Gość: barnaba
IP: *.lodz.msk.pl
16.12.06, 15:26
cały artykuł: miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,3796877.html
<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Chcemy z tych pieniędzy stworzyć połączenia drogowe Łodzi do autostrad A1 i A2
oraz dróg szybkiego ruchu S8 i S14, które wkrótce mają powstać - mówi Jacek
Zieliński, dyrektor biura partnerstwa i funduszy UMŁ.[...]
Zarząd dróg przygotował już wstępny wykaz inwestycji drogowych, które chciałby
zrealizować w przyszłych latach. Największe z nich to: budowa nowego odcinka
ul. Śląskiej (od Tomaszowskiej do Rokicińskiej); przebudowa ul. Inflanckiej i
Rudzkiej; rozpoczęcie budowy obwodnicy Nowosolnej wraz z poszerzeniem ul.
Brzezińskiej do dwóch jezdni dwupasmowych; budowa estakady nad rondem
Inwalidów oraz początek remontu ul. Sterlinga i bulwaru Narutowicza (czyli ul.
Narutowicza i Zielonej wraz z pl. Hallera).[...]
Zatwierdzony budżet UE gwarantuje, że uda się dokończyć modernizację linii
kolejowej do stolicy. Przygotujemy też dokumentację budowy pierwszego w Polsce
odcinka szybkiej kolei, który łączyłby Łódź z Kaliszem. Pociągi będą po niej
jeździć z prędkością ponad 300 km/h. Dodatkowo podłączymy też Łódź do
modernizowanej właśnie Centralnej Magistrali Kolejowej czy trasy Gdańsk -
Warszawa - Katowice - mówi Michał Wrzosek, rzecznik PKP.[...]
/>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Budowa dróg dojazdowych do autostrad, dróg szybkiego ruchu, oraz przebudowa
ul. Brzezińskiej wraz z obwodnicą Nowosolnej nie budzą wątpliwości. Te
inwestycje powinny mieć priorytet. Trudno przyczepić się też do idei Bulwaru
Narutowicza (może wreszcie te dwie ulice przestaną straszyć).
Zastanawia mnie przebudowa ul. Sterlinga - co właściwie się pod tym kryje?
dwupasmówka? - oraz dofinasowanie z UE już rozpoczętej budowy ul. Śląskiej.
Pokutują niestety pomysły idiotyczne i szkodliwe: przebudowa ul. Rudzkiej i
estakada nad Rondem Inwalidów. Każdy, kto ma pojęcie o układzie komunikacyjnym
miasta uzna je za wyrzucanie pieniędzy w bloto. Czyżby Łódź była aż tak
bogatym miastem?
Przebudowa ul, Rudzkiej doprowadzi jedynie do wprowadzenia tranzytu TIRów w
środek Rudy Pabianickiej, nie rozwiązując problemu wyjazdu z miasta w kierunku
południowym- dziś wąskim gardłem jest skrzyżowanie Rzgowska/Broniewskiego,
jutro będzie nim skrzyżowanie Pabianicka/Rudzka, wraz z odcinkiem ul.
Pabianickiej między Rudzką a Al. Włókniarzy. Sytuację wyjaśniłaby budowa
"Trasy Górnej"- czyli przedłużenia Al. Włókniarzy w kierunku CZMP. Cóż z tego,
jeśli w pobliżu planowanej drogi mieszka jeden z lokalnych kacyków, blokujący
tę inwestycję od jakiś 15 lat. Łódź to miasto III świata - decyduje prywata i
znajomości.
Estakada nad Rondem Inwalidów- czy naprawdę trzeba budować drogą estakadę tam,
gdzie wystarczyłyby uliczne światła. Czy naprawdę pieniądze UE są potrzebne po
to, żeby kolejny kacyk jechał 2 min. krócej do pracy?
Nie ma oczywiście ani "Trasy Górnej" ani "Trasy Karskiego". Pierwsze
zaniechanie wyjaśniłem wyżej, w przypadku bardzo potrzebnej trasy Karskiego
zdecydowało zapewne lobby srających piesków i zastarzala niechęć do
Manufaktury, W efekcie ul. Zachodnia, która stała się komunikacyjnym ściekiem,
będzie straszyć jeszcze kilka a może kilkanaście lat.
Inwestycje kolejowe: cieszą przace przy linii dużych prędkości, martwi, że
pierwsze buldożery wjadą po 2013r. Zakończenie modernizacji WKD Ł. Fabryczna
-Warszawa to niewiele. "Podłączenie" Łodzi do CMK to tylko modernizacja
odcinka Koluszki-Tomaszów. O modernizacji linii do Kutna czy do Łowicza-
cisza. Cóż, tyle lat Łódź miała dworzec w Koluszkach, teraz będzie miała w
Warszawie, a jak dobrze pójdzie to i w Tomaszowie.
Komunikacja tramwajowa- cisza. Władze zadowolone z funduszy na LTR spoczęły na
laurach. Jakby trasa "11" była jedyną proszącą się o remont, a dziury w sieci
tramwajowej tajemniczo zniknęły po oddaniu LTR do użytku.
Krótko mówiąc- niskich lotów i marnowania pieniędzy ciąg dalszy.