Dodaj do ulubionych

Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta

28.03.07, 17:12
Problem tylko czy SM i Policja beda zobligowane do egzekwowania prawa i czy
beda to robic.
Obserwuj wątek
    • Gość: v Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 17:29
      i jeszcze w tym problem, jak z mitem walczyć uchwałą... gratuluję gw
      • Gość: Azamat Bagatov Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 18:01
        a co z myciem ulic? piotrokowska jest tak zasyfiona, ze sie rzygac chce (chyba
        czas zmienic te betonowe kostki na porzadna nawierzchnie btw.). Smieci lataja po
        niej jak w jakis falvelach. co ze sprzataniem psich g.wien, egzekwowaniem zakazu
        zalatwiania potrzeb fizjologicznych na ulicy? wczoraj ok 22 koles bez zenady
        odlal sie kolo przystanu 96/86 przy Magdzie (takich scenek dziennie widuje kilka).
        brud tego miasta to nie tylko napisy na murach, ale przede wszystkim literalny
        lepki syf ulic.
        • Gość: sebii Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.toya.net.pl 28.03.07, 18:10
          Polecam pod uwagę plac przy ulicy Wólczańskiej 253, pomiędzy Pabianicką a Wólczańską, w skrócie można go nazwać wysypiskiem.Bezpańskim oczywiście.
    • Gość: rednosek Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.toya.net.pl 28.03.07, 18:39
      Podczas remontowania kamienic należy odpowiednio je zabezpieczać przed ptakami,
      np. instalując małe pręciki, takie jak w Krakowie na Sukiennicach i w wielu
      innych miejscach. Ostatnio oglądałam kamienicę niedawno odnowioną, niestety
      parapety i to co poniżej nich było całe zapaskudzone ptasimi odchodami.
      • Gość: Enio A co z psimi kupami na chodnikach. IP: *.toya.net.pl 29.03.07, 12:01
        Czy będzie ktoś wyciągał konsekewncje w stosunku do właścicieli psów , czy
        pozostaniemy zasr..nym miastem.
    • Gość: Gog Łódź to jeden wielki balagan IP: *.lodz.msk.pl 28.03.07, 18:55
      Nie tylko ulice sa brudne, tu jest wszedzie balagan.
      A wladze miasta mogly by zaczac dawac przyklad np.
      1 zrobic poczadek z wlasnosciami dzialek i zaczac przeznaczac wreszcie je pod inwestycje. Czym dluzej sie z tym zwleka tym wiekszy balagan architektoniczny panuje w tym miescie, ale to nikomu nie przeszkadza.
      2 przejedzcie sie po starych osiedlach domkow, na ktorych nigdy nie mieszkal ani wojewoda, ani prezydent. Nawieszchni od 20, 30 a nawet od 50 lat nikt tam nie widzial. Bloto brud i smrod. Moze uchwale zeby mieszkancy sami sobie je porobili bo inaczej mandat. Tylko na co te ich podatki ida?
      3 reszta ulic - dziury, krzywe tory, rozwalone chodniki.
      Ale lepiej karac ludzi ze syf.
      Fakt ze niektore miejsca az sie prosza o mandat.
      Ale co ma zrobic wlasciciel kamienicy ktora pol roku po malowaniu do 2 metra jest znow szara. Myjmy ulice, a za 10 minut od nowa bo w krzywej ulicy robia sie kaluze i autka chlapia na chodnik i sciany.

      Panowie umyliscie kawalek Piotrkowskiej rok temu i to ma wystarczyc??!!
      • Gość: ania mandaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 19:52
        Moja rodiznka jest wlaścicielem posesji na obrzeżach Łodzi. Mamy kawałek ziemi,
        który jest totalnie uflejany. Tzn. od jakiegoś czasu mieszkają tam bezdomni,
        (ukradli co sie dało). I nie wiadomo kto ciągle znosi tam śmieci. Kiedyś
        sprzątałam tam 2x w roku. Nauczyło mnie to dbania o porządek publiczny. Jednak
        teraz już nie mam ochoty, moi rodzice i wujostwo są już dobrze po
        sześćdziesiątce i nie mają siły tam sprzątać. Moje rodzeństwo cioteczne nie
        czuje takiej potrzeby. Ale czemu my mamy sprzątać po tych bezdomnych, którzy w
        krzakach wiją sobie gniazdka, załatwiają sie tam, i strach pomyśleć co jeszcze
        tam robią. Policja była tam niejednokrotnie i cóż z tego. grodzic tego nie
        mozna, bo przepisy zabraniają (ziemia pod drogę) a wszyscy przechodnie tam
        chodzą i robią co im sie podoba.
        W związku z tym faktem mam pytanie: Co da wystawianie mandatów?? Skoro ci którzy
        tworzą nieład nie będą karani?? Co w takich przypadkach jak nasz? Gdy
        właściciele są bezsilni, a sprzątanie to praca syzyfowa? Będziemy płacić i nadal
        nic tam sie nie polepszy.
        A jeśli chodzi o odchody psów, to gdzie w centrum są śmietniki do których
        właściciele mogliby wyrzucać odchody??
        Dajcie nam narzędzia a na pewno będzie w Łodzi czyściej!!!
        Niech ktoś tam zacznie myśleć a nie tylko dumać!!
    • uncle_fuck Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta 28.03.07, 20:04
      To ja proponuję aby koszt ponosiły kluby i organizatorzy imprez, które sa
      reklamowane a tych plakatach. W końcu to oni są winni najbardziej a nie Bogu
      ducha winni właściciele posesji, którzy nic nie poradzą na fakt, iż to własnie
      ich kamienicę wybrali plakaciarze.
      • Gość: MK Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.toya.net.pl 30.03.07, 14:59
        > W końcu to oni są winni najbardziej
        > a nie Bogu ducha winni właściciele
        > posesji, którzy nic nie poradzą
        > na fakt, iż to własnie ich
        > kamienicę wybrali plakaciarze.
        Dla właściela posesja to taka firma, która generuje mu zyski. Nie ma w tym nic
        złego. Sprzątanie po grafficiarzach i plakaciarzach nazwałbym kosztem koniecznym
        usykania przychodów. Innaczej miasto będzie przypominało te z 3-ciego świata
        (byłem tam, niewiele nam brakuje).
    • tadjan Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta 28.03.07, 20:21
      Chciałbym przeczytać zarządzenie w całości, może gazeta opublikuje?
      • Gość: redakcja_łódz Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: 10.9.36.* 28.03.07, 21:34
        Jak tylko dotrzemy do ostatecznej treści uchwały RM
        A przy okazji - bardzo serdecznie gratuluję forumowiczom GW/Łódź tego sukcesu.
        To dzięki Wam i Waszej determinacji udało się przekonac radnych, że problem
        jest i trzeba z nim walczyć
        Bardzo dziekujemy za wsparcie
        nacz
        Barbara Piegdoń-Adamczyk
        • Gość: archifun Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 22:06
          "W związku z tym faktem mam pytanie: Co da wystawianie mandatów?? Skoro ci
          którzy
          tworzą nieład nie będą karani?? Co w takich przypadkach jak nasz? Gdy
          właściciele są bezsilni, a sprzątanie to praca syzyfowa? Będziemy płacić i nadal
          nic tam sie nie polepszy"

          Bardzo współczuje rodzinie, która opisała szerzej kłopot z dzikimi zabrudzaczami

          Jednakże należy jasno powiedzieć, że bezwzględne egzekwowanie czystości od
          właścicieli nieruchomości ma głęboki sens, bo niby od kogo. Posiadanie majątku,
          każdego - to nie tylko korzyści ale też obowiązki, a posiadanie nieruchomości w
          mieście zobowiązuje szczególnie i świadczy o właścicielu. Wymóg utrzymania
          porządku wymusza też inwestowanie w nieruchomość i jej zagospodarowanie. Jeśli
          włąściciel nie ma na inwestycję zbywa nieruchomość na rzecz tego, który takie
          środki posiada i kupuje sobie mniejszą lub nabywa inne dobra. W cywilizowanych
          krajach mechanizm ten jest wzmagany przez podatek katastralny i dlatego tam nie
          ma takiego chaosu przestrzeni jak w naszym wciąż jeszcze mentalnym PRL-u. Tacy
          z nas właściciele bez wolnych środków obrotowych, ale nie oddamy, bo za 100 lat
          jeszcze im pokażemy. A za 100 lat właścicielem jest już cała 100-osobowa
          rodzina i jak tu podzielić to 2000 m2? Ma to sens w innych krajach musi mieć u
          nas. Zęby trzeba myć to i sprzątać lub osobiście pogonoić lumpa trzeba czasem.
          • Gość: Gog Badzmy odpowiedzialni za swoje IP: *.lodz.msk.pl 28.03.07, 22:51
            Oczywiscie ze wlasciciel powinien dbac o swoje,
            ale karanie go przez kogos (Miasto) kto w sposob razacy nie radzi sobie ze swoimi obowiazkaimi i nieruchomosciami to lekka paranoja.

            Ale to dosc powszechne w tym kraju ze spija sie smietanke
            a obowiazki spycha w dol.
            • Gość: Ingo Re: Badzmy odpowiedzialni za swoje IP: 213.17.170.* 29.03.07, 09:02
              To nie ejst żadna paranoja to jest oczywistość we wszystkich cywilizowanych
              krajach, że własciciel ma utrzymac swoją posesję w ładzie i porządku.
              • Gość: Gog Re: Badzmy odpowiedzialni za swoje IP: *.lodz.msk.pl 29.03.07, 12:20
                Mam nadzieje ze tak samo latwo Straz Miejska czy Policja (kto to bedzie egzekwowal) ukarze Miasto za ich nieruchomosci.
                Bo przypominajac sobie akcje z zeszlej zimy, spychanie odpowiedzialnosci za odsniezanie, teraz bedzie to samo.
                Pamietacie obrazek w GW z ulica i podzialem co do kogo nalezy?
                A jak dojdzie do karania miejskich kamioenic to jestem pewien ze sprawa rozbije sie o sady, co do kogo nalezy. Mandat dostanie administrator (firma ale miejska) oni zwala wyzej tamci sie nie poczuja i tak to sie rozmyje. A prywatni beda sprzatac, dbac, a jak smieci z pustego placu obok nawieje to dostana kare.

                ps.
                Ogladalem z bliska akcje odsnierzania i karania za nie sprzatanie, rok temu. Kary dostawali dozorcy, ktorych widzialem (bo pracowalem obok) jak o 5-6 rano, zgarniali snieg. Godzine potem przejezdzal ul Kilinskiego plug i wszystko z ulicy ladowalo na chodniku. I tak w kolo Macieju, a nakoniec mandat. No to jest metoda, kazdego by zniechecilo.

                Z metody kija i marchewki w Lodzi tylko kij.
          • Gość: jan Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 00:38
            "(...)Zęby trzeba myć to i sprzątać lub osobiście pogonoić lumpa trzeba czasem."

            i tu przydatna staje się wiatrówka gładkolufowa... ;]
          • Gość: mandaty cd. Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 07:47
            Wszystko byłoby piękne, gdyby nie fakt, ze od 67 lat planują na naszej posesji
            droge. W związku z tym nie mozemy tam legalnie postawić płotu (zrobiliśmy to
            nielegalnie ale złomiarze go wynieśli). Nie mozemy wyremotować domku, przez co
            nie ma tam warunków na zamieszkanie. Co do sprzedaży dzialki to bardzo bysmy
            chcieli to zrobić, ale jakoś chętni, którzy sie pojawiają szybko odchodzą bo
            nic legalnie nie mogą tam zrobić. No i kółko sie zamyka.
            Popieram obowiązek spprzątania swojej posesji, ale czasem nasze przepisy nie
            zachęcają do działań pozytywnych.
    • nett1980 wkleje po raz wtory.. 28.03.07, 22:09
      "Dlaczego powszechnym standardem są łachy piachu zalegające na ulicach wzdłuż
      krawężników? Dlaczego 98 proc. skwerów i ulicznych wysepek to przepleciona
      chwastami i błotem trawa, a nie znacznie estetyczniejsze i łatwiejsze w
      utrzymaniu krzewy? Dlaczego nikt nie pomyślał o obsadzeniu bezkresnych alei
      Piłsudskiego, Mickiewicza czy Rydza-Śmigłego drzewami, porządkującymi i
      uczłowieczającymi"
      KTO jest za to odpowiedzialny , szukam odpowiedzi na to pytanie od miesiecy i
      widze ,ze nie tylko ja ujrzalam ten problem w calej "krasie" po zimie.Na
      zielona lake z takim dyrektorem Zieleni Miejskiej , wywalic na zbity pysk , bo
      bierze pieniadze za nic.
      • Gość: ag Re: wkleje po raz wtory.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 22:34
        Dokładnie tak samo myślę. To że jest to szare, brudne, betonowe miasto to nie
        wina mieszkańców a władz. Kto wycina drzewa i kto nie sadzi nowych? Kto ma
        naprawić ohydne, połamane i zagrażające bezpieczeństwu barierki (nomen omen)
        bezpieczeństwa na ul.Łagiewnickiej? A kto ma sprzątnąć hałdy piachu z jezdni?
        Problem został spłycony do antyżydowskich malunków, a one są najmniej ważne.
        Ale najłatwiej zaatakować właścicieli nieruchomości przy okazji podlizując się
        hołubionej nacji.
        • sabciasal Re: wkleje po raz wtory.. 29.03.07, 08:57
          no to najlepiej pojęczec pod artykułem GW
          odwołac sie do hołubionej nacji (żydowskiej rozumiem)

          to że miasto nie realizuje swoich obowiązków ma oznaczac, ze nie żadna
          inicjatywa mieszkanców nie moze się rozpocząć? a co ty proponujesz? dalsze
          oczekiwanie?
        • hubar Re: wkleje po raz wtory.. 29.03.07, 12:17
          Spłycony? Albo nie wychodzisz poza rejon Łagiewnickiej, albo Ci to nie
          przeszkadza że przyjezdni wyrabiają sobie opinie o mieszkańcach na podstawie
          tych napisów, albo jesteś sam antysemitą i rasistą, albo jesteś (nomem omen) płytki.

          Oczywiście, że istnieje problem piachu na ulicach, chodnikach i ścieżkach
          rowerowych. Oczywiście istnieje problem niesprzątanych psich odchodów.
          Oczywiście istnieje także problem kiepskiej jakości małej architektury. Ale na
          Boga! Nie marudźmy że się coś dzieje w jednym zakresie, zamiast w innym. Zróbmy
          wszystko, aby po kolei poprawiono wszystkie szpecące Łodź problemy. Ale nie
          miejmy pretensji, że się coś zaczęło dziać, bo dajemy tylko argument tym
          pierdzistołkom, że nawet jak cos zrobią "to też jest źle". więc po co robić
          cokolwiek.
      • pontus_euxinus Re: wkleje po raz wtory.. 29.03.07, 00:49
        nett1980 napisała:

        > "Dlaczego powszechnym standardem są łachy piachu zalegające na ulicach wzdłuż
        > krawężników?

        bo urzednikow nic to nie obchodzi. po drugie przetargi na sprzatanie miasta
        wygrywaja prwyatne firmy (urzednkikow?) na ogromne pienadze, na bardzo dobrych
        warunkach. Dla ciecia kosztow zatrudnia sie za pare groszy berobotnego pijaczka
        ktory ma sprzatac miasto... a panowie wlasciciele firm sprztajacych wypoczywaja
        byc moze na Hawajach:) Czy tak to ma wygladac?
    • hubar Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta 28.03.07, 22:35
      Pół roku walki, ciągłego nacisku, upominania się aby władze wreszcie dostrzegły
      ten problem, i jest iskierka nadzieji, że coś się zmieni.
      Oby tylko, jeszcze prawo było przestrzegane, oby!
      • Gość: cich Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: 82.138.6.* 29.03.07, 10:10
        hubar napisał:

        > Pół roku walki, ciągłego nacisku, upominania się aby władze wreszcie dostrzegły
        >
        > ten problem,

        Kto walczył tylko pół roku, ten tylko pół.Są tacy,którzy problem widzieli od
        dawna i pokazywali go uparcie władzy.Tyle,że nie parli tak na szkło.Cieszy w
        każdym razie,że i inni się przyłączyli i może się uda.

        > nadzieji

        Teraz zacznijmy walczyć z błędami na forum. :)
        • brite Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta 29.03.07, 10:40
          > Tyle,że nie parli tak na szkło.

          Uhh, proszę Cię, to nie było potrzebne. Wreszcie się udało, to trzeba komuś coś
          zarzucać? Ludzie...
        • hubar Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta 29.03.07, 11:27
          Parcie na szkło? buehehehehehhehe
          Jasne, sukces ma wielu ojców... ech jakie to polskie, teraz będzie kto miał
          większy wkład w... no własnie, mONdralo co się zmieniło, jest już czym się chwalić?
          --
          Nie Dzieciom Neo!
    • Gość: rwt Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 22:42
      Od roku właściciele psów powinni sprzątać odchody swoich zwierzątek. Ale tego
      nie robią. Straż miejska też tego w ogóle nie egzekwuje. I co?
    • Gość: andrzej Brud w miescie to nie tylko plakaty i gwiazdy IP: *.retsat1.com.pl 28.03.07, 22:47
      To wszechobecny piach, zasyfione zaniedbane i wydeptane trawniki, to zasyfione
      przystanki MKP, zasyfione tramwaje i autobusy. Mamy BRUDASOW u wladzy ... bo
      obecny stan rzeczy jest niezmienny od lat. Pan Kropiwnicki jest brudasem i
      reszta urzednikow tez (przewazajaca wiekszosc).
      • hubar Re: Brud w miescie to nie tylko plakaty i gwiazdy 28.03.07, 23:03
        Tak, ale od czegoś się ruszyło. Miejmy nadzieję, że został rzucony kamyk, który
        spowoduje lawinę. Może Łodzianie się obudzą i miasto w którym żyją, przestanie
        być im obojętne. Może rozwiązanie problemu plakatów i napisów, to dobry
        początek. Może gdy zacznie walczyś się z tak jaskrawymi przejawami bałaganu w
        mieście, to mieszkańcy i władze wykształca w sobie trochę wrażliwości na
        otaczające nas budynki itd.

        P.S. Może coś chcesz zdziałac razem z nami- www.akcjadlalodzi.prv.pl
        • Gość: xxx Re: Brud w miescie to nie tylko plakaty i gwiazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 00:44
          a co z ogloszeniami na przystankach i na slupach jednej ze szkol nauki jazdy -
          dziwne ze szkola dzialajaca od wielu lat, a tak mocno zasmieca Lodz? Czy ta
          szkola dostanie mandat?
          A co z inna auto szkola (dziwna nazwa SUKCES?!?) ktora swoj sukces buduje
          oblepiajac KAZDY slup energetyczny. Ciekawe dlaczego Zaklad Energetyczny nie
          moze ukarac tego pana. przeciez w zeszlym roku energetycy w pocie czola
          malowali te slupy. Czy mozna to gdzies zglosic?
          A co z plakatami szkoly tanca? i innych?

          Czemu miasto bedzie karac wlascicieli kamienic za nielegalnie nalepione plakaty?
          To przeciez wlasciciele klubow powinni zaplacic. Znow radni popisali sie jakims
          bublem pod publike! Rozumiem ze mandaty rowniez dostanie Energetyka i MPK za
          owe zamiecanie przez auto szkoly?

          pozdrawiam.
          • Gość: Gog Re: Brud w miescie to nie tylko plakaty i gwiazdy IP: *.lodz.msk.pl 29.03.07, 12:29
            Swiete slowa.

            To juz w tym miescie sie tak robi, ze odpowiedzialny jest ten najmniejwinny.
            A miasto z calym orezem (monitoring, Straz miejska, Policja) nie umie zlapac i ukarac, ale wlasciciel kamienicy Musi!!!
            Powtorze: Z metody kija i marchewki w tym miescie zostal kij
          • hubar Re: Brud w miescie to nie tylko plakaty i gwiazdy 29.03.07, 12:40
            Tu jest rola do sejmu, żeby zajął się Kodeksem Wykroczeń. Według kretyńskich
            zapisów, można karać tylko plakaciarza złapanego na gorącym uczynku. Dziwne, bo
            każdy naklejający ogłoszenie zostawia tam też swoje dane - taki podpis kto
            zlecił wykonanie tego wykroczenia.
            Ale tu samorządy muszą wziąć się, policzyć ile kosztuje sprzątanie tego syfu i
            wymysić na pOsłach, aby znowelizowali prawo.
            • Gość: gog Re: Brud w miescie to nie tylko plakaty i gwiazdy IP: *.lodz.msk.pl 29.03.07, 15:12
              ale sa rozne drogi
              mozna go dopasc przez urzad skarbowy
              czy ma fakture na wykonanie plakatow, czy drukrnia ma ??
              I tedy droga, smieciazy ganiac i nekac.
              Wlascicieli budynkow to mozna za brzozy w rynnach i warstwe psich odchodow w bramie, a nie za to ze ktos im niszczy elewacje.
      • Gość: MK Re: Brud w miescie to nie tylko plakaty i gwiazdy IP: *.toya.net.pl 30.03.07, 15:05
        > o zasyfione przystanki MKP
        Przystanki są zasyfione przez nielegalnie reklamujace się firmy. Wystarczy z ich
        usług nie korzystać. A żeby był 'posłuch' przy okazji trzeba ostentacyjnie ich
        poinformowaćo tym, że powodem nieskorzystania lub zaprzestania korzystania z ich
        usług jest zaśmiecanie miasta.

        PS Pierwszy przykład to szkoła nauki jazdy Go Car www.gocar.pl/ - pomimo,
        że kiedyś na goracym uczynku przyłapałem ich rozwieszacza robią to nadal w centrum.
        • Gość: xxx Re: Brud w miescie to nie tylko plakaty i gwiazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 21:16
          > PS Pierwszy przykład to szkoła nauki jazdy Go Car www.gocar.pl/ - pomimo,
          > że kiedyś na goracym uczynku przyłapałem ich rozwieszacza robią to nadal w
          centrum.

          nie tylko centrum, cale miasto.
          czesto rozwiesza sam wlasciciel tej szkoly - i tak naprawde bardzo nedznej,
          choc duzej. Obiecuje ze przylapie go i pstrykne fotki:)

          druga szkola to SUKCES: zasmiecajaca slupy energetyczne:
          oto dane: Sukces Autoszkoła Magdalena Kusińska 93-202 Łódź
          ul. Dąbrowskiego 91 tel. (042) 6490101
    • deschain Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta 28.03.07, 23:02
      i to obowiązuje od czwartku? tak? czyli za tydzień będzie widać efekty?
    • Gość: Gog Kto wystawi mandat Miastu?? IP: *.lodz.msk.pl 28.03.07, 23:03
      A kto wystawi mandat miastu
      juz tu pisalem o obowiazkach miasta
      Nie radzia sobie sami z czystoscia ale beda karac innych???
      Najlatwiej zrobic medialna akcje "Czysta Łódź" i czekac az ludzie sami zrobia porzadek, bo przestrasza sie mandatow.
      A ulice dziurawe, tory krzywe, chodnik rozwalone, smieci sie walaja po pustych kamienicach w centrum, na pustych skwerkach po wyburzonych domach. Ulice pelne piachu, i trawy wrastajacej w krawezniki.
      A efekt jest taki ze po 2 latach od remontu na os. Jagiełły elewacje wygladaja jak po 10, tyle syfu w powietrzu fruwa i z deszczem splywa.
      Wlasciciele nieruchomosci sami nie przerwa tego obiegu, a umycie kawalka ulicy przd UM im malo pomoglo.
      • hubar Re: Kto wystawi mandat Miastu?? 28.03.07, 23:05
        Czyli co, to że coś się ruszyło też jest źle?
        Nie rozpamiętujmy jak to było do tej pory. Zróbmy wszystko, aby zakończyć starą
        erę brudnej Łodzi!
        • basienkapiegdon Re: Kto wystawi mandat Miastu?? 28.03.07, 23:51
          :)
          Kiedyś trzeba zacząć. W taki dzień, kiedy nie da się wrzucić IM w górę, ani NIM,
          w dół. Zwyczajnie, trzeba wyjść przed własny sklep, aptekę, dom, blok i ZOBACZYĆ
          brud i brzydotę. Trzeba zrozumieć, że OBOWIĄZEK zachowania czystości daje prawo
          do roszczenia wobec władz pomocy, daje prawo, by wezwać policje kiedy ktoś
          zabrudzi ścianę, daje prawo, by wymagać.
          Obowiązek - ten cudowny przymus, który nie pozwala [z racji kasy] pozwalać innym.
          Moje pomysły?
          Użytkownicy lokali gastronomicznych - jeśli nie posprzątasz swojego otoczenia -
          nie masz koncesji na alkohol
          Właściciel sklepów spożywczych - przecież żyją z nadanej im koncesji choćby na
          sprzedaż piwa - raz do roku, przy odświeżaniu koncesji można ich do tego
          zmusić. Problem jest w DETERMINACJI tych, co uchwałę RM będą w egzekwować. A jak
          ktoś mówi, że w Łodzi są inne, bardziej pilne rzeczy to musi pamiętać, że
          właśnie syf i brud, miałkość i żałosna bylejakość codzienności powoduje, że
          ludzie nie chcą tu zostawać i swoich podatków miastu dedykować.
          To beznadzieja wyrzuca ludzi z Łodzi, a pejzaż semiotyczny [tfu] to jeden z
          powodów...
        • Gość: Gog Re: Kto wystawi mandat Miastu?? IP: *.lodz.msk.pl 29.03.07, 12:05
          Ale oczywiscie ze dobrze
          tylko ze metoda zla
          Ja mam taki odruch oporu, jak ktos mi karze a sam ma wszystko gdzies, to jakos nie chce mi sie przykladac, albo wrecz sie buntuje.
          Ok kary dla opornych niech beda, ale dlaczego straszy sie karami ludzi ktorzy zwyczjnie nie radza sobie z wandalami, policja nawet sobie z nimi nie radzi.
          W Lodzi dziala monitoring? Ile zlapano osob zanieczyszczajacych Piotrkowska chodzby, plakatujacych, szy szczajacych po rogach??
          Miasto samo (mimo mechanizmow i kasy) sobie nie radzi i spycha to w dol.
          I przeciw temu sie buntuje.
          Jak sami zaczna sie wywiazywac ze swoej dzialki, to reszta szybciej ruszy za nimi. Metoda kija i marchewki!!! Teraz jakos marchewki brak, za to PiSowe rzady wszelakie kija uwielbiaja.

          ps.
          Pierwszy przyklad dbania o porzadek z mojej okolicy:
          Wymieniano u mnie na osiedlu jakies zawory pod ulica.
          Przyjechali rozwalili, zasypali mniej wiecej (piach po bokach zostal, nosi go po calej okolicy teraz).
          Dziury w asfalcie sa od ponad tygodnia, ogrodzenie (tasmy) fruwa juz po krzakach i drzewach. I co ja mam, albo ciec, zalac to asfaltem i pozbieac smieci po nich.
          Drugi: Przywiozl ktos kosze do segregacji odpadow, postawili i tyle, dalej sie malo interesuja. Efekt tego taki, ze kosz na makulature rozwalony, bo kloszardzi wybieraja, jak zdaza i wiatr nie rozwieje. Teraz to samo spotkalo pojemnik na folie, efekt po osiedlu fruwaja z kazdym mocniejszym wiatrem folie, gazety, torebki i butelki.
          Mam przyjemnosc mieszkac 2gi raz w czystym miejscu (porzadni dozorcy sprzataja to wszystko) ale rece mi opadaja na pomysly karania ich za nie ich winy. Oraz przykro mi ze musza robic nie swoja robote, bo i tak to ich z tego rozlicza.
          • hubar Re: Kto wystawi mandat Miastu?? 29.03.07, 12:29
            Gość portalu: Gog napisał(a):
            > Ale oczywiscie ze dobrze
            > tylko ze metoda zla
            > Ja mam taki odruch oporu, jak ktos mi karze a sam ma wszystko gdzies, to jakos
            > nie chce mi sie przykladac, albo wrecz sie buntuje.
            >Ok kary dla opornych niech beda, ale dlaczego straszy sie karami ludzi ktorzy z
            > wyczjnie nie radza sobie z wandalami, policja nawet sobie z nimi nie radzi.
            ==
            OK, masz po części rację. Ale jak długo będziemy jeszcze myśleć w ten sposób, że
            zacznę coś w sobie poprawiac, jak tamci poprawią w sobie wszystko?

            >W Lodzi dziala monitoring? Ile zlapano osob zanieczyszczajacych Piotrkowska cho
            >dzby, plakatujacych, szy szczajacych po rogach??
            ==
            Działa. Ale jak może wiesz, tych kamer jest kilkadziesiąt, a nie każda kamera ma
            swojego "oglądacza". Prawo mamy takie, że trzeba kogoś plakatującego złapać na
            gorącym uczynku, więc nie ma takiej opcji, że się nagra i znajdzie.
            Ile razy dzwoniłes na straż miejską, gdy widziałeś jakieś wykroczenie? Ja kiedyś
            na Pietrynie wiziałem plakaciarzy - powiedziałem, gdzie są a straż miejska
            momentalnie uruchomiła podglą na kamerach. Dokładnie wiedzieli jak wyglądają i
            gdzie idą. Po 10 minutach podjechał radiowóz i zgarnął zaskoczonych plakaciarzy.
            Więc to działa, o ile mieszkańcy będą mówić o wandalach niszczących nasze miasto!

            > Miasto samo (mimo mechanizmow i kasy) sobie nie radzi i spycha to w dol.
            > I przeciw temu sie buntuje.
            >Jak sami zaczna sie wywiazywac ze swoej dzialki, to reszta szybciej ruszy za ni
            >mi. Metoda kija i marchewki!!! Teraz jakos marchewki brak, za to PiSowe rzady w
            > szelakie kija uwielbiaja.
            ==
            I tak i nie. Ile kamienic jest w Łodzi w rękach prywatnych? A ile z tych
            budynków jest popisanych wulgaryzmami i hasłami świadczącymi źle o wszystkich
            mieszkańcach Łodzi?
            Ja się buntuję, że banda debili bazgroli po ścianach, tego nikt nie czyści, a ja
            musze świecić oczami przed gośćmi zagranicznymi i sie musze tłumaczyc że nie
            jestem antysemitą czy faszystą.

            > ps.
            > Pierwszy przyklad dbania o porzadek z mojej okolicy:
            > Wymieniano u mnie na osiedlu jakies zawory pod ulica.
            >Przyjechali rozwalili, zasypali mniej wiecej (piach po bokach zostal, nosi go p
            > o calej okolicy teraz).
            ==
            Zgłosiłeś to do straży miejskiej?


            >Dziury w asfalcie sa od ponad tygodnia, ogrodzenie (tasmy) fruwa juz po krzakac
            >h i drzewach. I co ja mam, albo ciec, zalac to asfaltem i pozbieac smieci po ni
            >ch.
            ==
            Zgłosiłeś to gdzieś, czy tylko czekasz jak oni to dostrzegą?

            >Drugi: Przywiozl ktos kosze do segregacji odpadow, postawili i tyle, dalej sie
            >malo interesuja. Efekt tego taki, ze kosz na makulature rozwalony, bo kloszardz
            >i wybieraja, jak zdaza i wiatr nie rozwieje. Teraz to samo spotkalo pojemnik na
            >folie, efekt po osiedlu fruwaja z kazdym mocniejszym wiatrem folie, gazety, to
            > rebki i butelki.
            ==
            Bezdomny wyjmował plastiki? Ciekawostka!
            Ale racja jest taka, że ten wiatr bezmyślny - mnie cholernik zawiał!

            > Mam przyjemnosc mieszkac 2gi raz w czystym miejscu (porzadni dozorcy sprzataja
            >to wszystko) ale rece mi opadaja na pomysly karania ich za nie ich winy. Oraz p
            > rzykro mi ze musza robic nie swoja robote, bo i tak to ich z tego rozlicza.
            ==
            A ile razy te pomazane ściany były zgłaszane na policje? ile razy dochodzili
            swojego prawa? Ile razy mieszkańcy sami zwracali uwagę, że niszczone jest ich
            mienie???
            • Gość: Gog Re: Kto wystawi mandat Miastu?? IP: *.lodz.msk.pl 29.03.07, 14:50
              Gratuluje ci kontaktow ze Straza miejska i wiary w nich.

              Ja mimo kilku prob nie mialem takiego szczescia.
              Podobnie z policja
              Pamietam dobrze akcje jak pod moim oknem ok 3AM zlomiarze postanowili rozebrac stata kuchnie gazowa. Policja pierwsze zgloszenie olala zwyczajnie. Potem panowie postanowili zawlec ten zlom pod latarnie (dziwnie zalezalo im na jakiejs czesci) by lepiej widziec wiec ok 3:30 ciagneli ja po chodniku budzac pol osiedla. Drugi telefon juz zadzialal, po 1,5 h podjechal radiowoz. Oczywiscie nie bylo kogo lapac, wiec panowie zjechali na parking i siedzieli w radiowozie, po 20 minutach stwierdzilem ze nie bede dalej zerkal co robia i poszedlem spac wreszcie. Po 4 gdzinach jak wychodzilem, to nasza pani gospodyni z mezem tachala ten zlom sama z pod tej latarni - mimo ze stal na srodku uliczki osiedlowej, Niebiescy nawet na bok jej nie zsuneli (moze chcieli wrocic z ekipa dochodzeniowa i nie chcieli zatrzec sladow, by dopasc wandali?)
              Takich sytuacji kiedy dzwonilem, moge kilka przytoczyc, efekt zawsze podoby. A jak je traktuja zwyczajni policjanci, dowiedzialem sie niedawno, jak sie okazalo ze moj kolega z podstawowki tam pracuje i troche poopowiadal ;)
              Ale dzwonie dalej, ku uciesze znajomych, boki z mojej naiwnosci zrywaja potem caly wieczor.
              • hubar Re: Kto wystawi mandat Miastu?? 29.03.07, 19:00
                Nie ma czego gratulować, dzwonie zawsze gdy uwazam to za zasadne. Czasem się
                owszem nie dodzwaniam, ale mimo wszystko próbuję dalej. Gdybym zawsze poddawał
                się za pierwszym razem, to wilu rzeczy bym nie zrobił.
      • keyne Re: Kto wystawi mandat Miastu?? 29.03.07, 00:22
        właśnie, jak to jest z tymi górami piachu, które się wiosną zamieniają w
        obrzydliwą rozpływającą się breję? dlaczego on jest wysypywany bezpośrednio na
        chodnik? w innych miastach są pojemniki/kontenery na piasek. pojawiają się
        jesienią, znikają wiosną i nikt nie brodzi w błocie.
        btw. tez chcę zobaczyć te uchwały.
        A teraz to się pewnie czepiam ale doba na usunięcie z elewacji? a co jeśli
        gospodarz jest akurat na wczasach:>? ciekawe jakie sankcje.
        • Gość: Pink Floyd Re: Kto wystawi mandat Miastu?? IP: *.4web.pl 29.03.07, 01:23
          Jestem nieco sceptyczny co do nagłej przemiany Łodzi, ale żeby nie gderać mam taką uwagę.
          Zarządzam wspólnotą na Bałutach. Mamy swój dom, który po latach doprowadziliśmy wspólnymi siłami do ładu. Wokół domu, czyli do krawężnika też jest ład, bo to nasze. Ale zaraz za krawężnikiem jest chaos, bo tam sprząta miasto... jak mu się przypomni lub będzie nasza kolej. Czy miasto wie, że firma sprzątająca jest do niczego? Nie, bo skąd ma wiedzieć. Straży miejskiej tu nigdy nie widziałem. Można się poskarżyć. Można. No i..? No i nic. Może za rok zmienią firmę. Może. I tu mam pierwszą propozycję. Gdyby miasto opracowało system informacji o jakości sprzątania. Nie Pietryny, ale osiedli gdzie codziennie chodzimy. Dane do oceny mogłby przekazywać podmioty prawne lub osoby fizyczne, zarządzające poszczególnymi posesjami. Gdyby ocena spadała, miasto mogłoby zagwarantować sobie odszkodowanie lub nie zapłacić. W końcu zlecenia nie wykonano rzetelnie.
          Wpadliśmy kiedyś na pomysł, żeby od miasta "wydzierżawić" to co jest za chodnikiem i samemu to sprzątać. Można, ale tylko sprzątać, bez żadnych praw do jakichkolwiek zmian terenu miasta (np. posadzenie roślinności, plac zabaw, sadzawka, etc.). Jaką mamy motywację, żeby przejąć ten teren? Dla samej frajdy sprzątania za miasto i ponoszenia dodatkowych kosztów? A gdzie ulgi? Nawet symboliczne, bo nie o kasę tutaj chodzi. A gdzie choćby zachęta? Nic. Pomijam już plotki o rzekomych nalotach straży miejskiej na tych co się jednak na to porwali. I tu mam drugą propozycję. Niech miasto opracuje wreście sensowną formułę współpracy z lokalnymi zarządcami. Nie tylko w zakresie czystości. Zapewniam, że wiele wspólnot podejmie taki trud, bo to w sumie nasze dobro. Z radością patrzę jak co roku nasi lokatorzy dyskutują o tym co w tym roku będziemy remontować lub ulepszać. Sami za to płacą mimo często ciężkiej sytuacji finansowej. Szkoda tego zmarnować.
          Shine on Łódź!
          Pozdrawiam
          • hubar Re: Kto wystawi mandat Miastu?? 29.03.07, 19:01
            Gość portalu: Pink Floyd napisał(a):
            > Straży miejskiej tu nigdy nie widziałem. M
            > ożna się poskarżyć. Można. No i..? No i nic.
            ==
            Zgłaszać, zgłaszać, zgłaszać! Oni MUSZĄ wiedzieć, ale telefonowanie na SM NIC
            nie kosztuje. Telefon 986 i dzwonić, aby wiedzieli. Może za którymś razem będzie
            reakcja. Nie wiem, ale przynajmniej popsujecie im statystyki, a jak zobaczą że z
            takiej to a takiej ulicy są "upierdliwi ludzie" to ruszą cztery litery. A chodzi
            właśnie, aby więcej ludzi było "upierdliwych" i informowało SM o niezgodnościach.
            Najgorsze jest to, że często SM nie ma zgłoszenia i nawet nie wie o jakichś
            niepoprawnościach.
    • krzykowal Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta 29.03.07, 01:49
      Myślę, że to jest przede wszystkim ogromny sukces wszystkich osób, które były
      zaangażowane w tę sprawę. Od zdzierania plakatów, poprzez podsyłanie przez nas
      pierwszych niusów do mediów, potem organizacja spotkania z Chądzyńskim i ogromne
      zainteresowanie mediów, następnie już lawinowa ilość audycji i reportaży w
      największych mediach, doskonałe filmiki brite'a i hubara (jeśli kogoś pominąłem
      to sorki :), które znowu napędziły jeszczce większe zainteresowanie mediów,
      potem dobra współpraca z gazetą i pozwolenie im na rolę mediatora w tej sprawie.

      Efekt jaki jest - widzimy. Coś się udało NAPRAWDĘ zmienić w mieście. To czy to
      zadziała to kolejna sprawa (trzeba będzie teraz pilnować egzekwowania tych
      uchwał), ale sam fakt, że w ogóle się tym zajęto świadczy tylko o tym jak duży
      nacisk udało się w Łodzi w tej sprawie wywołać. I to w dużej mierze jest właśnie
      zasługa wszystkich tych, którzy się w tę sprawę angażowali od samego początku.
      Bardzo się cieszę, że taka chwila nastąpiła i wszystkim, którzy brali w tym
      udział OGROMNIE GRATULUJĘ i - jako już mieszkaniec Łodzi - dziękuję :)

      Współpraca z takimi ludźmi w takich sprawach to naprawdę ogromna frajda, a
      osiągnięty efekt tylko podbija satysfakcję z tego :)

      Kluczowe dla całej sprawy jest jednak przede wszystkim to, że udało się to
      wyłącznie dzięki zaangazowaniu wielu osób, z różnych środowisk, które po prostu
      współpracowały dla efektu, a nie dla rozgłosu albo wyhaczenia kasy z UMŁ na
      dotacje... I to jest super doświadczenie. A drugi kluczowy czynnik sukcesu to
      zainteresowanie mediów, wsparcie z ich strony, przede wszystkim zaś ze strony
      Gazety Wyborczej w Łodzi (tu macham do nich łapką :). Ogromne podziękowania i
      gratulacje - bez tych ludzi nie doszlibyśmy (jako mieszkańcy) z pewnością do
      takiego momentu, w którym w ogóle miasto się tym zajęło na poziomie nowej
      uchwaly. Szacuneczek! :)
    • Gość: mmmm Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.toya.net.pl 29.03.07, 02:11
      "Wczoraj uchwalili zmiany w "Regulaminie utrzymania czystości i porządku na
      terenie miasta". Zobowiązują one właścicieli kamienic do bezzwłocznego usuwania
      z elewacji budynków i ogrodzeń plakatów konkretnie: reklam, ogłoszeń, napisów,
      czy rysunków."

      Nie wiem, czy tak na prawde to cos da... Przede wszystkim 24 godziny to za
      malo. Ktos niepowazny to wymyslil. Trzeba zatrudnic dozorce, na 7 dni w
      tygodni? Ma trzymac farbe i pedzel w pogotowiu? Bez sensu! Samemu tez pilonowac
      jakos sie nie usmiech. Codzienny obchod? A wakacje? Co do: "napisy czy
      rysunki". Rozumiem, ze w mysl uchwaly zniknie te graifiti z lodka, ktore
      widnieje na kamienicy przy Piotrkowskiej i Pilsudskiego...Jesli uchwala
      precyzuje takie kwestie nazywajac je sztuka, to ja szedlbym w zaparte i kazdy
      bazgrol na swoim budynku nazywal tak samo.
    • Gość: ania mandaty cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 07:51
      Wszystko byłoby piękne, gdyby nie fakt, ze od 67 lat planują na naszej posesji
      droge. W związku z tym nie mozemy tam legalnie postawić płotu (zrobiliśmy to
      nielegalnie ale złomiarze go wynieśli). Nie mozemy wyremotować domku, przez co
      nie ma tam warunków na zamieszkanie. Co do sprzedaży dzialki to bardzo bysmy
      chcieli to zrobić, ale jakoś chętni, którzy sie pojawiają szybko odchodzą bo
      nic legalnie nie mogą tam zrobić. No i kółko sie zamyka.
      Popieram obowiązek spprzątania swojej posesji, ale czasem nasze przepisy nie
      zachęcają do działań pozytywnych.
    • Gość: stary łodzianin Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.blaster.pl 29.03.07, 08:13
      Właścicieli budynków karać za to,że ktoś sprayem pomazał elewację.Super. A
      przecież to nasze władze promowały sztukę graffiti na kamienicach i nie tylko.
      To są między innymi tego konsekwencje. Dlaczego u naszych południowych sąsiadów
      Czechów wysokie kary są dla sprawców czyli tych "malarzy", a u nas karze się
      poszkodowanych. Oni mają efekty, a my...pomazane kamienice. Poczekajmy jak
      nasze władze oznajmią, że jak cię napadną i pobiją to musisz się jak
      najszybciej wyleczyć bo w przeciwnym wypadku poniesiesz karę. I słusznie. Co
      będziesz chodził po ulicy z zabandażowaną głową albo z reką w gipsie i straszył
      przechodniów. Brawo!!! Niezależnie od tego właściciele nieruchomości muszą
      oczywiście utrzymywać porzadek.To oczywiste.
    • Gość: Ingo Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: 213.17.170.* 29.03.07, 09:00
      Wreszcie. Mam nadzieję, że będzie to faktycznie konsekwentnie i surowo
      realizowane. Dzwońcie do Straży miejskiej jak zauważycie gdzieś napisy. teraz
      apeluję do władz miasta o dbałość o zieleń i czyszczenie ulic.
      • Gość: Gog Zieleni to oni nie wypielegnuja IP: *.lodz.msk.pl 29.03.07, 14:58
        O zielen to oni dbaja dosc specyficznie, czesc parku wylaczyc chca i sprzedac.
    • Gość: jas wlascicieli karac, a radnych nagradzac IP: *.uniorg.de 29.03.07, 10:45
      a brudasy moga dalej smiecic, brudzic i bazgrac po scianach.
      To gorzej niz za komuny - wtedy wlascicieli karali tylko za nie wywieszenie
      flagi na 1 maja.
    • brite Dzieje się dzieje się! 29.03.07, 11:01
      Proszę, okazuje się że zwykli ludzie mogą mieć wpływ na władze miasta.
      Szkoda, że dopiero przy pomocy w postaci zmasowanego ataku mediów, ale jednak!

      Zaczynamy od strzępów papieru zwanych plakatami i mazów zwanych graffiti,
      następne będą psie kupy, krzywe chodniki, piach na ulicy, "trawniki" z przewagą
      błota... Łódź obywatelska się budzi!
      • krzykowal Re: Dzieje się dzieje się! 29.03.07, 11:31
        Mnie się najbardziej podobało to co zrobiliście z hubarem z klipami. Dla mnie
        było to odkrycie jak kapitalne i mocne jest to narzędzie. Jeszcze raz gratuluję :)
        • dominiqus Re: Dzieje się dzieje się! 29.03.07, 11:43
          Zgadzam sie...

          Klipy zrobily duzo dla uwypuklenia problemu i jego obecnosci w swiadomosci
          Lodzian, szczegolnie mlodych, ktorzy zagladaja na YouTube i szukaja informacji o
          swoim miescie...

          Dobra robota brite i hubar... byle tak dalej... :)
      • hubar Re: Dzieje się dzieje się! 29.03.07, 11:33
        Jestem daleki od ogłaszania sukcesów i piania z zachwytów.
        Pierw przekonajmy się, jak będzie działać straż miejska.
        • brite Re: Dzieje się dzieje się! 29.03.07, 12:28
          > Jestem daleki od ogłaszania sukcesów i piania z zachwytów.

          Ja tam się cieszę, że się ruszyło i przez zimę sprawa nie padła.
          Co prawda te tablice proponowane przez magistrat to tandetny półśrodek, wolałbym
          zdecydowanie coś takiego:
          farm1.static.flickr.com/86/267536762_9bc78744d1.jpg?v=0
          No ale do tego trzeba czasu.

          > Pierw przekonajmy się, jak będzie działać straż miejska.

          Spotykaliśmy się ze strażnikami, którzy czują i rozumieją problem - byle góra im
          pomogła, to będzie dobrze.
          • hubar Re: Dzieje się dzieje się! 29.03.07, 12:57
            Połowiczny sukces. Jak zobacze efekty, to uwierze.
            W sumie szkoda, że się wczoraj nie wybrałem na sesję rady miasta.

            Ale jak wejdzie nowe prawo, to nominuję pewną kamienicę przy Radwańskiej, aby
            właściciel o nią zadbał.
          • Gość: Gog Re: Dzieje się dzieje się! IP: *.lodz.msk.pl 29.03.07, 15:07
            Z uwagi na to ze te plakaty to reklamy koncertow (przewaznie), to proponowal bym ustawianie tego w miejscach gdzie trafia do grupy docelowej.
            Czyli:
            Szkoly, kluby, sklepy muzyczne, przystanki w centrum.
            Bedac w niemczech i francji, czesto widuje w sklepach branzowych takie miejsca (w lub przed) na darmowa reklame.

            A swoja droga, wlasciclela sciany ukarac teraz mozna, a organizatora imprezy to trudno znalesc? Przeciez chyba plakaciaz na swoj koszt nie drukuje i rozlepia tych smieci. Przede wszystkim karac smieciazy ale i dac im miejsca "alternatywne" (Kij i marchewka, nie sam kij)
            • hubar Re: Dzieje się dzieje się! 29.03.07, 17:36
              Gość portalu: Gog napisał(a):
              >Z uwagi na to ze te plakaty to reklamy koncertow (przewaznie), to proponowal by
              >m ustawianie tego w miejscach gdzie trafia do grupy docelowej.
              > Czyli:
              > Szkoly, kluby, sklepy muzyczne, przystanki w centrum.
              > Bedac w niemczech i francji, czesto widuje w sklepach branzowych takie miejsca
              > (w lub przed) na darmowa reklame.
              ==
              Racja, szkoda że do debatowania dołączasz się dopiero teraz.

              >A swoja droga, wlasciclela sciany ukarac teraz mozna, a organizatora imprezy to
              >trudno znalesc? Przeciez chyba plakaciaz na swoj koszt nie drukuje i rozlepia
              >tych smieci. Przede wszystkim karac smieciazy ale i dac im miejsca "alternatywn
              >e" (Kij i marchewka, nie sam kij)
              ==
              Mam też prośbę, że jak zaczniesz rozmawiać na temat prawa, to chciałbym abyś
              nieco się zorientował. Po pierwsze to takie mamy prawo, że możesz zlecić
              plakatowanie, a ukarać mozna tylko plakaciarza złapanym na gorącym uczynku. No
              chyba że się przyznasz, to i Ty zostaniesz pociągnięty do odpowiedzialności.
              Co do kija i marchewki. Czy tym tematem się zainteresowałeś dopiero teraz, czy
              nieco wcześniej coś czytałeś? Proponuję zobaczyć stronę
              www.akcjadlalodzi.prv.pl
              • Gość: Gog Re: Dzieje się dzieje się! IP: *.lodz.msk.pl 29.03.07, 18:25
                1. Fajnie ze promujesz taka akcje
                2. Wydawalo mi sie ze to komentaz do textu z GW a nie debata
                Nie moja wina ze przeniesli watek w trakcie.
                3. Ekspertem od prawa nie jestem, ciesze sie ze ty jestes.
                Nie mniej uwazam ze sa sposoby "uprzykrzania" zycia organizatorom imprez
                zlecajacych plakatowanie. Jakos paragrafu na agencje nie znalezli,
                a Łódź wydala im wojne i neka je jak moze. Da sie?
                • hubar Re: Dzieje się dzieje się! 29.03.07, 18:57
                  Ad1 Fajnie będzie, jak się przyłaczysz.
                  Ad2 Komentarz to już nie debata?
                  Ad3 Nie jestem ekspertem, ale przynajmniej wiem cos w temacie, w którym zabieram
                  głos. Pewnie że są, tylko straż miejska musi widzieć sens tych działań, a nie
                  jak dotychczas im albo czegos nie wolno, albo nie chce im się, albo na końcu sąd
                  stwierdza niską szkodliwość społeczną.
                  • Gość: Gog Re: Dzieje się dzieje się! IP: *.lodz.msk.pl 30.03.07, 12:49
                    Trzesie mna jak slyche gdziekolwiek "niska szkodliwosc"
                    Bo to znaczy tylko tyle ze jest prawo ktore mozna w jego majestacie miec w d...
                    A lebki ktore trafiaja przed sa blyskawicznie sie tego ucza.
                    Na co komu przepisy ktorych lamanie nie jest karane,
                    wykreslic z KK po co zasmiecaja.
                    sorry za offtopic
                • Gość: MK Re: Dzieje się dzieje się! IP: *.toya.net.pl 30.03.07, 15:20
                  > Nie mniej uwazam ze sa sposoby "uprzykrzania"
                  > zycia organizatorom imprez zlecajacych
                  > plakatowanie.
                  Tak jest. Prosta metoda. Organizatorom imprez zależy na rozgłosie w mediach
                  lokalnych. Skuteczna byłaby niepisana zasada, że media lokalne nie informują o
                  imprezach, które wiążą się z zaplakatowaniem i zabrudzeniem miasta. Gazeta
                  Wyborcza mogłaby to zapoczątkować.
                  • Gość: Gog Re: Dzieje się dzieje się! IP: *.lodz.msk.pl 30.03.07, 16:54
                    ja bym dodal jeszcze kontrole Strazy pozarnej, Sanepidu i Policji, przed kazda impreza lub w trakcie nawet, z wyraznym sygnalem ze przyszli bo przeczytali na scianie ze jest impreza to sprawdza czy wszystko OK jest
    • Gość: miejskie_narty Bardzo wszystko fajnie IP: *.toya.net.pl 29.03.07, 17:05
      Gratuluję sprawcom poruszenia. Ale od władz miasta chcę więcej:
      - Konkretnych propozycji jak ścigać grafficiarzy (przecież oni nie są do końca anonimowi)
      - Wprowadzenia systemu pomocy w usuwani istniejących graffiti (dziś zamazanych są setki, jeśli nie tysiące budynków - zastąpienie napisów szarawymi prostokątami raczej nie przyda miastu uroku)
      - Pomocy w zabezpieczaniu budynków przed pomazaniem,
      - Konkretów dotyczących obiecywanej pomocy prawnej przy uzyskiwaniu odszkodowań.

      Dodam tylko, że ostatnio szukałem preparatu "antyspray" do zabezpieczania elewacji - znalazłem dopiero u producenta. W kilku sklepach, w których byłem nie było "bo za drogi, nikt by tego nie kupił". 1 litr kosztuje 80zł i ma starczać na pokrycie 10m2 (a trzeba malować 2 razy). Niby drogo, ale w efekcie - jeśli to rzeczywiście jest skuteczne - zabezpieczenie 20-metrowej ściany do wysokości 2 metrów powinno kosztować 640zł - nie tak źle. Na pewno jednak mieszkańcy doceniliby, gdyby miasto zakupiło kilkaset litrów (pewnie dostaliby znaczny rabat) i rozdało zainteresowanym administratorm:-) Może istnieją tańsze sposoby usuwania/zabezpieczania elewacji przed sprayowaniem?
      • Gość: miejskie_narty Re: Bardzo wszystko fajnie IP: *.toya.net.pl 29.03.07, 17:28
        Acha - należy jednak wziąć pod uwagę, że przy średniej wielkości kamienicy, zakładając, że od zabezpieczenia jest tylko front - powiedzmy te 50m2, koszt pokrycia elewacji antysprayem byłby 800 zł. Trzeba dorzucić jeszcze kilka stówek na zamalowanie (a to i tak prowizorka elewacji w kolorze pasującym do reszty:)) i wydatek robi się mocno powyżej tysiąca. No i teraz konia z rzędem wspólnocie (o spółdzielni nie wspominając) mieszkaniowej, której mieszkańcy w ciągu 24h dowiedzą się o zarządzeniu, zbiorą, podejmą stosowną uchwałę i zlecą wykonanie, odbiorą odnowiona elewację i zapłacą za to min. ekstra 1,5 tys. Powiem więcej - mało komu uda się sensownie odnowić i zabezpieczyć elewację w tydzień czy dwa tygodnie.

        Byle tylko przestraszeni administratorzy nie kazali panom Mieciom wziąć z magazynu wiaderka białej emulsji i zachlapać punktowo "żydzewy" i tym podobne, co akurat jest tanie, proste i szybkie - tak jak chce tego (tak mie się wydaje) miasto!
        • hubar Re: Bardzo wszystko fajnie 29.03.07, 17:45
          Daleki jestem od stwierdzeń - stać go na kamienicę, to i stać na remont. Ale
          wybacz, (według Twoich obliczeń) wydanie 1000zł na to, aby mieć spokój ducha i
          ochrone przed mandatami na kilka lat do przodu, nie jest chyba dla kogoś
          posiadającego kamienicę, wielkim wydatkiem w skali kilku lat.
          • miejskie_narty Re: Bardzo wszystko fajnie 29.03.07, 18:05
            Chodzi mi tylko o to, że może ktoś (prezydent?) mógłby powiedzieć publicznie, jak widzi wprowadzanie tego zarządzenia w życie tak, by jak najskuteczniej pozbyć się syfu z ścian. Tego nie ma. W zamian mamy jedynie absurdalnie krótki czas na zmianę rzeczywistości istniejącej od lat i groźbę kar. I niejako przerzucenie odpowiedzialność tylko na właścicieli (oczywiście powinno się pociągać ich do odpowiedzialności i karać mandatami, ale najpierw trzeba zaproponować sensowny czas, a może nawet i jakąś pomoc). Stąd wnioskuję, że to tylko półśrodek, ale być może się mylę. Być może intencje są dobre, lecz miasto nie potrafi ich porządnie wyartykułować.

            Co do wydaktu 1000 zł - ok, zgadzam się, że w sumie to niedużo. Problem tylko taki, że sporo czasu zajmuje (w sytuacji, gdy nie ma jednego właściciela, lecz jest ich kilkunastu bądź kilkudziesięciu - a to jest bardzo powszechna sytuacja) zanim ta decyzja zapadnie.

          • miejskie_narty I jeszcz jedno: 29.03.07, 18:34
            Dlaczego tak maniakalnie trzymam się tego antysprayu :-) Bo wierzę, że skutecznie można pozbyć się graffiti tylko wtedy, gdy natychmiast (czyli od rana) po jego pojawieniu się zjawia się pracownik administracji, który i tak ma obowiązek sprzątać chodnik i je zmywa. Według zapewnień producenta, gdy elewacja jest zabezpieczona, to potem odpowiednim zmywakiem (też drogawym) bez bólu się to zmywa.

            I dlatego chciałbym, by przy okazji "pospolitego ruszenia" magistrat nie tylko miał pomysł pt. wyślemy SM niech porozdaje mandaty, lecz najpierw pomógł właścicielom i administratorom usunąć to, co teraz jest i zabezpieczyć przed następnymi - które niewątpliwie nastąpią jeśli ktoś nie wymyśli skutecznego sposobu łapania debili - aktami wandalizmu. I dlatego mówię o kosztach - z jednej strony dla wielu mieszkańców wysokimi, lecz z systemowego punktu widzenia dość znośnymi.

            O Radni! Dajcie administratorom trochę czasu, wskażcie, jak, gdzie i za ile najlepiej zabezpieczyć elewację, a dopiero wtedy, gdy możliwe będzie bezprobelmowe usunięcie wrzuty w 24h, karzcie! :-)

            *Nie testowałem tego preparatu i nie wiem, jak w rzeczywistości się sprawdza. Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia, to chętnie ich wysłucham. Mówię o tym:
            www.polifarb.lodz.pl/pliki/7619-41-30%20ANTYGRAFFITI%20Lak.do%20grunt.%20Wyd.07%202004.pdf
            • Gość: BartoszDomaszewicz Program walki ze sciennym wandalizmem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 10:42
              Witam,

              Całkowicie rozumiem Pana zaniepokojenie. Jestem współautorem dyskutowanej tutaj
              uchwały. Chciałbym Pana jednocześnie zapewnić, że to wprowadzona regulacja jest
              dopiero poczatkiem całej serii systemowych rozwiązań.

              Aktualnie pracuje nad stworzeniem takiego programu. Jego podstawowe założenie
              przedstawiłem na spotkaniu w Radzie Miejskiej w dniu 26 marca.

              Jest to materiał, który wymaga dopracowania, ale chetnie przedstawie kilka
              pomysłów jakie przyszły mi do głowy. Serdecznie prosze o komentarze.


              II Założenia

              a)Właściciel nieruchomości ponosi odpowiedzialność za jej wygląd.
              b)Władze miasta ponoszą odpowiedzialność za ochronę własności prywatnej w
              przestrzeni publicznej.
              c)Usunięcie „ściennego wandalizmu” z łódzkich budynków wymaga współpracy
              władz miasta, właścicieli budynków, mieszkańców Łodzi i służb porządkowych.
              d)Puszka sprayu kosztuje – niech ścienny wandalizm stanie
              się „nieopłacalny”. Napisy muszą znikać z murów w jak najkrótszym czasie, aby
              zniechęcić sprawców do ich ponownego umieszczania.
              e)Władze miasta są odpowiedzialne za stworzenie możliwości artystycznej
              ekspresji i zapewnienie wyznaczonej przestrzeni publicznej do społecznego
              dialogu.
              f)Obowiązkiem władz miasta jest wykorzystanie potencjału łódzkich
              środowisk artystycznych w walce z ulicznym wandalizmem.
              g)Łodzi nie stać na „zły wizerunek”.


              III Proponowane rozwiązania

              a)Zmiany w „Regulaminie utrzymania czystości w mieście Łodzi”, które w
              sposób jednoznaczny określą obowiązki właścicieli nieruchomości.

              b)Wprowadzenie sytemu wsparcia dla właścicieli nieruchomości szczególnie
              zagrożonych ściennym wandalizmem. Zwolnienia lub pilotażowa dystrybucja środków
              z serii „anty-graffiti”.

              c)Partnerstwo władz miasta i prywatnych właścicieli podczas cywilnych
              procesów o odszkodowania za zniszczone mienie. Miasto wydaje miliony na własną
              promocje. Zniszczone mury to wymierna finansowo strata wizerunkowa miasta.

              d)Stworzenie bazy danych miejsc szczególnie zagrożonych ściennym
              wandalizmem. Wyznaczenie stref o wysokim i niskim poziomie natężenia.

              e)Wydzielenie ze Straży Miejskiej specjalnej grupy, której zadaniem
              będzie regularne patrolowanie poszczególnych stref przy zachowaniu 24godzinnej
              częstotliwości patroli dla stref szczególnie zagrożonych.

              f)Wprowadzenie ewidencji aktów ściennego wandalizmu. Każdy nowy zgłoszony
              przez patrol lub grupę mieszkańców napis powinien zostać sfotografowany i
              zewidencjonowany. W przypadku wykrycia sprawcy pozwoli to na przypisanie mu
              większej ilości aktów wandalizmu.

              g)Wprowadzenie darmowego telefonu interwencyjnego.

              h)Utworzenie grupy interwencyjnej. Zadaniem takiej grupy byłoby
              interwencyjne (24 godziny) usuwanie nowych napisów na murach w strefach
              szczególnie zagrożonych (m.in. budynki i najbliższe otoczenie szkoły). Usuwanie
              aktów wandalizmu z prywatnych posesji w strefach szczególnie zagrożonych byłoby
              odpłatne.

              i)Działania edukacyjne. Stworzenie programu – „Duma Łodzi” – budowa
              lokalnego patriotyzmu w oparciu o przywiązanie i dumę w pierwszej kolejności z
              bycia łodzianinem.

              j)Stworzenie programu „Łódzkich murali”. Współpraca miasta ze
              środowiskami „streetart” w celu artystycznego zagospodarowania budynków
              będących własnością miasta za pomocą murali.

              k)Wyznaczenie stałych miejsc ekspozycji prac graffiti.
              Przenośne „ścianki” z karton gipsu to ekspozycji sezonowych na łódzkich
              osiedlach. Wyznaczenie miejsc stałej ekspozycji – program tzw. „Wolnych murów”.


              Prosze o komentarze a osoby zainteresowane współpracą przy tworzeniu programu o
              kontakt: domaszewicz@gmail.com
              • miejskie_narty Re: Program walki ze sciennym wandalizmem 30.03.07, 20:22
                Miło mi, że moja skromna inwokacja do radnych trafiła do jednego z adresatów:)
                Cieszy mnie również fakt, że zdaje sobie Pan sprawę ze złożoności problemu i dostrzega potrzebę większego zaangażowania oraz współpracy władz i mieszkańców. Jeśli to nie problem , to proszę informować o tym, kiedy (nie chcę pisać: czy) uda się Państwu przegłosować wyasygnowanie środków na zmywanie/ochronę elewacji.

                Pozdrawiam i życzę zapału w pracy
              • hubar Re: Program walki ze sciennym wandalizmem 31.03.07, 00:56
                Jestem pod wrazeniem!
                Raz że się ktokolwiek z władz do nas odezwał, a dwa ten plan... żeby go tylko
                wprowadzić w życie! Zaczynam wierzyć w mozliwość zmian na lepsze.
      • Gość: Gog Re: Bardzo wszystko fajnie IP: *.lodz.msk.pl 29.03.07, 18:28
        nie wiem jak to wyglada prawine (co mi tu wypomniano)
        ale miasto moglo by nabyc taki preparat z upustem i dodajac "swoj wklad"
        i odsprzedawac go jeszcze taniej. Wilk syty i owca wmiare nie zlupiona.
      • miejskie_narty No ale jak tu się spodziewać całościowego podejści 29.03.07, 19:18
        a do sprzątania, gdy p. Tomaszewski ma na głowie wydanie kilkuset tysiaków na obchody rocznicy wizyty papieża i na zogranizowanie wycieczki na grób tegoż!!!
        Żenada...
        Teraz widzicie jakia jest rzeczywista lista proirytetów w mieście:/

        miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4022057.html
        • Gość: archifun Re: No ale jak tu się spodziewać całościowego pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 22:55
          ania napisała:
          "Wszystko byłoby piękne, gdyby nie fakt, ze od 67 lat planują na naszej posesji
          droge. W związku z tym nie mozemy tam legalnie postawić płotu (zrobiliśmy to
          nielegalnie ale złomiarze go wynieśli)."

          Otóz syf jakkolwiek jest syfem samym w sobie to jednak ma dwie postaci:

          WIELKI SYF to np.
          - kiedy sprzedawca sklepu spożywczego nie reaguje na wprowadzanie psów dopuki
          zdziwiony nie zobaczy, że ten lub inny zerżnął wielkiego kloca na włoszczyznę i
          sam musi sprzątać po tym jak właściciel rozbawiony opuszcza miejsce zbrodni
          - oczywiście malowanie po murach zachęcane przez prezydenta w akcjach dla grafi
          - codzienna i nahalna wulgarność lub jak ktoś woli zdebilenie części młodzieży
          na skutek słabej oferty programowej TV i braku innych zainteresowań
          - mała architektura rodem z poligonu - te murki w pasażu Schilera, barierki z
          opon, ogrodzenia z płyt betonowych, donice z kręgów betonowych na Piotrkowskiej
          - wysypiska śmieci, które zaczynają się w naszej głowie lub na języku, ale ...

          jest także tzw. JESZCZE WIĘKSZY SYF polegający na braku planu zagospodarowania
          przestrzennego, który nie odpowiada "ani-gość" na pytanie czy może postawić
          płot na swoim czy też nie, bo planu nie ma. Brak planu ma tak ogromne znaczenie
          dla naszego życia, że niestety ludzie niewtajemniczeni nie mają nawet tego
          świadomości. Nie dziwię się, że ktoś kto nie wie co mu wolno na własnej
          nieruchomości nie chce brać odpowiedzialności za jej wygląd, to oczywiste. Plan
          nie służy tylko obcemu kapitałowi do inwestowania, służy też i przede wszystkim
          mieszkańcom miasta. Ale jak mają to rozumieć mieszkańcy jeśli nie rozumieją
          tego władze, a wielka firma Pricewaterhouse Coopers posługuje się manipulacją
          podając, że Łódź ma 15% obszaru objętego planem. Ale nie dodali, że gro tego
          planu (90%) to Las Łagiewnicki, więc teren zurbanizowany planu to jakieś 1-2%
          miasta. I ten 1% wykonano na określone zlecenia inwestorów, zatem planu nie ma.
          Taki plan z jego zatwierdzaniem powstaje kilka lat, więc jeszcze długo będziemy
          mieli chaos i uznaniowość. Zatem nie zaklinajmy estetyki wskaźnikami i chęciami.

          Co robił w tej kluczowej kwestii magistrat do tej pory?
          • Gość: Gog Re: No ale jak tu się spodziewać całościowego pod IP: *.lodz.msk.pl 30.03.07, 13:03
            Ostatnio mialem okazje przegladac kilka takich planow dla okolic lodzi. Wiekszosc co prawda jeszcze w fazie uzgodnien ale sa. Nie ma ich Lodz i Strykow. Ale rece mi opadly jak sie dowiedzialem dlaczego w Strykowie nie ma,. Otoz przezywa on bum budowlany i wygodniej jest nie miec planu i robic fragment pod danego inwestora bo mozna tam wszystko naniesc, co sie chce. Przekonalem sie o tym jak sasiad mojej dzialki (radny) wystapil o pozwolenie na budowe w terenie mieszkalnym, przetworni owocow. Jak sie okazalo nie ma przeciez planu calosci wiec sie dalo naniesc ze ta dzialka jest przemyslowa. Pomoglo tylko to ze przy okazji popelniono szereg bledow i prawnicy wpore to wypomniejli urzednikom.
    • Gość: bachus Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.sttb.pl 30.03.07, 22:42
      Przechadzając się dziś ulicą Piotrkowską na swej drodze (skrzyżowanie z Jaracza)
      napotkałam przeszkodę: była to kupa (mam nadzieję, że psia). To jedna z
      większych kup jaką kiedykolwiek widziałam! Podobno za niesprzątnięcie po swoim
      psie grożą surowe kary, ale jak wiadomo rzeczywistość jest inna (szczególnie
      widoczna na najbardziej reprezentatywnej ulicy miasta). A Wy mi tu o plakatach i
      bazgrołach na elewacjach budynków...:(
      • brite a ja widziałem 31.03.07, 12:05
        widziałem na Pietrynie panią, która sprzątnęła po swoim piesku.
        Zatem można, można!

        > A Wy mi tu o plakatach i
        > bazgrołach na elewacjach budynków...:(

        Piesek zrobi kupkę, bo musi. Wandal przyklei plakat lub zasmaruje ścianę bo
        chce, człowiek sprzątnie kupkę _jeżeli_ chce lub _jeżeli_ musi.
        Cała dyskusja dotyczy przede wszystkim zmiany mentalności, czyli żeby człowiek
        chciał sprzątać i chciał nie-śmiecić, oraz zmiany represji, które mają być
        pomocą dla tych, którzy mentalności zmienić nie chcą.
    • Gość: Piotrkowianin Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 09:56
      Nareszcie zaczyna się mówić o potwornym brudzie w Łodzi. Na początek propnuję
      coś na szybko: otynkujcie, pomalujcie ten odrapany dom na skrzyżowaniu
      Piotrkowskiej z (nie wiem jaką ulicą) który widać zawsze kiedy TVN pokazuje
      pogodę z Łodzi. To będzie dobry początek. I znak dla całej Polski, że Łódź się
      zmiania na lepsze.
      • Gość: czarna_zoska Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.03.07, 12:12
        Na moim osiedlu od ubieglego roku postawiono kosze na psie odchody. Z tego co
        wiem przez pol roku wlasciciele psow mieli sie z oswajac z koniecznoscia
        sprzatania. Jednak nie zauwazylam ani razu, aby osoba spacerujaca wyrzucila
        kupke do kosza. Raz zwrocilam uwage, bo kosz stal 2 metry od kobiety z psem, a
        obok bawily sie dzieci. Wzruszyla ramionami....Ja jestem zwolenniczka
        radykalnych posuniec. Mandaty za psie odchody, zalatwianie sie na ulicy (glownie
        panow, choc widzialam tez dwie mlode dziewczyny, rzucanie papierow i
        smieci...)Ale kary powinny byc naprawde wysokie, nie 50-100 zl, ale 1000-2000zl.
        Wtedy ludzie czuja presje finansowa. Mniejsza kwote jakos przeboleja i zapomna,
        duza jest dotkliwsza. Do takiej oceny prowokuje mnie tabliczka w londynskich
        autobusach, gdzie bylam 10 lat temu: za brak biletu kara 100 funtow, ale za
        palenie w autobusie 1000 funtow. Tak wlasnie egzekwuje sie porzadek, jesli
        spolecznosc ma zbyt malo taktu i wyczucia, aby samo sie pilnowalo.
      • Gość: S8 Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.lodz.msk.pl 31.03.07, 23:49
        po analizie pana postow, odpowiem tak:
        Zajmij sie pan swoim miasteczkiem.
        Wybudujcie sobie uczelnie wyzsza
        i nie trzeba bedzie Lodzi ogladac
      • pontus_euxinus Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta 01.04.07, 01:32
        Gość portalu: Piotrkowianin napisał(a):

        > Nareszcie zaczyna się mówić o potwornym brudzie w Łodzi.

        a wlasnie moze pochwalisz sie /i jak to widzisz sam/ Piotrkowem T. Czesto bywam
        w Piotrkowie i to miasto uwazam ze jest czyste.
        W marcu zaczely sie porzadki - grabione trawniczki, krawezniki odkopane /tam
        jak sie jedzie do US kolo wiezienia/, zarowki w lampach ulicznych wymieniane
        byly juz chyba w lutym, podejrzewam ze jak na dobre sie ociepli to bedzie w
        jakies czesci wielkie malowanie barierek na jezdniach itp.
        Oczywiscie nie widac nagminnego rozklejania plakatow, ulotek.
    • Gość: posterCommando Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 16:23
      hehe będą miejsca na plakaty - super mi to jak najbardziej pasuje tylko ile tych
      miejsc bedzie w centrum ? pokątnie słyszałem ze parę tablic 1x2m - to nic nie
      zmieni ...
      • mapi7 Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta 31.03.07, 21:54
        Najłatwiej pilnować i karać właścicieli, a nie sprawców!!!
        Cała wątła para policji i straży miejskiej pójdzie w kierunku właścicieli, bo
        tak najprościej!
        Jeżeli kibice "wymalują" dopiero co odnowiony wysiłkiem finansowym wspólnoty
        mieszkaniowej blok, bo właśnie odbywał się mecz na Widzewie, to ta wspólnota ma
        ponosić ponowne koszty?!!! A dlaczego nie klub RTS Widzew?! To ich mecz i ich
        kibice dokonali dewastacji, zaśmiecili teren osiedla, który przed meczem był czysty.
        Co za kretyńska uchwała rady miejskiej!
        • Gość: Gog Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.lodz.msk.pl 31.03.07, 23:55
          Przepraszam bardzo, bywam i nie zanieczyszczam. Tym bardziej nie maluje na murach. Wiec czemu moj klub ma za to placic? To jak sie bije pare osob na 6-8tys to tez wina kibicow? To zwykli chuligani/wandale sa a nie kibice.
          Ja bym mu ten spray wsadzil tam gdzie boli, ale klub czemu ma za niego odpowiadac?

          Swoja droga to temat na osobny post, jak ludzie przez kilku debili postrzegaja kibicow i imprezy sportowe w miescie.
          • mapi7 Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta 01.04.07, 20:36
            Pewnie nieliczni tak jak Gog , nie malują, nie rzucają, nie wywrzaskują
            wulgarnych słów, nie piją całymi gromadami wódki na osiedlowych ławeczkach przed
            blokami. Większość przychodzących na mecze na stadion Widzewa włąśnie tak
            robi-niszczy i zanieczyszcza, a ściąga ich w takiej masie na teren osiedla Klub
            Widzew. Jeżeli nie ma meczu osiedle nie jest dewastowane i zaśmicane w takim
            stopniu. Tak więc uważam, że miasto powinno w swoich regulaminach zawmieścić
            takie zapisy, które uwolnią mnie jako współwłaściciela posesji-bloku przy ul
            Niciarnianej od konieczności finansowania chuligańskich dewastacji dokonywanych
            na moim osiedlu.
            Pytasz dlaczego Twój klub, a ja pytam dlaczego my mieszkańcy!!???
            • Gość: Gog Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.lodz.msk.pl 02.04.07, 11:33
              A moze wyjdz przed blok rozejzyj sie,
              jesli wlasnie zbliza sie mecz to stoi tam kilkaset panow policjantow.
              Podpowiem ci zaczepiaj tych na niebiesko, nie na czarno ubranych.
              Jest w tym miescie zakaz spozywania alkocholu w miejscach publicznych i to przez ten przepis i lenistwo policji masz balagan.
              Poliscja gania chlopakow z piwem, ale tylko z miejsc "na widoku" wiec siedza po katach i potem zostawiaja ten syf.
              I zeby nie bylo, nie popieram ich, wrecz przeciwnie, wstyd mi za nich. Ale takie zachownaie wyniesli z domu, a raczej z podworka.
              I dalej nie kumam czemu Klub ma za to odpowiadac, tak jak nie rozumiem komentowanego tu przepisu, ze za wandali odpowiadja wlasciciele, ktorym zniszczono ich nieruchomosc.
    • zbylbyt Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta 01.04.07, 18:50
      Pracuje od 1988 roku przy sprzątaniu ulic jako gospodarz posesji.Nigdy nie
      miałem z powodu źle wykonnej pracy kłopotów. Gdy jednak obserwuję odcinki
      należące do miasta, to wyraźnie widać że właśnie tam jest brudno. Ekipy
      sprzątające widać raz na tydzień a czasem i rzadziej. Do miasta należy też
      sprzątanie jezdni przy krawężnikach. Jak jest to też widać gołym okiem. Jest
      jeszcze kolejna sprawa. Kto ma sprzątać odchody po psach? Czy gospodarze
      domów ? Swego czasu gdy zwróciłem uwagę właścicielce pieska to niemalże mnie
      pobiła. Mieszkańcy Łodzi też się przyczyniają do zaśmiecania i to nie tylko z
      powodu braku koszy na śmieci których nawet na Piotrkowskiej brakuje a na innych
      prawie wogóle nie ma.Czy będzie czysto zależeć będzie nie od karania tych co
      sprzątają ale od naszej kultury osobistej. Czy papierek , bilet rzucę na
      chodnik czy do kosza. Gdy mój piesek nabrudzi czy sprzątne te odchody zgodnie
      z obowiazującym prawem czy zostawie to dozorcy.Łatwo podejmuje się decyzje w
      ratuszu i drukuje w gazecie gorzej z naszym zachowaniem, Wszyscy musimy dbać o
      to by Łódź była czysta.
    • Gość: Domaszewicz Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: *.smrw.lodz.pl 01.04.07, 19:51
      ciekawe czy młody pan Domaszewicz załatwia prace dla swojego ojca który ma
      firmę zajmującą sie sprzątaniem na osiedlu
      Koszty sprzątania - wynagrodzenie tatusia wzrośnie
      • hubar Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta 01.04.07, 20:45
        Czyli co, kto ma się tym zająć? Dalej idąc tym idiotycznym tokim rozumowania,
        prawo powinni stanowić murarze, w sądach powinny być dzieci hydraulików, na
        śmieciarkach powinni pracować profesorowie, a w reprezentacji sportowej wystawić
        powinniśmy jakichś emerytów?
        Nie znam Pana Domaszkiewicza, ale widać że wie o czym mówi i czym chce się
        zająć. Dość już w Polsce konowałów u władzy!!!
        • Gość: hehe Re: Dziś decyzja, czy Łódź będzie czysta IP: 212.191.74.* 02.04.07, 09:52
          dalej idąć tym tokiem rozumowania prawo dotyczące zasad pochówku zmarłych niech
          ustala pani J.Skrzydlewska itd. Troszkę to nieładnie wygląda.
          Chcę aby było czysto - wiem że oznacza to większe koszty - ktoś za zamalowanie
          elewacji musi zapłacić - chcę aby łapać tych co to robią - chcę aby karac ich
          bardzo dotkliwie.
          I nawet gotów jestem więcej za to płacić panu Domaszewiczowi aby tylko było
          czyściej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka