camelot
26.10.06, 23:01
Chyba władze BUŁ-y trochę przesadzają. Dziś nie wpuszczono mnie do BUŁ-y
ponieważ miałam małą torebkę którą ochroniarz kazał mnie zostawić w szatni.
Ale czy torebkę z dokumentami, kartami do bankomatu i telefonem mogę zostawić
w szatni. Chyba to chore. Na moje zastrzeżenie pokazano mi plastikowe
przezroczyste torebki, podobne do tych na lotnisku w czasie zamachów
terrorystycznych. Proponuję władzom BUŁ-y dalsze kroki np. wpuszczanie do
biblioteki na golasa. Ludzie leczcie się.