Dodaj do ulubionych

Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Eskimo

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 19:41
"Budynki będą miały jasną oraz ceglaną elewację, nawiązującą do fabrycznej
historii miejsca. "

Dzieki tego typu pomyslom nasza kochana Łódź - zawsze pozostanie paskudnym
miastem. Dbajmy o kamienice, budujmy tez nowoczesne apartamentowce i
biurowce. Przestanmy jednak ciagle nawiazywac do fabrycznej historii miasta.
Ludzie NIE CHCA mieszkac w paskudnym miescie!
Obserwuj wątek
    • el-042 Super! Czas ponownie zaludnić miasto! To miasto... 08.08.06, 20:04
      j.w.

      --
      Odpłyń Łodzią z EL-042
    • hubar Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es 08.08.06, 20:31
      Wiesz co Gosciu, jestes delikatnie mowiac glupi.
      Łodz ma taki cwyglad a nie inny, musimy nawiazywac do jej fabrycznej przeszlosci
      i wystroju, aby zachowac jej oryginalny charakter!
      Stawiajac nawet w tak specyficznych rejonach jak Ksiezy Mlyn, cokolwiek co nie
      bedzie nawiazywalo do fabrycznej przeszlosci, zatracimy to co w Łodzi najcenniejsze!
      Skoro wiec chcesz aby nasza kocchana Łodz byla oryginalna i piekna za razem,
      musuimy dbac o jej specyficzny charakter. Nowoczesne tak, ale nie w centrum,
      gdzie za kilka lat bedzie to rownie paskudnie wygladac, jak plomby na Pietrynie
      z okresu Gierka.

      P.S. Łodz nie jest paskudna, tylko zaniedbana! Chcesz prostackiego piekna jedz
      do Krakowa. Kochac Łodzi trzeba sie nauczyc.
      • Gość: Tomasz.bu Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es IP: *.joensuunelli.fi 08.08.06, 22:21
        Mozna jednak nawiązywać i "nawiązywać". W Łodzi jak dotychczas robi się
        wyłącznie to drugie, temat był już wałkowany. Jakoś te obietnice pozostawienia
        resztek kawałków pojedynczych budynków fabrycznych niezbyt mnie cieszą. Chociaż
        dość proroczo jeden z grafików zatytuował swoje cykle grafik "ostańce" :-(

        Razi też, że wciąż robi się to bez planu zagospodarowania przestrzennego, nie
        mówiąc już o tym biadoleniu, jak to nie ma w Łodzi gdzie budować. Rzeczywiście -
        na klocki może i nie ma miejsca, ale, choroba, centrum straszy dziurami jak po
        wojnie. Sporą część z nich mogą zająć mieszkaniówki z kawałkiem usług! A że
        trzeba będzie zrobić indywidualny projekt i wkomponować w otoczenie - cóż, robi
        się to gdzieniegdzie na świecie...
      • Gość: qq Hubar, masz rację !!1 IP: *.toya.net.pl 09.08.06, 00:13
        a co do braku terenów budowlanych w mieście to chyba kpina. Nawet nie piszę
        gdzie można stawiać bo miejsca by brakło.Po prostu kropiwnicki przez 4 lata nie
        raczył zrobić planu zagospodarowania przestrzennego. przypuszczam że w zwiazku z
        tym jego
        kolesie mogą decydować co gdzie kiedy. A kto nie smaruje, nie pojedzie. Ot i
        cała prawda.
        • Gość: s Re: Hubar, masz rację !!1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 10:38
          Teraz wygra wybory samorzadowe, w kampanii obieca ze uchwali pzp. Ale wydawac
          decyzje o warunkach zabudowy jest znacznie lepiej - przeciez wtedy mozna
          ustalic OSOBISCIE z inwestorem, ze obok domku jednorodzinnego stanie
          fabryka/centrum logistyczne...
      • skodabodzio Znowu wychodzi hipokryzja... 28.05.07, 08:34
        Znowu prawdopodobne bloki na dzialce po fabryce ci nie przeszkadzaja....
        No ale czego sie spodziewac po kims ktory tak sie cieszyl z blokow na ksiezym
        mlynioe w fabryce barcinskiego

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=33514568&v=2&s=0
        Stawiajac nawet w tak specyficznych rejonach jak Ksiezy Mlyn, cokolwiek co nie
        > bedzie nawiazywalo do fabrycznej przeszlosci, zatracimy to co w Łodzi
        najcennie
        > jsze!
        > Skoro wiec chcesz aby nasza kocchana Łodz byla oryginalna i piekna za razem,
        > musuimy dbac o jej specyficzny charakter. Nowoczesne tak, ale nie w centrum,
        > gdzie za kilka lat bedzie to rownie paskudnie wygladac, jak plomby na
        Pietrynie
        > z okresu Gierka.

        Nawiazywac to mozna forma, ksztaltem, detalami a nie klinkierem i pastelowymi
        kolorami Ha ha ha ha ha ha!

        > P.S. Łodz nie jest paskudna, tylko zaniedbana! Chcesz prostackiego piekna jedz
        > do Krakowa. Kochac Łodzi trzeba sie nauczyc.

        Lodz moze byc piekna tylko trzeba blokowac atkie inwestycje nawiazujace
        klinkierem i pastelkowymi kolorami a promowac takie jak Opala. Bop klinkier i
        pastelowe kolory to szczyt prostactwa



      • Gość: chimera Cegła nie jedyne dziedzictwo Łodzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 13:36
        hubar napisał:

        > Łodz ma taki cwyglad a nie inny, musimy nawiazywac do jej fabrycznej przeszlosci

        No tak ale caglano-fabryczny wizerunek to nie jedyne dziedzictwo Łodzi. Jej dzidzictwem jest również jej eklektyczno-pałacowo-kamieniczno-willowy przepych. I to to te dwie cech wpływają na "jej specyficzny charakter".
    • Gość: belyall Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es IP: *.toya.net.pl 08.08.06, 20:31
      Stefan Kuryłowicz - to nazwisko mówi samo za siebie! Jestem ciekaw efektów.
      Warszawskie realizacje tego architekta to światowa klasa, najwyższa półka.
      • Gość: s Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 10:40
        De gusibus non est disputandum. Nie cieszylbym sie zbytnio. Foster tez swiatowa
        polka, a na pl. Pilsudskiego stoi biurowiec, ktory mogla zaprojektowac rownie
        dobrze bileterka na Kaliskim.
        • yarro Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es 11.08.06, 14:41
          Odpitol sie od Fostera. Nie widzialem podobnej klasy biurowca zaprojektowanego
          przez polskiech "mistrzow".
          • Gość: 1obserwator Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 15:21
            daj spokój gościowi, dla którego Foster to bileterka z Kaliskiego, niech sam
            geniusz zaprojektuje... hehehe
      • nadgorliwy Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es 09.08.06, 12:49
        Faktycznie nazwisko Kuryłowicza cieszy, jednakże należ zwrócić uwagę iż
        większość realizacji z jego biura to budynki wolnostojące. W Łodzi ma to byc
        zbudowane pośród staych fabryk i jestem ciekaw ja sobie z tym poradzą. Jestem
        pewien, ze duzo lepiej niż wspomniani w tym artykule architekci z pracowni "liw"
        • Gość: belyall Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 12:02
          Realizacji całych osiedli w Polsce jest niewiele, ale 2 największe w Warszawie
          są zaprojektowane przez Kuryłowicza i są genialne, szczególnie to na Mokotowie
          w miejscu byłej Zieleni Miejskiej. Gdym miał w Warszawie mieszkać, to właśnie
          na tym osiedlu. Wiadomo, że łódzkie nie będzie tej klasy, ale liczy się fakt,
          że zaprojektuje to świetny architekt, więc katastrofy nie będzie, jak na
          Nawrot...
    • Gość: UKman Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es IP: *.gprspla.plusgsm.pl 08.08.06, 22:57
      jesli chodzi o 'nawiązywanie' to właśnie ono w Łodzi jest paskudne.
      Łódzkie środowisko architektoniczne jest w wiąkszości chore na to.
      Jest bardzo trudno nawiązać a jednocześnie uciec od cytowania,które w porównaniu
      z oryginalną zabudową jest śmieszne.
      W Łodzi się to jeszcze nie udało. Osobiście nie jestem zwolennikiem budowania
      czegoś co za lat kilka będzie paskudną modernistyczną kostką ale z drugiej
      strony czerwona cegła na elewacji mnie już drażni.

      Co do Kuryłowicza to jego prjekty w Wawie są rzeczywiście ciekawe proponuję Eko
      Park wczesne etapy. poczekamy zobaczymy.

      UKman
    • Gość: UKman Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es IP: *.gprspla.plusgsm.pl 08.08.06, 23:09
      "Niezależnie od tego, ile mieszkań powstanie na terenach po Eskimo, już sama
      inwestycja w dawnych zakładach Polmerino sprawi, że Urbanica zostanie
      największym deweloperem w Łodzi. Inni inwestorzy stawiają pojedyncze domy, nie
      osiedla. Jedynie pomorski SGI Komfort i australijski Opal Property Developments
      mogą się porównywać z Urbanicą. Wybudują odpowiednio 1000 mieszkań przy ul.
      Tylnej i ponad 400 przy ul. Tymienieckiego."

      Pani Aleksandro a to są wyścigi kto więcej i największy?

    • Gość: gość nawiązywaniedo fabrycznej... IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.08.06, 10:24
      spokojnie, już JW Construction na Milionowej chciała nawiązać do fabrycznego
      charakteru elewacją z cegły. Dziwnym trafem projekt poprawiono - teraz będzie
      zwykły styropian pokryty typowym tynkiem. Bez boniowania czy innej próby
      uatrakcyjnienia. Zwykłe bloki, jak, za przeproszeniem, na Retkini.
    • brite hmm.. martwię się o Eskimo 09.08.06, 11:27
      a co będzie z tą wieżą?:
      www.brite.madebymonkeys.net/?page=foto&gal=Lodz&id=27
      • Gość: gosinski Re: hmm.. martwię się o Eskimo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 13:24
        Ja bym sie nie martwila wieza.To jest przeciez pod ochrona konserwatora i na
        pewno inwestor jej nie wyburzy.Tak jak wieze w Polmerino.

        • Gość: Tomasz.bu Re: hmm.. martwię się o Eskimo IP: *.joensuunelli.fi 09.08.06, 19:43
          Nie, po prostu zawali sie sama, przypadkiem w trakcie prac zabezpieczających,
          albo na skutek dziwnej ekspansji złomiarzy z kluczem do bramy. A jak się już
          zawali - no to przecież nie będziemy tworzyć kiczu odbudowując co się zawaliło.
          Wieżę "przetworzy się artystycznie" i będzie git.
          • brite Re: hmm.. martwię się o Eskimo 10.08.06, 00:07
            Jeżeli życie potwierdzi ten scenariusz, wyjadę z tego miasta.
            • Gość: belyall "nie lękaj się" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 12:05
              Ten przypadek jest na samej Piotrkowskiej, tu nikt nie odważy się na
              dewastację.
              Na Wróblewskiego przy Wólczańskiej już nikt nie upilnował 150 metrowej fabryki,
              która pare lat temu zniknęła.
              • brite Re: "nie lękaj się" 11.08.06, 15:33
                Trafiłem tam tej zimy - zastałem ruiny:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=735&w=30570559&a=36256214
                i tu, to na dole niczym pocztówka z Bejrutu:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=735&w=30570559&a=36635388
                • Gość: belyall Dokumentowałem tą fabrykę. Krótka historia. IP: *.toya.net.pl 11.08.06, 17:41
                  Wtedy jej los nie był jeszcze przesądzony. Ale problem z nią był inny, kiedyś
                  cały teren wokół był 1 zakładem pracy, potem został podzielony na kilka. Więc
                  było wielu właścicieli - wiele działek. I jakiś genialny geodeta tak podzielił
                  teren, że nasza fabryka stanęła nagle na granicy działek w części, która nie
                  została wyburzona. Ktoś potem chciał adaptować fabrykę (!), ale zgodnie z
                  obowiązującym prawem budowlanym, budynek nie może mieć okien na granicy działki.
                  Konserwator wyraził jednak zgodę na te okna. Dochodzą jeszcze przepisy p-poż,
                  zgodnie z którymi okna musiałyby mieć odpowiednią odporność ogniową. Cena tych
                  okien równała się ~połowie kosztów budowy nowego budynku. Efekty znamy.
                  Tak więc wszystko dzięki geodecie-"architekcie". Niech każdy zajmuje się tym, na
                  czym się zna, albo tym, co go nauczyli.
    • Gość: leon Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es IP: *.pai.net.pl 09.08.06, 15:07
      ja chce mieszkać w mieście z historią...

      ty nie więc...wynocha!
      • Gość: 1obserwator Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 15:16
        historia tworzy się cały czas
    • berger.m Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es 09.08.06, 16:10
      Piękna perspektywa, to osiedle :) I przyjemniej zrobi się na sporym odcinku
      ulicy Piotrkowskiej, w pobliżu placu Reymonta. Nie mogę się doczekać.

      Pozdrawiam!
    • nethezielle Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es 09.08.06, 16:20
      Ja chcę!
    • Gość: Tomasz.bu Zabawne IP: *.joensuunelli.fi 09.08.06, 19:45
      Czy nie dostrzegacie tej cudnej ironii? Czyta się o tym, że wyburzy się
      fabryki, ażeby następnie na ich miejscu postawić zwykłe bloki, które... no
      właśnie... architekturą nawiążą do zniszczonych przed sekundą fabryk.

      Po raz kolejny - Łódź światową stolicą schizofrenii?
      • bajkers Re: Zabawne 09.08.06, 21:00
        Mamy już nawet przykłady

        Powstaje nowy Hotel który nawiązuje czerowną fasadą do fabrycznych
        klimatów ...tych samych które kilka miesięcy wcześniej legły w gruzach na
        tyłach Hotelu.

        Co do przedstawionej wizualizacji ...czy nie można w Łodzi przy okazji takich
        inwestycji budować czegoś porządnego??Muszą to być kolejne bloki, tym razem
        przyozdobione klinkierem.??
        • Gość: lenin niech budują co chcą!! IP: *.escore / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 22:48
          tylko nie dopuście do głosu architektów stawiających wszędzie te paskudne
          akwaria!!(filharmonia..opus..)..niech ktoś w centrum wybuduje neogotyckie
          drapacze...a nie jakieś puszki jak philips..w dodatku po nie tym boku co
          trzeba!!
          • Gość: UKman Re: niech budują co chcą!! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 09.08.06, 23:29
            to co wreszcie akwaria czy klinkierowe drapacze i bloki 'nawiązujące' a może
            malowane ceglane fabryki?

            Cieżko się zdecydować co ?
      • Gość: belyall Re: Zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 12:11
        Wiesz, na Wróblewskiego przy Wólczańskiej fabryki już dawno nie ma, a za
        al.Politechniki stały (stoją?) współczesne, żelbetowe konstrukcje.
        Co innego przy Piotrkowskiej. Od Wólczańskiej stoją jakieś rupiecie i ten
        paskudny mur, z którego zniknięcia się cieszę.
        Ciekawe, czy przy tej okazji, zostanie wybudowana planowana ulica od
        pl.Reymonta do Wólczańskiej?
        Zauważ też, że osiedla te staną w niemal martwych punktach miasta i przyczynią
        się do poprawy frekwencji w tramwajach ;-)))
    • Gość: mk Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es IP: *.cache.org / 82.177.11.* 10.08.06, 08:42
      Halo o jakie apartmenty w grotnikach chodzi? Ktoś wie?
    • yarro Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es 11.08.06, 14:42
      Kurylowicz - samo nazwisko brzmi super :)

      Pytanie, jak bedzie w praktyce.

      Jedno co sie liczy, ze zaczyna zaludniac sie srodmiescie! :)
      • geograf Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es 11.08.06, 18:34
        yarro napisał:

        > Jedno co sie liczy, ze zaczyna zaludniac sie srodmiescie! :)

        Przecież na Nawrot też zaludnia się okolica. Tylko czy o takie zaludnianie nam chodzi?
        • Gość: belyall Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 12:04
          > Przecież na Nawrot też zaludnia się okolica. Tylko czy o takie zaludnianie
          nam
          > chodzi?

          Zdecydowanie nie!
          • camelot Te mieszkania to trucizna. 14.08.06, 12:18
            Ludzie nie zdają sobie nawet sprawy w jaka truciznę sie pakują. Przez wiele lat
            gdy działała fabryki mury nasiąkały środkami chemicznymi z wyrabianych
            materiałów, również nasiąkały olejami i smarami jakimi konserwowano maszyny.
            Wszystkie te trucizny są nadal w tych murach, nie ma sposobu ich usuniecia.
            Będą tam latami i bedą się powoli ulatniać trując ludzi. Zlikwidowanie ścian
            wewnętrznych czy nowe tynki nic nie pomogą przecież ściany szczytowe i stropy
            pozostaną. Znam jeden budynek pofabryczny gdzie urządzono biura. Ilekroć
            wchodzę do niego czuję zapach olejów i smarów. Czy ktoś się zastanowił na tą
            sprawą przed zaoferowaniem trujących mieszkań ludziom?
          • geograf Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es 14.08.06, 13:05
            Gość portalu: belyall napisał(a):

            > Zdecydowanie nie!

            Ja nie myśle o Solarisie, ale o tym czymś TBSowskim na rogu z Sienkiewicza...
            • Gość: belyall Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 14:18
              > Ja nie myśle o Solarisie, ale o tym czymś TBSowskim na rogu z Sienkiewicza...

              Ja też.
              • sky81 Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es 06.01.07, 11:37
                na teren Eskimo wjechały maszyny. Nie wiem co sie tam dzieje. Na razie widze
                tylko z okna że zburzyli ścianę budynku wzdłuz ulicy Sieradzkiej. Na planie
                zagospodarowania tego terenu od strony Sieradzkiej rzeczywiście ma być pusto...
                A tak lubiłam tę ceglana ściane :(
      • skodabodzio A tak wogole to gdzie sa ci wszyscy obroncy zabytk 26.05.07, 10:15
        No bo widze Hubara, no wlasnie, i kogo wiecej z tych tam tak namietnie sie
        udzielajacych obroncow lodzkiej spuscizny przemyslowej? Nikogo...
        Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha!!!!!
    • hubar Polmerino już prawie nie istnieje 26.05.07, 00:41
      www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=13370874&postcount=26

      Dysponuje ktoś zdjęciami przed inwazyjnymi?
    • skodabodzio Skandal 26.05.07, 10:10
      > "Budynki będą miały jasną oraz ceglaną elewację, nawiązującą do fabrycznej
      > historii miejsca. "
      >


      Ha ha ha ha ha ha! To sie nazywa prawdziwy pomysl na Lodz. Wyburzyc fabryki i
      na ich miejsce postawic bloki o jasnej i ceglanej elewacji nawiazujacej do
      fabrycznej historii miejsca.
      GDZIE JEST KONERWATOR ZABYTKOW???!!!
      Pewnie walczy z blokami na KM!

      Ten Pan nie powinien juz pracowac za cos takiego
      • Gość: barnaba Re: Skandal IP: *.lodz.msk.pl 27.05.07, 13:17
        Jestem ciekawy, co tak naprawdę wyburzono.

        Z tego, co pamiętam, było tam sporo budynków po pierwsze niezbyt atrakcyjnych, a
        po drugie powstałych po II wojnie światowej- podobnych do tych szkaradnych
        bunkrów, które rozebrano w fabryce Poznańskiego.
      • Gość: konserwator Re: Skandal IP: *.pai.net.pl 27.05.07, 20:19
        Do Pana o nicku skodabodzio:
        Pisząc swój komentarz z pewnowścią obejrzał pan fotografie załączone przez
        hubara. Jeżeli zatem widoczne na pierwszym planie "rurki" nie wzbudziły w Panu
        żadnej głębszej refleksji i mimo wszystko był Pan uprzejmy wypowiedzieć się o
        moim zatrudnieniu, to w tym momencie ostatecznie straciłem nadzieję, że
        dyskusja z Panem (na tym i innych wątkach) kiedykolwiek będzie dotykała
        zagadnień merytorycznych.
        Pozdrawiam
        Wojciech Szygendowski
        • hubar Re: Skandal 27.05.07, 21:30
          Panie konserwatorze mam dwie prośby.
          Pierwsza to taka, że chciałbym aby się Pan zalogował, dzięki czemu uwiarygodni
          Pan swoje wypowiedzi.
          Druga prośba tyczy metiutum wątku - co tam właściwie były za budynki, nic
          "fabrycznego"? Bo ja będąc tam owszem zobaczyłem żelbetonowe wyburzone
          konstrukcje, ale także sterty cegił i drewnianych stropów. Stoi jeszcze mała
          ceglana fabryczna, które z tego co wiem też przestanie istnieć. Ma ostać się
          tylko ta wieża transormatorowa widoczna na ostatnim zdjęciu.
          • skodabodzio Re: Skandal 28.05.07, 08:39
            A skad sie wziely te sterty cegiel i drenwianych stropow. Ze starych budynkow
            fanrycznych, ktore nie byly penwie na liscie u konserwatora.
            • Gość: barnaba Re: Skandal IP: *.lodz.msk.pl 28.05.07, 16:51
              > A skad sie wziely te sterty cegiel i drenwianych stropow. Ze starych budynkow
              > fanrycznych, ktore nie byly penwie na liscie u konserwatora.

              Cegły i drewniane stropy potrafiły też mieć bezwartościowe baraki- technologia
              ta zresztą była jeszcze stosowana na początku XX wieku, także np. do budowy
              szkaradnych bałuckich kamienic.

              Póki nie widziałem zdjęć sprzed wyburzeń, trudno mi się ustosunkować do ich zakresu.
        • skodabodzio Re: Skandal 28.05.07, 15:33
          Foty Hubara niewiele wnosza, bo pokazuja sterte gruzu, rowniez cegly i
          rozsypane stropy. Byc moze wyburzneia byly przed pana kadencja, nie wiem, jesli
          tak, to nie pana wina. Ale jesli nawet to co pan robi w sprawie fabryki w parku
          helenowskim? Czy ona jest wyburzana czy to tylko remont? Co pan zrobil w
          sprawie ladnego, aczkolwiek malego i wypalonego od srodka budynku fabrycznego
          przy struga. Kolo "apartamentowaca" panorama (to taki szarobury blok, niech
          pana nie zmyli nazwa i rok budowy) Zniknal jakis rok temu. Co pan zrobil w
          sprawie palacyku na zeligowskiego w miejscu planowanej inwestycji Lodz
          Budujemy? A kamienice na kilinskiego? Rozumiem, byly w oplakanym stanie, ale w
          cywilizowanych krajach konserwator powinien wymagac pozostawienia przynajmniej
          frontu a pan? Podobnie kamienica rog pomorskiej i kilinskeigo? Co bedzie z
          kamienica na przeciwko palacu poznanskiego na polnocnej. Piekna czteropietrowa
          potezna kamienica tyle ze zaniedbana. Znowu az sie prosi zachowac przynajmniej
          front. Co z nia bedzie ? Mam dalej zadawac pytania?
          • skodabodzio A tak przy okazji. 28.05.07, 15:35
            Niedawno przechodzilem kolo LSSE na ksiezym mlynie. Przy wjezdzie do niej
            wyraznie widac ze wyburzono pietrowy stary budynek. Jego blizniak wciaz stoi i
            po odnowieniu niezle moze sie prezentowac, tak typowo po ksiezomlynsku. Wolno
            tak? Bo to przeciez KM. I to niedawno bo jeszcze koparka tam stala.
          • rybak76 Re: Skandal 28.05.07, 19:52
            Skandal, że tak uczony facet co to poucza (wyrzuca z pracy) konserwatora,
            strofuje Gazetę i ma naukę dla każdego forumowicza (co ma inne zdanie) - nie
            wie, że Wojewódzki Konserwator Zabytków zajmuje się tylko obiektami wpisanymi
            do rejestru zabytków.
            W Łodzi za wygląd miasta i zabytki odpowiadają Architekt Miasta i Miejski
            Konserwator Zabytków, który prowadzi ewidencje zabytków szerszą niz rejestr
            zabytków.
            Wszyscy razem nie maja wiele do powiedzenia gdy budynek w lokalnym planie jest
            możliwy do wyburzenia.
            • hubar Re: Skandal 28.05.07, 22:08
              Uczony i dla Łodzi zasłużony, zapomniałeś dodać!
            • skodabodzio I tu jest problem 29.05.07, 10:07
              Bo tu wychodzi szydlo z worka ze zarowno MKZ jak i WKZ i architekt miasta to
              zwykli urzednicy ktorzy pilnuja by w papoerach wszytsko sie zgadzalo, i nie
              watpie ze sie zgadza. Brakuje im wyobrazni, celu dzialnia, zapalu. Niestety to
              ze sie na papierze zgadza nie zmienia tego, ze w Lodzi z kazdym rokiem ubywa
              zabytkow (bo przeciez brak wpisu na liste nieoznacza ze cos nie jest
              zabytkiem), a MZK WZK i inni walcza w tym czasie z wiezowcami, jak urzednik,
              ktroy sie przerazil, ze bedzie musial pokombinowac z dokumentami.
    • hubar Zdjęcia z października 2002 28.05.07, 16:25
      www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=13412365&postcount=60
      • Gość: barnaba Re: Zdjęcia z października 2002 IP: *.lodz.msk.pl 28.05.07, 17:01
        Tych budynków z czerwonej cegły faktycznie szkoda, choć wybitne nie były.
      • jasam Re: Zdjęcia z października 2002 28.05.07, 19:35
        Zmniejsz je troche - bo sie strasznie długo wczytują.
        pozdr.
      • Gość: bene Re: Polmerino IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 12:37
        Dorogije ljubiteli drewniepromyszliennoj archtiektury !

        (Łódź Czterech Kultur, kultura wielkoruska).


        Punkt 1. Polmerino. Dawniej Allart, Rousseau & Co. Zwana powszechnie „Stare
        Francuzy”.

        Obiekty tego zakładu nie przedstawiały wartości architektonicznej ani
        kulturowej, więc ewentualne darcie szat w tym wypadku uważam za zbędne. Poza
        tym fabryka leżała zawsze na uboczu i nie stanowiła charakterystycznego obiektu
        w obrazie miasta.
        Silenie się w tym miejscu na „fabryczny styl” nowych obiektów uważam za
        przesadę . W końcu to i tak będą tylko ordynarne bloczyska.

        Wydaje się, że z punktu widzenia zachowania pamięci warto byłoby przyjąć w
        Łodzi ogólną zasadę (warunek udzielenia pozwolenia na budowę), by inwestor
        budujący na obszarze dawnej fabryki
        umieszczał stosowną informację, planik i widok-panoramę w zabezpieczonym, lecz
        ogólnie dostępnym pomieszczeniu. Chociaż tyle powinniśmy zrobić szanując ludzi,
        którzy Łódź budowali oraz naszą własną tradycję.

        Niezależnie od fabryki, pozostają domy robotnicze Allarta, na Różanej (adres
        Wróblewskiego 17) i Wróblewskiego ( nr 42 i wyższe) oraz pałacyk dyrekcji
        zakładów, Wróblewskiego 38. Co z nimi ?.

        Osobiście zauroczyły mnie stawy przeciwpożarowe ( i odwadniające, bo 130 lat
        temu były tam bagienka) wewnątrz zespołu fabrycznego Polmerino, wjazd od ul.
        Wołowej. Latem 2004, otoczone wysokimi trawami falującymi na lekkim wietrze, z
        powietrzem wypełnionym kumkaniem żab była to niesamowita wiejska enklawa wśród
        krajobrazu fabrycznego – przypominała opisy z Ziemi Obiecanej, gdy przemysł
        wylewał się na podmiejskie pola.

        Gdyby inwestor zachował tę enklawę i zagospodarował rekreacyjnie, mieszkać tam
        mogłoby być bardzo ciekawie;

        Punkt 2. Eskimo. Czyli „Louis Geyer SA”.

        c.d. nastąpi
        • skodabodzio Re: Polmerino 30.05.07, 14:52
          Obiekty tego zakładu nie przedstawiały wartości architektonicznej ani
          > kulturowej, więc ewentualne darcie szat w tym wypadku uważam za zbędne. Poza
          > tym fabryka leżała zawsze na uboczu i nie stanowiła charakterystycznego
          obiektu
          >
          > w obrazie miasta.

          no coz, mozna je bylo zachowac, nie wszytskie ale czesc i inteligentnie
          wkomponowac w nowe. A tak bedzie blokowisko

          Wydaje się, że z punktu widzenia zachowania pamięci warto byłoby przyjąć w
          > Łodzi ogólną zasadę (warunek udzielenia pozwolenia na budowę), by inwestor
          > budujący na obszarze dawnej fabryki
          > umieszczał stosowną informację, planik i widok-panoramę w zabezpieczonym,
          lecz
          > ogólnie dostępnym pomieszczeniu. Chociaż tyle powinniśmy zrobić szanując
          ludzi,
          >

          prawdziwy milosnik sie znalazl. Zamiast komponowac stare z nowym to wyburzyc,
          postawic bloki i kacik pamieci zrobic... :D

          > Niezależnie od fabryki, pozostają domy robotnicze Allarta, na Różanej (adres
          > Wróblewskiego 17) i Wróblewskiego ( nr 42 i wyższe) oraz pałacyk dyrekcji
          > zakładów, Wróblewskiego 38. Co z nimi ?.
          >

          Moze obfotografowac, wyburzyc i zrobic kacik pamieci?
      • Gość: bene Re: Eskimo - L. Geyer SA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 14:24
        Ajaj, co to jest ?, to są zbóje, rabuśniki, to jest gewałt !

        (Łódź Czterech Kultur, kultura wiadomojaka)



        Punkt 2. Eskimo. Czyli „Louis Geyer SA”.


        Tu moja opinia jest odmienna niż w przypadku Polmerino.

        Nieodpowiedzialnym urbanistycznym chuligaństwem nazwałbym każdą ingerencję
        w zachodnią pierzeję Piotrkowskiej od nr. 293 (dyrekcja i kantor fabryczny)
        do nr 305.
        Są to budynki o znaczącej wartości historycznej i kulturowej, obrazują
        przestrzenny rozwój zespołu fabrycznego.

        Przykład: Budynek pod nr 303 (południowy brzeg Jasienia) powstał w 1828, a więc
        jest starszy niż „Biała Fabryka” Geyera.
        Jego początkowa historia - to jak dziennikarstwo śledcze: wadliwa konstrukcja
        urządzeń, oszustwo kredytowe, ucieczka przed wierzycielem, przędza, z której
        nie dało się nic utkać.

        Zmieniło się tu trzech właścicieli (dzierżawców) zanim w 1840 kupił to Geyer
        i zaczął rozbudowywać kompleks.

        Wewnątrz kwartału zabudowa przemysłowa nie jest cenna, 1 dekada XX wieku,
        niestety, musimy odżałować. Zachowałbym jedynie budynek na wprost bramy
        głównej, żeby zbytnio nie otwierać perspektywy.

        W środku kwartału do niedawna stały (rok tam nie byłem) trochę nietypowe,
        nieduże budynki, tynkowane, ustawione skośnie do pozostałych.
        Jest to relikt zabudowań folwarcznych Geyerów, z czasów, gdy siano tu zboże
        i trzymano krowy.
        W środku małego sadu, nad odkrytym jeszcze Jasieniem, stał mieszkalny dworek
        Geyerów, do którego od Piotrkowskiej prowadziła wzdłuż rzeki topolowa aleja.
        To był rok 1903.

        Więc w przypadku Eskimo widziałbym:

        a) absolutny zakaz konserwatorski na zmiany budynków przy Piotrkowskiej; wjazd
        do kompleksu wyłącznie od ul. Wólczańskiej; bramami od Piotrkowskiej ruch
        wyłącznie pieszy, ewentualnie wjazd awaryjny

        b) wewnątrz kompleksu – zabudowa mieszkaniowo-usługowo-biurowa o wysokości max
        3 kondygnacji blisko Piotrkowskiej, podwyższanych w miarę zbliżania się do
        Wólczańskiej, ale nie więcej , niż 6-8 ;

        c) elewacje starannie opracowane, niekoniecznie z licem ceglanym ale tynk
        obowiązkowo szlachetny, ewentualne łączenie tynku z cegłą. Do tego narożne
        boniowanie, jakiś gzyms pod dachem, arkadowe okna, jakaś geometryczna
        supraporta, jakiś symetryczny pseudoryzalit – z generalnym nawiązaniem do
        klasycyzmu Białej Fabryki.

        d) odkrycie (lub zamarkowanie) koryta Jasienia z ciągiem spacerowym i zielenią
        wzdłuż. Stylowe schodki znad Jasienia na chodnik Piotrkowskiej (jest tam
        różnica poziomów, widać, że Piotrkowską poprowadzono po grobli).
        Oświetlenie wewnętrzne na słupach latarni gazowych

        Ot, takie sobie marzenia.

        Ciekawe, czy architekt miasta ma jakiś marzenia ? Poza fajnym urlopem.


    • Gość: barnaba Re: Mieszkania w dawnych zakładach Polmerino i Es IP: *.lodz.msk.pl 10.09.08, 11:34
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/895901.html
      <<<<<<<<<<<<<<<<
      Luksusowe apartamenty, placówki usługowo-handlowe, fontanny i dużo zieleni
      wzdłuż rzeki Jasień oraz nowa linia tramwajowa. Tak w przyszłości ma wyglądać
      kompleks pofabryczny Ludwika Geyera, pierwszego wielkiego fabrykanta w dziejach
      Łodzi. Wielu łodzian zna to miejsce jako zakłady bawełniane "Eskimo" między ul.
      Piotrkowską a Wólczańską, naprzeciw słynnej Białej Fabryki.

      Inwestorem jest polsko-hiszpańska firma deweloperska Urbanica z przewagą
      kapitału hiszpańskiego (rodem z Katalonii), która od syndyka masy upadłościowej
      "Eskimo" trzy lata temu kupiła kompleks o powierzchni 12,5 hektara. Hiszpanie
      postanowili, że zachowają zabytkowe, najcenniejsze budynki, a pozostałe zburzą i
      wybudują duże osiedle mieszkaniowe.

      - Zachowamy między innymi zespół budynków z apreturą, drapalnią i wieżą oraz
      kamienicę przy ul. Piotrkowskiej 293, w której obecnie prezentowane są dwie
      wystawy w ramach Festiwalu Dialogu Czterech Kultur - wyjaśnia Maciej
      Tomaszewski, dyrektor ds. inwestycji Urbaniki. - Na razie nie wiemy, jak te
      obiekty będą wykorzystane. Czekamy bowiem na decyzję o warunkach zabudowy. Gdy
      ją uzyskamy, pomyślimy o projekcie i wizualizacji całego osiedla.

      Inwestycja zapowiada się na niezwykłą skalę.

      - Budynki z apartamentami będą miały od czterech do sześciu pięter - dodaje
      Maciej Tomaszewski. - Mur od strony Wólczańskiej, która w tym miejscu będzie
      dwupasmowa, zostanie zburzony, zaś wzdłuż zakrytej dziś rzeki Jasień będzie dużo
      ławek i zieleni. Nie wykluczamy też fontann i odkrycia części koryta rzeki.
      Ponadto od strony placu Reymonta do ul. Wólczańskiej zostanie wybudowana linia
      tramwajowa.

      Koszt inwestycji i okres jej realizacji będzie znany po wykonaniu projektu. To
      niejedyne przedsięwzięcie Urbaniki w Łodzi. Na terenie po zakładach "Polmerino",
      przy ul. Wróblewskiego 19, kosztem 850 mln zł wybuduje ona osiedle mieszkaniowe,
      liczące około 40 domów. Ponadto postawi 4-gwiazdkowy hotel, ciągnący się od
      zabytkowej kamienicy Rosenbluma przy al. Kościuszki 21, do ul. Wólczańskiej.
      />>>>>>>>>>>>>>>>>

      Kto by się przejmował czymś tak banalnym, jak zabytkowe założenia urbanistyczne,
      kiedy można przeciąć wstęgę na przedłużonej ul. Przybyszewskiego?
      • Gość: dawidny Geyer na sprzedaż... IP: *.retsat1.com.pl 07.08.09, 21:53
        działka pod inwestycję 2,34 ha — 155 000 000 zł


        informacje podstawowe:
        miejscowość: Łódź

        dzielnica lub rejon: Centrum

        adres: Piotrkowska

        powierzchnia: 2,34 ha

        cena: 155 000 000 zł


        typ działki: pod inwestycję

        data dodania: 8 VIII 08

        data modyfikacji: 6 VIII 09

        numer ogłoszenia: 275/A


        Działka z prawomocnym WZ na budowę hotelu z częścią mieszkaniową /lofty/
        oraz funkcje biurowo-handlowe
        60 000 m2 PUMU,
        dodatkowo możliwość zabudowy
        20 000 m2 części podziemnej
        na funkcje garażu oraz handlu .
        Działka zlokalizowana w samym Centrum,zabudowana
        budynkiem fabrycznym który po odrestaurowaniu może stanowić funkcje hotelowe
        budynek zabytkowy -7000m2 PUMU.

        www.krn.pl/oferta.php?ireg=5&id=1466364
        • Gość: barnaba Re: Geyer na sprzedaż... IP: *.lodz.msk.pl 07.08.09, 22:53
          Mafia rozbiórkowa w akcji.
          Złoty interes, kupić starą fabrykę, wyburzyć ją zanim konserwator zabytków się
          zorientuje, a potem powstałe pole z przebiciem sprzedać pod bloki.
          Oczywiście trzeba poświęcić 20-25% zysku, żeby kilka osób przymknęło oko.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Geyer na sprzedaż... IP: 78.8.192.* 08.08.09, 09:41
            Bo jeśli nie ma kary adekwatnej do czynu.... Jeśli karą byłoby
            odbudowanie pod nadzorem konserwatora budynku, który się zaniedbało, to
            by było inaczej i np kino Gdynia by nie niszczało...
            • Gość: . Re: Geyer na sprzedaż... IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.08.09, 00:27
              Najgorsze jest to, że gdyby choć jedna z kilkunastu osób w różnych łódzkich
              urzędach miała tzw. jaja, to taki nakaz można by wydać. A że nie mają, to można
              było zeszpecić najcenniejszy fragment Łodzi w imię spekulacji ziemią i to przy
              poklaskiwaniu wc-prezydenta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka