Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Polska reprezentacja PN

    IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.10.02, 14:56
    Nie rozumiem tego narzekania wszystkich kibiców i "kibiców", także
    dziennikarzy. Przegrywamy z Łotwą, remisujemy z Nową Zelandią i podnosi się
    tumult, że słaby trener, że niewłaściwa selekcja.
    Wg mnie selekcja jest w porządku, trener też. Po prostu mamy słabych piłkarzy.
    Nie twierdzę, że lepiej grać nie mogą,pewnie gdyby się bardziej przyłożyli...
    Ale narzekamy (ja niestety czasem też) jak gdybyśmy byli potęgą piłkarską i
    natrafił nam się kryzys. Nie ma żadnego kryzysu, po prostu polska piłka nożna
    (seniorów, bo młodzież jakoś sobie radzi) jest słaba.
    Czas się do tego przyzwyczaić i zapomnieć o tłustych latach 70tych, bo teraz
    są inne czasy.
    Obserwuj wątek
      • wichura Re: Polska reprezentacja PN 18.10.02, 15:05
        Piłkarzy mamy słabych (jak na Europę i naszą historię), ale nie znaczy to, że w
        reprezentacji muszą grać najsłabsi z nich. Obecna reprezentacja nie pochodzi z
        selekcji tylko z łapanki (wśród znajomych), kolejne powołania są albo mocno
        wątpliwe i zaskakujące, albo stanowią krok wstecz, sięgając po tych, którzy już
        nieraz zawiedli.
        PS: Chyba mocno się zdenerwowałeś w pierwszych 45 minutach z Nową Zelandią; dla
        Twojej wiedzy - po przerwie strzeliliśmy dwa gole i wygraliśmy!
        • Gość: GP Re: Polska reprezentacja PN IP: 217.153.60.* 18.10.02, 15:10
          wichura napisał:

          > Piłkarzy mamy słabych (jak na Europę i naszą historię), ale nie znaczy to, że
          w
          >
          > reprezentacji muszą grać najsłabsi z nich. Obecna reprezentacja nie pochodzi
          z
          > selekcji tylko z łapanki (wśród znajomych), kolejne powołania są albo mocno
          > wątpliwe i zaskakujące, albo stanowią krok wstecz, sięgając po tych, którzy
          już
          >
          > nieraz zawiedli.
          > PS: Chyba mocno się zdenerwowałeś w pierwszych 45 minutach z Nową Zelandią;
          dla
          >
          > Twojej wiedzy - po przerwie strzeliliśmy dwa gole i wygraliśmy!

          No, ci którzy grają zwykle są najgorsi.
          • Gość: Crotalus Re: Polska reprezentacja PN IP: proxy / 213.17.170.* 18.10.02, 15:13
            Gość portalu: GP napisał(a):

            > wichura napisał:
            >
            > > Piłkarzy mamy słabych (jak na Europę i naszą historię), ale nie znaczy to,
            > że
            > w
            > >
            > > reprezentacji muszą grać najsłabsi z nich. Obecna reprezentacja nie pochod
            > zi
            > z
            > > selekcji tylko z łapanki (wśród znajomych), kolejne powołania są albo mocn
            > o
            > > wątpliwe i zaskakujące, albo stanowią krok wstecz, sięgając po tych, którz
            > y
            > już
            > >
            > > nieraz zawiedli.
            > > PS: Chyba mocno się zdenerwowałeś w pierwszych 45 minutach z Nową Zelandią
            > ;
            > dla
            > >
            > > Twojej wiedzy - po przerwie strzeliliśmy dwa gole i wygraliśmy!
            >
            > No, ci którzy grają zwykle są najgorsi.



            A ci którzy nie grają najlepsi. Tak uważa na przykład Przegląd Szmatławy
            • Gość: GP Re: Polska reprezentacja PN IP: 217.153.60.* 18.10.02, 15:16
              Gość portalu: Crotalus napisał(a):

              >>
              > A ci którzy nie grają najlepsi. Tak uważa na przykład Przegląd Szmatławy

              Z czystej ciekawości przejrzałem dziś artykuły w PS. I przestałem się dziwić
              pstawie Bońka. Z ymi ludźmi nie warto rozmawiać.
            • wichura Re: Polska reprezentacja PN 18.10.02, 15:32
              Bez przesady, żaden selekcjoner nie jest samobójcą. Problem polega na tym, że
              na boisku może przebywać tylko bramkarz i 10 (+3 rezerwowych) piłkarzy, a
              niektórzy "znajomi" po prostu blokują miejsce lepszym. Oczywistym jest, że
              trener powołuje Żurawskiego (od kilku sezonów w czołówce strzelców) i
              Kosowskiego (od kilku sezonów "gracz perspektywiczny") oraz graczy z dobrych
              klubów zagranicznych (o ile w nich grają). Ale taką selekcję to może wykonać
              przeciętny kibic spod budki z piwem. Problemem jest uzupełnienie tego składu do
              11-16 graczy, a na te miejsca trafiają właśnie osoby niewłaściwe.
              • Gość: GP Re: Polska reprezentacja PN IP: 217.153.60.* 18.10.02, 15:36
                Dokładnie te same zarzuty stawiano Engelowi. To znaczy, że najlepszym
                selekcjonerem piłkarzy byłby tenisista bo może nie ma znajomych w środowisku.
                • wichura Re: Polska reprezentacja PN 18.10.02, 15:41
                  Po 2-3 miesiącach też by ich miał. Dzisiejsza piłka to zbyt duże pieniądze, by
                  decydowały w niej względy czysto sportowe. Trzeba znaleźć selekcjonera, któremu
                  kasa nie przesłania całości obrazu (a jedynie ok. 30%), wtedy będzie w kadrze
                  tylko 1-2 patałachów.
                  • Gość: GP Re: Polska reprezentacja PN IP: 217.153.60.* 18.10.02, 15:58
                    wichura napisał:

                    > Po 2-3 miesiącach też by ich miał. Dzisiejsza piłka to zbyt duże pieniądze,
                    by
                    > decydowały w niej względy czysto sportowe. Trzeba znaleźć selekcjonera,
                    któremu
                    >
                    > kasa nie przesłania całości obrazu (a jedynie ok. 30%), wtedy będzie w kadrze
                    > tylko 1-2 patałachów.

                    A gdzie takiego szukać? I poczym poznasz, że ża tten akurat jest uczciwy?
                    Narazie jest tak, że niezależnie od tego kto wychodzi na boisko, to najlepsi są
                    ci którzy zostają w szatni.
                    • wichura Re: Polska reprezentacja PN 18.10.02, 16:03
                      Nie wiem, gdzie takiego szukać, ale na pewno z dala od PZPN i kręgu znajonych
                      Listkiewicz-Boniek-Engel-Lubański. Metoda prób i błędów (póki co mamy same
                      błędy).
                      Nie dziwmy się dziennikarzom: bez odpowiedzialności (a nawet możliwości
                      weryfikacji) każdy może tworzyć "papierową reprezentację".
                      • Gość: GP Re: Polska reprezentacja PN IP: 217.153.60.* 18.10.02, 16:15
                        wichura napisał:

                        > Nie wiem, gdzie takiego szukać, ale na pewno z dala od PZPN i kręgu znajonych
                        > Listkiewicz-Boniek-Engel-Lubański. Metoda prób i błędów (póki co mamy same
                        > błędy).
                        > Nie dziwmy się dziennikarzom: bez odpowiedzialności (a nawet możliwości
                        > weryfikacji) każdy może tworzyć "papierową reprezentację".

                        Toteż Boniek próbuje weryfikować. W kadrze pojawiło się większość nazwisk
                        sugerowanych przez media. Nie wygląda też aby w jakiś szczególny sposób
                        dyskryminował zawodników z kadry Engela. Dość wyrazisty jest tu prykład Hajty,
                        który nawiasem mówiąc też nie został zbyt dobrze oceniony w tym meczu.
                        • Gość: wak Re: Polska reprezentacja PN IP: 3.5.* / 165.222.186.* 18.10.02, 16:28
                          Panowie. Slysze tylko narzekania, ze zla selekcja, ze wiekszosc zawodnikow to
                          kolesie Bonka i trafili do kadry dzieki ukladom (ten zarzut kierowano zreszta
                          pod adresem Engela), ze dyskryminuje sie zawdonikow z poprzedniego skladu, itd,
                          itp. Ale zaden z Was nie pokusil sie o podanie wlasnych propozycji. Moge sie
                          zgodzic, ze moze brakuje 1-2 nazwisk w kadrze, ale w zasadzie obecna polska
                          reprezentacja to raczej wszystko co w polskiej (slabej niestety) pilce
                          najlepsze. Ja z nadzieja patrze w przyszlosc i oczekuje powrotu do zdrowia i
                          formy Krzynowka, Baka, Karwana, Smolarka i Olego, ale poki co mamy i jak to
                          siem mowi z gowna bata nie ukrecisz.

                          pzdr
                        • wichura Re: Polska reprezentacja PN 18.10.02, 16:28
                          Dyskryminacja taka byłaby idiotyzmem. Powołanie Hajty było całkowicie
                          uzasadnione, a występ nie taki zły (jako jedyny starał się zagrywać długie
                          piłki, przerzucać grę na lewą stronę). A który dziennikarz polecał
                          Lewandowskiego, Marcina Żewłakowa czy dwóch nie grających debiutantów (Nalepa i
                          Stasiak)?
                          • Gość: GP Re: Polska reprezentacja PN IP: 217.153.60.* 18.10.02, 16:44
                            wichura napisał:

                            > Dyskryminacja taka byłaby idiotyzmem. Powołanie Hajty było całkowicie
                            > uzasadnione, a występ nie taki zły (jako jedyny starał się zagrywać długie
                            > piłki, przerzucać grę na lewą stronę).
                            > A który dziennikarz polecał
                            > Lewandowskiego, Marcina Żewłakowa czy dwóch nie grających debiutantów (Nalepa
                            > i Stasiak)?

                            Żewłakow to również zawodnik z kadry Engela. Ja oczywiście nie rozstrzygnę czy
                            jego powołanie było błędem czy nie. Ale jeśli gra w podstawowej jedenastce
                            swojego klubu to nie widzę powodu aby nie powoływać go do kadry. Stasiak -
                            jeśli dobrze kojarzę jest kapitanem polskiej młodzieżówki i chyba nie pełni tej
                            funkcji bez powodu. Powoływanie go na mecze towarzyskie wydaje się w pełni
                            uzasadnione (oswaja się z klimatem).
                            • wichura Re: Polska reprezentacja PN 18.10.02, 16:54
                              Jeśli na mecz towarzyski powołuje się debiutantów, to wypadałoby dać im
                              pobiegać po boisku przez jakieś 15 minut. Z atmosferą to oswajać się mogą na
                              trybunach (a dać im bezpłatne wejściówki!), a bzdury typu: "już wspólny trening
                              wiele nam dał" wygłasza się z czystej grzeczności (2-3 treningi w Realu Madryt
                              to może by coś dały, ale nie z naszymi patałachami).
                              Marcin Żewłakow to wielka pomyłka, jemu po prostu piłka przeszkadza w grze.
                              • Gość: GP Re: Polska reprezentacja PN IP: 217.153.60.* 18.10.02, 17:07
                                wichura napisał:

                                > Jeśli na mecz towarzyski powołuje się debiutantów, to wypadałoby dać im
                                > pobiegać po boisku przez jakieś 15 minut. Z atmosferą to oswajać się mogą na
                                > trybunach (a dać im bezpłatne wejściówki!), a bzdury typu: "już wspólny
                                trening
                                >
                                > wiele nam dał" wygłasza się z czystej grzeczności (2-3 treningi w Realu
                                Madryt
                                > to może by coś dały, ale nie z naszymi patałachami).

                                Moim zdaniem nie masz racji. Jest jasnym, że reprezentacja POlski to mnie to
                                samo co Brazylia ale na to na razie rady nie widzę. Natomiast jest faktem, że
                                kiedy za rok czy dwa przyjdzie czas na grę to taki młodzian będzie "u siebie".
                                a przecież wiele nieudanych debiutów wynikało ze stresu i braku obycia. Z
                                drugiej strony mecz z Nową Zelandią nie był aż tak nieważny (w kontekście
                                porażki z Łotwą) żeby wpuścić żółtodzioba.

                                > Marcin Żewłakow to wielka pomyłka, jemu po prostu piłka przeszkadza w grze.

                                Jak wielu polskim zawodnikom. Problem jak sądzę w tym, że trudno znależć
                                lepszych. Założeniem (chyba słusznym) selekcjonera jest powoływać zawodników
                                którzy grają w podstawowych jedenastkach klubowych. Trudno też powoływać
                                zawodników którzy leczą kontuzje. Narazie działania Bońka nie dają podstaw aby
                                zarzucać mu tworzenie piłkarskich sitw.
                                • wichura Re: Polska reprezentacja PN 18.10.02, 17:15
                                  Na razie to Boniek nie spełnił podstawowych założeń na ten rok: 6 punktów (ma
                                  dużo szczęścia, bo póki co jeszcze gorzej zaczeli Szwedzi) i wyklarowana grupa
                                  (szeroka, dwudziestu-kilku) piłkarzy na ważne mecze w 2003 roku. Jak potoczą
                                  się reprezentacyjne losy Nalepy i Stasiaka - zobaczymy, ocenimy.
                                  Pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka