Dodaj do ulubionych

Dziennik Łódzki walczy z GW o o obraz Łodzi

24.02.07, 16:29
Dziś na pierwszej stronie DŁ uśmiechnięci przybysze z zewnętrznego świata
chwalą Łódź:
lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/703943.html
"Trzy spojrzenia z "wielkiego" świata i trzy nadzieje dla niebogatego miasta w
środku Polski. Spojrzenia trochę euforyczne, może nieco oddalone i na wyrost.
Dla nas, mieszkańców Łodzi, jednak bezcenne. Przyzwyczailiśmy się widzieć
tylko dziury w jezdniach, śmierdzące bramy w centrum miasta, napisy "jude" na
murach, walące się budynki i ogolonych bandytów w bluzach z kapturami.
Oni, z zewnątrz, uświadamiają nam, że Łódź może być piękna, że będzie piękna,
a nawet że... już jest piękna. Kto, jak nie artyści, mogą nam o tym powiedzieć?"

Czyżby to reakcja DŁ na ponury obraz miasta zaserwowany ostatnio przez Gazetę?
Czyżby dziennikarze z DŁ chcieli łodzianom posmarować miodem rany zadane przez
ciężkie słowa z GW, i powiedzieć: "zobaczcie, jest pięknie! Nie musicie się
niczym martwić, wszyscy Was kochają, możecie być dumni"? Czyżby DŁ chce
uchodzić z dobrego wujka, który pogłaszcze po główce, poklepie po pleckach, by
łódzki człowieczek mógł poczuć się bezpieczny i zapomniał o tych okrutnych
wstrętnych prawdach, bo wszystko jest okej?

To, co dziś zrobił DŁ, to jest niemal dywersja akcji Gazety, to obrazek niczym
z PRLowskiej propagandy, niemal jak z Orwella. Wygląda jak tekst na
zamówienie. Magistratu.
Obserwuj wątek
    • lavinka Re: Dziennik Łódzki walczy z GW o o obraz Łodzi 24.02.07, 16:37
      Cóż,blaski i cienie wolności słowa ;-p
      • nakole Re: Dziennik Łódzki walczy z GW o o obraz Łodzi 24.02.07, 16:48
        ...ciekawe co wyjdzie z tego okładania się obrazami. Nic pewnikiem.
        • lavinka Re: Dziennik Łódzki walczy z GW o o obraz Łodzi 24.02.07, 17:17
          Ktoś dostanie premię ;)
    • big_news Re: Dziennik Łódzki walczy z GW o o obraz Łodzi 24.02.07, 16:47
      Nic nowego. Dla jednych szklanka jest w połowie pusta, dla drugich w połowie
      pełna. Najdziwniejsze jest to, że przez całe lata dziwięćdziesiąte oraz początek
      nowego stulecia, dla GW wszystko było optymistyczne, żeby nie powiedzieć iż
      rozpisywała się niemal eforycznie i tak nastawiała swoich czytelników do różnych
      spraw. Dopiero od 1,5 roku wszystko się zdaniem dziennikarzy tego dziennika
      zesrało. Starzeją się ci państwo błyskawicznie.
      • korsarz3 Re: Dziennik Łódzki walczy z GW o o obraz Łodzi 25.02.07, 13:21
        1,5 to mnie więcej tyle, ile ty przebywasz na tym forum.
        Więc w sumie się wszystko zgadza.
        • big_news Re: Dziennik Łódzki walczy z GW o o obraz Łodzi 25.02.07, 17:32
          Pomyliłeś się. I to ponad trzykrotnie. A reszta rzeczywiście się zgadza.
    • aaa202 A może myśmy dali sobie wmówić, że Łódź 24.02.07, 17:04
      jest zaniedbana, zapuszczona, pleśnią i kopciem pełznie po ścianie zgroza
      zimowa, ciemne konanie, podobnie jak kobiety świata dały sobie wmówić, że
      wszystkie mają cellulitis na zadkach, udach i innych elementach organizmu.
      Owo tajemicze tyłkowe schorzenie niezwykle napędza drogeryjną koniunkturę!

      Wolę twarde fakty od koci łapci.
      • lavinka Re: A może myśmy dali sobie wmówić, że Łódź 24.02.07, 17:18
        Też racja.Ja nawet nie wiem jak to cellu...ćfuj wygląda... ponoć to taka
        pomarszczona skóra... :-)
    • skodabodzio A ja myslalem ze zaczyna sie walka o lodz 25.02.07, 19:59
      A tu tylko lukrowane miasto kontra przerysowane wady. Nie tedy droga...
      • breblebrox Re: A ja myslalem ze zaczyna sie walka o lodz 25.02.07, 20:23
        Ale właśnie tędy! I kolejność artykułów też jest dobra!
        Jeżeli na łamach jakiejkolwiek gazety pojawiłby się artykuł mówiący o naszym mieście, że ma takie a takie wady, ale z drugiej strony takie to a takie zalet, to nikt nie zwróciłby na to uwagi. Bo mdłe wypowiedzi nie zmuszają nas do myślenia ani do czynienia.
        Oba te artykuły są na swój sposób kontrowersyjne i to zmusza nas do ustosunkowania się. I dzięki tym artykułom na naszym forum rozgorzała dyskusja i może zamieni się ona w coś więcej, niż tylko słowa. Jedni popierają, inni karcą autorów obu tekstów, ale coś się dzieje i to w ważnym dla nas wszystkich temacie. To jest efekt, jaki chcieli osiągnąć autorka tekstu o "siedmiu grzechach".
        Oby te emocje zamieniły się w coś dobrego dla naszego miasta, ale to już nasz wybór...
        • smakaroni Re: A ja myslalem ze zaczyna sie walka o lodz 25.02.07, 21:18
          polaczenie miodu z gownem:
          www.wrzuta.pl/obraz/y5xp2n7En1/lodz_proponuje
        • skodabodzio Nie tedy droga 26.02.07, 11:22
          lodzi nie potrzeba raz na jakis czas takich wstrzasow ale rzetelnego i
          prospolecznego dziennikarstwa lokalnego. Co z tego ze sie pojawil ten
          kontrowersyjny artykul skoro to jest jednorazowa wymyslona przez warszawska
          centrale akcja. Przez caly rok wyborczy wychwalano jakiego mamy wspanialego
          prezydenta dzieki ktoremu nasze miasto zmienia sie nie do poznania i nagle
          pani naczelna daje taki artykul sprowadzajacy nas na ziemie... To chyba pania
          naczelna trzeba sprowadzic na ziemie. |Nie zaczyna sie tego typu artykulu ze w
          lodzi nawet klimat jest gorszy niz we wroclawiu... Nie jest gorszy, jest
          porownywalny

          To ze jest to tylko jednorazowa akcja wiodoca do nikad swiadczy to ze mimo tego
          artykulu gazeta nie zmienia swojej taktyki. Wlasnie organizator jednych z
          najwazniejszych targow lodzkich CEDE podjal decyzje ze targi te od 2008 roku
          wynosza sie z lodzi. Winna zla organziacja i zarzadzanie MTL. MTL podlegaja
          prezydentowi, ludzie tam pracuyjacy sa z reguly wybiernai z klucza na podstawie
          znajomosci i przynaleznosci partyjnej a nie kompetencji. Liodzianie powinni o
          tym wiedziec z lokalnej prasy, niestety, my mozemy co najwyzej przeczytac ze
          pod lodzia mamy kolejny wielki sukces, wielkie P@G otworzy fabryke pieluch. Az
          sie cisnie na usta pytanie, gdzie jest ten redaktorek GW ktory trzy dni temu
          pisal ze w lodzi co najwyzej montownie otwieraja z marnymi pensjami. Tam
          narzekal, aler tutaj nei mial zapalu ani checi napisac, jak urzedujacy
          prezydent i jego ekipa pograzaja MTL.

          Inny pryzklad to S8. GW owszem wlaczyla sie w sprawe i bardzo dobrze. niestety
          jak rok temu zapalu zabraklo, mimo ze GDDKiA w polowie stycznia mowiola ze
          decyzja o loklalizacji to sprawa tygodnia, dwu to dzis mamy prawie marzec i jej
          nie ma. Za to sa ogloszone przetargi na dostosowanie drogi warszawa piotrkow do
          standaru drogi S i na budowe obwodnicy belchatowa w standarcie dwujezdnowej Ski
          (w dokladnie ten sam sposob budowane przez GDDKiA sa inne Eski, np. S7 warszawa
          radom!). Tu az sie prosi by przebudzic lodzkich politykow i zmusic do
          dzialnaia. to ze sa leniwi to wiemy ale odpowiednio zmotywowani przez meduia
          potrafia jednak dzialac. Dla lodzi najgorsza decyzja to brak decyzji jak teraz.
          Wiec nei rozumiem czemu sie pisze w lodzkim dodatku o rospudzie a nie o S8.
          Potem znowu pan redaktor albo pani redaktor beda narzekac.

          Takich sytuacji mozna mnozyc. I tedy droga, systematyczna praca u podstaw GW i
          innych lodzkich mediow w budowaniu spoleczenstwa obywatelskiego i pilnowaniu
          wywiazywania sie politykow z obietnic oraz z pilnowania by dbali oni o nasze
          interesy. Jak na razie GW i inne media w lodzi bardziej dbaja o wizerunek tych
          politykow a nie o interes czytelnikow mieszkancow lodzi
          • brite oczywiście 26.02.07, 11:59
            skodabodzio napisał:

            > I tedy droga, systematyczna praca u podstaw GW i
            > innych lodzkich mediow w budowaniu spoleczenstwa obywatelskiego i pilnowaniu
            > wywiazywania sie politykow z obietnic oraz z pilnowania by dbali oni o nasze
            > interesy. Jak na razie GW i inne media w lodzi bardziej dbaja o wizerunek tych
            > politykow a nie o interes czytelnikow mieszkancow lodzi

            Właśnie - potrzebna jest wspólna, spójna praca. Artykuł w DŁ to lepka od miodu
            obrzydliwa laurka, nie motywująca do niczego. Media mogłyby się wreszcie dogadać
            i zrobić coś porządnego, mają przecież ogromną siłę oddziaływania i
            kształtowania rzeczywistości.
    • czechy11 Re: Dziennik Łódzki walczy z GW o o obraz Łodzi 26.02.07, 10:16
      Ale to co napisał Dziennik to prawda. Co nie zmiena faktu, że DŁ winien włączyć
      sie w akcję walki o czystsza, piękniejsza i bogatsza Łódź. Bo nie chodzi o to,
      żeby sobie słodzić tylko zrobic coś dobrego. Ale trzeba też zauważac dobre
      strony.
    • avatary W końcu Łódź na fali !! 26.02.07, 10:29
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=58041530
      póki co brudu, ale to skoro tylko na taką nas stać...
      dziękuję prezydencie, dziękuje współmieszkańcy !!
    • vazz Re: Dziennik Łódzki walczy z GW o o obraz Łodzi 26.02.07, 10:38
      brite napisał:

      > Czyżby to reakcja DŁ na ponury obraz miasta zaserwowany ostatnio przez Gazetę?
      > Czyżby dziennikarze z DŁ chcieli łodzianom posmarować miodem rany zadane przez
      > ciężkie słowa z GW, i powiedzieć: "zobaczcie, jest pięknie! Nie musicie się
      > niczym martwić, wszyscy Was kochają, możecie być dumni"? Czyżby DŁ chce
      > uchodzić z dobrego wujka, który pogłaszcze po główce, poklepie po pleckach, by
      > łódzki człowieczek mógł poczuć się bezpieczny i zapomniał o tych okrutnych
      > wstrętnych prawdach, bo wszystko jest okej?

      Gorszym działaniem jest ciagłe wmawianie,ze Łódź to szare brudne miasto, tak
      jakby reszta miast była kryształowo czysta i kolorowa. czasem przyda sie jakis
      art. o pozytywnym zabarwieniu.
      Zobacz na Wrocław, oni sa dumni ze swojego szarego i brudnego miasta i dlatego
      Wrocłąw nei jest postrzegany jako szary i brudny.



    • okrutny_kamikadze Re: Dziennik Łódzki walczy z GW o o obraz Łodzi 26.02.07, 13:04
      "Lynch sie zakochal w Lodzi"
      ciekawe jakby mial tu zostac na stale czy by mu zakochanie po 3 dniach nie
      przeszło.
    • avatary no i się im posmarkało... 15.03.07, 12:34
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/710273.html
      Ostatni antysemici w Europie?
      dziś
      Tak Teatr Żydowski w Nowym Jorku reklamuje swoją nową sztukę na stronie
      internetowej. W lewym dolnym rogu antysemickie graffiti z łódzkiej ulicy

      "Żydzi Gaz", RTS Żydzew, szubienice z gwiazdą Dawida - te i podobne antysemickie
      graffiti na łódzkich murach stały się znane w Nowym Jorku. Na deskach Teatru
      Żydowskiego, w tej stolicy kulturalnej świata, można zobaczyć to, co
      pieczołowicie będą w przyszłym tygodniu zamalowywać młodzi łodzianie. Akcja
      tragikomedii "Ostatni Żyd w Europie" o odradzaniu się antysemityzmu w Europie
      rozgrywa się w Łodzi, a fotografie rasistowskich graffiti z łódzkich ulic są
      elementem scenografii.

      Jeszcze przed premierą Piotr Erenfeicht, sekretarz prasowy Ambasady Polskiej w
      Stanach Zjednoczonych, interweniował w teatrze. Bezskutecznie.

      - Nie chodziło o samą sztukę, bo jej nie znam, natomiast mój sprzeciw wzbudziła
      zapowiedź spektaklu na stronie internetowej teatru - przyznaje Piotr Erenfeicht.
      - Sugerowała, że antysemityzm jest w Polsce dominującym trendem. Dodałem
      załączniki o akcji zamalowywania antysemickich graffiti w Łodzi i informacje na
      temat Festiwalu Dialogu Czterech Kultur. Chciałem pokazać, że dzieją się
      niedobre rzeczy, ale są ludzie, którzy na nie reagują i próbują robić coś dobrego.

      Tuvia Tenenbom, dyrektor artystyczny Teatru Żydowskiego w Nowym Jorku, uznał
      argumenty Erenfeichta za "śmieszne". Nie przekonał go również Festiwal Dialogu
      Czterech Kultur.

      - Dyrektor Tenenbom był w ubiegłym roku w Łodzi na tym festiwalu i rozczarował
      się obrazem Żydów, jaki zobaczył na scenie - nie ukrywa Liz Lauren, rzeczniczka
      teatru.- Skomentował to w ten sposób: "Zostali przedstawieni jak grupa idiotów".

      O jaką konkretnie sztukę dyrektorowi chodziło, rzeczniczka nie sprecyzowała.
      Spór polskiej ambasady z Teatrem Żydowskim opisała część amerykańskich mediów,
      m.in. "New York Post". Teatr zapowiedzi spektaklu nie zmienił.

      - Zdziwiła mnie aż tak silna reakcja teatru - komentuje Piotr Erenfeicht. -
      Chyba nie przeczytano dokładnie mojego listu. Miałem jeszcze później telefony z
      prasy żydowskiej, bo dyrekcja teatru upubliczniła naszą korespondencję.

      Marka Edelmana, ostatniego żyjącego przywódcę powstania w getcie warszawskim,
      antysemicki wizerunek Łodzi nie dziwi.

      - Antysemityzm w Polsce jest zjawiskiem powszechnym - mówi twardo. - Przecież
      pan wie, że w każdych wyborach wielkie odłamy społeczeństwa głosują tylko na
      "naszych". Trzeba zwalczać antysemityzm. Wybielanie nic nie pomoże. Im bardziej
      się będziemy tłumaczyć, tym więcej będą mówili, bo jak się człowiek tłumaczy, to
      znaczy, że jest winien.

      Widzi proste środki zaradcze.

      - Trzeba zmywać te napisy. Mówić społeczeństwu, że to hańba. Ponieważ nie robiło
      się tego przez ileś lat, ludzie tego nie rozumieją i piszą bzdury - stwierdza
      Marek Edelman.

      Władze Łodzi próbują bagatelizować problem rasistowskich graffiti i podkreślają,
      ile zrobiono w mieście na rzecz poprawy stosunków polsko-żydowskich.

      - Kiedy prezydent Jerzy Kropiwnicki był w Nowym Jorku, amerykańscy Żydzi mocno
      podkreślali, jak bardzo Łódź zmieniła się na korzyść - mówi wiceprezydent
      Włodzimierz Tomaszewski. - Te napisy na murach to przejaw agresji i rywalizacji
      między klubami sportowymi - ŁKS a Widzewem. To nie ma nic wspólnego z agresją
      wobec innych narodów. Ale będziemy walczyć z chamstwem i chuligaństwem. Złapani
      na gorącym uczynku będą płacić odszkodowania, pomożemy też właścicielom
      zniszczonych sprejami budynków.

      Dzisiaj w Łodzi odbywa się debata na temat stosunków polsko-żydowskich. Przyjazd
      zapowiedzieli m.in. prof. Władysław Bartoszewski i naczelny rabin Polski Michael
      Schudrich. Będą także uczniowie z łódzkich szkół oraz grupa młodzieży z Izraela.
      Czy gwiazdy Dawida na łódzkich murach zdominują dyskusję?

      * * * * *

      Ostatni Żyd w Europie, czyli w mieście Łodzi
      Akcja tragikomedii "Ostatni Żyd w Europie" rozgrywa się w mieście, gdzie szerzy
      się antysemityzm i nikt nie kwestionuje nawoływań, aby wysłać Żydów do komór
      gazowych (jak przyznaje dyrekcja teatru, tym miastem jest Łódź). Józef, polski
      Żyd, kocha się w córce chrześcijańskiego pastora i jest gotów zrobić wszystko,
      aby zatrzeć swoje żydowskie pochodzenie...
      Sławomir Sowa - Dziennik Łódzki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka