Dodaj do ulubionych

SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.03, 11:06
Nikt mi nie powie że jest w łodzi bezrobocie bo przekonałam sie o tym na
własenj skórze. Od trzech tygodni szukam pracownika ( zagraniczna firma,
chyba nie taki zły zarobek, swiadczenia, normalna umowa itd)
Przez 3 tyg zgłosiło się jakies 6 osób w tym:

jeden pan na niezłym kacu ubrany w podkoszulkę, jeansy i lustrzane okulary
pani z ukrainy w wieku 50 lat
cwaniak z rynku bałuckiego bez zeba
jakaś panienka nie umiejaca odpowiedziec na pytanie : Do you have any target
in your life??

nie nadawał sie dokładnie nikt do ciezkiej cholery szukam kogos po prostu
normalnego i NADAJĄCEGO sie do pracy !!
JEsli przychodzi jakis typek nie mający pojęcia o niczym i chce 3000 do ręki
to mnie trafia szlag na miejscu. Zaprę się kopytami ale znajdę sobie kogos w
Warszawie, Krakowie czy Kielcach.
KAżdy by chciał od razu być dyrektorem?? a popracować troche to co??
Nawet kandydat na magazyniera przychodzi w podrobionej koszulce Tommy
Hilfinjger i stroi fochy. wrrrrrrrrrrrrrrrr
Moze macie jakies pomysły?

Rozdrażniona frranka
Obserwuj wątek
    • Gość: frrancuzka Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.03, 11:21
      i widzicie też nic nawet na forum
      • Gość: micin Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 17.06.03, 11:25
        Ale może napisz- co to za praca, jakie są wymagania... Ja myślę, że na pewno
        ktoś się znajdzie. Sama zresztą szukam pracy:-))))

        pzdr
      • hanya Ja myślę, że sie obrazili ;) 17.06.03, 11:32
        jak im napisałaś:
        "Zaprę się kopytami ale znajdę sobie kogos w Warszawie, Krakowie czy Kielcach."

        aha ja też szukam pracy,
        może to jest myśl, z tymi kopytami ;)
        pozdrawiam, hanya


      • Gość: obecny Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: 217.153.35.* 17.06.03, 11:36
        Gość portalu: frrancuzka napisał(a):

        > i widzicie też nic nawet na forum

        To prawda. Napisz jaka praca.

        A co do sedna, to racja. Nie mamy w zwyczaju się starać. Każdy, kto przeczytał
        ofertę pracy myśli, że pracodawca jest pod bramką i że da się z niego wycisnąć
        więcej. Stąd ten teatr i fochy. Z drugiej strony nikt rozsądny nie szuka pracy
        w Łodzi, ludzie już nawet nie czytaja ogłoszeń. Nie ma studiów na akwizytora,
        więc jak ktoś już czegoś się uczy, to niechętnie będzie sprzedawał szczoteczki
        do zębów pod MAGDĄ. Rynek pracy w Łodzi jest zabijany od lat. To już drugie
        pokolenie (po obecnych czterdziestoparolatkach), które pracuje w Warszawie.
        Lepiej pracować tam za 3500 niż tu za 2000 (mówię o lepszej-średniej), bo po
        odliczeniu biletu miesięcznego i tak jesteś 1000 do przodu. Proste, nie?
    • Gość: frrancuzka Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.03, 11:29
      Tzreba znac rynek producentów odzieży (tych markowych) , znać angielski w
      stopniu komunikatywnym, byc bystrym, elokwentnym, ambitnym i przede wszystkim
      TRZEBA BYC REALISTA !!!!!

      • mateo31 Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ 17.06.03, 11:31
        Gość portalu: frrancuzka napisał(a):

        > Tzreba znac rynek producentów odzieży (tych markowych) , znać angielski w
        > stopniu komunikatywnym, byc bystrym, elokwentnym, ambitnym i przede wszystkim
        > TRZEBA BYC REALISTA !!!!!
        >
        A co znaczy być realistą?
      • Gość: micin Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 17.06.03, 11:32
        Gość portalu: frrancuzka napisał(a):

        > Tzreba znac rynek producentów odzieży (tych markowych)

        No i niestety, chyba się nie nadam:-))))

        > znać angielski w
        > stopniu komunikatywnym, byc bystrym, elokwentnym, ambitnym i przede wszystkim
        > TRZEBA BYC REALISTA !!!!!

        Gdyby nie ten rynek producentów odzieży zagranicznej, to z pozostałymi
        wymaganiami jakoś bym sobie poradziła, zwłaszcza z tym realizmem:-)))
      • foruemka Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ 17.06.03, 13:13
        Pak sie przypatruje tej dyskusji... Mam pytanie: w jaki sposob szukalas
        (szukasz) pracownika? Do kogo skierowalas ogloszenie: kazdego, jak leci, czy
        tez osob po studiach, w trakcie, jakie postawilas wymagania i w jaki sposob je
        okreslilas? Na moj gust ogloszenie o prace powinno byc rownie czytelne dla
        potencjalnego pracownika, jak CV i list mot. - dla pracodawcy. Szacunek
        obowiazuje obydwie strony, prawda? Wtedy - byc moze - uniknelabys nalotu osob
        najbardziej nieodpowiednich.
      • aard No , to ja się niestety nie nadaję :-( 17.06.03, 15:24
        Gość portalu: frrancuzka napisał(a):

        > przede wszystkim
        > TRZEBA BYC REALISTA !!!!!

        Jestem surrealistą :-/
        No tak, ale ja przecież nie szukam pracy! :-)
      • Gość: blenda Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 18.06.03, 13:17
        OO to cos o mnie ;)))
        szkoda tylko ze nie mam jeszcze skonczonego liceum a dla takich ludzijest
        tylko praca w ulotkach :/.
    • mateo31 Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ 17.06.03, 11:30
      No właśnie micin dobrze napisała - napisz coś więcej kopgo szukasz. Ja pracy
      nie szukam na szczęście ale potencjalni kandydaci mogą mieć problemy z
      odczytaniem twoich intencji. Bo ja zrozumiałem że szukasz magazyniera ze
      znajomością angielskiego, w wieku < 50 z pełnym uzębieniem, o co w Polsce
      trudno :-).
      • hanya I tu jest pies pogrzebany 17.06.03, 11:34
        Polacy nie są realistami, a do tego źle odczytują intencje potencjalnego
        pracodawcy, ale humoru im nie brakuje :), to trzeba przyznać
        hanya
        • Gość: lavinka Re: I tu jest kot pogrzebany IP: *.arch.pw.edu.pl 17.06.03, 13:22
          hanya napisała:

          > Polacy nie są realistami, a do tego źle odczytują intencje potencjalnego
          > pracodawcy, ale humoru im nie brakuje :), to trzeba przyznać
          > hanya

          Tak mi się przypomniało.. jakie umiejętności wymaga się od sprzątaczki? Chetnie
          umyję komus okna albo wyszoruję podłogę. W-wa jest czysta bo Ukraińcy ją
          sprzątają i nigdzie przez to pracy nie można dostać ;-)
          A po za tym chętnie zrobię komuś aranżację jego mieszkania albo domku.
          Szkoda,że nieznajmośc języków obcych przekreśla mnie jako człowieka w oczach
          każdego pracodawcy, choć wcale nie kłócę się o pensję i sumiennie wypełniam
          swoje obowiązki. Ale w końcu pracodaeca też człowiek i ponarzekać też musi...
          Pzdr.
          lavinka
    • kx Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ 17.06.03, 11:34
      Możesz dać jakiś namiar na swoją firmę? Podesłałabym Ci kogoś, kto szuka pracy
      na rozmowę.
      Pozdrawiam.
    • Gość: frrancuzka Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.03, 11:37
      . nie mateo, nie wymagam pełnego uzębienia, na dentystę bedzie go stać po
      miesiacu pracy ( mam nadzieję )
      potzrebny mi jest ktos kto :
      1) bedzie pracował w magazynie ( tu nie potzrebny jest zaden angielski) tylko
      pracowitosć i sumiennosć
      2) przedstawieciela handlowego ( rynek tkanin ekskluzywnych) musi znać
      angielski ( najlepiej włoski)

      nie pisałam mateo31 tego po to , by się z kogokolwiek nasmiewac ale skoro
      pracujesz to sam przecież wiesz jacy ludzie zgłaszaja sie czasami do pracy :)))
      • witchwq Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ 24.07.03, 14:00
        jesli nadal szukasz pracownika, np. do magazynu i nie wymaga to uprawnien na
        wuzki widlowe, to moge ci kogos przyslac. daj tylko znac, gdzie mam go
        przyslac... moze na cos sie nada :)

        moj mail: witchwq@gazeta.pl

        pozdrawiam :)
        • witchwq sprostowanie 24.07.03, 14:21
          przepraszam za blad ort. wozki, oczywiscie, pisze sie przez "o z kreska"... :)

          pozdrawiam
    • Gość: frran Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.03, 11:44
      REalista = nie żąda 2500 zł w pierwszym miesiącu pracy 9 szczególnie dotyczy to
      Łodzi)

      • Gość: MarcinK Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.03, 01:02
        Witam

        Ciekawe to co piszesz. Ja tez ostatnio robiłem nabory i mam po selekcji CV
        90% interesujących kandydatów. Wymagania mają różne, ale dla dobrego
        pracownika z angielskim, znajomością rynku i jak rozumiem sprawdzającego
        się jako handlowiec - a więc generującego zysk, to 2.500 netto to chyba
        żadne szaleństwo. Chyba, że poszukujesz kogoś z dwoma fakultetami,
        znającego super 5 jezyków, za 800zł - ale wtedy w Kielcach też nie znajdziesz.
        Naprawdę w Łodzi też są prace w granicach 2.500-3.000zł netto dla ludzi wprost
        po studiach.

        Pozdrawiam, Marcin

        PS Może jestem purystą, ale wolę formę "Have you..." aniżeli "Do you have..."

        M.
    • Gość: krotki Potwierdzam tak niestety jest IP: *.torun.mm.pl 17.06.03, 12:19
      Ludzi do pracy jak na lekarstwo - jakie bezrobocie jak by był głodny to lekarz pojdzie zamiatać - a ja potrzebuje "WYBITNYCH" specjalistów - faceta do zamiatania sniegu!!! a w lecie koszenia trawy i grabienia, faceta lub kobitke do mycia okien i podłóg na klatekach schodowych. Płacę "na rękę" 6 zł (legalnie 1/2 etatu) nie zadawala nikogo , podniosłem do 7 zł miałem przez 2 miesiece teraz oferowałem 8 zł i kto przyszedł 1 pijaczek po zaliczkę. Olałem oddałem do firmy nie mam kłopotów z Pitem Zusem mam rachunek - pracuje kto ??? szefowa firmy pani mgr - ona pracy się nie wstydzi!!!
      Pozdrowienia
    • Gość: qwer Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.toya.net.pl 17.06.03, 12:53
      Weż mnie do pracy w magazynie!
      Skończyłem studia jakieś tam , doktorat za pasem i jako przyszły magazynier
      znam kilka brzydkich słów po włosku.
      Pozdrawiam
      qwer
      • Gość: frrancuzka Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.03, 13:06
        qwer
        poczekam az zrobisz doktorat :))
        frran
        • Gość: qwer Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.toya.net.pl 17.06.03, 13:10
          Za wysokie wykształcenie na magazyniera?
        • aric Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ 17.06.03, 13:22
          Lat 30, wyższe, doswiadczenie 18 miesięcy jako magazynier.
          Znajomośc systemu Tandem i bazy Oracle, uprawnienia na wózki widłowe, w tym
          wysokiego składu.
          No jak nadaję się??
          • Gość: lavinka z nielogu Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.arch.pw.edu.pl 17.06.03, 13:25
            Zapomniałeś,że jej chodzi o sumienność. Magazynier powinien być sumiennny a
            dyrektor doświadczony i wykształcony. Pomyliło Ci się. ;-)
            lav
            • Gość: qwer Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.toya.net.pl 17.06.03, 13:29
              I jeszcze "pallato italiano" jeśli tak to się pisze!
              • aric Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ 17.06.03, 13:32
                Aha, ale no fakt po włosku umiem tylko pronto.:)
                No dobra, przyznam się, jestem summienny.:))
                • Gość: qwer Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.toya.net.pl 17.06.03, 13:34
                  A masz wszystkie zęby?
                  • aric Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ 17.06.03, 13:38
                    Jak na razie tak. I ta oawer wszystkie swoje. Ze trzy lata temu groziła mi
                    utrata szóstki, ale za mi dentystka, dziekuje pani, uratowała.:)
                    To co kurde z ta pracą. Ja będe realista. poproszę 1800 netto i od kiedy mogę
                    zacząć??
                    • Gość: qwer Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.toya.net.pl 17.06.03, 13:45
                      Ja bym poszedł za 1000 a też mnie nie chce! na dodatek znam ukraiński a to
                      piękny język do interesów!
                      • aric Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ 17.06.03, 13:54
                        To podsumujmy.
                        Wyzsze nie potrzebne, wszystkie zeby nie potrzebne, ale potrzebny włoski i
                        sumienność.
                        I za ile miało by być pensji?? Bo nie wiem.
                        • Gość: qwer Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.toya.net.pl 17.06.03, 14:01
                          Tego niewie nikt! No może pani pryncypałowa!
    • foruemka Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ 17.06.03, 13:54
      Gość portalu: frrancuzka napisał(a):

      > Nikt mi nie powie że jest w łodzi bezrobocie bo przekonałam sie o tym na
      > własenj skórze. Od trzech tygodni szukam pracownika ( zagraniczna firma,
      > chyba nie taki zły zarobek, swiadczenia, normalna umowa itd)
      > Przez 3 tyg zgłosiło się jakies 6 osób w tym:
      >
      > jeden pan na niezłym kacu ubrany w podkoszulkę, jeansy i lustrzane okulary
      > pani z ukrainy w wieku 50 lat
      > cwaniak z rynku bałuckiego bez zeba
      > jakaś panienka nie umiejaca odpowiedziec na pytanie : Do you have any target
      > in your life??
      >
      > nie nadawał sie dokładnie nikt do ciezkiej cholery szukam kogos po prostu
      > normalnego i NADAJĄCEGO sie do pracy !!
      > JEsli przychodzi jakis typek nie mający pojęcia o niczym i chce 3000 do ręki
      > to mnie trafia szlag na miejscu. Zaprę się kopytami ale znajdę sobie kogos w
      > Warszawie, Krakowie czy Kielcach.
      > KAżdy by chciał od razu być dyrektorem?? a popracować troche to co??
      > Nawet kandydat na magazyniera przychodzi w podrobionej koszulce Tommy
      > Hilfinjger i stroi fochy. wrrrrrrrrrrrrrrrr
      > Moze macie jakies pomysły?
      >
      > Rozdrażniona frranka

      Powtorze. bo jestem ciekawa odpwiedzi frranki: Pak sie przypatruje tej
      dyskusji... Mam pytanie: w jaki sposob szukalas
      (szukasz) pracownika? Do kogo skierowalas ogloszenie: kazdego, jak
      leci, czy
      tez osob po studiach, w trakcie, jakie postawilas wymagania i w jaki
      sposob je
      okreslilas? Na moj gust ogloszenie o prace powinno byc rownie czytelne
      dla
      potencjalnego pracownika, jak CV i list mot. - dla pracodawcy.
      Szacunek
      obowiazuje obydwie strony, prawda? Wtedy - byc moze - uniknelabys
      nalotu osob
      najbardziej nieodpowiednich.

      A swoja droga - dziwie sie niektorym postom. Zaczynalam naprawde od zera,
      okraglutkiego - sparzatania, pakowania i malych zarobkow. Dzis - uzywam szarych
      juz tylko szarych komorek i w dodatku robie to, co lubie.I na dodatek nie
      jestem ”starszakiem”.

    • Gość: frrancuzka Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.03, 13:58
      Ja nic nikomu nie proponuje chciałam wam tylko zwrócić uwage na to jak
      niektórzy ludzie podchodza do pracy
      do foruemka: ogłoszenie 3 razy w GW ( kupa kasy)
      aric - szkoda mi ciebie do magazynu, non vale la pena cominciare... :)

      pzdr
      frran
      • aric Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ 17.06.03, 14:01
        napisz mi na priva jaki jest z toba kontakt. Chciałbym na poważnie porozmawiac,
        może nie o mnie ale jeżeli jeszcze jest aktualne to poproszę. Chyba, że masz
        gg. mój nr to 2964361.
        • Gość: frrancuzka Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.03, 14:31
          aric: sprawdż mail na gw
          fran
    • diogenespies Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ 17.06.03, 14:50
      Może mam szansę?
      28 wyższe, podyplomawe prawo finansowe i gospodarcze.
      Wymagań finansowych nie mam.
    • szprota1 Może ja? Mnie wybierz! MNie! 17.06.03, 15:29
      26, w trakcie studiów, angielski, doświadczenie w handelku...?
      • Gość: frrancuzka Re: Może ja? Mnie wybierz! MNie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.03, 16:41
        szprota !!1
        przecież ja znam marka nowaka i chyba tez znam tego julka ( jesli chodził do
        czwórki to na pewno tak)
        rany boskie ale swiat jest mały.
        do tej pracy trzeba mieć doswiadczenie w handlu tkaninami ekskluzywnymi i
        trzeba znać branże
        poza tym jest to praca na cały etat a Ty w trakcie studiów?
        pozdrawiam

        frran
        • Gość: SaraLee Re: Może ja? Mnie wybierz! MNie! IP: *.p.lodz.pl 18.06.03, 10:39
          Hej :)
          Znam bieglw angielski i odrobinę hiszpański (pracowałam w firmie Marie Claire -
          branża odzieżowa:), roczne doświadczenie jako pomoc księgowego/asystent ds.
          sprzedaży/pracownik biura obsługi klienta. Wyższe, biegle obsługuję komputer.
          Ostatnio straciłam prace - pracowałam na zastępstwo. A ogłoszenia chyba nie
          widziałam? Chętnie dowiedziałabym się szczegółów.
          Pozdrawiam ciepło
        • szprota1 Łaaaał! 18.06.03, 12:45
          Czy ktoś nie zna Nowaka?
          Julo chodził do IV LO, więc to pewnie ten. Prawo?????
          Zajrzyj za tydzień do Zapiecka ok.20.oo, to ich spotkasz. Mnie zresztą też.
          Ale wracając, co do studiów, to przechodzę na zaoczne. To była bardziej
          informacja, że wykszt. wyższe w bliskiej perspektywie:)
    • Gość: ELVIZ Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.mipro.pl 18.06.03, 09:53
      Bo ludzie nie szanują pracy. ja studiuję i pracuję - już 5 rok:)))
      Efekty będą widoczne jak skończę studia bo mam już duże doświadczenie. Praca
      jest tylko większości sie nie chce.
      • Gość: frrancuzka Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 10:29
        zgadzam się z tobą w pełni Elviz, ja też pracowałam od pierwszego r studiów i
        to studiowałam na studiach dziennyhc.
        jakos nam sie chcialo, jak sie ma duzo roboty to się na wszystko znajdzie czas
        a jak komuś się nie chce pracować to nawet za 10 000 palcem nie kiwnie :)
        • saralee Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ 18.06.03, 10:42
          Hej :)
          Znam biegle angielski i odrobinę hiszpański (pracowałam w firmie Marie Claire -
          branża odzieżowa:), roczne doświadczenie jako pomoc księgowego/asystent ds.
          sprzedaży/pracownik biura obsługi klienta. Wyższe, biegle obsługuję komputer.
          Ostatnio straciłam prace - pracowałam na zastępstwo. A ogłoszenia chyba nie
          widziałam? Chętnie dowiedziałabym się szczegółów.
          Pozdrawiam ciepło

    • Gość: frrancuzka oswiadczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 12:23
      w tym poscie nikomu nie chcialam absolutnie dokopać, ubliżyc ani nikim nie
      gardziłam ze wzgledu na jego brak pracy. chciałam wam tylko powiedziec ze
      strasznie dużo ludzi nie ma pracy bo nie chce im się jej mieć
      • Gość: micin Re: oswiadczenie IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 18.06.03, 12:31
        Muszę to napisać.
        Primo- jeśli ogłoszenie w prasie sformułowałaś tak, jak na forum ( w pierwszym
        poście), to nie dziw się, że zgłosiły się nieodpowiednie osoby.
        Secundo- oczekujesz doświadczenia w branży odzieżowej. I właśnie przez takie
        wymagania- ciężko jest znaleźć odpowiednie osoby. Ja także już dawno
        znalazłabym pracę- gdybym miała jakieś doświadczenie. Ale gdzieś muszę je
        zdobyć. Jakiś pracodawca musi zaryzykować i zatrudnić mnie, abym później mogła
        w swoim CV napisać, że coś umiem w praktyce, nie tylko w teorii.
        A może czasem warto zaryzykować? Wymagania finansowe taka osoba z pewnością
        będzie miała mniejsze, niż 'stary wyga', a jednocześnie może okazać się
        niezastąpionym pracownikiem. Niektórzy mają taki dar, że szybko się uczą,
        zdobywają nowe doświadczenia. Ale ktoś musi się odważyć i dać im szansę,
        otworzyć furtkę do przyszłej kariery;-)))

        Pozdrawiam i życzę powodzenia
        • Gość: frrancuzka Re: oswiadczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 12:35
          Micin,
          masz absolutnie racje jeśli chodzi o dawanie szansy ale akurat w tym wypadku
          potrzebuję osoby na serio ze znajomoscia branży
          ps. ogłoszenie nie było takie jak na forum , myśle ze bylo całkiem sprytne ( a
          propos - własnie wczoraj przyszły 3 CV które wydają sie całkeim OK)

          pozdrawiam
          frran
          • Gość: qwer Re: oswiadczenie IP: *.toya.net.pl 18.06.03, 12:46
            Podaj adres firmy jak możesz to też przyślę Ci swoje CV.
    • Gość: qwer Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.toya.net.pl 18.06.03, 13:10
      W jakiejgazecie było to ogłoszenie i kiedy jeśli wolno spytać?
    • Gość: ELVIZ Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.mipro.pl 18.06.03, 13:35
      Moim zdaniem też źle było ogłoszenie sformułowane. Trzeba podać - kogo szukamy,
      jakie umiejętności winien posiadać, co może taki kandydat zyskać. Nie radzę
      wypisywać tekstów w stylu dobrze płatna, perspektywy rozwoju itp, bo takie
      ogłoszenia kojarza mi się z bajkami. O pieniądzach itp warto porozmawiać
      dopiero podczas rozmowy z kandydatem. W gazecie do takich ogłoszeń ludzie
      podchodzą nieufnie - mogą pomyśleć, że jest to jakieś Herbalife
      • Gość: frrancuzka Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 16:06
        Elviz a skad wiesz jakie było ogłoszenie? widziałes?
        • Gość: misia Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.p.lodz.pl 18.06.03, 23:23
          Zapewne chodzi o ogłoszenie z 4 czy szóstej strony dodatku praca (lewy dolny
          róg, firma omc z brzezin. MOże to właśnie lokalizacja jest zła?
          • Gość: TUTEK Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.toya.net.pl 20.06.03, 08:33
            Do jakiej roboty szukasz tego pracownika ?Może "coś z francuzka" ci leży i o to
            biega. Daj namiary i wymiary oraz wiek - Frrranko francuzka.Pozdrowy !!!!!!!!!
            • Gość: frrancuzka Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.lodz.mm.pl 20.06.03, 09:51
              Gość portalu: TUTEK napisał(a):

              > Do jakiej roboty szukasz tego pracownika ?Może "coś z francuzka" ci leży i o
              to
              >
              > biega. Daj namiary i wymiary oraz wiek - Frrranko francuzka.Pozdrowy !!!!!!!!!

              przeczytaj posty wyżej
        • Gość: ELVIZ Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.mipro.pl 20.06.03, 09:56
          Nie widziałem, ale jak przyszło Ci kilka osób to chyba było coś nie tak. Tutaj
          tylko sobie gdybam.
    • Gość: DUNKA1 Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: 217.98.54.* 24.07.03, 15:42
      technikum odziezowe,znajomosc angielskiego na poziomie FCE(troche zapyziala-
      poprzedni szef wykorzystywal moja znajomosc jezyka do opieprzania-nikt poza mna
      nie rozumial)3-letnie doswiadczenie w handlu tkaninami,obsluga kompa na
      poziomie srednim-najlepiej subiekt4 przyjmowanie
      dostaw,fakturowanie,rozliczenia,remanenty,zestawienia itp.firma nazywa sie
      textilandia i przedwczoraj wszyscy dostali kopa jak chcesz sie skontaktowac nr
      503 173 348 dagmara
      • Gość: nathaniel Re: SZUKAM PRACOWNIKA ... NA MIŁOSC BOSKĄ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.03, 18:26
        he, tak to już jest, że jak prawcodawca poszukuje do pracy, do dobrej firmy, z
        dobrymi zarobkami, i normalnymi wymaganiami to albo nikt się nie zgłasza, albo
        ci co przychodzą robią sobie totalną olewkę. :( jest to przykre. a tymczasem
        cała chmara ludzi (w trakcie i po studiach), szuka pracy. tak jest ze mną.
        jakby mi ktoś zaoferował pracę za 1000 zł w łapę na czysto, z mojej strony
        pełna dyspozcyjność, i inne umiejętnośći zawarte w CV, to bym po rękach
        całował za coś takiego. nie będę liczył ile CV i motywacyjnych wysłałem, (kto
        to policzy), na ilu rozmawach byłem. fajnie, tyle że nic z tego nie wyniknęło.
        na wyższe zarobki i tak w chwili obecnej nie liczę. wiem że to utopia. :( i co
        ma począc człowiek po studiach w Łodzi ? (Uniwerek Łódzki, wydział
        zarządzania, pewne doświadczenie w swojej dziedzinie).... idzie się
        pociąć.....nawet strach założyć własną firmę, coś pokombinować, nawet
        zaryzykować bo w tym kraju to ci nie pomogą z własną firmą, tylko wbiją w
        ziemię, zniszczą....chyba że będzie się MIAŁO OLBRZYMIEGO FARTA......albo jak
        się ktoś urodzi synem Kulczyka....teraz to nawet już wysyłam aplikacje do
        pracy tymczasowej....żeby zdobyć COKOLWIEK......echh
        pozdrawiam serdecznie forumowiczów
    • Gość: Paul Szukam pracy na milosc boska. IP: *.lodz.mm.pl 24.07.03, 19:50
      Gość portalu: frrancuzka napisał(a):

      > Nikt mi nie powie że jest w łodzi bezrobocie bo przekonałam sie o tym na
      > własenj skórze. Od trzech tygodni szukam pracownika ( zagraniczna firma,
      > chyba nie taki zły zarobek, swiadczenia, normalna umowa itd)
      > Przez 3 tyg zgłosiło się jakies 6 osób w tym:
      >
      > jeden pan na niezłym kacu ubrany w podkoszulkę, jeansy i lustrzane okulary
      > pani z ukrainy w wieku 50 lat
      > cwaniak z rynku bałuckiego bez zeba
      > jakaś panienka nie umiejaca odpowiedziec na pytanie : Do you have any target
      > in your life??
      Just wonna get by, put my shit together and do best I can not gettin'
      fired......fuckin'a, huh.............?
      Przyjela bys mnie? Ponad to przynooslbym 3 zagraniczne rekomendacje, kilka
      dyplomow, nie smierdzial bym alkoholem, wzial bym shower, ogolil sie, ubral sie
      w biala koszule i marynarke (wybacz ale na krawat za goraco), jak by nam sie
      milo rozmawialo, to zaprosil bym cie na kawe. Umiem nawet powiedziec pare zgan
      gramatycznie i nie zaklac. Uszanowanie,
      Paul
      PS Takie inteligentne i podchwytliwe pytania dajesz ubiegajacym sie o pozycje
      asystentki/sekretarki, magazyniera, sprzedawcy, sprzataczki.....? Ja osobiscie
      w Polsce zauwazam przerost ambicji pracodawcow nad mozliwosciami i mozliwosci
      nad ambicjami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka