Dodaj do ulubionych

Awaria Charter'u

09.08.06, 14:02
w dniu dzisiejszym odlot charter'u do HURGHADY przez Szczecin zawieszony do
odwołania z powodu awarii transpondera!!!! co spowodowało że na terminalu
tłumy jakich jeszcze nigdy nie widziano!!!
Obserwuj wątek
    • maxxman Re: Awaria Charter'u 09.08.06, 14:15
      Ale tzn. ten charter w ogole nie przylecial do Lodzi czy tez przylecial ale
      jest uziemiony na Lublinku?

      Pozdr,
      maxxman
      • Gość: Darek Re: Awaria Charter'u IP: *.toya.net.pl 09.08.06, 18:47
        Przyleciał zupełnie normalnie, co do minuty ale juz nie odleciał. Stoi nadal na
        płycie. Po turystów ma przylecieć inny samolot. Ostatnia wersja to odlot o
        21.50. Na razie wiekszość koczuje na lotnisku. Są wsród nich tacy którym
        znudziło się normalne czekanie, troszkę za dużo wypili i zostali po prostu
        skuci kajdankami i przewiezieni na "tłumaczenie" jak powinno grzeczne czekanie
        wygladać. Jak na razie Alfa Star nie za bardzo zadbało o turystów. Obiecano im
        ciepły posiłek ale do godź 18 nic nie dostali.
        • krzyskup Re: Awaria Charter'u 09.08.06, 21:25
          O 20 już zjedli. Fakt, podobno niektórzy już leżeli na podłodze z powodu
          "niepoprawnego" zachowania. Co ciekawe, niektórzy czekający nie mieli pojęcia,
          że o 22 powinni odlecieć.
          Swoją drogą, dość ciekawe. Samolot przyleciał z działającym transponderem, a
          przy próbie przed odlotem niestety już nie zadziałał. Chociaż to i tak lepiej
          niż pod drodze ;) W każdym razie wygasił silniki i stoi.
          Ciekawe ile poczeka na wymianęlub naprawę transpondera ;)

          pzdr,
          krzyskup
          • protz Re: Awaria Charter'u 09.08.06, 23:25
            > Swoją drogą, dość ciekawe. Samolot przyleciał z działającym transponderem

            A skąd ta ciekawa informacja?
            • Gość: Darek Re: Awaria Charter'u IP: *.toya.net.pl 10.08.06, 00:38
              Zastępczy samolot przyleciał po nich o 23.30. Oczywiście do tego czasu zrobiono
              z tego swoistą aferę dla Alfa Star. Byli "wszyscy święci" od tej roboty tzn:
              RMF, TVP3, Zetka. Pewnie warto jutro oglądać i słuchać wiadomości. Ludzie byli
              wsciekli i trudno im się dziwić. Najgorsze jest to, ze nie było konkretnej
              informacji na co mogą liczyć i to uważam, jest bład biura. Natomiast
              załatwienie w tak rozsądnym czasie samotolu zastępczego to duży plus dla ALFA
              STAR. Oczywiści to też nie do końca ich wina ale trzeba wiedzieć z kim się
              zadawać. W każdym bądź razie w 12 godzin doprowadzili do sytuacji, że turyści
              chyba odlecą. Piszę chyba, bo z lotniska odjechałem o 12 a samolot był jeszcze
              pusty\ale wyraźnie chętny do lotu. Ja bym tak do końca na ALFA STAR nie
              psioczył. Popełnili parę błędów informacyjnych ale zażegnali duży problem w
              rozsądnym czasie.
              • protz Re: Awaria Charter'u 10.08.06, 10:00
                Gość portalu: Darek napisał(a):
                > z tego swoistą aferę dla Alfa Star. Byli "wszyscy święci" od tej roboty tzn:
                > RMF, TVP3, Zetka. Pewnie warto jutro oglądać i słuchać wiadomości.

                No i prosze:

                rmf.com.pl/fakty/?id=103863
            • krzyskup Re: Awaria Charter'u 10.08.06, 01:38
              protz napisał:
              > A skąd ta ciekawa informacja?

              Od bardzo miłego pana z SOL.
              BTW, łódzka wieża obsługuje i radar i procedurę, prawda?

              pzdr,
              krzyskup
              • protz Re: Awaria Charter'u 10.08.06, 09:56
                > Od bardzo miłego pana z SOL.

                Pan z SOL niekoniecznie to musi wiedziec.

                > BTW, łódzka wieża obsługuje i radar i procedurę, prawda?

                Nie.
                • krzyskup Re: Awaria Charter'u 10.08.06, 23:03
                  Czyli tylko provedurę?

                  pzdr,
                  krzyskup
              • kriku Re: Awaria Charter'u 10.08.06, 10:12
                krzyskup napisał:
                > Od bardzo miłego pana z SOL.
                > BTW, łódzka wieża obsługuje i radar i procedurę, prawda?

                zapytaj miłego pana z SOLu, ale tylko tego miłego
                pzdr/"życzliwy"
                • krzyskup Re: Awaria Charter'u 10.08.06, 23:04
                  kriku napisał:
                  > zapytaj miłego pana z SOLu, ale tylko tego miłego

                  Ale o co Ci chodzi? Masz coś do mnie, czy do SOL-u?

                  pzdr,
                  "nieżyczliwy" krzyskup
                  • Gość: METEO_EXPERT Re: Awaria Charter'u IP: 80.51.47.* 10.08.06, 23:10
                    hehe najpierw zasłynęło łódzkie pogotowie, teraz narzekają ludzie na łódzkie
                    lotnisko....jak tak dalej pójdzie żadna reklama nam nie pomoże.
                    • ukalo Re: Awaria Charter'u 10.08.06, 23:34
                      Ale kto narzekają?
                    • Gość: METEO_EXPERT Re: Awaria Charter'u IP: 80.51.47.* 11.08.06, 00:19
                      Myślę, że zaistniała sytuacja nie wpłynie dobrze na reklamę i rozwój siatki
                      połączeń lotniska
                  • kriku Re: Awaria Charter'u 11.08.06, 13:10
                    do Ciebie nic nie mam, miło że ktoś pyta o sensowne rzeczy.
                    po prostu rozbawił mnie twój post z głównym bohaterem "miłym panem z SOLu".
                    protz już napisał, że radaru nie mamy, zatem zosteje tylko procedura.
                    pzdr
        • brite Re: Awaria Charter'u 10.08.06, 11:49
          > Są wsród nich tacy którym
          > znudziło się normalne czekanie, troszkę za dużo wypili i zostali po prostu
          > skuci kajdankami i przewiezieni na "tłumaczenie" jak powinno grzeczne czekanie
          > wygladać.

          Dokąd zostali przewiezieni? Pozwolono im wylecieć?
          • Gość: Darek Re: Awaria Charter'u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 13:10
            Jedną osobę skuli w kajdanki, wrzucili do radiowozu i tylko mu bardzo dobitnie
            wytłumaczyli co nieco po czym został puszczony wolno. Tak wogóle to ten czarter
            wyleciał ok 3 rano.
            • Gość: sttttt Re: Awaria Charter'u IP: *.devs.futuro.pl 10.08.06, 15:09
              A pani niech zagryza zeby
    • Gość: gosc z innej strony IP: *.lodz.mm.pl 11.08.06, 21:39
      Looknijcie co spotterzy napisali... - ŚMIECH.

      nice day
      gosc-u
      • Gość: gazeta.pl Re: z innej strony IP: *.toya.net.pl 12.08.06, 10:45
        Niekompetencja biura podróży Alfa Star = DRAMAT PASAŻERÓW
        Wczoraj o godzinie 10.45 wylądował na lotnisku w Łodzi samolot przewoźnika Air
        Memphis wyczarterowany przez biuro podróży Alfa Star. Przylecieli nim
        wypoczywający na dwutygodniowym turnusie w Hurghadzie turyści z regionu
        łódzkiego i szczecińskiego. Samolot z przyczyn technicznych nie odleciał w
        dalszą podróż o wyznaczonym czasie, a podróżujących nim pasażerów poproszono o
        opuszczenie maszyny i udanie się do nowego terminalu łódzkiego lotniska. Awarii
        uległ transponder, którego funkcją jest "zobrazowanie" maszyny w przestrzeni
        powietrznej i przekazywanie odpowiednich danych do systemów kontroli ruchu
        lotniczego. Niesprawne urządzenie uniemożliwia kontynuowanie lotu.
        Unieruchomienie samolotu z przyczyn technicznych może się przecież zdarzyć i
        wydaje się, że nie ma w tym nic dziwnego, bo jest to przecież tylko technika.
        Problem zaczyna się wtedy gdy podmiot odpowiedzialny za rozwiązanie powstałego
        problemu podchodzi do sprawy w sposób, mówiąc delikatnie, mało profesjonalny.
        Airbus przywiózł wczasowiczów z Łodzi i Szczecina. Łodzianie szczęśliwie
        zakończyli podróż w domu, szczecinianie natomiast nie mieli tyle szczęścia.
        Zabrakło go również osobom odlatującym na wakacje. Pasażerowie mieli trudności
        ze skontaktowaniem się z organizatorem wycieczki - przedstawicielem lub
        pracownikiem biura Alfa Star, które swą siedzibę ma w Radomiu. Z relacji osób
        oczekujących wynika, że nie było możliwości połączenia się z kimkolwiek ze
        strony organizującej kto mógłby udzielić im rzetelnych informacji. Odpowiadał
        jedynie fax!
        Uzyskane komunikaty były bardzo skąpe i niepełne, co tylko pogłębiało irytacje
        oczekujących. Ogłaszano kilkakrotnie godziny przylotu samolotu zastępczego,
        lecz jak nie trudno się domyśleć, przekładano je później kilkakrotnie.
        Obsługa łódzkiego lotniska robiła wszystko co mogła, by zminimalizować
        niewygody oczekujących na wylot pasażerów. W akcie desperacji część podróżnych
        ze Szczecina zrezygnowało z lotu i udało się w drogę powrotną na własną
        rękę; "... ze Szczecina mam jeszcze do domu 3 godziny jazdy samochodem, a już
        jestem potwornie zmęczony ..." - mówi poirytowany mężczyzna wracający z
        wakacji. Trudno się dziwić zdenerwowaniu - to przecież 16-ta godzina.
        Nie dziwi nas irytacja pasażerów, wręcz sami byliśmy mocno zdenerwowani, bo jak
        można przejść obojętnie wobec faktu całkowitego "zignorowania" podróżnych.
        Widzieliśmy śpiące na swoich bagażach osoby, dzieci ledwie trzymające się na
        nogach, matkę karmiącą piersią niemowlę...
        Przedstawiciel organizatora nie pokazał się na łódzkim lotnisku, nie
        skontaktował się z nikim z podróżnych. Jak to nazwać? Osąd pozostawiamy
        Państwu. W rozmowie z pasażerami dowiedzieliśmy się, że oczekują oni jedynie
        informacji, czy odlecą jeszcze tej nocy, czy spędzą na lotnisku jeszcze trochę
        czasu. Wiele osób deklarowało chęć powrotu do Szczecina na własną rękę.
        Czekając na zastępczy samolot nie mieli szans zdążyć na pociąg.
        Pracownicy portu starali się wszelkimi możliwymi sposobami złagodzić złe
        nastroje pasażerów. Podróżni otrzymali ciepłe posiłki i napoje. Łódzki Port
        Lotniczy nie stanął jeszcze nigdy w obliczu takiej sytuacji. Naszym zdaniem
        służby i pracownicy lotniska nie byli w stanie zrobić nic więcej. Spisali się
        wzorowo.
        Wreszcie gdy o 23.30 wylądował samolot zastępczy, a podróżni zostali poproszeni
        do odprawy paszportowo-bagażowej dowiedzieli się, że to nie koniec ich dramatu.
        Wszyscy byli pewni, że tą maszyną polecą. Okazało się jednak, że ów samolot
        przywiózł jedynie techników i element zamienny. Pasażerowie już po odprawie
        musieli czekać na naprawę Airbusa. W efekcie feralna maszyna wystartowała
        dopiero po godzinie 3 w nocy, a kilku pasażerów zrezygnowało z wyjazdu na
        wakacje. Nie mamy informacji co działo się na lotnisku w Szczecinie, lecz jak
        można się domyślać, nastroje oczekujących na wylot były raczej złe. Alfa Star
        zafundowało podróżnym 16 godzinny pobyt na lotnisku w Łodzi, odcinając się
        całkowicie od sprawy.
        Pracownicy Portu Lotniczego Łódź stanęli na wysokości zadania pomagając
        zdenerwowanym i potwornie już zmęczonym pasażerom. Air Memphis naprawił w końcu
        samolot i przewiózł podróżnych do Szczecina, a następnie Egiptu, ale czy będą
        oni mile wspominać te wakacje?
        Frustracja pasażerów udzieliła się również nam. Zostaliśmy na lotnisku aż do
        momentu wylotu maszyny. Nie wyobrażamy sobie, jak można w tak niekompetentny
        sposób traktować podróżnych. Nie chcemy również, by podobne sytuacje miały
        miejsce na naszym, łódzkim lotnisku. Nie dopuszczamy możliwości by Port
        Lotniczy Łódź im. Władysława Reymonta był stawiany w złym świetle przez brak
        profesjonalizmu i skrajną niekompetencje biura podróży.


        Co znaczy to słowo "śmiech".Jeśli silisz się na jakąkolwiek ironię to baran
        jesteś.Rzeczywiście nie było wesoło zwłaszcza matkom z malutkimi
        dzieciaczkami.Alfa Star widać prawie jak Neckermann z tym że prawie robi to
        wielką róznicę.Mam nadzieję że za rok na wiosnę będziemy mieli profesjonalnych
        tour operatorów latających sprawdzonymi liniami.

    • Gość: Andrzej Re: Awaria Charter'u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.06, 00:23
      Witam. Odpowiedź dla gazeta.pl. Odpowiem krótko jeszcze raz napisane było
      dokładnie tak jak było. Proponuję zapytać tych co wrócą z Egiptu niech powiedzą
      swoje zdanie. Smiech to by był jeżeli tego czarteru by sie nie udało naprawić.
      Zastępczy samolot który przyleciał nie zabrałby wszystkich bo miał około 20
      miejsc mniej. Czy to że przylatuje zastepczy samolot który nie pomieści
      wszystkich pasażerów to nie wywołuje odrobinę usmiechu? Mechanik podejmował
      kilka prób naprawy dobrze że mu się udało naprawić tą usterkę. Dlatego jeszcze
      tak długo pasażerowie czekali po odprawie. Mimo tego nikt z nas się nie śmieje
      a było nam wszystkim miło że oni odlecieli. A Ty kolego spałeś już dobrze bo ja
      byłem sercem i duszą z nimi razem. Pozdrawiam.
      • Gość: Aero Re: Awaria Charter'u IP: 80.54.43.* 16.08.06, 13:02
        Samolot zastepczy mial wystarczajaca ilosc miejsc.
      • Gość: gazeta.pl Re: Awaria Charter'u IP: *.toya.net.pl 16.08.06, 18:28
        Mój post nie miał pejoratywnego wydźwięku. Sądzę że mogli to inaczej
        zorganizować. Przecież mogli np część Szczecińską dać autobusem do domu
        skróciłoby to lot łodziaków o 2 godziny.Można było podnająć LOT czy cokoliwke
        innego.Po prostu biuro się nie popisało ale to raczej jest smutne niż śmieszne.
        • Gość: LCJ Re: Awaria Charter'u IP: 80.54.43.* 16.08.06, 23:11
          Mysle, ze jak by mozna bylo to by wzieli inny samolot. Ale przeciez wiadomo, ze
          sa wakacje i samoloty raczej nie stoja na kolkach no chyba, ze sa popsute.
          Zreszta dlaczego Central odwolal loty z LCJ do DUB :o))))))).
      • Gość: matej Re: Awaria Charter'u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 11:26
        niewarto czasu marnować na takich ludzi z forum
        i tak nigdy niezrozumieją Co spotterzy robią
        • Gość: anioł15 Re: Awaria Charter'u IP: *.era.pl 10.10.06, 12:33
          tak tak spoterzy troszke przesadzili z tym co sie tam działa a szczególnie z
          napastowaniem biura podrózy ktore bogu ducha było winne. wiem bo sam 9 sierpnia
          przyleciałem z egiptu i na lotnisku koczowało kilku moich znajomych których
          poznalem w egipcie. jakos az tak strasznie tego nie przezywali jak spoterzy to
          opisali. Z drugiej strony duzy plus dla Alfa Star i Air Memphis że w tak
          krótkim czasie udało im sie sciągnąc samolot który przywiózł uszkodzona częśc.
          Poza tym samolot nie lądował z dobrym transponderem wiem bo sam leciałem i
          mozna było wyczuc że cos się dzieje bo normalnym nie jest że samolot laduje
          prawie półtorej godziny przy dość dobrych warunkach
          • Gość: gosc Re: Do czego służy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 12:52
            Co to jest transponder?
            • Gość: Artur Re: Do czego służy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 13:40
              W lotnictwie transpondery aktywne użyte są w celu lokalizacji, identyfikacji
              (system friend or foe) oraz w systemach nawigacyjnych w komercyjnych i
              prywatnych samolotach. Przykładem jest system RFID (radio-frequency
              identification), który automatyczne transmituje kodowany sygnał
              identyfikacyjny, gdy otrzymuje żądanie z wieży kontrolnej. Większość
              transponderów jest w stanie automatycznie transmitować także informacje o
              wysokości, czterocyfrowy kod transpondera (squawk), oraz bardzo pomocny system
              TCAS (Traffic Collision Avoidance System), który ostrzega pilotów o możliwości
              kolizji z innymi samolotami. Częstotliwości wejściowe i wyjściowe transponderów
              są przydzielane z góry.

              ------------------

              P.S. Samolot nie moze wyleciec z uszkodzonym, transponderem ;]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka