Dodaj do ulubionych

Skryty mydłożerca w Nowej Gdyni

20.11.06, 07:52
No i znów padłem ofiarą przestępstwa! Tym razem okradziono mnie - i to w
miejscu przez wielu uważanych za dość przyzwoite - na basenie w Stacji Nowa
Gdynia. Otóż slradziono mi oko 30-35 ml (tyle zostało- końcówka była)mydła w
płynie o wartości około 2 zł - choć co do rynkowej wartości miałbym
wątpliwości czy udało by się te zlewki opchnąć chociaz za zeta. Oczywiście
fakt bycia okradzionym nie jest najmilszy - ale powiem Wam że przerosły to
inne odczucia które mnie ogarnęły. I to nawet nie odczucia bycia brudnym bo
umyłem sie ogólnodostępnym mydłem "ze ściany" - ile strasznie poczułem się
zażenowany.
I to zażenowany własną postawą - że tylko jak zauważyłem kradzież to
powiedziałem "ku..!". A przecież przydarzyła się fantastyczna rzecz - o ile
my, dumni potomkowie husarii, szlachty, Kopernika, czy chociażby Jana Pawła
II zaczynamy sobie nawzajem kraść mydło - to ni chybi oznacza to że już
niedługo - może za mojego pokolenia - przestaniemy śmierdzieć! To byłoby
fantastyczny krok naprzód w naszej historii, gdy po jakże ważnych datach 1410-
Grunwald, 1939 II w.św, 2005 - dojście do władzy Partii - pojawiła się nowa
data - 2006 - Naród rozpoczął nieodwracalny proces pachnięcia. Dlatego też
przepraszam Cię - mój złodzieju - za tą niechrześcijańską myśl - i wszem i
wobec deklaruję:
Ja, Kaszani, deklaruję iż będę nabywał Tobie jedno mydło w płynie (wersja
full-wypas - obiecuję że nie zejdę poniżej 10 zł za pojemnik!)i raz w
miesiącu przekazywał je pod wskazany adres/skrzynkę pocztową. Mam nadzieję,
że odkupie moje winy - a Ty pozostaniesz najczystszy z możliwie czystych!
A tak na marginesie dopadły mnie jeszcze inne nieczyste (siłą rzeczy) myśli -
jak to jest że ktoś płaci 15 zł za godzinę pływania i kradnie mydło? No - ale
pewnie tu przydałoby się zdobyć jakieś wyższe wykształcenie z zakresu
filozofii.
Dlatego mówię Wam - skrytym mydłożercom mówimy zdecydowane TAK!
Obserwuj wątek
    • dziad_borowy Re: Skryty mydłożerca w Nowej Gdyni 20.11.06, 08:10
      Ja sadze, ze tu mniej chodzilo o pęd do czystosci, a bardziej o zabawe "ja
      upuszczam mydlo, a ty rob co uwazasz za stosowne". Kaszani, jestes wielki,
      dales rozkosz dwom osobom. Twoje winy uwazam za odpuszczone:-)
      Dzierżżż!!!
      • cassani nie! nie wytrącisz mnie z mego 20.11.06, 08:25
        podniosłego nastroju! Ja będę wierzył że on chciał być czysty a kwestie czysto
        rozwrywkowe potraktował drugoplanowo!
        :)
        • huann a mnie obudziła jakaś 20.11.06, 08:43
          gazownia.

          nie, nie Krystyna. < ZIE E E E W :[ >
          • cassani mi ostatnio gazownia zakunikowała 20.11.06, 08:47
            że już nie będzie można zgłaszać stanu licznika telefonicznie. Gazownia jest w
            zdecydowanym odwrocie i niedługo zaczną posługiwać się pismem pętelkowym, potem
            zaczną malować znaki ruiczne na ścianach jaskiń i na koniec wejdą z powrotem na
            drzewo. Tak myślę.
            • cassani zakomunikowała 20.11.06, 08:47
              Kasza, ku.. - co z Twoimi pacami sie dzieje? przecież paznokcie obgryzione!
              • huann Re: zakomunikowała 20.11.06, 08:49
                ICHACHA!

                cassani napisał:

                > Kasza, ku.. - co z Twoimi pacami sie dzieje? przecież paznokcie obgryzione!

                po Belgii?
                • cassani po basenie 20.11.06, 08:51
                  z nerw na siebie!
            • huann Re: mi ostatnio gazownia zakunikowała 20.11.06, 08:48
              nie wejdą na drzewo, bo pamiętają smoka wawelskiego.
              nie wstydźmy się - on też miał gazy!
              • cassani ja się martwię o tą gazownię 20.11.06, 08:52
                myślę że są w szoku po rewelacjach ministra Orzechowskiego. Przestali wierzyć w
                ewolucję!
                • huann Re: ja się martwię o tą gazownię 20.11.06, 08:55
                  i w Lajkonika.
                  bo to kłamliwa ICHACHA była!
    • huann a w ogóle to 20.11.06, 09:04
      trzeba było wcześniej się zainteresować alarmami u okulisty.


      cassani napisał:

      > Otóż slradziono mi oko 30-35 ml (tyle zostało- końcówka była)
    • evonka nowa gdynia kontra inne baseny 20.11.06, 09:13
      otoż niby zalet wiele, przebywam tam głównie dlatego, że woda nie chlorowana i
      moja twarz po wyjsciu z basenu nie pała nietypowym rumieńcem..
      chodziłam kiedyś na radogoszcz, na basen szkolny, ale denerwowała mnie pani,
      która pilnowała czy aby dokładnie sie myję i zabraniała wejsc w kostiumie pod
      prysznic, mówiac, że "tam" się nie da umyć w kostiumie i, że "dupcie takie same
      i nie ma czego sie wstydzic"...
      więc nowa gdynia wydała mi się bardzo liberalna w tym względzie... neistety
      chyba aż za bardzo, bo zauważam, że niektórzy przemykają przez prysznice nie
      myjąc nawet nóg, a co dopiero "tam"... ja korzystam, skoro mam prysznic w cenie
      biletu, ale aż mnie wzdryga ile nieszczęscia wnoszą niemyjący do tego
      niechlorowanego basenu... wrrr!
      wiec, ciesz sie, cassani, że mydło zostało użyte, to tylko na zdrowie
      wychodzi..!
      ;-)
      • mat25 Re: nowa gdynia kontra inne baseny 20.11.06, 09:19
        Spokojnie! Nowa Gdynia nie jest chlorowana ale jest ozonowana, co rowniez
        zabija wszelkie zyjace tu i tam bakterie :)
        • evonka ale zabija na smierć? 20.11.06, 09:20
          ;-)
        • Gość: Mark Re: nowa gdynia kontra inne baseny IP: *.free.aero2.net.pl 24.04.13, 16:03
          Woda w Nowej Gdyni jest chlorowana. Ozonowanie jest dodatkowym elementem. To że nie mówi się na wprost o chlorowaniu to tylko "polityka" informacyjna by co prostsi ludzie sądzili, że nie ma chloru.
      • cassani przecie się cieszę :) 20.11.06, 09:30
        bardzo się cieszę - co mi pozostało jak się nie cieszyć :)
    • lavinka Re: Skryty mydłożerca w Nowej Gdyni 20.11.06, 09:47
      Może bilety na basen też kradnie... tyle,że bileterce.. ;pP

      lav
      • cassani ja myślę ze to zapewne 20.11.06, 10:26
        jakiś szanowany biznesmen i teraz siedzi w krawacie na spotkaniu z pracownikami
        i klaruje im strategię firmy i zalety lojalnego oddania firmie. No i ładnie
        pachnie. Bo to ładne mydło było.
    • brite Od razu uprzedzę 20.11.06, 10:47
      że to nie byłem ja. Ostatni raz byłem w tym zgierskim przybytku w poprzednią
      niedzielę i tylko w tej części z salą gimnastyczną. Płyn miałem własny i nikt mi
      go nie podebrał, nawet jak się parówkowałem w saunie.
      • mat25 Re: Od razu uprzedzę 20.11.06, 10:49
        Z jedną parówką czy więcej?
        • jelonek72 mydłożerca 20.11.06, 11:03
          to się nieżle musiał spienić :)

          a wczoraj mój sąsiad mocno pachniał na klatce , moze to on wylał na siebie całe
          oko cassaniego ?podpytam go czy bywa w NG

          swoja drogą Cassani miałeś szczeście ,ze ci to mydło ukradli , musiałbys sie po
          nie schylac , a to mogłoby byc niebezpieczne :) a tak zużyłeś sobie to ze ściany
          i "wyszłeś" cało :)
      • lavinka j a też nie 20.11.06, 11:31
        Na basenie nie byłam od podstawówki(przez tłumy gapiów które komentowały na głos
        mój wygląd), więc mam alibi. A poza tym ja się kapię w olejku zapachowym, z
        szałwi... w ostateczności żelem w tym samym zapachu...

        lav
      • cassani a co uprawiałeś 20.11.06, 12:21
        na sali gimnastycznej?
        • dziad_borowy Re: a co uprawiałeś 20.11.06, 12:23
          seks przez kozla.
          Dzierżżżż!!!
          • cassani seks bez kozła??? 20.11.06, 13:05
            a fe!
            • dziad_borowy seks bez byka??? 20.11.06, 13:14
              o le!!
              Dzierżżż!!!
              • gikona Re: seks bez byka??? 20.11.06, 13:31
                ciekawe o czym gadacie?;)
                • dziad_borowy bzyk bez byka??? 20.11.06, 13:33
                  o le!!! piej nie widziec:-)
                  Dzierżżż!!!
                  • cassani o bzykaniu 20.11.06, 13:34
                    b z yka
                    • dziad_borowy Jednym słowem 20.11.06, 13:36
                      o bzykaniu. Czyli o pszczelarstwie.
                      O ule!
                      Dzierżżż!!!!
                    • gikona Re: o bzykaniu 20.11.06, 13:36
                      teraz już nie sezon na owady, ni bzyka...
                      • dziad_borowy Re: o bzykaniu 20.11.06, 13:39
                        A sezon na owady jest wtedy gdy sezon na leszzce? Czy pozniej jeszcze?
                        Cholera, tyle mam roboty, ze chyba sie nie wezme.
                        Dzierżżz!!!
                        • gikona Re: o bzykaniu 20.11.06, 13:43
                          leszcze są i poza sezonem, zimą ni bzyka...
        • brite Re: a co uprawiałeś 20.11.06, 13:37
          a skikałem sobie dla draki
          miastozinnejbeczki.blox.pl/2006/06/2006-06-04.html
          • gikona Re: a co uprawiałeś 20.11.06, 13:44
            Brite ale ty to fajnie skikasz, a jaką masz rakietkę, aż mi dech zaparło...
            • brite Re: a co uprawiałeś 20.11.06, 13:50
              Ale to nie jest rakietka do bzykania.
              • gikona Re: a co uprawiałeś 20.11.06, 13:53
                a to o zwykłej mi się wypowiadać nie godzi?
          • cassani Re: a co uprawiałeś 20.11.06, 13:50
            a myślałem że może w siatkę, bo szukam grupy :(
            • brite Re: a co uprawiałeś 20.11.06, 13:51
              siatka jakaś tam była, nawet udaje mi się lotkę nad nią przerzucić.
              • gikona Re: a co uprawiałeś 20.11.06, 13:54
                bo to siatka z przerzutką pewnie była...
            • dziad_borowy Szukasz grupy wsparcia? 20.11.06, 13:55
              Biedny Kasza.
              Dzierżżż!!!
              • brite Re: Szukasz grupy wsparcia? 20.11.06, 13:59
                może on tak jak w Fight Clubie... Niedługo wieżowiec ZUSu na Zamenhofa wyleci w
                powietrze.
                • dziad_borowy Re: Szukasz grupy wsparcia? 20.11.06, 14:02
                  Kasza broczacy krwia - prawdziwa Kaszana:-)
                  Dzierżżż!!!
                  • brite Re: Szukasz grupy wsparcia? 20.11.06, 14:21
                    dodać ceratę w kratę i będzie haggis!
              • gikona Re: Szukasz grupy wsparcia? 20.11.06, 14:02
                to może by trzeba grupę zorganizować?
    • histeryx zachodze w głowę... 20.11.06, 14:25
      skąd to mydło u cassaniego...
      • dziad_borowy Re: zachodze w głowę... 20.11.06, 14:26
        Otoz schylil sie po nie.
        Dzierżżż!!!!
      • lavinka Dostał od teściowj ;-Pnt 20.11.06, 14:30

      • cassani używam go 20.11.06, 15:19
        jako pontona - puste prawie było...
    • longeta Następny dramat z Twojego życia poproszę! 20.11.06, 15:28
      cassani napisał: > No i znów padłem ofiarą przestępstwa!
      • cassani jesteś! 20.11.06, 15:54
        w końcu...
        • longeta Re: jesteś! 20.11.06, 15:58
          Niechętnie podbiłem ci watek;-)
    • cassani Nic mi nie ukradli - ale naszło mnie pytanie 30.11.06, 10:20
      Powiedzcie mi proszę dlaczego na każdym basenie jest zakaz używania słupków do
      skakania do wody? Ja rozumiem że ze względów bezpieczeństwa - ale nie można
      byłoby przedzielić jednego toru na pół, postawić krzesełko z ratownikiem i
      pozwolić skakać? Przecież to bez sensu - po co im te słupki jak nie wolno
      skakać?
      • evonka Re: Nic mi nie ukradli - ale naszło mnie pytanie 30.11.06, 10:25
        tłumaczę.
        otóż. chodzi o to, ze skoro inni pływają, to skakanie w tym momencie moze
        stwarzać zagrozenie. sama przeżyłam taką chwile grozy, kiedy to jeden grubas ze
        złotym łańcuchem na szyi skoczył z brzegu na tor, ktorym płynęłam i właśnie
        byłam przy brzegu. niewiele brakowało, a skoczyłby wprost na moje plecy. za nic
        miał zakaz skakania. kiedy sie zapytałam czy umie czytać, udawał głupa. nie
        udawał. był nim. wiec nie kontynuowałam dyskusji, tylko nakablowałam
        ratownikowi. ale ten był chyba z "łańcuchowym" w układzie i nic nie zrobił...
        • cassani Re: Nic mi nie ukradli - ale naszło mnie pytanie 30.11.06, 10:53
          nie będąc skończonym idiotą tak sobie też tłumaczę to.
          Ale! - powtarzam - czy nie można przedzielić jednego toru na pół (w poprzek)
          postawić ratownika żeby pilnował porządku (od tego jest) i pozwalać skakać z
          jednego słupka, na jednym torze?
          • evonka Re: Nic mi nie ukradli - ale naszło mnie pytanie 30.11.06, 14:31
            a to trzeba ratownika pytać zatem...

            mnie sie wydaje, ze jak tak sie skacze, to sie woda moze wychlupuje ;-) i
            marnuje.. i dlatego jest zakaz
      • jelonek72 Re: Nic mi nie ukradli - ale naszło mnie pytanie 30.11.06, 10:26
        na zawodach jak jest jeden chłop lub babochłop na torze to skaczą, a jak się
        taplają różne ludzie, w tym np ja nieumiejąca pływać, z maską na twarzy i paniką
        w oczach rozpaczliwie próbująca chwycić sie sznurka - to jeszcze brakuje
        Cassani żebyś mi skoczył na łeb :) nawet namydlony :)

        ale fajnie że tym razem miałeś takie szczęcho i nic ci nie ukradli, ostatnio
        słyszałam ,że jednemy gostkowi slipy podwędzili, ten to miał dopiero :):):)
        • evonka co miał? 30.11.06, 10:27
          ten co mu slipy ukradli... ?? co miał?
          ;-))
          • cassani Re: co miał? 30.11.06, 11:13
            mam nadzieję że nie wybrał się na ta imprezę bez futer!
        • cassani Re: Nic mi nie ukradli - ale naszło mnie pytanie 30.11.06, 11:05
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=52495423&a=53145030
          chyba ta sama organizacyjna rada się nada :)

          a propos kradzieży - znam historyję o skradzionym ręczniku :) naród kradnie na
          potęgę
          PS. nie szczęcho - tylko teraz ręcznik i mydło kładę na półkach od strony
          basenu a nie prysznica - lepsza cwaniura ze mnie!
          :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka