Gość: Kola256
IP: *.93.rev.vline.pl
13.09.06, 07:50
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3614207.html
Trzy nowe linie chcą wozić polskich pasażerów. A kilkanaście nowych tras
uruchomią obecni już w Polsce tani przewoźnicy.
W sobotę z podkrakowskich Balic wystartuje w pierwszy rejs do Kopenhagi duński
przewoźnik Sterling. Firma istnieje od 1962 roku, rocznie przewozi 12
samolotami ponad 1,3 mln pasażerów, głównie na trasach skandynawskich. To 20.
linia lotnicza, która zdecydowała się na loty z tamtejszego lotniska. Ale nie
ostatnia, bo z końcem października loty z Krakowa rozpocznie brytyjska
niskokosztowa linia Jet2. Będzie latać do Newcastle i do Leeds Bradford. Jet2
dysponuje flotą boeingów 737 i 757. Linie należą do Dart Group PLC obecnej na
rynku od ponad 25 lat. Mają bazy w Leeds, Belfaście, Newcastle, Manchesterze,
Edynburgu i Blackpool. Wczoraj wejście do Polski zapowiedziała też jedna z
najszybciej rozwijających się na świecie linii - Emirates Airlines. Linia
dysponuje 130 samolotami i ze swojej bazy w Dubaju obsługuje 85 lotnisk w 57
krajach. Od wczoraj sprzedaje bilety w swoim warszawskim biurze
przedstawicielskim Aviareps przy ul. Siennej oraz 400 biurach podróży na
terenie całego kraju. - Dubaj leży w znakomitym miejscu i wkrótce będzie można
stamtąd dolecieć w każdy zakątek świata - wyjaśniał wczoraj w Warszawie Henry
Hasselbarth, wiceprezes Emirates Airlines na Europę Północną i Środkową. -
Polscy pasażerowie mogą dolecieć dziś do Emiratów z 20 europejskich lotnisk,
m.in. z Frankfurtu i Monachium, przesiadając się z samolotów np. LOT-u. To
rozwiązanie przejściowe, bo w ciągu trzech lat chcemy uruchomić bezpośrednie
połączenie z Polski.
To nie koniec zainteresowania zagranicznych linii lotami z Polski. Artur
Burak, rzecznik Polskich Portów Lotniczych, podaje, że obecnie toczą się
negocjacje z kolejnymi 10 przewoźnikami gotowymi do wejścia na warszawskie Okęcie.
Tymczasem obecne już u nas tanie linie błyskawicznie rozwijają siatkę połączeń
z Polski. Jeszcze w tym roku dziewięć nowych połączeń uruchomi Centralwings,
dwie Wizzair. Ale niekwestionowanym tegorocznym liderem rozwoju połączeń z
Polski jest linia Norwegian. W ub. roku weszła z ledwie dwoma połączeniami - z
Krakowa i Warszawy do Oslo. Wiosną zdecydowała o otwarciu swojej pierwszej
bazy poza Norwegią właśnie w Warszawie. Uruchomiła ją dwa miesiące temu,
otwierając połączenia z Okęcia do Alicante, Malagi, Barcelony/Girony i Nicei.
W czwartek Norwegian dokłada kolejne trasy: do Sztokholmu, Rzymu, Mediolanu,
Dublina i Aten oraz z Krakowa do Sztokholmu. Linia planuje dalszy rozwój bazy
na stołecznym lotnisku i prowadzi już rekrutację polskich pracowników. Bjorn
Kjos, dyrektor generalny linii, zapowiada, że pracę znajdzie 100 osób.