złotych - mówi Anna Glonek, prezes
                    LZWN. - Tylko od stycznia do czerwca zużyli wodę za ponad 3,1 tys. złotych.
                    Skąd mam brać na te rachunki? Teraz powinni się modlić, żeby nie było awarii
                    instalacji energetycznej, ponieważ nie dokonamy naprawy. Zostaną bez światła.

                    Lokatorzy z Cichej są zaskoczeni.

                    - Powiedziano nam, że to tylko awaria - mówią.

                    - W moim przypadku zadłużenie jest bardzo małe - mówi Elżbieta Jaromirska. -
                    Sama wiele tu zainwestowałam i zapłacę tę należność, tylko niech wreszcie
                    właściciel zadba o dom.

                    - Posesja jest kompletnie zaniedbana, LZWN nic tu nie robi. Sami remontujemy,
                    co możemy. Za co mamy płacić? - mówią lokatorzy.

                    LZWN zapowiada kolejne wyłączenia wody. Na liście są budynki m. in. przy ul. 3
                    Maja i Maślanej.

                    - Wielu ma pieniądze, jeździ dobrymi samochodami - dodaje Anna Glonek. - Ale
                    nie płaci, bo zachęca ich do tego prawo. Nawet gdy zapada wyrok o eksmisji, nie
                    można lokatora wyrzucić na bruk.

                    W ponad 70 przypadkach wyroki o eksmisji zostały już orzeczone. Ale według
                    znowelizowanego Kodeksu cywilnego właściciel posesji lub gmina musi zapewnić
                    eksmitowanemu lokal zastępczy. W ratuszu na rozpatrzenie czeka około 200 spraw,
                    w których sąd orzekł eksmisje nakazujące gminie przydział lokalu socjalnego.
                    Mimo że miasto buduje bloki socjalne, lokali wciąż brakuje.

                    - Wystąpiłam o lokale socjalne, zamiast trzech dostałam jeden - mówi Anna
                    Glonek. - Miasto odpowiedziało, że więcej nie ma. Nie zgodziło się też na
                    podpisanie z nami umowy na najem lokali socjalnych. Wystąpiliśmy więc do miasta
                    o odszkodowanie, ale odpowiedziano, że się nie należy. W tej sytuacji
                    skierujemy do sądu sprawę o odszkodowanie przeciwko miastu.






                  • Gość: krotki Re: Nie ustępować!!! IP: *.torun.mm.pl 04.08.06, 14:35
                    Tak ma nieciekawą opinię ale wśród kilku dzienniarzyn, co przegrali z nim
                    procesy, kilkunastu cwaniackich lokatorów - co za darmochę mieszkali i im się to
                    skończyło. Również nie lubią go urzędnicy, co musieli mu oddać, to co komuna im
                    ukradła. Ekstrapolowanie tych opinii na wszystkich jest zwykłym nadużyciem. Ale
                    niech tam !!
                    Przeczytałem ten watek i widzę, że obecni szczekający na Kamienia, to pieski
                    wobec poprzednich dyskutantów - tamtych coś jakby wymiotło. Nie mają argumentów
                    czy jak? A sprawa jest trywialna Kamień nie umie iść krętymi ścieżkami do
                    których Polak jest przyzwyczajony do; krętactwa, łapówkarstwa, poplecznictwa,
                    cwaniactwa. Jestem prawie pewien, że zdecydowana większość adwersarzy poprała by
                    Kamienia gdyby wywalił jednego czy dwóch lokatorów a reszcie dała w łapę by
                    poszli. Natomiast on stawia sprawy systemowo – co jest bez wątpienia uczciwie –
                    od początku chciał przekształcić dom stojący w jednym z ruchliwszych miejsc
                    Łodzi w biurowiec – chyba to oczywiste!! Po co lokatorzy mają się w takim
                    punkcie męczyć? Ale gdy wreszcie osiągnął cel czyli ma pusty dom, to urzędasy
                    już go kasują argumentując, że w tym ruchliwym miejscu powinni mieszkać
                    lokatorzy a nie biura. Czy ktoś tu widzi logikę? Chyba nie. Dom z uwagi na
                    położenie jest idealny na pomieszczenia użytkowe a na mieszkalne beznadziejny.
                    Zatem co robi urząd? Każe wynajmować lokatorom na mieszkania w kurzu hałasie
                    itp. Czy to zdrowe? Kamień gdyby był cwaniakiem i krętaczem dawno by wynajmował
                    poszczególne lokale firmom , na zasadzie czasowości bez zgody urzędasów, ale on
                    tak nie umie - on chce legalnie . A tego juz Polak zrozumieć nie potrafi.
                    Dyskutanci szczekający teraz na niego w tym wątku są tak beznadziejni
                    merytorycznie, że szkoda czasu na odpowiadanie im ,
                    Piszę ten post do tych co cokolwiek chcą zrozumieć a nie do tych których żółć
                    zalewa, że facet ma kamienicę wartą tak na oko 20 ml zł ( może więcej teraz), oj
                    nie lubimy takich poczytajcie sobie
                    serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3521106.html
                    „Socjalizm pozostawił dominację relacji rodzinno-towarzyskich oraz deficyt
                    społeczeństwa obywatelskiego. Od 1989 r. niewiele się zmieniło. Ludzie żyją w
                    swoich małych środowiskach, ponad 70 proc. nie chce uczestniczyć w żadnych
                    organizacjach, stowarzyszeniach, wciąż niewiele osób uważa, że można
                    współkształtować życie społeczne. Tak jak kiedyś pracujący uważają, że
                    podstawowe potrzeby powinny być zaspokajane przez władze. Te niezaspokojone
                    oczekiwania są jedną z przyczyn niechęci do rządzących. Ktoś, kto sprawuje
                    władzę, powinien zapewnić mi bezpieczeństwo, a tego nie czyni. (...) Ludzie
                    uważają, że prywatyzację należy ograniczyć, a państwo musi mieć większy wpływ na
                    gospodarkę. W poglądach badanych nie pojawia się jednak spójny, alternatywny
                    wobec rynkowego model gospodarczy.”

                    Dlatego najlepszym komentarzem będzie „psy szczekają a karawana idzie dalej”.

                    Pozdrawiam
                    • Gość: Kamień Cisza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 09:21
                      Żadnych odpowiedzi. Żadnych merytorycznych uwag. Widać, tylko pluć potrafią.
                      Jakież to polskie, jakież to nasze! Żeby to się dało jakoś sprzedać w Unii? :-)
                    • Gość: bosman Re: Nie ustępować!!! IP: *.toya.net.pl 05.08.06, 09:36
                      Ma nieciekawa opinie tylko wsrod kilku dziennikarzyn, kilkunastu lokatorow i
                      wladz miasta. Hehe - to chyba wystarczy, bo akurat dziennikarze i wladze miasta
                      to te grupy, od ktorych ten czlowiek potrzebuje najwiekszej laski. Sa oni, jak
                      widac, w stanie skutecznie zablokowac tego pana.
                      Jak rozumiem jestes pewien, ze pozostali lodzianie go popieraja? Obawiam sie
                      jednak, ze nie masz racji. Lodz pelna jest ludzi biednych, ktorzy z latwoscia
                      moga sobie wyobrazic, ze beda kiedys postawieni w podobnej sytuacji i raczej
                      watpie, zeby staneli po stronie wlasciciela budynku.
                      • Gość: dora5 Re: Nie ustępować!!! IP: *.77.classcom.pl 05.08.06, 17:30
                        Gość portalu: bosman napisał(a):

                        > Jak rozumiem jestes pewien, ze pozostali lodzianie go popieraja? Obawiam sie
                        > jednak, ze nie masz racji. Lodz pelna jest ludzi biednych, ktorzy z latwoscia
                        > moga sobie wyobrazic, ze beda kiedys postawieni w podobnej sytuacji i raczej
                        > watpie, zeby staneli po stronie wlasciciela budynku



                        Dziennik (Warszawa II, czwartek, 3 sierpnia 2006)
                        Andrzej Chyliński (dziennikarz działu Warszawa)

                        >>>>>>>
                        "Warszawiacy winni miastu 800 mln zł. Za tak ogromne długi można by wybudować
                        trzy mosty lub siedem stacji metra"

                        Warszawa ma u swoich dłużników 801 mln długów. Gdyby je odzyskała, mogłaby
                        wybudować trzy mosty. Jednak z odzyskaniem pieniędzy są poważne kłopoty.

                        Głównymi dłużnikami miasta są zwykli ludzie, którzy nie płacą czynszów za swoje
                        mieszkania. Winni są ponad 261 mln zł.

                        -Wśród nich są tacy, którzy mają piękne apartamenty w Śródmieściu i stać ich na
                        wszelkie opłaty, ale nie robią tego celowo. Powód? Doskonale wiedzą, że
                        wyegzekwowanie od nich pieniędzy prowadzi się przez sądy, w których sprawy
                        toczą się latami - mówi skarbnik miasta Danuta Wawrzynkiewicz .....

                        ....

                        Jednak nie robią tego wszyscy i dlatego za nieopłaconą wodę i ciepło miasto nie
                        otrzymało naleznych mu ponad 134 mln zł. Z tytułu nieuregulowanego podatku od
                        nieruchomości w kasie miasta nie ma kolejnych 158 mln zł. Brakuje też ponad 87
                        mln zł za użytkowanie wieczyste i 25 mln zł, które powinny wpłynąć do budżetu z
                        tytułu dzierżawy gruntów. Z opłatami zalegają także firmy. ........

                        .....

                        Ponad 50 mln zł winni są miastu właściciele sklepów i restauratorzy, którzy
                        zalegają za wynajem lokali komunalnych. .....

                        .....

                        Niestety, większość długów, które powstały w latach 90., nie udało się ściągnąć
                        z powodu przedawnienia się spraw. Nie bez winy są urzędnicy ......

                        .....

                        W sądach toczą się 2172 sprawy dotyczące wyegzekwowania należności za
                        użytkowanie wieczyste, 2604 o czynsze za lokale i 71 spraw o dzierżawę za
                        grunty. Ale nie tylko. .....

                        .....

                        Nikt w ratuszu jednak się nie łudzi, że wszystkie pieniądze zostaną odzyskane.
                        Nie ma na to szans chocby z tego powodu, że wielu firm, które je narobiły, po
                        prostu nie ma już na rynku.
                        >>>>>



                    • Gość: barnaba Re: Nie ustępować!!! IP: *.lodz.msk.pl 05.08.06, 22:03
                      > Przeczytałem ten watek i widzę, że obecni szczekający na Kamienia, to pieski
                      > wobec poprzednich dyskutantów - tamtych coś jakby wymiotło. Nie mają
                      > argumentów czy jak?

                      A witam ratlerka Adamczyka, domorosłego prawnika, hańbę polskiego szkolnictwa.

                      Co mogę napisać? Poprzednio przepowiedziałem zyski, jakie Boguś będzie miał ze
                      swojej kamienicy.
                      Powiedziałbym "a nie mówiłem". Ale byłoby to kopanie leżącego.

                      Powiem tylko: Boguś, powodzenia! Dziwisz się, krotki?

                      Niesłusznie. Ruiny jego kamienicy szpecą moje miasto. Przyciągają bezdomnych i
                      meneli. Mam nadzieję, że szpecić przestaną.
                      • Gość: Kamień Liczę na sąd dla dobra Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.06, 10:23
                        > Niesłusznie. Ruiny jego kamienicy szpecą moje miasto. Przyciągają bezdomnych i
                        > meneli. Mam nadzieję, że szpecić przestaną.


                        "Szpecić przestaną".
                        Na co liczysz, Barnabo?

                        1. Że się rozpadnie? Przeżyje ciebie i ludzi twojego pokroju, zapewniam cię.

                        2. Wysadzisz tę chałupę? Tylko na tym zyskam, bo jest i jak dobrze wiesz,
                        zawsze była konkretnie ubezpieczona :-) (właśnie ta opcja jest szczególnie
                        podkreślona w polisie)

                        3. Liczysz na nacjonalizację. Nie licz. 50 lat próbowali znacjonalizować tę
                        kamienicę ludzie twojego pokroju różnymi metodami:
                        - pozwem z zasiedzenie z 1954 roku. Chwała tamtejszym sędziom, którzy w 56 roku
                        oddalili wniosek.
                        - potem twoi ojcowie lub dziadowie próbowali wywłaszczyć moją rodzinę po
                        kawałku. Pierwsze podejście w 1970, skutecznie zrobili to w drugim podejściu w
                        1976 roku. Wyrwali kawałek wolnej działki, na której parkowałeś zapewne do
                        niedawna samochód. Zaplanowali nagle budowę wieżowca na powierzchni 240 m2.
                        Oczywiście nie wybudowali. Ale ludzie "nowej generacji" AŻ do roku 2004 nie
                        chcieli oddać tej malutkiej działki. Ludzie twojego pokroju, Barnabo.
                        - potem próbowali mnie oszukać i zażądali zwrotu rzekomego odszkodowania
                        wypłaconego za wywłaszczenie w 1976 roku. Tyle że wtedy nic nie wypłacili, a
                        teraz żądają zwrotu. Ludzie twojego pokroju, Barnabo.
                        - w nowych czasach, którymi wszyscy się zachłysnęli, latach 90-tych kwitnącej
                        demokracji, ludzie twojego pokroju nie oddawali zarządu. Na koniec żądali
                        zapłaty za wypracowane straty materialne na nieruchomości, bo inaczej nie
                        oddadzą! Czyli za niezapłacone czynsze twoje i paru innych lokatorów, których
                        doskonale znasz. (nie będę miotał nazwiskami oczywiście, bo nie jestem tobą).
                        Czyli za generalne ramonty innych kanmienic a przy tym swoich willi, bo może
                        nie wiesz ale AN Katedralna tak jak wszystkie inne administracje w Polsce
                        wrzucała koszty stukilkudziesięciu kamienic jakimi zarządzała do jednego wora,
                        na jedno konto księgowe. Remonty swoich willi też.

                        - zajęcie poprzez hipotekę? Już też przećwiczone. Ludzie twojej generacji
                        obciążyli hipotekę kilkakrotnie. Szkoda słów, jakimi metodami. Tu zachowali PRL-
                        owski standard zachowań, w całej Polsce robili tak samo. Denominacja w 1994
                        roku uratowała skóry biednych włascicieli, bo do dziś mieliby fikcyjne
                        gigantyczne hipoteki i rząd i sądy nie widzieliby, co z tym fantem zrobić.
                        Jednak najgroźniejszym okresem dla nieruchomości był okres, o
                        paranojo, "demokracji", czyli ostatnich lat! Bo wtedy istniało realne
                        zagrożenie utraty nieruchomości poprzez zajęcie hipoteki. W jaki sposób? Bardzo
                        prosty: za niezapłacone ciepło. A jeszcze wtedy Z.E. był państwowy. Faktury w
                        wysokości 8 - 12 tysięcy miesięcznie są w stanie wygenerować zadłużenie o tej
                        skali wartości. Inną kategorię jakościową dla wymiaru sprawiedliwości stanowi
                        hipoteka PRL-owska, a inną hipoteka rynkowa, za rzeczywiście skonsumowane
                        świadczenia.
                        Stąd "Wypowiedzenie umowy dostawy ciepła w wodzie gorącej", czego do dziś nikt
                        nie może mi wybaczyć. Barnabo, ludzie twojego pokroju nie tyle nie mogą mi
                        wybaczyć, że lokatorzy nie mieli ciepła, bo to akurat wszyscy mają gdzieś (może
                        poza samymi bezpośrednio zainteresowanymi) ale tego, że wreszcie zastosowałem
                        skuteczny sposób, by raz na zawsze rozwiązać wszelkie problemy z lokatorską
                        nacjonalizacją, przedmiotem politycznego, wyborczego kupczenia.
                        Gdyby wam wszystkim realnie zależało na tym, by w mojej kamienicy było ciepło,
                        to powinniście gremialnie, z dziennikarzami na czele, zaatakować Zespół
                        Elektrociepłowni, wystąpić o przywrócenie dostawy ciepła w jakikolwiek sposób.
                        Nie kiwnęliście palcem w bucie. Bo wam zależało na zabawie ze mną, na
                        nacjonalizacji prywatnej własności, na dominacji, na niczym więcej.
                        Tu wyraźnie zwracam się do łódzkich dziennikarzy. Pamiętacie? Nie kiwnęliście
                        palcem, by wtedy lokatorom załatwić ciepło. Ale z radością pluliście na mnie.
                        Już wiecie, czemu mnie aż tak nie lubicie? Bo się wam wywinąłem. Bo się udało.
                        Wy, ludzie "nowej generacji", macie owcze skóry na wilczych grzbietach
                        przywdziane. Jesteście gorsi od ludzi betonu z lat 50-tych. Tamci mieli otwarte
                        twarze, karty wykładali na stół. Każdy wiedział, who is who. Dziś nie odróżnisz
                        jagnięcia od hieny. Wy się kryjecie pod różnymi ideami, żerujecie na
                        demokracji. Jesteście groźniejsi od tamtych. Dziś po kraju szaleją hipokryzja,
                        obłuda, agresja. Ale to się skończy, społeczeństwo wyzdrowieje. Dla takich
                        ludzi jak ty, Barnabo, nie będzie miejsca w zdrowym silnym społeczeństwie.
                        Jeżeli jeszcze jakoś się dziś odnajdujesz to tylko dlatego, że społeczeństwo
                        jest pogrążone w mroku i malignie.

                        4. Liczysz na to, że nie dostanę pozwolenia na budowę i że zniechęcony do życia
                        oddam kamienicę miastu albo na cele dobroczynne (jak już to oddałbym Monarowi).
                        Niedoczekanie twoje! Przeżyje ciebie i ludzi twojego pokroju, zapewniam cię.
                        Oczywiście brak pozwolenia na budowę to kontynuacja polityki uprawianej przez
                        władze Łodzi od 1948 roku. Niczym się nie różni, nawet o odcieniach szarości.
                        To samo! Jakież to zabawne :-)

                        Barnabo!
                        Na ludzi twojego pokroju jest taka rada: kat musi wam odciąć głowę. Wtedy nagle
                        twoje miasto ozdrowieje, ludzie w urzędzie zaczną inaczej myśleć (a za nimi
                        dziennikarze :-) ) Żadne inne środki na ludzi tobie podobnych nie działają.
                        Tylko odcięcie głowy. Czyli wielomilionowy wyrok. Powiem ci, że dla każdego
                        człowieka to oczywiście olbrzymie pieniądze (należne mojej rodzinie, bo takie
                        miała a zostały zatracone przez łódzkich złodziei), ale kto wie, czy większej
                        zdrowej satysfakcji nie miałbym z innego powodu, że wreszcie sąd by rozwalił
                        stary układ, stary sposób myślenia w twoim mieście. Jaka by wtedy była
                        zawierucha w urzędzie! Stare układowe raki idą na emeryturę, młodzi
                        menedżerowie do roboty. Łódź ma potencjał, ale on jest w stanie hibernacji. Sąd
                        powinien to uwolnić, przekłuć cystę ze zgorzelą. Od razu miasto zyskałoby na
                        marketingu. Rozniosłoby się po Polsce, że Łódź wyzdrowiała i tam należy
                        inwestować, bo wreszcie jest bezpiecznie (teraz klęczycie przed inwestorami i
                        pracujecie jak za dawnych lat, jak w swoich niezapomnianych manufakturach).
                        Do tej pory łódzka sitwa jeszcze nie dostała po karku, jeszcze nie zapłaciła
                        grosza (wywinęła się nawet Greenspanom) co tylko utwardza urzędników i
                        utwierdza w przekonaniu o nieomylności, doskonałości i nienaruszalności i dalej
                        degradują miasto (nie wszyscy oczywiście, sam nawet znam wyjątki potwierdzające
                        regułę, albo może to też wilki w owczej skórze kto wie??? naprawdę można się
                        pogubić)
                        Każdy zdrowo myślący człowiek zdaje sobie sprawę, że kolejna próba dominacji
                        władz Łodzi, ingerencji w czyjeś interesy, polegająca na braku zgody na
                        przebudowę daje kolejny przyczynek do wystąpienia o odszkodowanie. To bardzo
                        ryzykowny krok w gospodarce rynkowej i demokratycznej. Bezzasadne wstrzymanie
                        tak dużej inwestycji może kosztować miasto i ciebie duże pieniądze.
                        Nie rozumiesz, że takie podejście jest bez przyszłości? Chyba że sąd was
                        ochroni. Na jak długo? Do której instancji? Co się odwlecze to nie uciecze.
                        Jakież to głupie.

                        4. Masz rację, Łódź jest twoja.
                        (nie wiem czy rozumiesz co mam na myśli)
                        • Gość: barnaba Re: Liczę na sąd dla dobra Łodzi IP: *.lodz.msk.pl 06.08.06, 11:20
                          Mylisz się, Boguś.

                          Liczę, że wreszcie ją wyremontujesz. Albo sprzedasz chlew, w który się zmieniła
                          (dzięki twojej walce z lokatorami Boguś, głównie dzięki temu- większość twoich
                          kłopotów jest tego efektem. Nie można, Boguś, zadzierać ze wszystkimi) komuś kto
                          będzie potrafił to zrobić.

                          Pozbyłbyś sie lokatorów po cichu, w białych rękawiczkach, to już dawno miałbyś
                          zysk ze swojej kamienicy. Ale ty chciałeś załatwić sprawę szybko i wolałeś
                          metody Andrzeja L. Nie płacz teraz, że nikt cię nie lubi i wszyscy rzucają ci
                          kłody pod nogi. Uczciwie na taką opinię i takie traktowanie zapracowałeś.

                          A twoją opinię o mnie mam gdzieś. Możesz mi skoczyć, Boguś. Twoja frustracja i
                          bluzgi nie spowodują u mnie ani utraty apetytu, ani nawet wzrostu ciśnienia. Co
                          najwyżej dostarczą rozrywki.

                          BTW: gdyby to ode mnie zależało pozwolenie na remont/ przebudowę czy co tam
                          chcesz dostałbyś od razu. ale jeśli myślisz, że ten kwitek rozwiązałby twoje
                          problemy...
                          • Gość: Kamień Re: Liczę na sąd dla dobra Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.06, 12:34
                            Co cię umocowuje w mówieniu mi na ty? Znamy się? Mów per ty do mojego nicka
                            Kamień tak jak ja mówię do ciebie, Barnabo. Ryzyko, że nie wyczuwasz różnicy,
                            Barnabo.
                            Jezeli nie zachowasz etykiety choć w wymaganym przez mnie minimum, skończymy tę
                            rozmowę
                            • Gość: barnaba No, to żegnamy się. IP: *.lodz.msk.pl 06.08.06, 19:05
                              > Co cię umocowuje w mówieniu mi na ty? Znamy się? Mów per ty do mojego nicka
                              > Kamień tak jak ja mówię do ciebie, Barnabo. Ryzyko, że nie wyczuwasz różnicy,
                              > Barnabo.

                              Po prostu- jesteś sławny.
                              Mówienie do ciebie "Kamień" to tak jak pisanie Sławomir W. syn prezydenta.

                              > Jezeli nie zachowasz etykiety choć w wymaganym przez mnie minimum, skończymy
                              > tę rozmowę

                              Nie ma sprawy. Mnie na rozmowie z tobą nie zależy.

                              Na zachowanie etykiety trzeba sobie zasłużyć.
                        • Gość: barnaba Liczysz na sąd? IP: *.lodz.msk.pl 06.08.06, 11:28
                          Liczyć możesz. Twoja wygrana rozpoczełaby lawinę pozwów z całego świata. I to
                          nie tylko pod adresem Łodzi, ale całego kraju. Nikt nie wygra takiej sprawy jak
                          twoja, gdyż zawaliłby się SYSTEM na którym zbudowano kolejną Rzeczpospolitą.
                          System samowoli urzędników, niejasnych majątków, naginania prawa, dziwnych
                          nacjonalizacji. Dziś ktoś pozwie Łódź, jutro Warszawę, pojutrze Kulczyka i
                          Stokłosę. A tego nasz SYSTEM nie przetrwa. Dlatego będzie się bronił.

                          Twoja sprawa na 99% przejdzie przez wszystkie instancje i co najmniej raz oprze
                          się o SN.

                          Aha, i nie pisz o dużej inwestycji. Przebudowa jednej kamienicy jest drobną
                          inwestycją, w skali miasta właściwie bez znaczenia.

                          Na twoim miejscu bym chociaż zapisał się do PiS.
                          • Gość: Kamień Re: Liczysz na sąd? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.06, 12:30
                            Nie zgadzam się z tobą. Uważam, że już naście lat temu pierwszym programem
                            naprawy kraju miał być zwrot majątków ich właścicielom. Wielka denacjonalizacja
                            po PRL. Z wielkimi przeprosinami. Wówczas nie byłoby pozwów ani takich spraw,
                            jak moja. Każdy ma w sobie odrobinę wyobraźni i patriotyzmu. Taką narodową
                            reprywatyzację przeprowadzają obecnie Rumuni, oddają ludziom zabytki klasy
                            zero, rangi narodowej, perełki kultury. Wyobrażasz sobie Polaków, którzy oddają
                            zabytki jak Wawel w Krakowie czy Łazienki w Warszawie, Łańcut itd? Tak więc
                            Rumuni przerastają nas świadomością i uczciwością. A młody polski rasista
                            tzw. "wszechpolak" powie: Rumun to złodziej i cygan. Nie, Polak to złodziej i
                            degenerat. Nawet rozpadającego się zamku Ogrodzieniec w Jurze nie chcą oddać
                            żyjącym spadkobiercom.
                            No ale roszczeniowi Polacy przepychali czerwonych do rządu, wybrali sobie
                            genialnego prezydenta na długie lata no i mamy teraz skutki.
                            Ponieważ zakorzenił sie model okradania ludzi w całym narodzie, obcy innym
                            nacjom, więc teraz uważam, że KONIECZNE jest zasądzanie dużych odszkodowań.
                            Sady powinny to robić właśnie dla dobra kraju. Pokazać, że droga jest inna niż
                            wskazana przez Aleksandra Kwaśniewskiego i Leszka Millera. Musi się zmienić
                            mentalność. Kto ma to zrobić jak nie wymiar sprawiedliwości.
                            Boisz się skali roszczeń? Kraj upadnie? A skąd wiesz? Masz etat w ministerstwie
                            finansów czy świadczysz usługi dla nich? Tak dobrze to sobie wyliczyłeś? To
                            tak, jakbyś spojrzał z ulicy na firmę X i wygłosił pogląd: O, ich nie stać
                            nawet na nową kserokopiarkę, nie mówiąc o samochodzie (a oni na koncie mają
                            miliony). Albo: O! Tych na pewno stać na inwestycje! A firma ta ma
                            wielomilionowe długi, tyle że siedzibę szkło-metal za parę groszy.
                            Właśnie tym procesem do tego zmierzam, żeby ruszyli inni właściciele. To
                            precedens w skali kraju, jak powiedział mecenas. Jak widzisz, myślimy podobnie
                            (nie ty i ja), ale ja i Trybunał w Strasburgu. Inaczej obaliłby sprawę pani
                            Czapskiej. Tak jak obalił moją, złożoną dwa lata wcześniej. Widać, napłynęło
                            tego więcej, więc unici sie wkurzyli na Polaków i zapalili Czapskiej zielone
                            światło. Nie wiedzą tylko jeszcze jednego, że nie zasądzając konkretnych
                            pieniędzy, a zostawiając sprawę do negocjacji z polskim rządem, skazują Czapską
                            na udrękę ze złodziejami i kolejny proces przez Trybunałem. Strasburg jest
                            naiwny, myśli że w Polsce są prawi ludzie i jak Trybunał przyzna Czapskiej
                            rację, to teraz coś się odblokuje, polecą przeprosiny, a za tym rekompensaty. O
                            nie! Nie z takimi twardzielami jak Polacy! To złodzieje z najwyższej półki.
                            Wiesz, że na Islandii po wiekach zaczynają poznawać zjawisko złodziejstwa? Do
                            tej pory tam wszystko było pootwierane, domy, samochody. Mogłeś położyć stówę
                            na chodnik i przez tydzień nikt by tego nie ruszył.
                            Ale pojawili się Polacy. Jest ich już 10 tysięcy i pierwsze kradzieże. Mam
                            nadzieję, że przywrócą tam tymczasowo dawną karę za złodziejstwo, czyli
                            zrzucanie z wodospadu. Tak jak oni sobie oczyścili geny, tak może zrobią to dla
                            nas, za nas
                            • Gość: barnaba Re: Liczysz na sąd? IP: *.lodz.msk.pl 06.08.06, 12:51
                              > Nie zgadzam się z tobą. Uważam, że już naście lat temu pierwszym programem
                              > naprawy kraju miał być zwrot majątków ich właścicielom. Wielka
                              > denacjonalizacja po PRL.

                              Denacjonalizacja? Można to było zrobić w 1989r. Dziś dawne majątki mają już 3
                              albo 4 właściciela. Prywatnego, a jakże.
                              Ale i w 1989r. niewiele by z tego wyszło. Pokaż mi, kto odważyłby się zabrać
                              chłopu ziemię, którego dziad dostal ją po reformie rolnej. Zaraz po rewolucji
                              miałbyś kontrrewolucję, a jako stary-nowy właściciel zawisłbyś na najbliższym
                              drzewie.

                              A sam dobrze wiesz, że odszkodowanie to nie to samo, co stracony majątek. I
                              wiesz również dobrze, że reprywatyzacja może się okazać takim samym
                              złodziejstwem co nacjonalizacja. Jedno i drugie wykonują tacy sami ludzie.

                              > Ponieważ zakorzenił sie model okradania ludzi w całym narodzie, obcy innym
                              > nacjom, więc teraz uważam, że KONIECZNE jest zasądzanie dużych odszkodowań.
                              > Sady powinny to robić właśnie dla dobra kraju.

                              Sądy tego nie zrobią. lepiej przestań się łudzić.

                              > Pokazać, że droga jest inna niż
                              > wskazana przez Aleksandra Kwaśniewskiego i Leszka Millera.

                              To właśnie Kwaśniewski pokazał drogę sądową utrącając ustawę reprywatyzacyjną.
                              Oboje wiemy dlaczego to zrobił.

                              > Boisz się skali roszczeń? Kraj upadnie? A skąd wiesz? Masz etat w
                              > ministerstwie finansów czy świadczysz usługi dla nich?

                              Nie upadnie kraj ale system. napisałem to wyraźnie i wielkimi literami. Ale
                              sztuka czytania w Polsce jak widać zanika.
                              ja nie mam czego sie bać. Boją się kolejne rządy.

                              > Właśnie tym procesem do tego zmierzam, żeby ruszyli inni właściciele. To
                              > precedens w skali kraju, jak powiedział mecenas.

                              I dlatego guzik wam z tego wyjdzie. Sąd zastanowi się, policzy i w najlepszym
                              razie okaże się, że nie musisz dopłacić za przeprowadzone w tym czasie remonty,
                              wywożenie śmieci, sprzątanie chodnika itp. :)
                              Tylko nie mów, że nie ostrzegałem.

                              > Wiesz, że na Islandii po wiekach zaczynają poznawać zjawisko złodziejstwa? Do
                              > tej pory tam wszystko było pootwierane, domy, samochody. Mogłeś położyć stówę
                              > na chodnik i przez tydzień nikt by tego nie ruszył.
                              > Ale pojawili się Polacy. Jest ich już 10 tysięcy i pierwsze kradzieże.

                              Guzik prawda, mój drogi. W Skandynawii jeszcze w latach 60 było tak jak piszesz.
                              Później pojawili się emigranci- głównie z krajów, w których za kradzież ucinano
                              prawą rękę, czytajacy Koran i żarliwie wyznający pewną religię. Dziś już kradną
                              Duńczycy i Szwedzi.

                              BTW: wiesz, ze w Polsce przed wojną nie zamykano drzwi na klucz?

                              Wiesz, Boguś, dziwi mnie jedno. Piszesz, że Polacy to złodzieje i robisz to po
                              polsku. Kim więc ty jesteś?
                              Bo dla mnie, Boguś, złodziejem może być rząd Polski, władze miasta, menel śpiący
                              na ławce, gapowicz w tramwaju, kamienicznik, który oszukuje na podatkach. Ale
                              nie Polacy.
      • Gość: JAN Re: Jestem za gosciowi powinno się dać zadouścucz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 11:13
        > W tej kwocie tj. 6 mln. a teraz on powinien zapłacić zaległe podatki za
        > kamienice za 50 lat, za remonty które były wykonywane, bo gdyby ich niebyło to
        > by dawno juz sie kamienica zawaliła. I może się okaże że on jeszcze dopłaci.
        > Czy znów dochodzi do tego " Nasze ulice, wasze kamienice" ?

        mocno popieram ten pomysł!
    • Gość: Kamień Do dziennikarzy Gazety Wyborczej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.06, 22:08
      Dlaczego nie opiszenie DO KOŃCA stanu faktycznego kamienicy? Dlaczego nie
      wyświetlicie ludziom prawdy o kamienicy i przyczyn, że teraz jest stojakiem na
      reklamy? Dlaczego nie napiszecie, że właściciel stara się o pozwolenie na
      budowę i nie może go dostać oraz nie opiszecie przyczyn odmowy? Doskonale
      wiecie, że od 2003 roku istnieje projekt przebudowy kamienicy, którego w żaden
      sposób nie da się zrealizować, bo urząd utopił całą sprawę w stosach papierów,
      spychając ją do sądów administracyjnych. Przecież wybiórcze informowanie jest
      wręcz niezgodne z waszą etyką dziennikarską, nie mówiąc o zwykłej, ludzkiej
      uczciwości.
      Kiedy wyjdziecie ze swej małości?
      • Gość: zainteresowana Re: Do dziennikarzy Gazety Wyborczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 11:32
        > Dlaczego nie napiszecie, że właściciel stara się o pozwolenie na
        > budowę i nie może go dostać oraz nie opiszecie przyczyn odmowy?

        Skoro sprawa kamienicy toczy się przed sądem, tylko głupi urząd wydałby
        pozwolenie na budowę. Ale trudno to pojąć.
        Ciekawa jestem, dlaczego miasto nie złoży do sądu sprawy o wytrucie
        kasztanowców przed tym właśnie budynkiem...
        • Gość: Kamień Re: Do dziennikarzy Gazety Wyborczej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.06, 18:24
          Czy Pani jest może dziennikarką? Pytam, bo może spróbujemy porozmawiać jak
          normalni ludzie
          • Gość: ciekawy Re: Do dziennikarzy Gazety Wyborczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 09:26
            Pan nigdy nie wyglądał na normalnego.
            • Gość: Kamień Re: Do dziennikarzy Gazety Wyborczej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 15:12
              IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
              Ta odpowiedź wyszła spod tego samego IP, co poprzednia.
              Czy rozmawiam z dziennikarzem Gazety Wyborczej?
              Brak odwagi żeby się przyznać? :-)
              • Gość: Robespierre Re: Do dziennikarzy Gazety Wyborczej IP: 195.69.82.* 04.08.06, 03:28
                > IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                > Ta odpowiedź wyszła spod tego samego IP, co poprzednia

                Wcale nie. Wyszla z tej samej sieci. A w tej sieci komputerow moze byc
                siedemnascie tysiecy. I to wlasnie oznacza ta gwiazdka: "jeden z siedemnastu
                tysiecy"
      • citoyen Kamieniu! 04.08.06, 00:24
        Proszę o kontakt.
        • Gość: Kamień Re: Kamieniu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 11:40
          Jakiego rodzaju?
          • Gość: bosman Re: Kamieniu! IP: *.toya.net.pl 05.08.06, 09:38
            Seksualnego.
            • Gość: Kamień Re: Kamieniu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 14:45
              Rozumiem bosmanie, że uprawiasz seks przez telefon albo internet? :-)
              No tak, znak nowych czasów.
              A co do merytorycznej odpowiedzi udzielonej Krotkiemu to powiem ci, że bardzo
              szybko doszedłem do wniosku że właściciele kamienic są robieni w balona przede
              wszystkim przez rząd. Ale nie tylko, przez obywateli również. Wszystkim było
              wygodnie zachować status quo. Rząd nie musiał się napinać i budować domów (w
              ich wąskim pojmowaniu, bo budownictwo napędziłoby gospodarkę, no ale rzeba się
              napracować, wymyślić program, ponaciągać budżet a to już jest łamigłówka
              przerastająca ich potencjał) a obywatele (lokatorzy) mają w naturze
              złodziejstwo, przekorę i brak szacunku do drugiego człowieka (och, tu się
              obruszy rzesza prawych lokatorów, wyjątków potwierdzających regułę). Im to
              bardzo pasowało pokazać właścicielowi: O, JA TU RZĄDZĘ! U ciebie w twoim
              majątku, ty zasrany milionerze. To bardzo pasuje przeciętnemu rodakowi. Tak jak
              pasuje jechać wolno lewym pasem autostrady starym rzęchem i nie puszczać nowego
              BMW 350 PS, w Niemczech nie do pomyślenia. Ewidentna próba udowodnienia, kto tu
              rządzi i pokazania swojego ja.
              Wszyscy przez długie lata naigrywali się po cichu z właścicieli, z rządem na
              czele. Naigrywają się do dziś! Choć mniej,bo po 60 latach nicnierobienia
              krasnale wymysliły program budowy 3 mln mieszkań (wg wyliczeń potrzeba 1 mln,
              może liczą na wielką imigrację ze wschodu? a może sex przez telefon/internet ma
              gwałtownie zwiększyć populację Wszechpolaków?)
              Na szczęście mnie to wszystko już nie dotyczy. Ewolucja poglądów trwała u mnie
              przez rok 2000 (wtedy czułem się jak ciuciu-babka) i połowę 2001. Potem
              wypowiedziałem umowę dostawy ciepła, a następnie wody. Bosmanie, sam se płać
              faktury po 9 - 11 tysięcy miesięcznie tylko za ciepło, kiedy z czynszów ci
              spływa 5 do 7 tysięcy. SAM SE PŁAĆ! Kapujesz?
              Jest jeszcze jeden aspekt całej sprawy. Posiadanie (lub nie) kamienicy jest
              klasycznym, ponadczasowym dowodem prawdziwości porzekadła: punkt widzenia
              zależy od pktu siedzenia. Bo najzagorzalszy lewak, wróg własności, gdyby dostał
              kamienicę w spadku, w chwilę później stanąłby po stronie właścicieli. Dzwoniłby
              i pytał, jakim sposobem pozbyć się lokatorów. Takich telefonów miałem dość
              sporo z całej Polski.
              Bosmanie, 50 lat indoktrynacji tworzyło mój wizerunek. Jaki on jest? Patrz
              wyżej. Nie tylko mój. Wszystkich właścicieli w Polsce
              • Gość: Heniek Kamień puśc bąka dla poznaki chociaż... IP: *.toya.net.pl 07.08.06, 01:25
                kamienicznikowi powinni wydac zakaz zaśmiecania miasta reklamami, wtedy
                zobaczylibyśmy całe piekno tej kamienicy i jak bardzo mu na niej zależy.heheheh
                cudo normalne cudo...nieługo bardziej będzie sie opłacało zburzyć i postawić
                nowy baner reklamowy samo rusztowanie a ziemie sprzedać hehehhe, a ty kamień
                idż mu lizać wylot w końcu cham taki jak on zawsze zostanie chamem i z chamem
                bedzie mu najlepiej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka