Dodaj do ulubionych

Rusin-głupota roku

19.12.05, 10:03
W TVN Rusin pobiła rekord głupoty. W jakiejś rozmowie w Poranku z TVN
powtarzała, że to był fantasttyczny rok. Na co trener siatkarek, że dla niego
to smutny rok, bo mu zmarła matka, i że to będą smutne święta. Na to Rusin z
głupkowatym uśmiechem - a to nam pan zepsuł koncepcję. Że to taki matoł, to
nie myślałem. Ale co to za jakieś zimne wstrętne babsko bez serca i taktu.
Obserwuj wątek
    • marast Re: Rusin-głupota roku 19.12.05, 13:58
      Mnie prywatne życie Rusin nie interesuje, choć wygląda na kutą na cztery nogi
      uliczną spryciarę z bazaru. Jej problemem jest to, że jest marniuteńką
      prezentereczką mającą problemy z budowaniem zdań. Ja rozumiem, że Water chciał
      zrobić na złość Lisowi, ale zrobił na złość widzom. Dziwne, że facet, który ma
      taką elegancką żonę z klasą promuje bazarową chamkę.
      • fufu-dilla Re: Rusin-głupota roku 19.12.05, 14:52
        Ja pamietam ja jeszcze sprzed paru lat w takim programie na tVN typu ,,Uwaga''
        ale inaczej sie nazywal. Historie, w ktorych np. wpadlo do studni dziecko albo
        cokolwiek innego - jakies ludzkie nieszczescie - Rusin zawsze puentowala tym
        samym glosikiem ,,Niech ta historia bedzie przestroga dla matek (dzieci,
        opiekunow itd - w zaleznosci od sytuacji). Strasznie drewniana babka, brak jej
        moim zdaniem wszystkiego do tego by byc na wizji - i urody i inteligencji i
        wyczucia sytuacji. Chociaz czasami dostarcza powodow do smiechu, moze i to
        dobre.
    • wieslawa-siemiatkowska Re: Rusin-głupota roku 19.12.05, 15:35
      A mnie osobe obtrzaskaną w sprawach ludzi z TV interesuje jedno: jak mianowicie
      TL mógł wyjść za taką istotke i po drugie o czym z nią rozmawiał i po trzecie
      jak mógł tak długo z nią wytrzymać a po ostatnie pani Hania S. jest bardzo
      piękna, inteligentna i ma wszelkie atuty w porównaniu do swojej byłej koleżanki

      z poważaniem
      Wiesława Siemiankowska
      • jarzebina_cz Re: Rusin-głupota roku 20.12.05, 20:58
        wieslawa-siemiatkowska napisała:

        > A mnie osobe obtrzaskaną w sprawach ludzi z TV interesuje jedno: jak
        mianowicie
        >
        > TL mógł wyjść za taką istotke i po drugie o czym z nią rozmawiał i po trzecie
        > jak mógł tak długo z nią wytrzymać a po ostatnie pani Hania S. jest bardzo
        > piękna, inteligentna i ma wszelkie atuty w porównaniu do swojej byłej
        koleżanki

        Oj Wieśka, Wieśka... Taka obtrzaskana, a nie wiesz, że facet się żeni, a nie
        wychodzi za mąż..
    • marast Re: Rusin-głupota roku 20.12.05, 17:02
      Fakt, pokazywanie tej mierniutkiej niby-dziennikarki w programie o "sławach",
      to żart. Najzabawniejsze, że ona sama poważnie myśli, że jest bardzo sławna.
      Powód sławy był zawsze jeden - była żoną Lisa, ale zdaje się, że był to jej
      największy i jedyny życiowy sukces.
      • bebert007 Re: Rusin-głupota roku 20.12.05, 17:31
        Mnie prywatne życie Rusin nie interesuje, choć wygląda na kutą na cztery nogi
        uliczną spryciarę z bazaru. Jej problemem jest to, że jest marniuteńką
        prezentereczką mającą problemy z budowaniem zdań. Ja rozumiem, że Water chciał
        zrobić na złość Lisowi, ale zrobił na złość widzom. Dziwne, że facet, który ma
        taką elegancką żonę z klasą promuje bazarową chamkę.

        hehe
        Do tego zniszczona życiem i ciągle wygląda na niedospaną, brak sną jeszcze
        bardziej obniża jej zdolności intelektualne...
        • kaprysia Re: Rusin-głupota roku 21.12.05, 13:05
          A w ogóle to makijaż i światła w studiu tv faktycznie chyba kiepsko wpływają na
          skórę, bo zarówno Rusin, jak i (chyba jej rówieśniczka?) Smoktunowicz mają
          mnóstwo zmarch i generalnie staro jak na swój wiek wygladają. Jak zobaczyłam w
          tych "Kulisach sławy" Rusin z bliska to byłam letko przerażona.
    • wisnia47 Re: Rusin-głupota roku 21.12.05, 15:08
      Dajcie już spokój z tą Rusin. Zgadzam się, że jest żadna, głupia, beznadziejna,
      tupeciara, dość prosta w obsłusze, że ma wielkie mniemanie o sobie i że nie ma
      podtsaw, by je mieć. Zwykła miernota, ale po co w takim razie wciąż o niej
      piszemy? Zajmijmy się ciekawszymi ludźmi.
      • krzys111 Re: Rusin-głupota roku 22.12.05, 09:12
        p Rusin to jeszcze ropoznaje, chociaz jej zwiazek z dziennikarstwem ogranicza
        sie do udzielanie licznych wywiad o wspanialym mezu, cieplej rodzinie... No ale
        przynajmniej wiem kto to jest - zona (exzona?) p. Lisa. Z innymi 'slawnymi' mam
        wieksze problemy. U nas z ta 'slawa' zrobilo sie naprawde dziwnie. Wystarczy ze
        ktos zagra w jakims serialu czy reklamie, czy ma 'slawnego' rodzica a juz
        udziela wywiadow na prawo i lewo jaki to jest slawny na dowod przytaczajac ze
        'pani u fryzjera powiedziala ze przypominam te dziewczyne z reklamy ...'
        • mozambique Re: Rusin-głupota roku 22.12.05, 09:44
          tak a propos,
          hamerykanie zrobili kiedys experyment , udowadniający jaką papke łyka tzw
          przecietny odbiorca mediów.
          Otóż wzieli kiedy kompletnie przecietną osobę, jakąs mieszkankę zatechłej
          dziury w któryms z południowych stanow USA,w średnim wieku , o mniej niz
          przecietnej urodzie, o wiele mniejszej inteligencji , bezrobotna, bez ządnych
          osiągnięc, nie mającą nic wspólnego ani z szołbiznesem, anie z nauka , ani z
          polityką ani z niczym.
          Zrobili jej profesjonalaną sesję zdjeciową i umiescili na okładkach kilkunastu
          kolorowych gazetek i brukowców z napisem "nowa gwiazda". do tego autentyczne z
          nią wywiady ( o jej zyciu, jakiego ma psa, co je na obiad itp),Do tego
          rezyserowane zdjecia niby -paparazzi " kim jest ten chłopak z JAne ? czyżby to
          jej nowy narzeczony " Albo "czy JAne odwiedziła tego styliste ?"? itp. I tak
          przez dwa miesiące. I po tym czasie okazałao sie ze ludzie , odbiorcy ,
          traktuja jako autentyczną gwiazde, krzyczeli na jej widok na ulicy , biegali za
          nią po autografy, dzieciaki piszczały. NIkt tylko jakos nie zdałą pytania - z
          jakiego powodu o niej wszyscy pisza ? przeciz niec nie robi, nie dokonała
          niczego , nie udziela sie medialnie w zaden sposoób i kim własciwie ona do
          cholery jest ? wystarczyło ze piszą i dają zdjecia . Taka przezuta papka
          wystarcza.
          I Kinia jest na najlepszej drodze do zostanai taką papką.
    • wisnia47 Re: Rusin-głupota roku 22.12.05, 11:41
      Czyli Rusin i inni, nibygwiazdy, naprawdę pseudogwiazdki, znani z tego, że są
      znani, choć nie wiadomo dlaczego są znani. Ale zadowolone te miernoty z siebie
      strasznie. Przejęte sobą, po prostu, wielkie sławy.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka