Dodaj do ulubionych

Poczułam parcie

08.12.06, 22:08
a także rozczulenie (pewno pod wpływem dużego Heinekena z zielonej butelki).
Otóż przyszło mi na myśl, że nie podziękowałam całemu Forum Łódź, za to, że,
wiednie lub bez, towarzyszyło mi w ekstremalnym momencie mojego życia, że
dostarczało mi rozrywki i znosiło moje uporczywe ściąganie tematu ku lodom,
technikom defekacji i innym przyjemnościom tego życia. Zadedykowałabym Wam
jakąś piosenkę. Może być to, że "przemija uroda w nas, jak zima w La Paz"?
Albo "otkaczałka, wariatka, ech, przed losem nie klęka".

Używany przeze mnie nick miał początkowo służyć biuściastej koleżance, która
pragnęła znaleźć miłość, miała liczne potomstwo, fatalne przejścia i nie
miała internetu. Przyznaję, że w źle pojętym poczuciu odpowiedzialności za
swoich znajomych, pisałam w jej imieniu listy do potencjalnych kandydatów do
jej łoża i ręki. Łapali się. Na krótko niestety. Widać, za słabo się
identyfikowałam. Pewno z powodu rozmiaru miseczki
kobieta.wp.pl/kat,26397,wid,8629399,wiadomosc.html?rfbawp=1165611517.116&ticaid=12d2e&_ticrsn=5

Koleżanka zdołała z kimś poszybować, nick został. Aaa to samogłoski wzięte z
imienia, 202 z rejestracji samochodu, albo numeru pokoju w akademiku - już
nie pamiętam.

Dziś, kiedy sobie na to FŁ wejdę, to czuję się jak wśród dobrych znajomych.
Bez patosu. Mam sentyment i już. (Zwłaszcza do Longety)

Dziękuję raz jeszcze i żałuję, że tak rzadko mam okazję i czas Was czytać
(zwłaszcza Longetę). Jeszcze się jorgam kto jest kim, jeszcze wyczuwam, ale
powoli i chyba nieuchronnie gubię wątki i sens.

Matulu, jak cudownie mi, jak błogo na tym forumie (po tym piwie).
Obserwuj wątek
    • huann Re: Poczułam parcie 08.12.06, 22:10
      a wielbłąd zjadł aż 200 pasztecików!
    • brite Re: Poczułam parcie 08.12.06, 22:17
      Normalnie dałbym Ci buzi, się rozczuliłem (Warka).
      No ale to kiedy indziej, póki co całował się będę z wielbłądami.
      • aaa202 A te wielbłądy to gdzie całowane będą? 08.12.06, 22:41
        Nie "w co", tylko gdzie;)
    • uerbe Re: Poczułam parcie 08.12.06, 22:21
      Doprawdy, krępują mnie tak osobiste wynurzenia (herbata z malinami).
      • aaa202 To zapewne wina herbaty (z malinami) ;-) 08.12.06, 22:36
        Nie było moim celem krępować nikogo. Wręcz przeciwnie: uwolnić, rozwiązać, dać
        wyraz chciałam.
        • longeta Re: To zapewne wina herbaty (z malinami) ;-) 08.12.06, 22:38
          Rany,do czego ta nauka juz doszła
          herbata z malinami ;-)

          Po tym jeszcze kaca nia miałem:-)))
      • jelonek72 Re: Poczułam parcie 13.12.06, 15:06
        ehhhhh i mnie się lezka zakręciła jak przeczytałam to parcie:) a teraz to już na
        ryk mnie wzięło , bo pieprz.... listonosz obudził synka i koniec netowania
        buuuuuuuuuuuuuuuaaaaaaaaaaaaauuuu
    • barracuda7110 Re: Poczułam parcie 08.12.06, 22:23
      A ja siedzę przy komputerze i śmieję się sam do siebie (bluetooth).
    • longeta ;Twoje łzy kapią mi na koszule; 08.12.06, 22:32
      Więkzość wątków i tak jest bez sensu,także nie masz czego żałowac;-)

      Ps.hymm, ile ten heineken ma voltów?
    • big_news Re: Poczułam parcie 08.12.06, 22:35
      Nie przejmuj się. Nie raz, nie dwa żałowałem następnego dnia tego, co na forum
      wysmażyłem poprzedniego wieczora. I zdarzało się to całkiem bez dopalaczy!
      ;)
      • aaa202 Ależ! 08.12.06, 22:38
        Niczego żałować nie zamierzam. Co oczywiście nie oznacza...;)

        Dziękuję i tyle.
        • longeta Re: Ależ! 08.12.06, 22:40
          aaa202 napisała:

          > Niczego żałować nie zamierzam. Co oczywiście nie oznacza...;)
          >
          > Dziękuję i tyle.

          Co TO,odchodzisz?
          Może to i racja,grunt ,to sie nie uzalażniać
          zwłaszcza od ludzi.
          • aaa202 Pojawiam się i znikam. 08.12.06, 22:43
            Nie odchodzę.
            Rozdziały zamykam
            po drodze.

            A uzależnienie od FŁ jest raczej manualne. Emocjonalne, po dokonaniu otwartego
            aktu dziękczynienia, zaspokojone.
            • longeta Dorosłe dzieci 08.12.06, 22:46
              aaa202 napisała:

              > Nie odchodzę.
              > Rozdziały zamykam
              > po drodze.

              Ale mostów chyba nie palisz?
              • aaa202 Palę, ale się nie zaciągam 08.12.06, 22:47
                • big_news Re: Palę, ale się nie zaciągam 08.12.06, 22:56
                  Aha! Mam _dla_Ciebie_ dobrą (tak przypuszczam) wiadomość. Otóż o ile się nie
                  mylę, to Twoje niedzielne wieczory przestaną być traumatyczne. Będziesz mogła
                  bez większych obaw, że dopadnie Cię jakiś okropny typ, rzucić okiem na
                  telewizor. Pośpieszalski wraca na swoje stare śmieci, czyli zagości w okienku w
                  poniedziałki. Cieszysz się?:)
                  • aaa202 To nie jest dobra wiadomość 08.12.06, 22:59
                    albowiem ten program wybierałam z premedytacją. Lepiej mi powiedz, co w zamian
                    będzie.
                    • big_news Re: To nie jest dobra wiadomość 08.12.06, 23:03
                      A tego nie wiem!:/

                      No i zapadł się w bezmierną przepaść...
        • big_news Re: Ależ! 08.12.06, 22:41
          Tego samego dnia tak się człowiekowi wydaje.
          Dopiero następnego dopadaja go wątpliwości.
          W przypływie chwili całe serce oddaje.
          Nazajutrz sam sobie porachowałby kości.
          ;)
    • brite Zamiast Heinekena 08.12.06, 23:01
      zaaplikuj sobie lokalny, lubelski full:
      www.youtube.com/watch?v=3xbfFAYTN-g
      • aaa202 Na co tyle jaj, ajajaj?:) 08.12.06, 23:12
      • aaa202 W ogóle wykonawczyni przypomina Kozidrak 08.12.06, 23:17
        Beatę. I miasto też by się zgadzało.

        :)
        • miejskie_narty Jeśli chodzi o nazwiko pani Beaty, to 08.12.06, 23:42
          ja słyszałem kiedyś, a propos babcinych historii, że właśnie babcia pewnej mojej koleżanki używała słowa 'draka' w sensie gó... Np.: "Uważaj, bo w drakę wdepniesz!". Serio, bez ściem.
          • aaa202 Kozia draka... hm, ile to szczęścia się ma 08.12.06, 23:50
            człowiek uświadamia sobie dopiero wtedy, gdy napotka panią Podstawkę, prof.
            Warchoła (który nomenowi nie zamierza się sprzeniewierzać) i podobne.
          • brite Re: Jeśli chodzi o nazwiko pani Beaty, to 09.12.06, 04:40
            > używała słowa 'draka' w sensie gó... Np.: "Uważaj, bo w drakę wdepniesz!".

            Pewnie od niemieckiego "dreck".
    • evonka Re: Poczułam parcie 09.12.06, 09:18
      no prosz....
      czy wobec tego wszystkiego zamierzasz zmienić nicka lub niedajboże zniknać z
      forumu?
    • lavinka Tylko się nie dołuj(herbatka z hibiskusa) 09.12.06, 11:53
      Tutaj to niewskazane ;-))))

      lav antyvir
    • szprota aaaaaa! 09.12.06, 12:14
      to mi wyjaśnia, czemu w jakimś starym wątku na psychologii miałaś dzieci :D
      • aaa202 To dopiero szafa lesiaka... motyla noga! :) 09.12.06, 14:24
        • szprota szczurzy brzuszek! szafę lesiaka odnaleziono! 09.12.06, 14:33
          szprotokoly.blox.pl/2006/12/SZPROTOKOL-NA-TARYFIE-PRACOWNICZEJ.html
    • cassani ale osooo chooodzi??? 12.12.06, 08:25
      odchodzisz czy zostajesz???
      • yavorius Re: ale osooo chooodzi??? 12.12.06, 08:43
        No właśnie, ja też nie wiem!
        • big_news Re: ale osooo chooodzi??? 12.12.06, 09:18
          Jasne, że zostaje. Tylko zamiast z aaa202, będziemy mieli przyjemność wymieniać
          uwagi z (np.) bbb303;)
          • evonka Re: ale osooo chooodzi??? 12.12.06, 09:43
            jak juz to bbb313... jeśłi sie trzymac logiki
            • cassani Re: ale osooo chooodzi??? 12.12.06, 11:10
              bOb ?? kto to jest bOb??
              • evonka Re: ale osooo chooodzi??? 12.12.06, 11:17
                bbb, nie bOb...
                • huann Re: ale osooo chooodzi??? 12.12.06, 12:09
                  bomb budowniczy.
                  taki pat. i kot.
                  przyjaciele od łat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka