Dodaj do ulubionych

O ekologii, śmieciach i segregacji - tak ogólnie.

05.03.03, 22:05
Dostałam właśnie przed chwilą m@ila o takiej treści:
"Parlament brazylijski opracowuje projekt ustawy
dopuszczajacej zmniejszenie obecnej powierzchni lasu
tropikalnego o 50%. [...]
Powierzchnia, która ma zostac zniszczona jest mniej
wiecej cztery razy wieksza, niz powierzchnia Portugalii. Ma na
niej zostac rozwiniete rolnictwo. Dobrze wiadomo, co stalo sie
z dotychczas wykarczowanymi ziemiami i jak staly sie jalowa
pustynia. Wiadomo równiez, w jakim stopniu ucierpiala
na tym nasza atomsfera, gdy dwutlenek wegla nie mógl juz
zostac rozlozony. [...]"
M@il to oczywiście spam, ale nie o to chodzi...

Nie tak dawno szukaliśmy miejsca, gdzie można pozbyć się zużytych baterii:
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=2009429
A ja ostatnio czytałam o pozyskiwaniu surowców wtórnych. Czy wiecie, że
wyrzucenie do śmieci aluminowej puszki oznacza stratę beznyny mieszczącej się
w połowie tej puszki? Tyle samo tracimy nieoddając na makulaturę jednego
numeru GW.
Nie wiem jak Wam, ale mnie takie porównanie dało do myślenia... Może czas
oddzielać szkło, papier, metal...?


ps. Wątek: "Segregacja śmieci. Czy ją stosujesz?" siedzi w archiwum:
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=2982&a=2982
Obserwuj wątek
    • Gość: Maruda Re: O ekologii, śmieciach i segregacji - tak ogól IP: *.tvsat364.lodz.pl 05.03.03, 22:35
      Dziś wyniosłem dwa wielkie worki (!foliowe:/!) do pomieszczenia zsypowego. Od dłuższego czasu nie targam już ich do pojemników /choć mam naprawde baaaardzo blisko/, bo i tak wybierali z nich papier 'zbieracze'. Doszło nawet do tego, że kilka razy znikał nam spod drzwi wór gazet czekający na wyniesienie przez któregoś z domowników. Także daję szansę (może i pewniejszą niż po wrzuceniu do kontenera), że makulatrua znajdzie się w skupie i mam nadzieję, że ktoś przy tym zarobi (tu też mam nadzieję- że na chleb). A segregowanie metalu/resztek organicznych/itp? Pomysł dobry, ale mało realny w zwykłej ciasnej, blokowej kuchni, która miałaby jakoś wyglądać (gdzie upchnąć pojemniki an te wszystkie śmieci!?). Jestem natomiast przekonany, że jak pójdę "na swoje" i kuchnia będzie trochę łatwiejsza do zagospodarowania, będę segregował co się da. :)))))))
      • hubar Re: O ekologii, śmieciach i segregacji - tak ogól 05.03.03, 23:25
        Gość portalu: Maruda napisał(a):
        >A segregowanie metalu/resztek organicznych/itp? Pomysł dobry, ale mało realny
        w zwykłej ciasnej, blokowej kuchni, która miałaby jakoś wyglądać (gdzie upchnąć
        pojemniki an te wszystkie śmieci!?). Jestem natomiast przekonany, że jak
        pójdę "na swoje" i kuchnia będzie trochę łatwiejsza do zagospodarowania, będę
        segregował co się da. :)))))))
        --
        Jak się chce to można! Wystarczy powiesić sobie małe woreczki, które raz
        dziennie wyrzuca się do odpowiednich pojeników! Trzeba chcieć!
        • geograf Re: O ekologii, śmieciach i segregacji - tak ogól 05.03.03, 23:35
          hmmmm...
          odpowiednie pojemniki??
          a co to??
          co prawda widziałem jakies zielone, bąśdź niebieskie
          pojemniki w CENTRUM, ale np. na Chojnach- ani
          jednego..nawet najdrobniejszego...

          bez działąnia kompleksowego- nie ma co liczyć na zmianę
          mentalności.,..

          a jak na razie to tylko pojedyncze osiedla biora w tym
          czynny udział...poza osiedlami-nie ma za bardzo gdzie
          "segregować" śmieci...:/
          • hubar Re: O ekologii, śmieciach i segregacji - tak ogól 06.03.03, 10:59
            geograf napisał:
            > hmmmm...
            > odpowiednie pojemniki??
            > a co to??
            > co prawda widziałem jakies zielone, bąśdź niebieskie
            > pojemniki w CENTRUM, ale np. na Chojnach- ani
            > jednego..nawet najdrobniejszego...
            --
            No dobra, Twoje osiedle nie postarało się o odpowiednie pojemniki na segregację
            odpadów.


            > bez działąnia kompleksowego- nie ma co liczyć na zmianę
            > mentalności.,..
            --
            Dziwnie to zabrzmi, ale co moze Niasto zrobić na osiedlach? Niec. W tej sprawie
            kazda rada osiedla ma autonomię.


            > a jak na razie to tylko pojedyncze osiedla biora w tym czynny udział...poza
            osiedlami-nie ma za bardzo gdzie "segregować" śmieci...:/
            --
            Częściowo odpowiedziałem na to wyżej. Dodam jeszcze raz: dla chętnego nic
            trudnego! Tak samo jak z wyrzucaniem baterii.
            • geograf Re: O ekologii, śmieciach i segregacji - tak ogól 06.03.03, 16:06
              1)wiesz,...co jakiś czas, w związku z dostosowywaniem
              warunków polskości do wymagań norm ochrony środowiska w
              UE, pojawiają się artykuły na temat potencjalnych dużych
              zarobków,,,owszem, wiem, że w Polsce spółdzielnie
              mieszkaniowe to państwa w państwie...
              jednak można uruchomić pewne akcje, przedsięwzięcia...

              2)Może i dla chcącego nic trudnego, ale wielkość
              "ładunku" basterii jest nie proporcjonalna do
              ewentualnego ładunku innych śmieci do recyclingu;-)

              pozdrawiam.
    • aard Re: O ekologii, śmieciach i segregacji - tak ogól 06.03.03, 09:07
      ixtlilto napisała:

      > Czy wiecie, że
      > wyrzucenie do śmieci aluminowej puszki oznacza stratę beznyny mieszczącej się
      > w połowie tej puszki? Tyle samo tracimy nieoddając na makulaturę jednego
      > numeru GW.
      Jeśli wolno wiedzieć, skąd te dane? Są w jakiś sposób potwierdzone? Jestem
      wielkim zwolennikiem działań proekologicznych, ale te porównania, choć słuszne
      propagandowo, wydają mi się mocno podkoloryzowane. Podasz źródło?
      • ixtlilto (aard) 06.03.03, 10:10
        Książka: "Elementy makro i mikro ekonomii" (pod redakcją S. Marciniaka)
        Rozdział: "Ekonomia, ekologia i postęp techniczny" (Stefan Marciniak)
        Strona: 35
    • janior Re: O ekologii, śmieciach i segregacji - tak ogól 06.03.03, 10:32
      Przedtem jak zajmiemy się bateriami, pojemnikami po tonerach powinniśmy zajać
      sięwięcej zwykłymi śmieciami. Jak mało jest koszy na śmiecie i to z wymiennymi
      workami. Np. koło stoku narciarskiego na którym spędziłęm poprzedni tydzień
      nie było ani jednego kosza, a barów pubów cała masa.
      Jeszcze parę lat temu, kiedy pojawiły się pierwsze pojemniki słyszałem, ze i
      tak potem są wrzucane razem i nie ma żadnej segregacji.
      Wydaje mi się również, że Państwo powinno bardziej zachęcąć (korzystnymi
      ustawami) do działalności bardziej ekologicznej.
      Chodziłem do szkoły podstawoej ekologicznej, miałem przedmiot ekologia, ale
      prze kilka lat nic tak na prawdę mnie nie nauczono.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka