Dodaj do ulubionych

Zaginął pies

29.05.07, 22:26
Dziś w czasie burzy ok. 14-tej wybiegł z domu na Rogach przerażony piesek w
typie lhasa apso. Nie wrócił do tej pory i nie udało nam się go odnaleźć.
Długowłosy, szaro - biały ośmiolatek bardzo przywiązany do swojej pani. Na
pewno bardzo tęskni! Nie ma obroży, ogonek owłosiony zawinięty do góry.
Krzywy zgryz. Często leży z tylnymi łapkami wyciągniętymi do tyłu jak żaba.
Musi być przerażony, bo nigdy nie oddalał się od swojej pani.
Proszę o informacje na maila lub tel.608432998. Za odnalezienie nagroda!
Obserwuj wątek
    • szprota Re: Zaginął pies 29.05.07, 22:29
      zapytaj jeszcze tu:
      www.dwukropek.pl/0,71293,3096513,0,Zwierzaki___Zaginione__znalezione,m1-211.html
      • ziuta111 Re: Zaginął pies 29.05.07, 22:35
        dzięki, już to robie
    • karus100 Re: Zaginął pies 29.05.07, 23:12
      Mam nadzieję, że się odnajdzie.
      • aneczka0106 Re: Zaginął pies 30.05.07, 07:11
        schronisko.doskomp.lodz.pl/
        www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=28
        Ogłoś to na powyższych forach- z pewnością otrzymasz dużą pomoc. Powodzenia,
        trzymam kciuki.
    • mapi7 Re: Zaginął pies 30.05.07, 18:19
      Ogłoszenia na forach nie wystarczą.
      Koniecznie musisz porozlepiać gdzie się da , BARDZO DUŻO, co najmniej w
      promieniu 2 km od domu jego fotografię z Twoim adresem, telefonem itp.
      Dzięki porozlepianym zdjęciom znalazł się w drugiej dobie poszukiwań pies mojej
      koleżanki. Był prawie 2 km od domu, nikt go nie przygarnął, tylko się tułał.
      Jakaś kobieta najpierw zobaczyła jego jak człapał ze zwieszoną głową, a chwilę
      później zauważyła ogłoszenie na przystanku autobusowym. Podążając za psem-to
      był czarny labrador,trochę bała się go przytrzymać-zadzwonoła do koleżanki,
      która powiedziała, że pies jest bardzo łagodny i można go schwycić i poczekać
      na jej przyjazd.
      Tak więc dzięki zdjęciom na nalepianych ogłoszeniach pies się znalazł. Na
      forach też wtedy wszędzie była prośba o szukanie psa.
      Trzymam kciuki!!!
      • ziuta111 Re: Zaginął pies 30.05.07, 19:38
        Dziękuję wszystkim za wsparcie i dobre rady.
        Co zrobiliśmy do tej pory:
        1. szukamy sami i przy pomocy znajomych, sąsiadów i przyjaciół w promieniu ok 5-
        10 km od osiedla
        2. przepytaliśmy większość osób mieszkających na osiedlu - były 4 osoby, które
        go widziały jak przerażony pędził przed siebie
        3. porozlepialiśmy masę ogłoszeń, oczywiście ze zdjęciem i kontaktem
        4. powiadomiliśmu Straż Miejską Oddział Konny i Leśnictwo w Łagiewnikach
        5. obdzwoniliśmy gabinety weterynaryjne i zostawiliśmy namiary
        6. powiadomiliśmy właścicieli znanych nam w okolicy sklepów z artykułami dla
        zwierzat
        7. zwiadomiliśmy schronisko i wywiesilismy tam ogłoszenie
        8. ogłoszenia w prasie i internecie
        9. ogłoszenia na forach
        10. rozesłanie e-maili do wszystkich znajomych z Łodzi z prośbą o przekazanie
        dalej
        11.informacje na gg j.w.
        Chcemy jeszcze sprawdzić Rynek Bałucki w sobotę, o ile do tego czasu się nie
        odnajdzie, pogadać z bezdomnymi, którzy podobno wyłapują błąkające się psy i
        sprzedają za grosze gdzieś tam. Dobrze byłoby może jeszcze jakoś dotrzeć do
        radia lokalnego i tv.
        Czt ktoś ma jeszcze jakiś pomysł?
    • ziuta111 Pies odnaleziony 31.05.07, 12:23
      Dziś rano pani, która go uratowała spod kół samochodów na ulicy Strykowskiej
      zadzwoniła i poinformowała, gdzie jest nasze maleństwo. Przygarnął go bardzo
      miły pan ze Strykowa.
      Jesteśmy szczęśliwi: i my, i pies.
      Dziękuję za wsparcie i dobre rady.
      Pozdrawiam.
      • huann hurra!!! /:D 31.05.07, 12:24

      • evonka super! 31.05.07, 13:41
        szybka akcja była, nieźle sie naszukaliscie.. dobrze, że zguba jest juz w domu.
        pewnie sie wystraszyl piesek, co?
        • ziuta111 Re: super! 31.05.07, 14:33
          Oj tak, bardzo. Do tej pory całkiem do siebie nie doszedł. Widać po nim, że
          jest trochę niepewny. Mma wrażenie, że wydaje mu się, że to my skazaliśmy go na
          izolację od nas i trochę się boi, czy znowu go coś takiego nie spotka. Obawiam
          się, że wcale nie łączy swojej panicznej ucieczki przed burzą z tym, że był w
          obcym środowisku. Bardzo się martwię jak pilnować go dalej, przecież nie możemy
          go trzymać na uwięzi, a burza przychodzi często nagle...
          Ale gdybyś widziała go jak się ucieszył na nasz widok, po prostu oszalał ze
          szczęścia i my też:))))
          • evonka a on gdzie mieszka ten piesek? 31.05.07, 14:37
            w domu czy w budzie? jak w domu to raczej nie ucieknie.. a jak ma swoją budę
            to moze powinien mieć płotek.. to duży pies jest?
            • ziuta111 Re: a on gdzie mieszka ten piesek? 31.05.07, 22:11
              W domu, to jest typowy kanapowiec!!! Pieszczoszek rodziny. Nigdy nie
              myśleliśmy, że może uciec z powodu burzy!
            • ziuta111 Re: a on gdzie mieszka ten piesek? 31.05.07, 22:12
              Acha i zapomniałam napisać, że jest mały: 25 cm w kłębie jedynie.
              • evonka widziałam go w Wyborczej 01.06.07, 08:45
                papierowej... było zdjecie..
                skoro piesek kanapowy, to jak wam uciekł? pytam z ciekawosci..
                • ziuta111 Re: widziałam go w Wyborczej 01.06.07, 10:28
                  Mieszkamy w domku z ogródkiem. Było ciepło, więc drzwi na taras były otwarte a
                  moja mama kręciła się wraz z psem po domu i ogródku. Nagle zaczęło się
                  chmurzyć, potem rozległ się głośny grzmot a pies czmychnął. Niestety zamiast do
                  domu, popędził przez uchyloną przez sąsiadkę (niestety!!!) furtkę. Był w amoku,
                  nie zareagował na wołanie. Po prostu pędził przed siebie. Teraz już wiemy, że
                  pędził tak ok. 2 km dopóki nie zatrzymano go na szosie!
                  Strach przed burzą nasila się u niego wraz z wiekiem, niestety.
                  Do tej pory nigdy (pies ma prawie 9 lat) nie wyszedł sam z podwórka, nawet jak
                  futrka i brama stały otworem przez cały dzień!!!
          • huann Re: super! 31.05.07, 14:43
            ziuta111 napisała:

            > a burza przychodzi często nagle...

            może pomocne okaże się możliwość śledzenia na żywo w necie tego typu zjawisk na
            stronie www.imgw.pl/wl/internet/zz/pogoda/_burze/burze_zbiorcze.html
            • ziuta111 Re: super! 31.05.07, 22:07
              Dzięki, nie znałam tej strony!
              • huann Re: super! 31.05.07, 23:29
                nie ma za co :)

                tudzież polecam pogodnie: meteo.icm.edu.pl/
              • mapi7 Re: super! 01.06.07, 14:28
                Bardzo się cieszę, że pies się znalazł!!!
                Zwierzaków trzeba pilnować jak oka w głowie, bo zawsze nawet najspokojniejsze
                mogą uciec lub ulec wypadkowi.Drzwi i furtki zamykać, spuszczac ze smyczy w
                odpowiednich miejscach. Pies powinien mieć zawsze przy sobie adres właściciela.
                Mój pies nosi cały czas delikatną skórzaną jasną obrożę, na której na
                zewnętrznej stronie jest napisany mój adres i telefon, nie na przywieszce, bo
                te mogą urwać się od obroży.
                Może te środki ostrożności trochę ograniczają wolność zwierzęcia, ale kiedy
                pies czy kot zginą, to dla większości właścicieli świat się wali. Sama taki
                moment przeżywałam 12 lat temu, na szczęście ze szczęśliwym zakończeniem.
                Serdecznie pozdrawiam, najbardziej psiaczka!
    • sufler2006 Re: Zaginął pies 31.05.07, 13:38
      Super!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka