Dodaj do ulubionych

Łódzkie plenery filmowe

11.11.01, 23:18
Pomysł na ten wątek przyszedł mi wczoraj do głowy podczas "Kingsajzu".
Zapewne wiele razy mieliście podczas oglądania filmu w kinie czy TV efekt déja
vù - zaraz, zaraz, gdzie ja widziałem to miejsce? aha - przed moim blokiem!
Łódżź "grała" w wielu filmach - pamiętacie, w jakich i które miejsca?
Moje przypomnienia: Akademia Muzyczna z zewnątrz i od środka w "Ziemi
obiecanej", pałacyk przy Pabianickiej 240 - posiadłość Kramera w "Vabank",
wreszcie wczorajsze: Okręgowa Dyrekcja Dróg Publicznych przy Wólczańskiej 17
(kompletne zaskoczenie dla mnie!) - Instytut, w którym mieściła się Szuflandia
w "Kingsajzie".
Pozdrowienia kinomanom :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Yarro Re: Łódzkie plenery filmowe IP: *.city.com.pl 12.11.01, 14:58
      No wiesz. "Ziemia obiecana" to sama Łódź (!).
      Poza tym z ostatniej chwili "Cisza", a także włosko-polski (jeszcze
      kręcony) "No sono io" ("To nie ja").
      Z dowcipniejszych fragment reklamy Plusa, reklama Bolda z niskopodłogowym 55.
      Dużo nas....
      Pozdrówy!
      • hubar Re: Łódzkie plenery filmowe 12.11.01, 15:03
        W filmie "Krol" była chyba Zachodnia i Pałac Poznańskiego i jakaś szkoła- ktoś
        wie jaka?

        pozdrowy
        • kropka. Re: Łódzkie plenery filmowe 12.11.01, 20:11
          W "dziejach grzechu" Ewa umierała na biurku Zelnika w sali odczytowej Muzeum
          Sztuki.
          O ile wiem, "Ziemia obiecana" miała tylko jedną budowaną dekorację. Drewniany
          domek Millera, z którego Bożena Dykiel rzucała doniczką w Olbrychskiego.
          Reszta - to autentyczne ulice i wnętrza. Wajda starał się jak nabardziej
          udokumentować Łódź, dokonując jedynie koniecznych retuszy.
          Może w tym też leży siła tego filmu?
          Pozdrawiam
      • Gość: Wilczy Re: Łódzkie plenery filmowe IP: *.man.lodz.pl 12.11.01, 23:50
        > No wiesz. "Ziemia obiecana" to sama Łódź (!).

        Ale nie w 100% - podobno widoki dymiacych kominow fabrycznych krecone byly na
        Slasku; juz wtedy w Lodzi nie bylo ich tyle, co kiedys.

        > Z dowcipniejszych fragment reklamy Plusa, reklama Bolda z niskopodłogowym 55.

        Reklam kreconych w Lodzi jest bardzo duzo. Ten Plus to pewnie "Kawalerze,
        zaslaniasz" na Piotrkowskiej, jest jeszcze np. biznesmen dyrygujacy
        taksowkarzem "w lewo... w prawo... ...gdzie ja jestem?!?!", ruszajacy z Moniuszki
        w strone Piotrkowskiej. W reklamie-ostrzezeniu, gdzie chlopak pedzacy na wariata
        samochodem nie dociera do ukochanej, rusza lodzki tramwaj. Etc, etc...

        A wracajac do filmow, to rzeczywiscie Kroll to kawal Lodzi (m.in. Grand Hotel),
        naturalnie "Ucieczka z kina Wolnosc" (czyli z kina "Wlokniarz" ;).

        Niedawno trafilem na fragment "Cudownego dziecka" w TV, gdzie wjazd do
        kanadyjskiej fabryki chemicznej graly Beczki Grohmana.

        Zaraz, a gdzie Bogusiowi Lindzie uciekal / nie uciekal pociag w "Przypadku"
        Kieslowskiego? Ale tu moge sie mylic...
        • zamek Re: Łódzkie plenery filmowe 12.11.01, 23:54
          Gość portalu: Wilczy napisał(a):

          > Zaraz, a gdzie Bogusiowi Lindzie uciekal / nie uciekal pociag w "Przypadku"
          > Kieslowskiego? Ale tu moge sie mylic...
          Nie mylisz się. Z Dworca Fabrycznego :)
          Pozdrowienia Wilczkowi
          PS. Czy Ty aby z LodMana nie byłeś kiedyś (strona "Słupa" itp. kwiaty)?
          • Gość: Wilczy Re: Łódzkie plenery filmowe IP: *.p.lodz.pl 14.11.01, 09:11
            zamek napisał(a):
            > [...] uciekal / nie uciekal pociag w "Przypadku" Kieslowskiego?
            > Nie mylisz się. Z Dworca Fabrycznego :)

            Ale nie ma co ukrywac, ze jeszcze bardziej filmowy (a przy okazji fotogeniczny)
            jest dworzec wroclawski.

            > PS. Czy Ty aby [...]

            :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka