Dodaj do ulubionych

hospody pomyluj

IP: *.p.lodz.pl 31.05.03, 18:39
czytamy sobie wyborcza - a tam tonny wierszowki o "pojednaniu na tle
wolynia". ki dyabel? my, flipy, mamy sie jednac??? a po co??? a ile to by
kosztowalo??? a czy to przyjemne jest: tak sie jednac i lzy ronic?

nic nie moze byc tu normalnie w te polszcze...
Obserwuj wątek
    • Gość: Brutal ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.03, 18:45
      Ale o co ci chodzi?
      • Gość: flip Re: ??? IP: *.p.lodz.pl 31.05.03, 18:47
        a o to, ze para idzie w gwizdek, zamiast na tloki
        • Gość: Brutal Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.03, 18:49
          A co cię to obchodzi? Po prostu to olej.
          • Gość: flip Re: ??? IP: *.p.lodz.pl 31.05.03, 18:50
            oczywiscie, ze nas to obchodzi srednio. jednak wolelibysmy raczej miec co
            godzine cywilizowany wagon z krakowa do lwowa zamiast krokodylich lez.
            • Gość: Brutal Re: ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.03, 18:53
              Jeśli mam być szczery, to kompletnie nie rozumiem o czym piszesz, a z twoich
              słów nie sposób się dowiedzieć. Ale doceniam fakt, że pewnie coś cię bardzo
              poruszyło. Naprawdę mi przykro, trzymam za ciebie kciuki. Take it easy...
              • Gość: flip Re: ??? IP: *.p.lodz.pl 31.05.03, 18:54
                dziekujemy (za te kciuki) :-)
              • zamek Re: ??? 31.05.03, 19:01
                Brutalu, sięgnij dzisiejszą Gazetę, a zrozumiesz.
                Pozdrawiam :)
                PS. Flipy - dlaczego Wy znowu tak mądrze mówicie?...
                • Gość: flip Re: ??? IP: *.p.lodz.pl 31.05.03, 19:08
                  oy, Zamku, bosmy przezyli szokowa terapie: zlapalismy gume w sobote wieczorem

                  wrrrrr...
                  • zamek Re: ??? 31.05.03, 19:12
                    Oj, współczuję... Zarabiałem dziś wprawdzie moim rumakiem
                    na łapanie gum (na starych torach na Tuwima łacno się to
                    zdarzyć może), ale miałem więcej szczęścia. Za to drania,
                    który mnie o mało nie rozjechał przed własnym mym domem,
                    wymuszając na mnie pierwszeństwo (że niby on ma 4 koła i
                    puszkę, a ja 2 i świeże powietrze - a w lewo skręcał,
                    sacrebleu!), to obsobaczyłem kwieciście i na całe gardło...
                    • Gość: flip dygresja o draniach IP: *.p.lodz.pl 31.05.03, 19:16
                      No, zdarza sie. Ale - utrzymujemy - wcale nie jest tak zle z tym wychowaniem
                      na drogach. Znacznie gorzej z tym cholernym parkowaniem. Ten wczorajszy jelop
                      wjechal polowa swojego grata na chodnik, mimo ze mial zatoczke!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka