Dodaj do ulubionych

Prezydenci po II wojnie

05.05.03, 01:31
Szkoda, że tutaj Redakcja nie zamieściła zdjęć i krótkich
opisów. A może to są plany na kolejne wydanie "Łódzkich
prezydentów"? Miło by było.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mareczek Nie żałuj IP: 80.48.116.* 11.05.03, 15:02
      bo byśmy musieli oglądać fizjonomię naszego Kropaszenki i
      przynajmniej ja miałbym zepsuty dzień.
      • yarro Re: Nie żałuj 22.05.03, 13:17
        Mów więc za siebie.

        Pozdrawiam!
    • Gość: Mr X O co niby niano by napisać! IP: *.p.lodz.pl 22.05.03, 10:48
      A co tu opisywać! Pierwsze cztery lata Palka, wiadomo, jak
      rządził i jak skończył, nawet kostka się po nim nie została!
      Czekalski ma chyba sprawe w sądzie za podejrzenie o łapówki!
      Trzech następnych z SLD było tak nijakich że niczym się nie
      wyróżniło, no może poza tym że wtedy w Łodzi rze3czywiście coś
      się zaczeło dziać, wystarczy popatrzec jak się zmieniła
      Piłsudzkiego przy centralu. A teraz oszołom który wyjechał na
      wycieczke do rzymu i izraela za nasza kase! Dwa tygodnie na
      omawianie obchodów getta w Łodzi toż to kpina z podatników, oby
      już nigdy ten pasożyt nie wypłynąl politycznie a prezydentura
      oby była jego ostatnią!
      • yarro Lubię waszą ignorancję... 22.05.03, 13:16
        Gość portalu: Mr X napisał(a):

        > A co tu opisywać! Pierwsze cztery lata Palka, wiadomo, jak
        > rządził i jak skończył, nawet kostka się po nim nie została!
        --
        Żebym nie padł ze śmiechu.
        Bez Palki nie miał byś dzisiejszej Piotrkowskiej, Teatru Nowego w obecnym
        kształcie.

        > Czekalski ma chyba sprawe w sądzie za podejrzenie o łapówki!
        --
        Owszem. Powstało m.in. dzięki tym łapówkom M1, zamiast osiedla domów
        jednorodzinnych. Świetnie... :|

        > Trzech następnych z SLD było tak nijakich że niczym się nie
        > wyróżniło, no może poza tym że wtedy w Łodzi rzeczywiście coś
        > się zaczeło dziać,
        --
        Musiałem przegapić.

        > wystarczy popatrzec jak się zmieniła Piłsudzkiego przy centralu.
        --
        PIŁSUDSKIEGO - analfabeto!
        Poza tym tu chyba ci ignoranci z LSD nic się nie przyczynili, chyba, że łapówką
        za mozliwość dobrego kupna terenu (moje domysły - nie upieram się)

        > A teraz oszołom który wyjechał na wycieczke do rzymu i izraela za nasza kase!
        --
        Chciałem zauważyć, że CAŁA DELEGACJA wyjechała do Rzymu w czsie urlopu
        bezpłatnego, za własne środki.

        > Dwa tygodnie na omawianie obchodów getta w Łodzi toż to kpina z podatników,
        --
        Jeżeli tak uważasz. Poza tym myślę, że warto odnawiac i pielęgnować kontakty
        miasta z Izralem, warto czcić pamięć Żydów z Łodzi, gdyż to oni ją m.in
        budowali.

        > oby już nigdy ten pasożyt nie wypłynąl politycznie a prezydentura
        > oby była jego ostatnią!
        --
        Żebyś się przypadkiem sam wcześniej nie przekręcił.

        Pozdrawiam!
        • Gość: Konar Re: Lubię waszą ignorancję... IP: *.aleksandrow.sdi.tpnet.pl 19.06.03, 17:05
          > Chciałem zauważyć, że CAŁA DELEGACJA wyjechała do Rzymu w czsie urlopu
          > bezpłatnego, za własne środki.
          >
          > > Dwa tygodnie na omawianie obchodów getta w Łodzi toż to kpina z podatników
          > ,
          > --
          > Jeżeli tak uważasz. Poza tym myślę, że warto odnawiac i pielęgnować kontakty
          > miasta z Izralem, warto czcić pamięć Żydów z Łodzi, gdyż to oni ją m.in
          > budowali.
          >
          > > oby już nigdy ten pasożyt nie wypłynąl politycznie a prezydentura
          > > oby była jego ostatnią!
          > --
          > Żebyś się przypadkiem sam wcześniej nie przekręcił.
          >
          > Pozdrawiam!
          >
          Nie dość że obrażasz to piszesz bzdury, wyjechali za pieniądze podatników

          Nie pozdrawiam
        • pantau27 Re: Lubię waszą ignorancję... 19.09.03, 10:22
          yarro napisał:

          > Gość portalu: Mr X napisał(a):
          >
          > > A co tu opisywać! Pierwsze cztery lata Palka, wiadomo, jak
          > > rządził i jak skończył, nawet kostka się po nim nie została!
          > --
          > Żebym nie padł ze śmiechu.
          > Bez Palki nie miał byś dzisiejszej Piotrkowskiej, Teatru
          Nowego w obecnym
          > kształcie.

          Padaj, padaj... Palka też padł, ale dlaczego "zamordował" przy
          okazji innych ludzi???
          Teatr Nowy, owszem jest ładny, ale co z nim wyprawiał Twój
          kolejny idol, Kropaszenko, to się w pale nie mieści... swoją
          drogą przezwisko cholernie trafne :)))

          >
          > > Czekalski ma chyba sprawe w sądzie za podejrzenie o łapówki!
          > --
          > Owszem. Powstało m.in. dzięki tym łapówkom M1, zamiast osiedla
          domów
          > jednorodzinnych. Świetnie... :|

          Chyba jednak lepsze byłoby osiedle... marketów ci u nas dostatek.

          >
          > > Trzech następnych z SLD było tak nijakich że niczym się nie
          > > wyróżniło, no może poza tym że wtedy w Łodzi rzeczywiście
          coś
          > > się zaczeło dziać,
          > --
          > Musiałem przegapić.

          No tak... jak już lewica coś robi, to świętojebliwi tego nie
          widzą :(( obrzydzenie bierze na Twoją obłudę :(((

          >
          > > wystarczy popatrzec jak się zmieniła Piłsudzkiego przy
          centralu.
          > --
          > PIŁSUDSKIEGO - analfabeto!
          > Poza tym tu chyba ci ignoranci z LSD nic się nie przyczynili,
          chyba, że łapówką

          Nie czepiaj się literówek i nie obrażaj ludzi... zresztą to
          typowe dla opcji spod znaku Palki i Kropaszenki...

          Pozdrawiam
    • yarro Re: Prezydenci PO II WOJNIE!!! 22.05.03, 13:08
      Witam!

      Chciałem zauwazyć, że mówimy tu o prezyedentach i urzędnikach pełniących ich
      funkcję po II WŚ, czyli jakby nie patrzećc po 1945 roku. Nie zaś po roku 1989.
      Dokształćcie się z historii, zamiast pisac brednie.

      Oto prezydenci i inni pełniący ich obowiązki po 1945 roku.

      PREZYDENCI CZASÓW PRL:

      Kazimierz Witaszewski - 25 stycznia 1945 - 7 marca 1945

      Kazimierz Mijal - 1945-1947

      Eugeniusz Stawiński -1947-1949

      Marian Minor 1949-1950


      Od 1950 do 1973 roku na czele władz miasta stali przewodniczący Prezydium Rady
      Narodowej Miasta Łodzi

      Marian Minor 1950-1952

      Ryszard Olasek 1952 -1954

      Bolesław Geraga 1954-1956

      Edward Kaźmierczak 1956-1971

      Jerzy Lorens 1971-1973


      Od 17 grudnia 1973 Łódź znowu miała prezydentów

      Jerzy Lorens 1973-1978 (od 1975 rządził jako prezydent województwem miejskim
      łódzkim)

      Józef Niewiadomski 1978-1985

      Jarosław Pietrzyk 1985-1989


      PREZYDENCI III RP

      Waldemar Bohdanowicz - 1989-1990 (od 1990 roku, po reformie samorządowej, na
      czele władz Łodzi stoi prezydent, a województwa miejskiego - wojewoda)

      Grzegorz Palka - 6 czerwiec 1990-1994

      Marek Czekalski - czerwiec 1994-1998

      Tadeusz Matusiak - listopad 1998- 7 marca 2001

      Krzysztof Panas - 7 marca 2001 - 19 czerwca 2002

      Krzysztof Jagiełło - 19 czerwca 2002 - 19 listopada 2002

      Jerzy Kropiwnicki - 19 listopada 2003 -


      Polecam też zajrzeć tu: www1.gazeta.pl/lodz/1,44869,1451389.html

      I co panowie ingnoranci?

      Pozdrawiam!
    • Gość: Mistyfikacja Re: Prezydenci po II wojnie IP: *.toya.net.pl 17.06.03, 22:04
      co to kurcze jest?
      Czy prezydenci po II wojnie są jacyś gorsi, że nie zasługuja na
      fotę i opis? Pewnie dla większości osób to by było
      pożyteczniejsze!
      • zusmann Re: Prezydenci po II wojnie 02.08.03, 11:48
        A ja chciałbym zapytać dlaczego żaden z prezydentow ŁODZI nie
        ma w ŁODZI swojej ulicy? Przecież to skandal! A ile w naszym
        mieście jest ulic na cześć zdrajców, komunistów i socjalistów
        typu Limanowski, Waryński, Dąbrowski i innych mniejszych? Co z
        ulicą Struga? Czemu nie wrócić do prawdziwej nazwy nadanej jej
        po 1865 na cześć Prezydenta miasta? Tylkoo już nie z jakimś
        przydomkiem "święty".
        • Gość: socjalista bezczelnosc PiSuaru IP: *.uni.lodz.pl 30.01.06, 22:06
          Nie rozumiem kolego od wpisu o "zdrajach, socjalistach i komunistach", czemu
          mnie obrazasz - jesli jestem socjalista, to stoje w jednym szeregu ze
          zdrajcami? A czy ja pisze, ze skoro ktos glosuje na PiSuar, to jest
          faszystowskim zbrodniarzem, morderca z Oswiecimia, bydlakiem, ktorego powinno
          sie powiesic w Norymberdze? Nie pisze takich rzeczy, wiec ty tez sie odwal
          uprzejmie od socjalistow. Zeby nie socjalisci, pewnie nadal bys mieszkal w
          czworakach i calowal proboszcza w czubek buta.
          A merytorycznie - poczytaj sobie, synku, o Warynskim, zanim znowu walniesz taka
          glupote. Wole miec ulice Warynskiego, zamiast jakiegos narkomana, ktory zostal
          z nadania ZChN-u prezydentem mojego miasta. Wszyscy wiedza, o kim mowie? I zeby
          byla jasnosc - nie o Kropiwnickim, bo to porzadny chlop.
        • lew_konia Re: Prezydenci po II wojnie 08.09.06, 11:11
          <<A ja chciałbym zapytać dlaczego żaden z prezydentow ŁODZI nie
          ma w ŁODZI swojej ulicy? Przecież to skandal! A ile w naszym
          mieście jest ulic na cześć zdrajców, komunistów i socjalistów
          typu Limanowski, Waryński, Dąbrowski i innych mniejszych? Co z
          ulicą Struga? Czemu nie wrócić do prawdziwej nazwy nadanej jej
          po 1865 na cześć Prezydenta miasta? Tylkoo już nie z jakimś
          przydomkiem "święty".>>

          Prezydent Wojewódzki (Endek zresztą) ma ulicę na Janowie.
        • mona_u Re: Prezydenci po II wojnie 20.02.07, 17:10
          Może jeszcze Pan Palka powinien mieć swoją ulicę???? To dopiero byłby cyrk...
          • Gość: Piotr Re: Prezydenci po II wojnie IP: *.46.rev.vline.pl 29.04.07, 23:33
            Przyznam, że nie bardzo rozumiem Twoją uwagę. Komu jak komu ale jemu się należy.

            Piotr
    • Gość: iqanus Re: Prezydenci po II wojnie IP: *.salem / 172.27.1.* / *.salem-net.de 10.08.03, 21:31
      ale i tak chcialbym zeby tak zrobili
    • Gość: tip Re: Prezydenci po II wojnie IP: *.2.12.vie.surfer.at 12.08.03, 16:03
      nie wiedzialem ze ten palant prezentujacy lodz, ma jeszcze zwolennikow!!!
    • Gość: INCOGNITO Re: Prezydenci po II wojnie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.08.03, 10:52
      Ale dlaczego mamy rozmawiać tylko o Prezydentach po II wojnie światowej a może
      także o wcześniejszych. Może warto przybliżyć mieszkańcom Łodzi sylwetki tyych
      którzy rządzili miastem. Może warto zastanowić się nad tym, który z nich
      najwięcej dla miasta zrobił.
      A dyskusje, które są wyżej są żenujące czy wy potraficie tylko opluwać?
    • Gość: xxx Re: Prezydenci po II wojnie IP: *.toya.net.pl / 10.0.239.* 17.10.03, 21:26
      kropiwnicki spierdalaj do swojego zasranego miasta(czyt.
      czestochowa) nie jestes tu potrzebny i nie czuj sie lodzianinem
      my ciebie tu niechcemy
      lodzianin od kilku pokolen
    • Gość: XXXX Re: Prezydenci po II wojnie IP: *.toya.net.pl / 10.0.239.* 17.10.03, 21:28
      KROPA WYPIERDALAJ DO CZESTOCHOWY MOZE W RODZINNYM MIESCIE BYS
      TAK NIE MIESZAL JAK TU
    • Gość: XXXXX Re: Prezydenci po II wojnie IP: *.toya.net.pl / 10.0.239.* 17.10.03, 21:30
      KROPIWNICKI JAK CIE SPOTKAM GDZIES NA MIESCIE TO POZWOLE CI SIE
      POMODLIC PRZED SMIERCIA:)
    • hubar Takich mieliśmy prezydentów 31.10.03, 08:46
      Sześciu prezydentów miała Łódź od czasu ustrojowego przełomu w 1989 roku. Co
      się z nimi stało po opuszczeniu najważniejszego w mieście urzędu? Jak im się
      wiedzie?

      W Łomżyńskim Radiu

      – Bohdanowicz? Pojęcia nie mam. Nie widziałem go od lat – to najczęściej można
      usłyszeć z ust łódzkich polityków, pytanych o Waldemara Bohdanowicza,
      pierwszego prezydenta Łodzi w „nowej” Polsce. O byłym prezydencie (od 6
      listopada 1989 do 27 maja 1990 roku), potem senatorze, wojewodzie łódzkim,
      następnie radnym, było ostatnio słychać jako o potencjalnym kandydacie Ligi
      Polskich Rodzin w wyborach prezydenta miasta. Ponoć Bohdanowicz się zgodził,
      ale nie zgodzili się bossowie Ligi z Warszawy. Po opuszczeniu urzędów Waldemar
      Bohdanowicz nie mógł znaleźć sobie nowego zajęcia. Dorywczo doradzał różnym
      firmom, pracował dla ojców Jezuitów, w NIBCO, potem był dyrektorem handlowym w
      firmie z branży budowlanej, bez powodzenia kandydował do Senatu w 1997 roku, w
      końcu wyniósł się z Łodzi aż pod Białystok. W Zam- browie został szefem
      szpitala. Miał go restrukturyzować, osz- czędności zaczął od własnego
      stanowiska... Co robi teraz? Dowiedzieliśmy się, że pracuje jako dziennikarz w
      łomżyńskim radiu BAB.

      Wciąż bez alei...

      Grzegorz Palka, gdy przestał być prezydentem, rychło został radnym i
      przewodniczącym wybranej w 1994 roku nowej Rady Miejskiej. Funkcję tę sprawował
      aż do swej śmierci w tragicznym wypadku samochodowym. Jego nazwisko wciąż w
      Łodzi funkcjonuje. Do niego odwołują się działacze Łódzkiego Porozumienia
      Obywatelskiego. Przypomina się jego zasługi, to, że jego pomysłem było
      odnowienie Piotrkowskiej. Ale pomimo wielokrotnych prób prawicy, nie udało się
      nadać imienia Palki żadnej łódzkiej ulicy, ani lotnisku na Lublinku. Radni
      lewicy nie kryją, że na przeszkodzie stoi pamięć ofiar wypadku w Złotnikach...

      Przerwana kariera

      Po Grzegorzu Palce nastał Marek Czekalski. Rządził przez cztery lata (1994 –
      1998), wpierw dzięki koalicji z prawicą, potem dzięki głosom radnych lewicy. Po
      wyborach do Rady Miejskiej w 1998 roku im też zawdzięcza fotel
      wiceprzewodniczącego. Zajmował go do 2001 roku, do wybuchu afery korupcyjnej.
      Był wojewódzkim przewodniczącym Unii Wolności, szefował też Łódzkiej Agencji
      Rozwoju Regionalnego. Zarzuty o branie łapówek za ułatwienia przy budowie
      hipermarketów, potem aresztowanie, były kresem jego politycznej kariery.
      Policjanci wygarnęli go prosto z gabinetu w urzędzie. Nie posłużyło też Markowi
      Czekalskiemu zatrzymanie przez policję, gdy nietrzeźwy prowadził auto. Sam
      przekonuje, że jest niewinny. Musiał jednak oddać wszystkie funkcje w Radzie i
      partii. Ostatnio widywany jest najczęściej w sądzie. Nie sprawuje żadnej
      funkcji publicznej.

      Prezydent o miękkim sercu

      Tadeusz Matusiak, wraz z objętą po Czekalskim prezydenturą, w 1998 roku zajął
      też po nim intratną posadę w Radzie Nadzorczej łódzkiego Banku Przemysłowego.
      Porządził miastem niecałe trzy lata, do marca 2001 roku. Prezydentowi nie dało
      mandatu zaufania miejskie SLD. Mówiło się, że miał za miękkie serce.
      Szczególnie do niewiast i do samochodów – za jego urzędowania magistrat sprawił
      sobie śliczne i drogie peugeoty i cały był rozplotkowany sercowymi podbojami
      prezydenta. Tadeusz Matusiak sam zrezygnował. Długo rozglądał się za nowym
      zajęciem. Objął posadę w dużym banku, został przewodniczącym Rady Miejskiej,
      gdy Grzegorz Matuszak jesienią 2001 r. odszedł do Senatu RP. Czekał, aż w lipcu
      2002 roku nastąpił awans. Premier Miller uczynił go wiceministrem spraw
      wewnętrznych. Jest nim do dziś.

      Urzędowy dryl

      Nową twarzą łódzkiego SLD na fotelu prezydenta został dotychczasowy podwładny
      Matusiaka, odpowiedzialny w zarządzie miasta za służbę zdrowia dr płk Krzysztof
      Panas. Człowiek o żołnierskich manierach zyskał zaufanie premiera. Miał
      naprawić obraz łódzkiego Sojuszu. Od marca 2001 roku zabrał się do tego tak
      energicznie, że najpierw zraził sobie część dziennikarzy, potem podwładnych, na
      końcu szefa swej partii. I znów zaczęło się mówić, że i jego czeka rychły
      awans. Słowo stało się ciałem i Krzysztof Panas, specjalista od służby zdrowia
      trafił do... Ministerstwa Środowiska. Na wiceministra. Stamtąd, całkiem
      niedawno, trafił do Narodowego Funduszu Zdrowia. Tym razem jako szef tej
      instytucji.

      Nadzieja Sojuszu

      Odwołanie Panasa ze stanowiska prezydenta Łodzi nastąpiło w lipcu 2002 roku.
      jego następcą został Krzysztof Jagiełło, szef SLD w Łodzi, a wcześniej zastępca
      Krzysztofa Panasa w urzędzie miasta. Jagiełło przeszedł wprawdzie do drugiej
      tury wyborów, ale uległ Jerzemu Kropiwnickiemu. Po części wskutek ujawnionej w
      samym środku kampanii wyborczej afery z jego błyskawicznym uzupełnieniem
      wykształcenia na Uniwersytecie Łódzkim. Wszczęcie procedury odebrania tytułu
      magistra przypieczętowało tylko jego porażkę.

      Krzysztof Jagiełło pozostał szefem miejskiego SLD. Podczas konferencji prasowej
      w kwietniu tego roku nazwał Jerzego Kropiwnickiego nawiedzonym awanturnikiem,
      najlepszym uczniem Mao Tse Tunga, osobnikiem o zapędach dyktatorskich,
      człowiekiem o skrajnych, nacjonalistycznych poglądach. Dobrze płatną pracę
      Jagiełło znalazł, gdy wrócił do pracy w urzędzie marszałkowskim, u Mieczysława
      Teodorczyka. Jest dyrektorem urzędu i jak się wydaje, znów pierwszym kandydatem
      Sojuszu do ponownej walki o urząd prezydenta Łodzi. A wybory już za trzy lata...

      Kto, kiedy

      Waldemar Bohdanowicz (1989 – 1990)

      Grzegorz Palka (1990 – 1994)

      Marek Czekalski (1994 – 1998)

      Tadeusz Matusiak (1998 – 2001)

      Krzysztof Panas (2001 – 2002)

      Krzysztof Jagiełło (VII 2002 – XI 2002)

      Jerzy Kropiwnicki (XI 2002 – ?)
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/312336.html
      • Gość: LECH Re: Takich mieliśmy prezydentów IP: *.toya.net.pl 26.03.05, 06:37
        FAKT = PALKA / ŚWIEĆ PANIE MAD JEGO DUSZĄ / GDYBY PRZEŻYŁ WYPADEK
        SKAZANY BY ZOSTAŁ ZA MORDERSTWO - ZABIŁ JADĄC JAK SZALONY DWIE
        OSOBY , KOLEJNĄ OKALECZYŁ, PODOBNO UWAŻNO ,ŻE TRAGICZNY WYPADEK TO
        TYTLKO KWESTIA CZASU - JEŻDZIŁ JAK SZALONY - NO I TE OCZY , MOŻNA
        NYŁO SIĘ PRZESTRASZYĆ.
    • hubar Prezydenci Łodzi 1919-1939 20.01.04, 20:47
      Tu www.uml.lodz.pl/indeksik.php3?menu2=2&zapytanie=2,02,06,03 znalazłem
      prezydentów okresu międzywojennego. Może ktoś mi pomoze i powie kto pełnił
      najważniejszą rolę w mieście przed rokiem 1919?

      Nasuwa się pytanie, czemu w Łodzi brak ulic noszących imiona prezydentów Miasta.
      • piotrekmk Re: Prezydenci Łodzi 1919-1939 28.01.04, 20:30
        zaczne od ulic. Ulice ma bodajże prezydent Rżewski - na osiedlu domków
        jednorodzinnych u zbiegu Warszawskiej i Kryształowej

        Przed 1919 rokiem najważniejzą funkcją było stanowisko nadburmistrza stworzona
        przez niemieckie władze okupacyjne. Pierwszym nadburmistrzem był Heinrich
        Schoppen (1915-17). W latach 1917-1919 nadburmistrzem Łodzi był Leopold
        Skulski. Był nim do lutego 1919, później w grudniu 1919r objął posadę premiera
        RP.
        Wczesniej "głową" miasta, po ewakuacji rosyjskiej administracji był
        przewodniczacy Głównego Komitetu Obywatelskiego - Alfred Biedermann (VIII -
        XII 1914) oraz Antoni Staromirski (XII 1914 - VI 1915).
        Po dokładniejsze informacje odsyłam do książki "Władze administracyjne Łodzi
        do 1939r"

        posdruffka!!
        • hubar Re: Prezydenci Łodzi 1919-1939 28.01.04, 21:10
          To ciekawe, bo ja ostatnio przeczytałem coś takiego:
          "Andrzej Rosicki (...) W Łodzi objął stanowisko prezydenta po F. Traegerze. W
          1865r. władze carskie postanowiły go zdjąć z urzędu za <nieprawomyślnąść>,
          czyli za organizacyjną i finansową pomoc świadczoną uczestnikom powstania
          styczniowego. (...)"

          Czyli urząd prezydenta istniał wcześniej.
          • piotrekmk Re: Prezydenci Łodzi 1919-1939 28.01.04, 21:26
            Owszem. Urząd prezydenta powstał w 1841r. wcześniej Łódx miała burmistrzów.
            Pierwszym prezydentem był karol Tangermann w latach 1841-1844 (1829-41
            burmistrz). Stanowisko prezydenta istaniało do I wojny światowej, kiedy to
            Niemcy narzucili swoją organizacje samorządu.

            psdr!!
            • hubar Re: Prezydenci Łodzi 1919-1939 28.01.04, 21:41
              No to wracamy do mojego poprzedniego pytania:
              Czy jest jakiś źródło, kto sprawował urząd prezydenta Łodzi? No i czemu jakoś
              nie wyróżnia się tych nazwisk, nazywając ich imieniem ulicy w Łodzi?
              • piotrekmk Re: Prezydenci Łodzi 1919-1939 28.01.04, 22:01
                Czemu się ich nie wyróżnia to ja nie mam zielonago pojęcia, a co niektórych
                się powinno.
                A tak przedstawia się przedwojenna lista burmistrzów i prezydentów miasta:

                Szymon Szczawiński burmistrz 1815-1819
                Antoni Czarkowski burmistrz 1820-1826
                Karol Tangermann z-ca burm. 1826-1829, burmistrz 1829-1841

                Karol Tangermann prezydent 1841-1844
                Franciszek Traeger prezydent 1844-1862
                Andrzej Rosicki prezydent 1862-1865
                Edmund Pohlens prezydent 1865-1869
                Maurycy Taubworcel prezydent 1869-1878
                walerian Makowiecki prezydent 1878-1882
                władysław Pieńkowski prezydent 1882-1914

                posdruffka!!
                • hubar Re: Prezydenci Łodzi 1919-1939 28.01.04, 23:10
                  Dziękuję pięknie :-)

                  Zachęcam do częstrzego pisania na tym podForum :-)
      • Gość: stiopa12 Re: Prezydenci Łodzi 1919-1939 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.02.06, 06:35
        Nie sadze ze opisy dzialalnosci prezydentow Lodzi sa osadzone w czasach kiedy
        zyli.
        Najgorzej potraktowano Wladyslawa Pienkowskiego.
        "Niechetna Pienkowskiemu i rosyjskim urzednikom magistratu opinia publiczna
        nie powinna byc jedyna miara oceny tej prezydentury"
        uwaza jednak Miroslaw Jaskulski.
        Nie znam pana M.Jaskulskiego ale skad On wzial tak ukierowana opinie
        publiczna ?.To jest okres kiedy proletariat lodzki; nienawidzi Niemcow,pogardza
        Zydamy (niema czym sie chwalic) i kocha Rosjan.
        Dlaczego?....ekonomia.
        Spis powszechny w 1913 roku.
        Lodz liczy 500tysiecy mieszkancow (wliczajac Baluty ktore byly w tym czasie
        wsia i liczyly......120 tysiecy mieszkancow)'
        300tysiecy narodowosc polska
        150 tysiecy to Zydzi
        50 tysiecy Niemcy i inne narodowosci zachodniej Europy.
        Majatek Lodzi w rublach w zlocie liczyl okolo 550 tysiecy.
        300 tysiecy w rekach niemieckich
        200tysiecy w rekach zydowskich
        50 tysiecy w rekach polakow.
        ......kiedy marszalek w czasie pierwszej wojny swiatowej chcial przemaszerowac
        Piotrkowska ....posypaly sie kamienie.
        Kilka dni pozniej kiedy weszli Rosjanie....witano ich kwiatami.
        Co sta opinia publiczna panie Jaskulski?

        P.S.Odsylam do uroczej ksiazki DZIEJE LODZI 1900-1914 na podstwie artykulow w
        prasie lodzkiej.
      • lew_konia Re: Prezydenci Łodzi 1919-1939 08.09.06, 11:15
        Hubar pora odwiedzić Janów - tam znajdziesz ulicę Wojewódzkiego (tuż przy
        Hetmańskiej). Stoją przy niej nowe gminne bloki.
    • Gość: anka Re: Prezydenci po II wojnie IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 16.05.04, 21:49
      Dziękuję za wiadomości o prezydentach, wykorzystam je na godzinie
      wychowawczej.Czekam na dalsze ,to znaczy prezydenci po II wojnie. Łatwiej
      poznawać historię Łodzi.
    • Gość: Marcelino7 Prezydenci po II wojnie czyli nasza Hucpa Wyborcza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.04, 22:08
      OK proponuję krótkie info, koniecznie z komentarzem, co ci kolejni Politykierzy
      osiągneli
    • Gość: bozo2 A wcześniej... IP: *.toya.net.pl 21.02.05, 00:09
      Przecież Łódź otrzymała prawa miejskie w 1423 r.! Na początku była miastem
      biskupim, nie miała wtedy prezydentów, ale wśród wymienionych przez Gazetę też
      nie wszyscy byli prezydentami. Może by tak sięgnąć w archiwa i ustalić nazwiska
      rządzących Łodzią od XV wieku?
    • Gość: Marianna Re: Prezydenci po II wojnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 11:00
      Gdzie obecnie jest pan prezydent Czekalski.?????
    • Gość: piezo1 Kropiwnicki: dewot u władzy IP: *.lodz.dialog.net.pl 27.03.06, 20:32
      Znalazłem:
      "List otwarty do PREZYDENTA MIASTA ŁÓDŻ
      My, mieszkańcy Łodzi, członkowie RACJI Polskiej Lewicy jesteśmy pełni podziwu
      dla poczynań Prezydenta Łodzi Pana Jerzego Kropiwnickiego, który dbając o stan
      naszego ducha dnia 23 stycznia na lotnisku im. Wł. Reymonta w budynku Terminala
      2 uczestniczył w otwarciu i poświęceniu kapliczki w łódzkim porcie zwanym
      wczesniej Lublinek. Uroczystego poświęcenia dokonał metropolita łódzki ks. abp
      Władysław Ziólek, po czym prezydent naszego miasta, duchowni, władze portu i
      pracownicy lotniska podzielili się opłatkiem.

      Ponieważ uważamy, że sprawy ducha nie są najważniejsze dla miasta, a tylko
      sprawy naszego doczesnego bytu, w trosce o gospodarowanie naszymi pieniędzmi,
      zadajemy proste pytania, oczekując prostych odpowiedzi:
      1) ile kosztowało Miasto urządzenie kapliczki na łódzkim lotnisku;
      2) z jakiego funduszu zostało sfinansowane to przedsięwzięcie;
      3) kto wydał zgodę;
      4) kto jest od tej pory pracodawcą kapelana lotniska (o wynagrodzenie już się
      nie dopytujemy).

      Przypomina nam się sprawa z ubiegłego roku. W skutek interwencji Pana
      Prezydenta Wodociągi przekazały sporą kwotę na potrzeby Kościoła katolickiego.
      I natychmiast po tym zdrożała woda. Rozumiemy, że powyższą kwotę trzeba było
      wyrównać. W sytuacji biedy łódzkiej, ograniczaniu pomocy dla najbiedniejszych,
      w tym dzieci (likwidacja świetlic środowiskowych), bezrobocia i marnych
      perspektyw zatrudnienia, dewocyjna gospodarka naszymi pieniędzmi w Pana wydaniu
      jest karygodna. Ocena takiego działania jest tylko jedna - miłosierdzie
      katolickie wyraża się prostym rachunkiem - zabrać biednym, dać bogatym.
      Oczekujemy na wyczerpującą odpowiedź.

      Za Zarząd Wojewódzki woj. łódzkiego
      RACJI Polskiej Lewicy
      Jolanta Komorowska
      Małgorzata Majdańska"





      Drugie znalezione, nawiązujące do pierwszego:
      "Łódzkim świetlicom środowiskowym grozi likwidacja! W nowym roku zmaleją
      wydatki miasta na tę formę pomocy społecznej dla rodzin dysfunkcjonalnych.
      Przeciwko takiej polityce protestują Antyklerykalna Partii Postępu RACJA i Nowa
      Lewica. Małgorzata Majdańska, jedna z łódzkich liderek, jest współautorką
      protestu.
      Z treści wystąpienia wynika, że łódzkie władze w 2006 roku będą przeznaczać po
      30 GROSZY na każde korzystające ze świetlicy dziecko. Świetlicy, która zapewnia
      minimum wyżywienia, kultury, edukacji, a także możliwości socjalizacji. Na
      skutek braku środków na prowadzenie świetlic, przybędzie wkrótce w Łodzi dzieci
      uczących się arcytrudnej sztuki przetrwania na ulicy. Przypominamy łódzkim
      władzom, że Polska podpisała Konwencję Praw Dziecka, ratyfikowała ją w 1991 r.
      Łódzkie dziecko też ma prawo do życia i rozwoju, do odpowiedniego standardu
      życia – zwracają uwagę autorzy. Według nich owe świetlice środowiskowe stanowią
      pomoc dla najuboższych rodzin, organizują czas biednym dzieciom i młodzieży, a
      tym samym ograniczają pośrednio występowanie przestępczości. Protestujemy
      przeciwko prowadzeniu polityki prorodzinnej, która zaczyna się, koncentruje i
      kończy na dziecku poczętym, a pomija potrzeby dziecka urodzonego – czytamy w
      tekście.
      Pod otwartym protestem podpisały się Małgorzata Majdańska (APP RACJA) i
      Małgorzata Michalska-Kulig (NL).

      Daniel PTASZEK
      Lewica.pl"

    • Gość: kajot Re: Prezydenci po II wojnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.06, 00:34
      ten obecny w tej czapce daje czadu
      • Gość: pps Re: Prezydenci po II wojnie IP: *.toya.net.pl 26.04.06, 15:42
        ten obecny to idiota i partacz zaniedbujący swoje obowiązki i ogólnie mający
        gdzieś sprawy miasta, ale wiecie jak to jest- taki prezydent jacy wyborcy...
    • Gość: bbiibb Re: Prezydenci po II wojnie IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 10.05.06, 23:15
      Najlepszy nam trafił sie teraz. Marze o tym, aby Kropiwnicki przestał być
      prezydentem. Niech jedzie sobie do Malezji, albo gdzieś indziej bardzo daleko!
    • Gość: Łodzian Kropa to najlepszy Prezydent Łodzi wszechczasów. IP: *.toya.net.pl 03.12.06, 23:23
      Nie ma lepszego od Kropiwnickiego. Viva Kropa, viava Łódź, viva Łodzianie.
    • Gość: asiek Prezydenci po II wojnie IP: *.toya.net.pl 12.12.06, 17:03
      Witam,
      Chciałabym napisać pracę licencjacką o prezydentach Łodzi (w III RP). Czy ktoś
      może mi polecic jakieś książki na ten temat? Bo jak na razie znalazłam tylko
      informacje prasowe, no i internet. Z góry dziękuję za rady.
      asiek078@buziaczek.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka