rafgeo
25.11.01, 23:34
Już wkrótce ma pojawić się na łódzkich ulicach długo oczekiwany Cityrunner.
Jednakże czy nie sądzicie, że oczekiwane skrócenie czasu podróży na trasie W-Z
weźmie w łeb. Obecnie 10 jadąc od strony Retkini ZAWSZE zatrzymuje się na
światłach przejeżdżając przez ulice: Armii Krajowej, Retkińską, Waltera-Janke
(tu świateł nie ma lecz musi przepuścić samochody), al. Włókniarzy (w 70%
przypadków), Piotrkowską, Sienkiewicza, Kilińskiego, al. Śmigłego Rydza. W
dalszą trasę nie wybieram się zbyt często, i nie mogę wypowiedzieć się na jej
temat obligatoryjnie. Jednakże ilość postojów jest wręcz imponująca. Ciężko
będzie tak zsynchronizować światła by 10 miała zawsze zielone.
Ponadto prędkość Cityrunnera jest równa prędkości obecnie użytkowanych przez
MPK tramwaji i wynosi 70km/h. Szybciej Cityrunner nie pojedzie.
Czy więc nie są przesadzone oczekiwania wobec szybkiego tramwaju?
Pozdrawiam