scorsky
30.12.06, 16:05
Bycie singlem to nie kara tylko taki juz los,ale ręce opadają kiedy dzwoni
dawno zapomniana kumpela (czemu została sama w ten wieczór??) i ot tak
proponuje wypad na bal w jej firmie. To trzeba pamiętać że singiel nie
jełopek z blokowiska czy mąż szukający kalesony w szafie na bal.
I wiemy jak się ubrać , zachować , bawić, nie deptać po sukni balowej,ale
kobiety wolą męczyć nas setkami SMS-ami "CO,JAK, I KIEDY CI WOLNO."
W takim razie ja wolę założyć ciepłą kurtkę,nacisnąć czapę na uszy i iść na
lodowisko(po 20-stu latach) paść po pierwszym kroku i czekać na Nowy Rok i
nadejście wyśnionego Serduszka
idę przymocować noże do butów(będą imitować hokejówki)i poćwicze efektowne
upadki na balkonie
Wszystkiego naj naj w Nowym Roku dla Wszystkich!!